forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 01 Lipiec 2013, 08:09:18
-
Coraz bardziej podoba mi się idea zabawy dripem. Koncepcja tak kompaktowego urządzenia na tyle przemawia do mnie, że że jestem niemal zdecydowany stać się jego posiadaczem. Pojawiło się jednak w mojej głowie kilka pytań. Może ktoś z Was ma doświadczenie z nim :)
- w zdecydowanej większości oglądanych przeze mnie filmików filtr przed wykorzystaniem nie jest przelewany wodą - czy nie zostawia "papierowego" posmaku?
- w żadnym filmiku nie widziałem aby ktoś ogrzewał przed parzeniem samego drippera - czy nie ma to wpływu na napar?
- jak wygląda "wydajność" młynka w porównaniu do np. tiamo slim
- rozumiem, że konewka nie jest niezbędna
- mielić można tylko do filtra czy tez można dokupić pasujący do niego pojemnik tak, aby wykorzystać młynek również do innych metod?
- czy można w młynku zmielić kawę również pod tygielek?
- czy on nie jest zwyczajnie za mały?
-
Doświadczeń nie mam, ale pogdybam chętnie. ;)
1. Pewnie zostawia -- jeśli nie da się przelać, to jest to największa wada zestawu. Też mnie to zawsze zastanawiało. Ale zdaje mi się, że można wszystko przelać, a potem kawa się będzie obierać po filtrze, no i trudno. Z dwojga złego chyba wolę już to.
2. Wpływ ma na pewno, ale czy duży? Zresztą, j.w.
3. Pewnie taka sama -- żarna tego samego typu.
4. Konewka to nikomu nie jest niezbędna, jest to tylko ułatwienie. Myślę, że jak dobry tamper względem plastikowej nóżki.
5. Chyba nawet jest taki pojemniczek w zestawie.
6. Chyba można, ale w slimie trwa to bardzo, bardzo długo (jeśli mówimy o pyle absolutnym -- jeden klik od skręcenia żaren -- ale drobność typu espresso to ok).
-
Ad 5. - pojemniczek jest na ziarna, chyba nie będzie pasował :(
[EDIT]
Są zestawy powiększone o pojemnik na zmielona kawę - Grindripper Plus lub Full Set. Nie wiecie czy są gdzieś w naszym kraju dostępne i jaka jest różnica w cenie?
-
Filtr trzeba przelać i to solidnie, Tiamo mają dosyć silny papierowy posmak.
Spinka2, a nie myślałeś o prostszym rozwiązaniu, kupnie drippera. Po co ci to całe combo, młynki już masz. Na filtrach też zaoszczędzisz, dedykowane są droższe od np. Hario, a nie lepsze.
-
Myślałem, ale... Tiamo jest w pracy i nie chce mi się go nosić ciągle, a w domu mazzer - przestawianie i usuwanie resztek po poprzednim przemiale - pewnie po 3 razie strasznie by mnie drażniło.
W alternatywie jest jeszcze drugi ręczny (tiamo lub hario) + dripper i jakieś filtry. Jeśli myślałbym o tej alternatywie to jaki dripper z oferty akcesoriabaristy.pl byście polecili?
Grindripper podoba mi się bo kompleksowo zaspokaja moja potrzebę :)
-
Skoro Tiamo masz w pracy, a nad grindripperem się wahasz (chociaż na wyjazdy to jak dla mnie pierwszorzędny komplet, sam żałuję że sam młynek Tiamo kupiłem zamiast tego kompletu - no ale kasy wtedy brakowało) to może rozważ jeszcze:
- chemex cm1c
- hario Woodneck
Gdybym ja miał taki wybór, z 3 pozycji jak powyżej, to bym się skłaniał ku temu małemu chemexowi.
-
No własnie trochę za duży wybór.
Chemexa nie brałem pod uwagę, nie wiem czemu. Pewnie z uwagi na dużą różnicę w cenie pomiędzy "dzbankiem" a "lejkiem"
Ten hario mnie już intrygował, jednak jakoś bardziej wierzę w papierowe filtr niż materiałowe (pewnie bawełna) - nie dlatego ze papier jest lepszy ale całość łatwiejsza do utrzymania w czystości
-
jaki dripper z oferty akcesoriabaristy.pl byście polecili?
Dla jednej osoby, do dozy 20-25 g, wystarczy mniejszy model V01.
-
Możesz się jeszcze skusić na taki zamiennik Chemexa: http://www.akcesoriabaristy.pl/pl/p/Pasabahce-Szklana-Karafka-1%2C0-L/682 (http://www.akcesoriabaristy.pl/pl/p/Pasabahce-Szklana-Karafka-1%2C0-L/682)
Roger chyba nie ma modeli dripperów V01, a przynajmniej nie ma ich na stronie sklepu.
-
Dandy ma grindrppera i sobie chwali. Ale jak dla mnie bardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest np. Akrylowe Hario v01 i ręczny młynek.
-
Roger, będziesz miał te rozszerzone/zmienione (chodzi o pojemnik na kawę mieloną) zestawy tak jak TUTAJ (http://amarosklep.pl/akcesoria/63-zaparzacz-do-kawy-blackwine-grindripper.html)?
-
hmmm, muszę jutro sprawdzić co w tych opakowaniach z ostatniej dostawy jest :)
-
@Spinka, ale chodzi za tobą Grinddripper. W końcu cię dopadnie, albo ty jego ;).
-
@spinka, te które mamy nie posiadają tego zbiornika, ale zawsze zmielona kawe możesz przechowywac w tym zbiorniczku na ziarna :) Zapytaj w Amaro czy ten Grindripper napewno posiada ten zbiorniczek, czy nie jest to poprostu skopiowane zdjęcie z sieci :)
-
WS - Spotkamy się - to niemal pewne. ;)
Roger - chodzi mi o wykorzystanie młynka również do innych metod. Ta "tuba" trzyma się młynka i można mielić prawie wygodnie. Raczej wolałbym uniknąć zakładania filtra do dripa i mielenia do niego po to, aby przesypać gdzie indziej :) Może Ci wpadnie w ręce taki zestaw powiększony :)
[EDIT]
Zadzwoniłem, zaraz oddzwonią z info...
-
@spinka, musisz przyjechać oglądnąć na żywo.
-
Nie szedł bym w ten zestaw. Wolałbym kupić porcelanowy dripper, a resztę kasy odłożyć na porządny młynek, mniej pylący.
-
e tam, ja ten zestaw używam w podróży od dawna i jestem bardzo zadowlony.
Dla jednej osoby jest to idealne rozwiazanie, najbardziej "kompaktowe" z mozliwych.
-
No i Pani oddzwoniła - tuba jest w zestawie ale... nie ma zestawów :)
@Roger - wybiorę się, niech się tylko zrobi chłodniej :)
@WS - w grindripperze podoba mi się własnie jego kompaktowość (kawę bez mleka w rodzinie piję tylko ja), nie mam doświadczenia z dripowaniem więc kupuję "oczami" :redface: Jaki młynek polecisz?
-
Kompaktowość zestawu pewnie jest zaletą, dla mnie akurat nie ma większego znaczenia. Grindripper bez pojemnika na przemiał, to trochę lipa. Mielenie bezpośrednio do drippera na suchy filtr, nie przelany gorącą wodą, w ogóle nie wchodzi w grę. Zwłaszcza przy dedykowanych filtrach Tiamo, które mają dosyć mocny, papierowy posmak.
Poza tym cena Grinddrippera jest podobna do ceny zestawu Tiamo, młynek + porcelanowy dripper. Spinka ma już taki młynek, nie wiem czy drugi jest mu potrzebny. Ponoć te młynki dosyć mocno pylą. Przy aeropressie ma to mniejsze znaczenie, ale przy dripie jest to moim zdaniem wada, niekorzystnie wpływająca na smak naparu.
Dlatego zasugerowałem odłożenie kasy na lepszy młynek. Może wystarczy Bodum Bistro, mający dosyć dobre opinie, ale niewielkie żarna. Tego nie wiem, nie używałem tego młynka. Żarna to istotna część młynka, im są większe, tym lepiej. Chociaż Antonio pisał, że ten jego sklepowy DIK czy jakoś tak, pyli mimo 80 mm żaren.
Z ręką na sercu i czystym sumieniem ;), mogę polecić młynek jakiego używam od dwóch lat, sklepowy Fiorenzato F 6 Drogheria z 83 mm żarnami. Bezpośrednio porównywałem go przy przemiale dripowym z Mazzerem Super Jolly i był pod tym względem lepszy.
-
Żona by mnie z domu wygnała, gdybym obok Mazzera postawił Fiorenzato :)
Tiamo jest w pracy, w domu Mazzer. Nie chce mi się przestawiać ciągle mazzera z ekspresu na alternatywę - szkoda mi tych kilkunastu gram kawy do wyrzucenia przy każdej zmianie. Wolę kupić coś taniego, małego i dedykowanego wyłącznie do alternatywy. Wydawało mi się, że młynek z grindrippera wystarczy...
-
Jeśli chcesz się po prostu napić kawy, to wystarczy (tak jak wystarczy ten drewniany, który testowałem). Natomiast jeśli chcesz się rozsmakować w dripach bez kompromisów, to wymagania są równie wysokie jak przy espresso. Kwestia oczekiwań.
Pył w dripie bywa uciążliwy, ale bywa, że nie przeszkadza. No i zawsze można sitko użyć, a aeropress przyjmie wszystko, więc się nie zmarnuje.
-
@WS ale co mają filtry Tiamo do Grindrippera? cos mi sie wydaje że Twoja opinia jest tylko i wyłącznie na podstawie wyobrażeń a nigdy nie miałeś tego w ręce :)
ps. nie ma nic lepszego w podróży z małym bagażem niż młynek Fiorenzato lub Mazzer w walizce :)
-
Wolę kupić coś taniego, małego i dedykowanego wyłącznie do alternatywy. Wydawało mi się, że młynek z grindrippera wystarczy...
Pewnie, że wystarczy, zależy jak wysoko mierzysz. W tej kwestii zgadzam się z Donkiszotem, wybór młynka zależy od oczekiwań. Różnice w smaku są, a czy istotne, to już indywidualna sprawa. Niby małe młynki są dedykowane do alternatywy, ale z lepszego młynka jest przemiał lepszej jakości, co się przełoży na jakość naparu.
@WS ale co mają filtry Tiamo do Grindrippera? cos mi sie wydaje że Twoja opinia jest tylko i wyłącznie na podstawie wyobrażeń a nigdy nie miałeś tego w ręce :)
ps. nie ma nic lepszego w podróży z małym bagażem niż młynek Fiorenzato lub Mazzer w walizce :)
Oczywiście, że nie miałem Grinddrippera w ręce, oglądałem go w akcji w internecie. Muszę go przeprosić za filtry, myślałem, że dzieckiem Tiamo, stąd te przypuszczenia. Ale tak czy owak, niezależnie od producenta, trzeba je przepłukać przed ekstrakcją.
A na wyjazdy zabieram młynek Saeco MAC, waży ze 3 kg.
Żona by mnie z domu wygnała, gdybym obok Mazzera postawił Fiorenzato :)
Za młynek żona z domu cię raczej nie wygoni. Co innego gdybyś ją zdradził na trzeźwo, bo po alkoholu, to jest mniejsza szkodliwość czynu ;).
-
Stało się, od kilkudziesięciu minut jestem właścicielem grindrippera (dzięki Roger!). Nie wiem jak wytrzymam z testami do czwartku...
-
Wytrzymasz, innego wyjścia nie masz. A w czwartek to jakieś święto mamy.
-
No właśnie na to czekam. ;)
-
dasz radę, dzięki za odwiedziny :)
-
Spinka, jakbym wiedziała, że jedziesz do Rogera to dostałbyś zadanie bojowe. :diabelek: Tobie Rog by nie odmówił... Masz za sobą jeden argument, którego ja nie posiadam - siłę.
Rog, co z moją prośbą??? :ogien:
-
Roger wcale nie jest taki filigranowy, poza tym miał ochroniarza :)
-
Ale w mojej kategorii wagowej "nie chodzi". :o
Twojej argumentacji może by posłuchał a ja to "se" mogę pogadać... ::)
-
nie róbcie OT ;)
Twoja prośba Olu jest w realizacji.
-
:blue:
...ja myślę... :jezyk:
-
Garść informacji o grindripperze, których nie ma w ulotce:
- pojemność zbiornika na ziarno - ok. 16 g, co przy dozie 6g/100ml powinno dawać 250 ml naparu
- objętość max. stożka - 110 ml, filtr i kawa zmniejszają dość znacznie tą objętość
- ktoś w necie porównywał młynek do posiadanego porlexa - podobno niemal bliźniak
- młynek pyli
- dobrze pasuje do dużej dłoni - chwyt jest pewny i mieli się wygodnie
- bardzo dobrze wykonany - nie ma zadziorów ani nadlewek
- regulacja młynka skokowa (śruba regulacyjna "klika") - w razie potrzeby łatwo stuningować za pomocą zwykłej mutry
- póki co nie czuję jakiejś różnicy przy przelewaniu i braku przelana filtra - pewnie wynika to z faktu poszukiwania "optymalnego ustawienia"
- przelewanie przy pomocy dzbanka nie jest bardzo kłopotliwe choć na razie nie zawsze utrzymuję jednakowy strumień
- zdarzyło mi się zapomnieć o zdjęciu zatyczki od młynka - chyba dam sobie spokój z jej zakładaniem
-
Używając dzbanka do spieniania mleka, można zasłonić część wylewki, na przykład ostrzem noża i zostawić
niewielki otwór. Wtedy strumień będzie cieńszy i łatwiejszy do kontrolowania. Można też, na wzór Azjatów i
Kawcia, polewać z dzbanka po bambusowej pałeczce.
A co do płukania filtra przed dripowaniem, to zrób próbę i powąchaj/posmakuj wodę po jego przelaniu.
Wtedy poczujesz różnicę.
-
Niewykluczone że w najbliższych miesiącach/tygodniach zaopatrzę się w czajniczek/dzbanek, na razie jakoś sobie radzę, choć nie mam ręki chirurga :)
Spróbuję przelać te filtry i zdam relację.
-
Przelanie filtrów zdecydowanie polecam :) sam poczatkowy zapach mokrej makulatury odstrasza. A tak jakoś się go pozbywamy.
Ja alternatywnie polewam z Motty Europa - przy delikatnej pracy da się uzyskać cienki strumień.
-
Też przelewam wszystkie filtry, chociaż filtry do syfonu Hario pięknie pachną świeżo ściętym drzewem.
-
Przelałem wodę przez filtr i obwąchałem ją. Ostatnio nawąchałem się mnóstwo kurzu stąd pewne upośledzenie bo - nic specjalnego nie czułem. Natomiast woda po przelaniu ma swoisty "papierowy" posmak. Nie jest on zbyt intensywny i pewnie dlatego "ginął" w kawie. Ale zwracam honor i obiecuję przelewać :)
-
Po kilku tygodniach/miesiącach nieregularnego używania pokuszę się o małe podsumowanie:
- Grindripper jest świetnym urządzeniem na wyjazdy - lekki, kompaktowy i świetny jakościowo kompletny zestaw
- młynek pyli - świetnie to widać przy namielaniu bezpośrednio do filtra
- śrubka regulacyjna "na klik" jest świetnym rozwiązaniem - łatwo zapamiętać ustawienia młynka pod konkretna kawę
- nic się nie rysuje, nie pęka, nie matowi
- o dziwo, mimo beczułkowatego kształtu trzyma się go dosyć wygodnie i pewnie
- drip jest trochę zbyt mały - wiem wymóg kompaktowości, ale dzisiaj wiedząc jak podszedł mi ten sposób parzenia kupiłbym coś o większej pojemności
- nie żałuję zakupu i mogę go z czystym sumieniem polecić jako zestaw podróżny lub do sporadycznego wykorzystania
-
drip jest trochę zbyt mały - wiem wymóg kompaktowości, ale dzisiaj wiedząc jak podszedł mi ten sposób parzenia kupiłbym coś o większej pojemności
Ale co masz na myśli zwykły drip?
-
Nie, chodzi o lejek grindrippera.