forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: fiks w 05 Grudzień 2016, 09:13:44
-
Dobry wszystkim w ten poniedziałkowy poranek,
ostatnio zastanawiałem się jaka jest różnica pomiędzy flatem, a np. zwykłym latte, co zaskakujące wg. wielu różnicy nie ma żadnej.
Wg. mnie to przede wszystkim proporcje oraz końcowy wyraz kawy, tzn. flat ma być bardziej kawowy, a mniej mleczno/piankowy ;)
ale bez zbędnych ceregieli, jak Wy przyrządzacie tę kawę?
-
Latte ma duuużo mleka, flat white mniej. Jedna i druga ma ciepłe mleko :)
(http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/06/05/14/2960AF6200000578-3112027-image-a-14_1433512020200.jpg)
-
Wybór info-grafik jest całkiem spory, każda inna ;)
(http://www.cafebritt.com/public/img/expierience/flat-white-main6.jpg)
-
Co nie zmienia faktu że, moim zdaniem, flat white to kawa z mlekiem, a latte to mleko z kawą. W domu czasem do filiżanki espresso dolewam sobie do pełna mleka, które zostało mi po spienianiu na cappu dla małżonki.
-
Podzielam zdanie kolegi @DrUsagi, Flat White to kawa z mlekiem. Najlepiej smakuje gdy jest na podwójnym shocie , wtedy odkrywamy dodatkowe smaki po przez idealne połączenie mleka i kawy. :)
-
Każdą (prawie) kawę mleczną można nazwać ... kawą z mlekiem :D
Myślę, że problem (pomimo, iż to żaden problem) leży w ludzkiej tendencji do nadmiernego definiowania naszej rzeczywistości ;)
-
moim zdaniem, flat white to kawa z mlekiem, a latte to mleko z kawą
Ja (zapewne błędnie) różnicowałem te dwie kawy według spienienia. Flat to płaskie mleko — podgrzane, nie spienione.
-
Też tak myślałem. Flat to płaskie mleko.
Ja bardziej mam problem z odpowiednim spienieniem mleka do danego rodzaju napoju - kawy z mlekiem.
-
Artykuł (http://www.thekitchn.com/wait-so-what-is-the-deal-with-a-flat-white-smart-coffee-for-regular-joes-215613) o tym gdzie powstał ten napój, czemu Australijczycy tak go lubią i dwie cechy które odróżniają go od latte :
"Typically, in the specialty coffee world, a flat white has just a little bit less microfoam than a latte, and often less volume, but is still creamy milk over the same amount of espresso".
"The other difference is that a latte is generally served in a glass — though this differs from cafe to cafe — while a flat white is served in ceramic, also often in a smaller ceramic than a cappuccino, but again, this varies place to place."
Najlepsza jest legenda Nowozelandczyków o panu po imieniu Derek Townsend, który według nich, stworzył Flat White:
"As legend would have it, he could steam 3 jugs of milk in one hand, make more than 1500 flat whites in an hour, and could grind coffee to the correct particle size using nothing but his bare fists."
-
A to nie jest jednak tez różnica w objętości ? Mi flat white kojarzy sie z podwójnym shotem espresso i jogurcikiem z mleka w filiżance do cappuccino (150 albo 170 ml), za to latte to raczej ten sam shot i spienione mleko dające w sumie 250-300 ml.
Jak u DR usagi :)
-
Odgrzeję kotleta pytaniem: skoro doppio "waży" ok. 35 g to mleka mam dać 70 g czy 2 x 60 ml czyli 120 ml co daje ok. 100 g?
-
A ja myślałem, że tylko ja lubię Flat White, tyle że ja jedynie podgrzewam chude mleko do temperatury 65 stopni.
@ranGo
Dzięki za polecony artykuł.
-
Odgrzewam. Wg większości przepisów do podwójnego espresso dolewamy 3 lub 4 uncje wagowe mleka - uncja w zaokrągleniu 30 gramów.
Wg mnie lepiej dać 3 uncje - bo z 4 napój ma te same proporcje co cappuccino na podwójnym szocie. 3 uncje mleka to akurat, by smak był odpowiednio kawowy. Mikropianka kilka mm.
Ale najważniejszy jest rodzaj mleka. W cappuccino i flacie mleko powinno mieć zachowaną strukturę białkową, czyli nie podgrzewamy powyżej 60, maks. 70 stopni. Powyżej 75-80 stopni białka mleka się zmieniają i napój traci charakterystyczny słodki posmak. Rzecz w tym, że pasteryzacja , a jeszcze bardziej proces UHT zachodzą w o wiele wyższej temperaturze - dlatego do tych napojów trzeba używać mleka mikrofiltrowanego, którego produkcja nie zachodzi w temperaturze wyższej niż 70 stopni. W marketach można znaleźć takie mleko - zazwyczaj nazywa się Wiejskie. Mikrofiltrowane są też prawie wszystkie mleka eko, bio. Poza tym mleko powinno mieć minimum 2% tłuszczu, jeszcze lepiej 3 i więcej. Tłuszcz niesie smak.
Zaś do cortado używa się mleka parzonego, czyli o ponad 80 stopniach, bo cortado ma mieć surowy, mniej słodki charakter. Więc tu możemy lać mleko pasteryzowane.
Kiedy się tego dowiedziałem - to tak robię - i rzeczywiście profile smaku są inne, charakterystyczne, swoiste. Same proporcje i stopień spienienia to za mało, by nadać tym napojom odpowiedni charakter. Są pewne reguły, a jak ich nie respektujemy, choćby z marginesem swobody - to nie ma sensu używać tych nazw. Zachęcam do spróbowania. :taktak:
-
Zgadzam się z Tobą. Odtłuszczone mleko to nic dobrego. "Italiani" załatwili tę sprawę opisując standard "Cappuccino Italiano": -->> Po włosku, ale każdy zrozumie (http://www.espressoitaliano.org/it/Gli-ultimi-comunicati/Le-caratteristiche-del-Cappuccino-Italiano-Certificato%3A-la-preparazione-e-il-profilo-sensoriale.html). Tutaj nawet ustalono finalną temperaturę spienionego mleka na 55 stopni.