forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: doll00 w 26 Grudzień 2016, 14:13:22
-
Witam,
Tak jak w temacie, a mianowicie czym smarujecie grupę E61?
Mam na myśli, dźwignię uruchamiającą przepływ wody.
Mój ekspres Profitec Pro 700 ma teraz trochę ponad rok i już po kilku miesiącach zauważyłem, że dźwignia uruchamiająca wodę działa coraz ciężej, a później zaczęła działać już tak ciężko że trzeba było użyć sporej siły, aby ją przekręcić.
Kupiłem specjalny smar odporny na wodę i wysokie temperatury, odkręciłem dźwigienkę i rozkręciłem resztę oraz wszystko dokładnie wysmarowałem.
Różnica była kolosalna i dzwignia zaczęła chodzić tak łatwo, że mogłem ją przekręcić "małym palcem"
.
Niestety po upływie miesiąca problem powrócił i znowu ta dzwignia zaczęła stopniowo chodzić coraz ciężej o po rozkręceniu zauważyłem, że po smarze którego nie żałowałem ostatnio i dałem go sporo nie pozostało ani śladu i wszystko w środku było po prostu suche.
Taki sam schemat powtórzył się już kilka razy i mam wrażenie, że to chyba najbardziej wina środków do czyszczenia ekspresu bo zauważam, że właśnie po czyszczeniu dzwignia zaczyna działać z coraz większym oporem (czyszczę ekspres co 10-14 dni).
Środki jakie używam to typowe do czyszczenia ekspresów kolbowych marki Cafizo lub Cafetto.
A czym Wy smarujecie te elementy?
Pozdrawiam
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
-
E61 smaruję Molykote 111.
-
E61 smaruję Molykote 111.
Ile +- tego specyfiku schodzi na jednokrotne smarowanie?
-
Zegarki mechaniczne świetnie kręcą się na syntetycznym dobrym oleju silnikowym, może i grupie by nie zaszkodził - ale pewności nie mam....
-
A chciałbyś taki olej pic?
-
Nie no, żadnego nie chcę pić. Myślisz że inny, specjalny dla grupy się pije?
Jego ilość, tak ja w przypadku werków musi być minimalna, mikroskopijna i taka warstwa wystarcza.
-
Smary (i oleje) dopuszczone do kontaktu z żywnością oparte są przeważnie na bazie silikonu, i w przeciwieństwie do innych olejów/smarów nie wpływają na smak i zapach. Liźnij lub powąchaj sobie syntetycznego albo jakiegokolwiek innego oleju silnikowego, i daj znać czy Ci smakuje :hihihi:
-
A chciałbyś taki olej pic?
Hmm, w sumie dopiero teraz się nad tym zastanawiam.
Czy woda do espresso leci w tym miejscu gdzie dajemy smar i ma ona z nim bezpośredni kontakt?
Mam tu na myśli miejsce gdzie jest zakończenie krudźca do którego przyczepiona jest rączka uruchamiająca przepływ wody.
Na końcu tego krudźca jest takie niesymetryczne koło....
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
-
Hmm, w sumie dopiero teraz się nad tym zastanawiam.
Czy woda do espresso leci w tym miejscu gdzie dajemy smar i ma ona z nim bezpośredni kontakt?
Mam tu na myśli miejsce gdzie jest zakończenie krudźca do którego przyczepiona jest rączka uruchamiająca przepływ wody.
Na końcu tego krudźca jest takie niesymetryczne koło....
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Króćca ;). Abstrahując od tego czy woda ma kontakt ze smarem czy nie, to zapach takiego smaru samochodowego jest bardzo intensywny i w kuchni jak dla mnie nieakceptowalny, aczkolwiek jak najbardziej pożądany w warsztacie, nawet przyjemny w tych okolicznościach :). Rozgrzana grupa na pewno wzmocni jego intensywność.
-
Czy jest tam woda?
(http://ep.yimg.com/ty/cdn/yhst-14463325294384/Groupcleaning04)
Oczywiście że jest, jest tam też kawa po zakończonej ekstrakcji.
http://www.youtube.com/watch?v=2jn28YTS3OQ (http://www.youtube.com/watch?v=2jn28YTS3OQ)
-
E61 smaruję Molykote 111.
Ile +- tego specyfiku schodzi na jednokrotne smarowanie?
Myślę że tubka 100g powinna starczyć na 10 lat
-
E61 smaruję Molykote 111.
Może być jeszcze Naskosil A lub Naskosil 11 (silikon z teflonem, do 260 stopni).
-
Może być jeszcze Naskosil A lub Naskosil 11 (silikon z teflonem, do 260 stopni).
"Smar o nawyższej z oferty zawartości mikroproszku Teflon (ok 45%)"
Teflon podobno bardziej szkodliwy niż silikon :lol2:
-
A mimo to atest dopuszczający do kontaktu z wodą pitną dostał...
-
Atest ma, czytałem, jednak smaru z 45% zawartością sproszkowanego teflonu bym do grupy nie zastosował ;)
-
Ten drugi ma chyba 25% teflonu
-
Teflon podobno bardziej szkodliwy niż silikon
A byłby kolega uprzejmy uzasadnić taką śmiałą tezę?
Ten drugi ma chyba 25% teflonu
Są trzy - 10%, 25% i 40%. Więcej tutaj (http://www.naskosil.pl/)
-
Witam,
Tak jak w temacie, a mianowicie czym smarujecie grupę E61?
Mam na myśli, dźwignię uruchamiającą przepływ wody.
Mój ekspres Profitec Pro 700 ma teraz trochę ponad rok i już po kilku miesiącach zauważyłem, że dźwignia uruchamiająca wodę działa coraz ciężej, a później zaczęła działać już tak ciężko że trzeba było użyć sporej siły, aby ją przekręcić.
Kupiłem specjalny smar odporny na wodę i wysokie temperatury, odkręciłem dźwigienkę i rozkręciłem resztę oraz wszystko dokładnie wysmarowałem.
Różnica była kolosalna i dzwignia zaczęła chodzić tak łatwo, że mogłem ją przekręcić "małym palcem"
.
Niestety po upływie miesiąca problem powrócił i znowu ta dzwignia zaczęła stopniowo chodzić coraz ciężej o po rozkręceniu zauważyłem, że po smarze którego nie żałowałem ostatnio i dałem go sporo nie pozostało ani śladu i wszystko w środku było po prostu suche.
Taki sam schemat powtórzył się już kilka razy i mam wrażenie, że to chyba najbardziej wina środków do czyszczenia ekspresu bo zauważam, że właśnie po czyszczeniu dzwignia zaczyna działać z coraz większym oporem (czyszczę ekspres co 10-14 dni).
Środki jakie używam to typowe do czyszczenia ekspresów kolbowych marki Cafizo lub Cafetto.
Oliwa z oliwek pomoże. :) Przepuścić przez grupę .Kawa będzie z rasową tłustą i zdrową pianą. :lol2:
Czyścisz grupę raz za 2 tyg. Bez urazy , kawa Ci niczym nie zalatuje ? Ja tą czynność wykonuję min.2 razy w tygodniu .
Zapomniałem dodać ,nie mam E61.
-
Teflon podobno bardziej szkodliwy niż silikon
A byłby kolega uprzejmy uzasadnić taką śmiałą tezę?
Moja teza poparta jest jedynie ludowymi zabobonami nie mającymi żadnego naukowego potwierdzenia (była jeszcze, przy tezie, emotka taka: :lol2:). Wszelkie badania naukowe nie udowodniły szkodliwości Teflonu dla zdrowia człowieka. Sam producent na swojej stronie pisze: "...gdyby doszło przypadkowo do spożycia cząsteczek powłoki Teflon® firmy DuPont, nie grozi to żadnymi poważnymi konsekwencjami. Cząsteczki te są nieszkodliwe. Są one nietoksyczne i obojętne dla zdrowia. Po spożyciu, przechodzą bezpośrednio przez system trawienny, nie wchodząc w reakcje z organizmem. Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) stwierdziła, iż zjedzenie cząsteczek powłoki Teflon® produkowanej przez DuPont nie stanowi zagrożenia dla zdrowia."
Jeśli ktoś chce przepuszczać oprócz silikonu także Teflon przez swój organizm to nikt mu tego nie zabroni.
Molykote (Dowcorning): 80% - polidimetylosiloksan (PDMS) – polimer z grupy siloksanów + cośtam
Naskosil (Nasko Sp. z o.o.): olej metylosilikonowy (Dowcorning) + ok. 40% proszek Teflon (DuPont) + cośtam
Wybór należy do Ciebie ;)
-
mam wrażenie, że to chyba najbardziej wina środków do czyszczenia ekspresu bo zauważam, że właśnie po czyszczeniu dzwignia zaczyna działać z coraz większym oporem (czyszczę ekspres co 10-14 dni).
Czyścisz grupę raz za 2 tyg. Bez urazy , kawa Ci niczym nie zalatuje ? Ja tą czynność wykonuję min.2 razy w tygodniu .
Zapomniałem dodać ,nie mam E61.
Swoją E61 czyściłem środkami raz na tydzień. Póżniej parę razy słyszałem sceptyczne wypowiedzi dot. zasadności używania chemii tak często (czy aby na pewno nic się nie dostaje do obiegu). Od tego czasu tylko backflush czystą wodą, chemia raz na kwartał. Czy dobrze - nie wiem, nic mi w każdym razie nie zalatuje. Jak w ekspresach bez E61 - nie wiem.
-
W E61 robię backflush z proszkiem raz na circa 100 kaw. Ostatnio rozebrałem grupę do smarowania i była czyściutka. Detergent wymywa smar, dlatego przy częstym czyszczeniu trzeba często smarować. Używam proszku ASCASO COFFEE WASHER.
-
mam wrażenie, że to chyba najbardziej wina środków do czyszczenia ekspresu bo zauważam, że właśnie po czyszczeniu dzwignia zaczyna działać z coraz większym oporem (czyszczę ekspres co 10-14 dni).
Czyścisz grupę raz za 2 tyg. Bez urazy , kawa Ci niczym nie zalatuje ? Ja tą czynność wykonuję min.2 razy w tygodniu .
Zapomniałem dodać ,nie mam E61.
Swoją E61 czyściłem środkami raz na tydzień. Póżniej parę razy słyszałem sceptyczne wypowiedzi dot. zasadności używania chemii tak często (czy aby na pewno nic się nie dostaje do obiegu). Od tego czasu tylko backflush czystą wodą, chemia raz na kwartał. Czy dobrze - nie wiem, nic mi w każdym razie nie zalatuje. Jak w ekspresach bez E61 - nie wiem.
E61 ma tyle zakamarków w swojej budowie ,że kawa ma gdzie się odkładać .Im wiecej zakamarków , tym wiecej miejsca na osad z kawy. A jak zalega nie czyszczona to świeża i aromatyczna w smaku nie będzie.
Moim zdaniem , syf z zalegającej kawy powoduje tarcie na dźwigni.
Ja używam PULY CAFF Powder .Jest też wersja nieszkodliwa ECO.
-
Tak jak pisałem wcześniej, ja tak jak Bigon35 czyszczę ekspres z proszkiem przez backflush co 2-3 tygodnie, czyli właśnie po ok 100 kawach.
Po każdym czyszczeniu od razu zauważam, że dzwignia uruchamiająca pompę zaczyna działać oporniej i po 2-3 czyszczeniach muszę smarować, bo inaczej dzwignia pracuje naprawdę bardzo ciężko.
Nie wiem jak niektórzy smarują co kwartał, obawiam się, że ja wtedy chyba nie dałbym rady przekręcić dźwigni.
P. S.
Jak nie zdawałem sobie sprawy, że tam gdzie smaruję przepływa woda do ekstrakcji to kiedyś posmarowałem smarem teflonowym w spray'u do smarowania łańcuchów motocyklowych, odpornym na wilgoć.
Muszę przyznać, że ten smar działał najdłużej i najlepiej.
Od razu uprzedzę pytania - smar smaku i zapachu kawy nie zmienił 😄😄😄.
Co do wpływu na zdrowie się nie wypowiadam, na razie żyję... 🙃
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
-
Nie wiem jak niektórzy smarują co kwartał, obawiam się, że ja wtedy chyba nie dałbym rady przekręcić dźwigni.
Jedni robią 100 kaw w 2 tygodnie, inni w kwartał ;)
-
Nie wiem jak niektórzy smarują co kwartał, obawiam się, że ja wtedy chyba nie dałbym rady przekręcić dźwigni.
Próbowałeś Molykote 111? Jest bardzo gęsty i klejący się. Jeśli dobrze nasmarujesz wałek (14), oringi (17) i tuleję (18) to powinno wytrzymać dłużej niż 3 płukania :) Oznaką braku smaru zazwyczaj jest skrzypienie a nie opór dźwigienki.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Nie wiem jak niektórzy smarują co kwartał, obawiam się, że ja wtedy chyba nie dałbym rady przekręcić dźwigni.
Rocketa mam od listopada 2014. Miesięcznie zużywam jakieś 3kg kawy, z tego w ekspresie 2-2,5kg. Backflush z chemią robię 1-2 razy w tygodniu. Okazuje się że to cud że jeszcze działa bo nie smarowałem ani razu, nie rozkręcałem grupy. I działa.
-
bo to Rocket :hihihi:
-
Ja też mam Rocketa i smaruję. Ale UWAGA, nie wystarczy smarowanie miejsc wskazanych powyżej (przynajmniej u mnie). Trzeba też posmarować miejsce styku dźwigni (21) z włącznikiem pompy.
Gdy o tym nie wiedziałem to kiedyś po nasmarowaniu "wnętrzności" okazało się, że jest jeszcze gorzej i dopiero po przeczytaniu, że to miejsce też stwarza znaczny opór, problem został rozwiązany.
-
Kto nie czyści , nie smaruje ten nie jedzie .
''nagar" z kawy wyglada bardzo podobnie . :lol2:
link:
https://www.google.pl/search?q=nagar+na+t%C5%82oku&rlz=1C1GIWA_enPL669PL669&espv=2&biw=2048&bih=1048&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjy2-SToq3RAhUeNFAKHWA5BbMQ_AUICCgB (https://www.google.pl/search?q=nagar+na+t%C5%82oku&rlz=1C1GIWA_enPL669PL669&espv=2&biw=2048&bih=1048&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjy2-SToq3RAhUeNFAKHWA5BbMQ_AUICCgB)
-
Bezzera Magica.
Czy ktoś spotkał się aby ten trzpień (zaznaczony kółkiem) sam się obracał – nie jest równolegle do krzywki. Może tak ma być?
Jakieś 3 tygodnie temu demontowałem już dźwignię - po backflush’u zaczęła ciężko chodzić.
Dzięki uprzejmości DrUsagi, który użyczył mi Molykote111 dźwignia została nasmarowana i działała płynnie do wczoraj.
Znowu powstał dość duży opór. Po rozkręceniu trzpień znowu jest odwrócony (jak zakładałem nasmarowaną dźwignię to go obróciłem równolegle do krzywki).
Czy to może być przyczyną powstawania oporu? Smar był wyczuwalny pod palcami - może gdzieś go za mało jest?
-
A smarowałeś trzpień? I górny i dolny się smaruje ale do tego należy rozebrać całość. Czy rozebrałeś tylko tak jak na fotce?
-
Rozebrałem całość. Trzpień był smarowany. Włącznie z włącznikiem pompy.
Za opór prawdopodobnie odpowiedzialny jest trzpień który się z jakiegoś powodu obraca i krzywka zamiast gładko na niego wchodzić (wciskać) blokuje się i wymusza używanie dużo większej siły. Już po napisaniu swojego wczorajszego posta doszedłem do wniosku, że to może podczas składania Ja we własnej osobie obracam krzywką ten trzpień. Po ostrożnym złożeniu jak na razie działa bez oporu (ponownie wszystko co trzeba przesmarowałem) – zobaczymy na jak długo.
PS
Trochę to marnie wymyślone - np. gumowe uszczelki odpowiadają za sztywność całej dźwigni - widać myślenie we Włoszech bardzo boli.
-
Staroć ale może się podczepię. Jaka powinna być z grubsza częstotliwość serwisowania E61. Chodzi mi o taką kompletną demolkę z rozebraniem i smarowaniem? Mówimy o ekspresie domowym z kilkoma kawami dziennie.
-
Podczepiam się pod temat, czy poleci ktoś smar najlepiej z NSF ( minimum H2) i sprayu, czy taki wystarczy?
https://allegro.pl/oferta/smar-silikonowy-w-sprayu-atest-nsf-h1-500ml-10494983721
https://allegro.pl/oferta/spray-uniwersalny-nsf-h1-500ml-cp-11743896227
Jeśli nie spray, to najtaniej wychodzi chyba CX80 i molykote 111, ale bardzo zależy mi na aerozolu.
https://allegro.pl/oferta/smar-silikonowy-do-gumy-i-tworzyw-molykote-111-8468907267
https://allegro.pl/oferta/smar-spozywczy-do-ekspresu-do-ekspresow-cx-80-11589117899?reco_id=4255e582-8d6d-11ec-8684-bc97e12c6880&sid=662c7a15915b4ff7cbe3591dc77c5ba25a9c6e61630a3346ef7abf0742c8b1f5
Dzięki za pomoc.
-
@Heniutek na co się zdecydowałeś? Myślę czego użyć u siebie.
-
Użyj sprawdzonego Molykote 111.
-
@Heniutek na co się zdecydowałeś? Myślę czego użyć u siebie.
Kupiłem Caramba (NSF H1).
Zastanawiałem się jeszcze ostatecznie nad Cogelsa, ale trzeba było czekać.
Po głowie chodził jeszcze H3, ale może to przegięcie :)
https://allegro.pl/oferta/nils-solvent-food-spray-z-certyfikatem-nsf-h3-11980039458
-
Też mnie czeka zakup. Ten MX80 jakoś jest znacząco (albo w ogóle) gorszy od 111? Bo cenowo korzystniejszy. Czy nie kombinować i brać 111?
BTW - ile się tego używa? Kupić 3x10g tubkę (żeby na Smarta się załapać) i wystarczy na dłużej, czy od razu 100g?
-
10g wystarczy na 10 lat ;).
-
Hehe, dzięki. To wezmę małą tubkę (albo małe tubki) :)
EDIT: albo i nie, bo mało tych ofert na 10g i coś podejrzanie wyglądają :/
-
Kup kilka tubek tak żeby załapać się na SMART i potem oddaj zostawiając tylko jedną ;).
-
A potem ludzie dziwią się stereotypom dotyczącym miast...
¯\_(ツ)_/¯
-
To nie jest stereotyp, to nie jest miasto, to jest stan umysłu ;-)
-
Kup kilka tubek tak żeby załapać się na SMART i potem oddaj zostawiając tylko jedną ;).
Dobrze gada, polać mu 🍻
-
Kup kilka tubek tak żeby załapać się na SMART i potem oddaj zostawiając tylko jedną .
Kup kilkanaście, nabierz po odrobinie z każdej i oddaj wszystkie :-)
Sprawdzone w Walmarcie przez wielkomiejskiego miszcza lansu
-
Szukając wczoraj diagramu do E61 w MarzeX trafiłem na grafikę przedstawiającą m.in. info od Lelita, by używać tutaj Molykote G-1502.
Problemem będzie jego cena, ponieważ występuje w opakowaniach aż 400g. W odróżnieniu od Molykote 111, którego sam używam, G-1502 można stosować przy incydentalnym kontakcie z żywnością (norma H1). Jest odporny na wymywanie wodą i wysokie temperatury.
-
111 wystarczy w zupełności