forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Doris w 26 Listopad 2016, 22:21:15
-
Witam i proszę o doradzenie jaki zakupić ekspres kolbowy . Pijemy przeważnie kawy mleczne typu capucino latte mniej espresso młynek . Dwie kawy rano i dwie po południu . Może od razu jakiś dobry młynek ....
-
Jesteś botem?
-
Nie bardzo rozumiem ?
-
Piszesz jak bot automatyczny tłumacz, nie po polsku.
-
Joshua
-
Po prostu chodzi mi o ekspres , który będzie dobrze spieniał mleko na capucino . Biorę pod uwagę Ascaso Steel Uno Prof . Tak jak już napisałam potrzebuję go na 4-5 kaw dziennie , raczej mlecznych . Czy może mi ktoś doradzić ?
-
Bezzera bz 10, bz 13, bz 16... Pary nie brakuje... Z drugiej strony oczywiście każdy hx będzie spełniał założenia...
Wysłane z mojego SM-N920C przy użyciu Tapatalka
-
Podobnie jak każdy dwubojlerowy. A także STEEL DUO PROF. Ale do dwóch kaw mlecznych na raz (a nawet do 4) nie potrzeba ani HXa ani dwubojlerowego. W zupełności wystarczy STEEL UNO PROF.
-
Dziękuję za potwierdzenie mojego wyboru . Czy ma Pan może u siebie ten ekspres Panie Januszu ?
-
A to już jest pytanie na priv lub e-mail. Proszę o kontakt.
-
to że wystarczy nie znaczy że jest najlepszy :) czasami warto dodać trochę i kupić coś lepszego :)
Oczywiście SDP będzie super, ale znając życie nie będzie to ekspres na zawsze jeśli będziesz się "rozwijał" kawowo. kawka
-
A jaki ekspres oprócz SDP byś mi polecił ?
-
Też jestem ciekaw. "Najlepszy" to określenie subiektywne. Te dwa wymienione Ascaso są raczej z górnej półki a podejrzewam, że Arc lub Dream by wystarczył.
-
Panowie, nie polecę żadnego - "najlepszy" to była przenośnia.
Ale naprawdę, pisząc że to górna półka to spore nadużycie.
Ja wybrałbym HX. Ten który mi się podoba i cena mnie satysfakcjonuje.
-
Wszystko jest względne - "górne" dla każdego co innego znaczy.
Cenę Ascaso SDP znasz. Osobiście porównałbym ten ekspres z innymi w podobnych widełkach cenowych. Pewnie będzie trochę drożej. Ale może akurat coś w tych innych maszynach cię urzeknie. Takie duperele jak dysza pary po lewej a nie prawej stronie. Manometr pokazujący ciśnienie pompy/bojlera. Może inny wygląd który bardziej pasuje do kuchennego blatu. @Piskoor podał kilka propozycji. Ja wiem, że budżet z gumy nie jest, ale w końcu nie kupujesz maszyny za 500 PLN, więc ja bym się mocno zastanawiał. Sam zresztą biłem się z takimi myślami jakieś 2 lata temu. I do dziś decyzji nie żałuję.
-
Gdybym dziś wymieniał ekspres a piję tylko rano alternatywy i po południu jedno lub dwa capu to brałbym taki ekspres który pozwoli mi na ciągłe operowanie parą do spieniania mleka. reszta dupereli mi nie jest potrzebna. No niestety spuszczanie pary w moim steelu denerwuje mnie strasznie ale nie na tyle abym chciał ją sprzedać i dodać dwa trzy razy tyle ze ekspres.
-
Mała dźwignia. Ponte Vecchio Export - ta bucha parą jak szalona :hihihi:
-
Różnica między Steel Uno Prof a NS Oscar II wynosi około 1000 pln...
Oczywiście kwestią dyskusyjną jest wygląd, aczkolwiek wydaje mi się że Oscar II wygląda fantastycznie..
a różnica pomiędzy Steel Pid a BZ10 wynosi katalogowo około 700 pln...
Coraz mniejsze robią się te różnice...
Ja kupując swój ekspres wybierałem go naprawdę sporo czasu... Blisko był Rocket ale odpadł tylko ze względu na gabaryty bo nie zmieściłby mi się w miejsce, które przewidziałem dla ekspresu. Stanęło na Bezzerze BZ13bo po porstu wygląda równie klasycznie i po roku użytkowania nie mogę powiedzieć złego słowa... Jeśli coś nie wychodzi to nie wychodzi z braku moich umiejętności... Eureka Mignon też daje radę jako młynek do espresso choć czaję się na sette 270w jak wyjdzie. Kusi mnie wbudowana waga i eleganckie sypanie prosto do portafiltra ( teraz używam kubeczka - co nie stanowi problemu ). Znajomi którzy wpadają a z którymi jeżdżę na narty do Włoch zawsze twierdzą że gdy dostają moje cappu czują się jak na stoku i to jest dla mnie najlepsza nagroda :-)
-
Mówię o tym że jak spienię mleko na capu to żeby zrobić nowe muszę spuścić parę zrobić espresso i tak w kółko końca nie widać jak mawial płk Kwiatkowski
-
dostają moje cappu czują się jak na stoku i to jest dla mnie najlepsza nagroda
Dla mnie by to była obraza bo te sieroty włoskie nie potrafią zrobić dobrego capu nie mówiąc o espresso i ich spaleniznach ale to już dyskusja na inny wątek
-
Mówię o tym że jak spienię mleko na capu to żeby zrobić nowe muszę spuścić parę zrobić espresso i tak w kółko końca nie widać jak mawial płk Kwiatkowski
Tak ale Doris pisała że robi dwie kawy z rana i dwie później wiec coś takiego nie będzie potrzebne. No chyba że przyjdzie większa ilość gości.
-
No własnie chodzi o tą dodatkową osobę która się napatoczy.
-
Dla mnie by to była obraza bo te sieroty włoskie nie potrafią zrobić dobrego capu nie mówiąc o espresso i ich spaleniznach ale to już dyskusja na inny wątek
A to zależy gdzie...
Do dziś pamiętam drewnianą budkę na stokach Aprica gdzie zacne blond dziewczę robiło takie cappu że piłem je 4-5 razy dziennie....
Pozatym... chyba w dużej mierze chodzi o fakt kojarzenia cappu z nartami :-)
-
Tak ale Doris pisała że robi dwie kawy z rana i dwie później wiec coś takiego nie będzie potrzebne. No chyba że przyjdzie większa ilość gości.
Jak nie miałem ekspresu (tzn miałem automat )miałem podobne założenia.
Kupiłem ekspres - ilość wypijanej kawy wzrosła co najmniej 2 x... - mówię tylko o domownikach
-
gdzie zacne blond dziewczę
No tak to wszystko tłumaczy sam bym pił 10 ;-)
-
choć czaję się na sette 270w
Ta Baratza nie za słaba do Bezzery?
-
choć czaję się na sette 270w
Ta Baratza nie za słaba do Bezzery?
Wg tego co sobie obejrzałem oceny są raczej dobre pod espresso.
-
Chyba też dorosłem do zmiany ekpspresu. Ale dla mnie tylko i wyłącznie używka z naciskiem na kawy mleczne.
-
Bierz nowego Grimac Mia. Na Pchlim Targu był link. Maszyna wyższa od Steela, głębsza, ale szerokość chyba taka sama.
-
Brzydki jak cholera bardziej skłaniam się w stronę rocket, bezzera coś co mnie w nocy nie wystraszy.