forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: cecyllie w 08 Listopad 2016, 09:28:30
-
Dzień dobry!
Na Forum trafiłam przez przypadek , desperacko szukając informacji o tym, jaki ekspres zakupić - na ten "pierwszy". Przeszukałam i przeczytałam bardzo duzo wątków - i szczerze powiedziawszy - zgubiłam się w nadmiarze informacji , ktore tu znalazłam.
Widząc , ze bardzo duża cześć osób zakłada podobne tematy , ośmieliłam sie jednak takowy założyć, ponieważ naprawdę juz nie wiem , na ktory i czy w ogóle się decydować na ekspres.
Moje główne pytanie : który (marka,model itp.) ekspres jest dobry dla osoby początkującej zarówno w temacie kawy , jak i ekspresów - w , niestety, niskim budżecie - do ok.2000 zł - i czy w tym przedziale kwotowym znajdzie się coś godnego polecenia?
O młynku pamietam , ze do kolbowych ekspresów musi byc - i biorę to pod uwagę.
Dodam, ze swoje poszukiwania internetowe rozpoczęłam od szukania informacji o ekspresach automatycznych Nivona 636 i 646 - ale , jak zrozumiałam po lekturze Forum - nie ma sensu wydawać takich pieniędzy na właśnie automat (co mnie trochę zmartwiło, ponieważ naprawdę chciałabym ww. ::) )
Najczęściej piję cappuccino , flat white i od czasu do czasu espresso .
Podsumowując - gdyby znalazł się ktoś , kto byłby na tyle uprzejmy i cierpliwy , aby pomoc mi znaleźć odpowiedzi na moje małe pytania , byłabym bardzo wdzięczna - i za co z góry dziękuję!
Pozdrawiam!
-
Hej, nie ma problemu, jak czegoś potrzebujesz w kwestii ekspresów automatycznych to śmiało pisz :)
Natomiast jeśli chodzi o wybór to w Twoim przypadku (chcesz raczej kawki mleczne) raczej lepiej sprawdzi się automat, nie ma potrzeby wywalać kasy na kolbowy ekspres (+ obowiązkowo młynek czyli razem ok 4-6 tys zł).
Tylko warto pomyśleć nad zwiększeniem budżetu i wybraniu czegoś co posłuży latami + będzie miało wygodne opcje. Np wyższe modele Nivony lub Jura.
Dzień dobry!
Na Forum trafiłam przez przypadek , desperacko szukając informacji o tym, jaki ekspres zakupić - na ten "pierwszy". Przeszukałam i przeczytałam bardzo duzo wątków - i szczerze powiedziawszy - zgubiłam się w nadmiarze informacji , ktore tu znalazłam.
Widząc , ze bardzo duża cześć osób zakłada podobne tematy , ośmieliłam sie jednak takowy założyć, ponieważ naprawdę juz nie wiem , na ktory i czy w ogóle się decydować na ekspres.
Moje główne pytanie : który (marka,model itp.) ekspres jest dobry dla osoby początkującej zarówno w temacie kawy , jak i ekspresów - w , niestety, niskim budżecie - do ok.2000 zł - i czy w tym przedziale kwotowym znajdzie się coś godnego polecenia?
O młynku pamietam , ze do kolbowych ekspresów musi byc - i biorę to pod uwagę.
Dodam, ze swoje poszukiwania internetowe rozpoczęłam od szukania informacji o ekspresach automatycznych Nivona 636 i 646 - ale , jak zrozumiałam po lekturze Forum - nie ma sensu wydawać takich pieniędzy na właśnie automat (co mnie trochę zmartwiło, ponieważ naprawdę chciałabym ww. ::) )
Najczęściej piję cappuccino , flat white i od czasu do czasu espresso .
Podsumowując - gdyby znalazł się ktoś , kto byłby na tyle uprzejmy i cierpliwy , aby pomoc mi znaleźć odpowiedzi na moje małe pytania , byłabym bardzo wdzięczna - i za co z góry dziękuję!
Pozdrawiam!
-
nie napisałaś czy to ma być nowe czy używane i jakie rozmiary mają mieć urządzenia, zakładam że ma być nowe i w kompaktowym rozmiarze domowym.
W tym budżecie zmieści się najtańszy solidny zestaw ascaso basic + młynek ascaso i2. Trochę droższa propozycja ascaso arc/gaggia classic + młynek ascaso i1 (w 3 różnych obudowach i kolorach do wyboru)
Alternatywne metody parzenia są jak najbardziej godne uwagi i kosztują o wiele mniej, np. phin za 20zł jest w stanie zrobić kawę podobną do espresso. Nawet mając już ekspres warto również dokupić sobie parę alternatywnych zaparzaczy bo z każdego kawa smakuje trochę inaczej. Ja polecam phina i mokę - dla 1 osoby najmniejsze wersje.
-
Poczekaj na świąteczną promocję Ascaso, która pewnie niedługo będzie. Młynek i-2 + Ascaso Basic to najtańsza opcja. Lepiej jednak dołożyć ciut do młynka i-1 i/lub Ascaso Arc. Szczegółów udzieli Ci Janusz.
-
Najmocniej dziękuję za tak szybkie odpowiedzi!
Czyli jednak rozważyć automatyczny? Problemem jest budżet, który wystarczy na model Nivona 626 lub 646, wyższe są niestety sporo droższe :(
Co do drugiego posta - nie znam się na tym sprzęcie w ogóle :) dlatego bardzo ciężko byłoby mi kupić używane, gdyż nie wiedziałabym tak naprawdę, czy nie kupuję kota w worku :)
Jeśli chodzi o gabaryty - nie mają dla mnie większego znaczenia - chociaż oczywiście, stawiałabym na takie "kompaktowe" - aby zbyt wielkiej powierzchni nie zajmowały.
Czy jest młynek, który można kupić do ok.300 - 400 zł i byłby dobrym sprzętem - czy też w takiej cenie nie ma co pieniędzy wydawać?
(Bo nie ukrywam, że jeśli miałabym kupić przysłowiowy bubel, to wolałabym obyć się bez ekspresu ;) )
Alternatywnym metodom na pewno się przyjrzę! Dziękuję bardzo! :)
-
Ojej! Dziękuję bardzo za podpowiedź! :)
Czyli taki zestaw z lepszym młynkiem plasowałby się wtedy w granicach jakich cen? Dużo ponad 2000 zł ? :(
PS Naprawdę bardzo dziękuję za wyrozumiałość - w głowie mi się kręci , gdy przychodzi do wyłapania wszelkich symboli sprzętowych i wskazówek :D
-
Jesteś z Łodzi - jedź na Tatrzańską do Ascaso. Tam ci się w głowie zakręci. Ale też zobaczysz czy ekspres kolbowy to dla ciebie dobra opcja. Jeśli się okaże że tak to raczej się z @Janusz dogadacie co do ceny.
-
Rewelacja! Bardzo dziękuję!
Nie ma to jak mieć coś pod nosem i tego nie zauważyć ;) :sciana:
Zatem raz jeszcze dziękuję za wszelką pomoc! :)
-
A ja zapraszam. Ale po niedzieli. ;)
-
Serwus,
Chciałbym delikatnie podłączyć się do tematu gdyż stoję przed bardzo podobnym dylematem co koleżanka @cecyllie. Jeszcze to wczoraj przed przestudiowaniem forum byliśmy z żoną zdecydowani na Nivone 757. Po wczorajszej wieczornej rozmowie i przemyśleniu sprawy zmieniliśmy zdanie i obecnie szala przeszła na korzyść automatu kolbowego. Dziennie, proporcjonalnie pijamy więcej kaw mlecznych (2 espresso, 3 cappucino) dlatego zależy nam na bezproblemowym i w miarę szybkim przygotowaniu tego drugiego. Miłym dodatkiem będzie łatwość czyszczenia dyszy, chyba, że są modele z rurką?
Czemu zmieniliśmy zdanie i teraz myślimy o kolbowym? Po rozmowie i przypomnieniu sobie smaków kaw z ekspresów automatycznych (Jura/Saeco) i porównaniu ich z kolbowymi (zwykły Zelmer ZCM2150X), kawa lepiej smakowała nam z niego. Nie chcielibyśmy wydać 2,5k na automat i być rozczarowanym. Ten argument zaważył o decyzji.
Jest natomiast mały kuszący argument na korzyść automatu, Nivona prowadzi obecnie promocję i zakupiony ekspres, jeśli nie spełni oczekiwań można oddać - kusząca opcja na przetestowanie i ew. zwrot w przypadku jeśli faktycznie nam nie podpasuje - w rtv mają na niego dodatkowo dobrą cenę.
Zależy nam również na tym aby ekspres był możliwie jak najcichszy, żeby nie budzić domowników. Wstaję po 5, żona po 6, miło byłoby gdyby ekspres nie był budzikiem :)
Czy w kwocie do 2.5k znajdzię się coś co może spełnić moje oczekiwania (ascaso basic/arc)? Jak wspomniałem pijamy więcej kaw mlecznych.
@cecyllie, jaki zestaw udało Ci się zakupić?
-
Niewiele dołożysz i będzie nawet DREAM. :)
-
Sam ekspres może i nie obudzi, ale młynek już raczej tak. Zależy jak głęboki sen się ma :) Jak pijecie więcej mlecznych kaw to może być problem ze spienianiem na tańszym ekspresie kolbowym.
-
@Janusz, no teraz mnie rozbroiłeś
wygląd petarda, a te włączniki jak w samolocie.... :pycha:
Tylko, że różnica w kwocie między Dream a ARC/Basic to ~900zł. Czy jest sens?
-
Różnica w cenie podstawowej to 2300 zł (DREAM) - 1600 zł (ARC) = 700 zł a nie 900 zł. A jak odejmiesz rabat 15% dla Forumowicza za zestaw to różnica w cenie będzie jeszcze mniejsza - 595 zł.
Pisałeś o kwocie 2,5 k. Dopłacasz 118 zł i masz nie tylko wygląd petarda ale i lepsze wyposażenie. Wraz z młynkiem. I do tego gratisy na 100 zł. A jak dopłacisz nieco więcej to masz już elektroniczny termostat. Jest sens !
-
Dzięki za odpowiedź. Mimo wszystko, największym obecnie problemem jest to czy jako początkujący kawosz potrzebuje, aż takiego sprzętu (wiem, są dużo droższe)? Z jednej strony czemu nie zainwestować trochę więcej i kupić droższy, lepszy zestaw, który i tak posłuży lata, ale z drugiej czy nie zaczynać przygodo od czegoś tańszego, a również dobrego.
-
czy nie zaczynać przygodo od czegoś tańszego, a również dobrego.
równie dobre i 10x tańsze od ekspresu? w tym również do kaw mlecznych? Proszę bardzo: http://1.bp.blogspot.com/-aQnfjqFaO5k/Uj8IiOsui5I/AAAAAAAAFZk/u-mpJ7piDoY/s1600/kawa1.png (http://1.bp.blogspot.com/-aQnfjqFaO5k/Uj8IiOsui5I/AAAAAAAAFZk/u-mpJ7piDoY/s1600/kawa1.png)
Zaoszczędzone środki można przeznaczyć na rzeczy naprawdę ważne, tj. ziarno + młynek.
-
Idąc tym tropem kawiarkę zamieniam na phin'a. I kolejne 100 kilka PLN wędruje do kieszeni :diabelek:
@brio11 - jeśli chcesz mieć w domu kawę lepszą niż "na mieście" to idź w kolbę. Jeśli chcesz mieć przeciętną to idź w automat.
Budżet wiadomo, że z gumy nie jest - i jak doliczysz tamper, dzbanek i chemię i inne pędzelkowe akcesoria to się okaże że budżet się skończył. Ja bym wybrał lepszy młynek (ergonomia) i tańszego ARCa. Młynek i tak obudzi domowników - nie będzie różnicy czy to automat czy młynek gastronomiczny. Jedyna szansa na względną ciszę to młynek ręczny - ale wtedy się nakręcisz do espresso - Comendante, Lido, Feldgrind.
-
Dzięki za konkretne komentarze.
Wydając mimo wszystko nie mało chciałbym mieć w tej cenie trochę lepszą kawę niż tą na mieście. Dream bardzo mi się podoba ale to chyba za dużo jak na początek, jeśli wpadnę w wir kawowy i zdobędę podstawową wiedzę wtedy zainwestuję w trochę lepszy sprzęt, dlatego na tą chwilę zdroworozsądkowo bliżej mi do ARC'a.
Tak jak wspominałem więcej robionych będzie kaw mlecznych. Kiedy odwiedzają nas rodzina/znajomi proporcjonalnie więcej idzie kaw czarnych.
@Grex, równie dobre i 10x tańsze od ekspresu?
nie popadajmy w skrajności, chodzi mi o wyważenie tych kwestii, nie chcę na początek specjalnie wydawać za dużo i z tego nie skorzystać.
-
Cześć ponownie,
Sprawa ma się następująco, udało nam się trafić bardzo ciekawą promocję w jednym ze sklepów RTV/AGD, możliwość testowania ekspresu automatycznego przez 30 dni, zdecydowaliśmy się i na testy wybraliśmy Nivonę 757, tak jak mówiliście - kawa średnia, do tego chłodna. Cappuciono daję jeszcze radę.
Decyzja zapadła więc i kupujemy kolbę. Mamy natomiast pytanie, szukałem dość długo kolby z możliwością automatycznego spieniania mleka (rurka zamiast dyszy). Czy istnieje takie combo?
Znalazłem jedynie 2 modele De Longhi, ale posiadają pojemnik czego nie chcę.
-
Nie wiem po co Ci takie automatyczne spienianie, ale są też zewnętrzne spieniacze -- może coś takiego się sprawdzi? Wlewasz mleko, ono się spienia i grzeje jednocześnie. Na gęste cappu jak znalazł, do malowania trochę zabawy z przelewaniem do dzbanków i wychwyceniem momentu.
-
Dorzucę moje 3 gorsze.
Zdecydowanie lepiej kupić kolbę z normalną, najprostszą rurką do spieniania, bez żadnych dodatkowych systemów.
Może nauki będzie ciut więcej, ale jeśli chcemy się "bawić w kawę" to taka nauka to chyba sama przyjemność hm? ;)
Cappu będzie pyszne i kremowe, bez suchej piany.
Na forum, w dziale pchli targ, można znaleźć mnóstwo ciekawych ofert różnorakiego sprzętu. Warto tam zaglądać! :taktak:
-
Jest jeszcze taki cudak jak Breville 980 i jego wariacje. Zmieli kawę, zrobi tamping i sam spieni. Ale budżet tu już raczej znacznie większy a trwałością pewnie bliżej do automatów niż do włoskich maszyn bardziej manualnych.
-
szukałem dość długo kolby z możliwością automatycznego spieniania mleka (rurka zamiast dyszy). Czy istnieje takie combo?
Też na początku nie miałem przekonania do "ręcznego" spieniania i chciałem to ominąć. Przerabiałem niby jeden z najlepszych tj Jura za ponad 300 zł (jeśli chcesz się przekonać to mogę sprzedać - jest w idealnym stanie :)). Mogę teraz stwierdzić, że ciężko uzyskać podobny efekt do tego z dyszy. Tak na prawdę to alternatywą jest tylko frenchpress/ubijak do mleka i tym sposobem można uzyskać nawet 1l spienionego mleka w postaci pięknego jogurtu (w przypadku ubijaka można nawet zrobić to bez brudzenia innych naczyń do podgrzewania).
-
Dzięki bardzo za konkretne wytłumaczenie i argumenty. Kupię po prostu normalny z dyszą. Mam nadzieje, że dbanie o czystość dyszy nie zajmuje zbyt wiele czasu ;)
-
Wystarczy przetrzeć dyszę wilgotną ścierką gąbczastą i puścić na chwilę parę.