forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: WS w 22 Lipiec 2013, 19:45:09

Tytuł: Honduras Finca Flor de Campo, palarnia kawy Java.
Wiadomość wysłana przez: WS w 22 Lipiec 2013, 19:45:09
Honduras Finca Flor de Campo, palarnia kawy Java. Waga 0,25 kg, cena 37 zł.
Singiel origin z segmentu speciality coffee. 100 % arabika, myta i suszona na słońcu, na specjalnych ekranach. Ziarenka dosyć duże, ładne, bez defektów, niepołamane. Palenie jasne, zapach przyjemny, świeży i owocowy.
Honduras Finca Flor de Campo to singiel palony z przeznaczeniem do metod alternatywnych. Przyrządzałem go w dripperze Tiamo V01 z filtrami Hario. Doza standardowa, 12 g na 200 ml wody, czas przelewania około 2 minuty, maksymalnie 15 sekund dłużej. Wrażenia smakowe jak najlepsze, to naprawdę dobry wybór dla kawoszy gustujących w owocowych akcentach. Kolor po zaparzeniu jest dosyć jasny. W smaku przeważa cytrusowa kwaskowatość, goryczka jest niewielka. Posmak jest długi i przyjemny. Jest to kawa wdzięczna do parzenia, trudno ją zepsuć. Wychodzi dobrze w różnych temperaturach, parzyłem ją w 80, 85 i 90 stopniach. Różnice były niewielkie, a kawa zawsze smaczna. Również przedłużenie ekstrakcji nie wpływało zbyt niekorzystnie na końcowy efekt w filiżance, nie pojawiała się nadmierna gorycz. Żeby się zmieścić w czasie, musiałem stosować trochę grubsze mielenie niż przy innych singlach używanych w tej metodzie. Fusy po zaparzeniu niechętnie formowały się w lejek czy też krater. Częściej/chętniej leżały płasko, niezależnie od tego czy mieszałem przemiał po zalaniu wodą.
Wadę tego Hondurasu znalazłem tylko jedną, nie jest w stałej ofercie palarni kawy Java.

(http://images40.fotosik.pl/2105/722f39a569d99bdagen.jpg)
(http://images43.fotosik.pl/1892/d19dfff869c4be99gen.jpg)
Tytuł: Odp: Honduras Finca Flor de Campo, palarnia kawy Java.
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 23 Lipiec 2013, 07:16:36
Próbowałeś jej z aero?
Tytuł: Odp: Honduras Finca Flor de Campo, palarnia kawy Java.
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Lipiec 2013, 09:43:00
Szkoda mi jej było na aero, o phinie nie wspomnę ;).