forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: Agathon w 04 Listopad 2016, 08:21:45
-
Kupiłem WMF 2605 w niezłym stanie ogólnym jak na swoje lata i na fakt, że ostatnie ze 20-30 lat spędził jako ozdoba mieszkania :)
Wstępne oględziny:
Bojler i grzałka oczywiście całkowicie zarośnięte kamieniem - ale wstępne odkamienianie załatwił DHL podczas transportu przez pół Europy, dobre wibracje nie są złe... :D
"Załatwił" też jedno pokrętło - "no ale to się przecież sklei" jak łaskawie poinformowali przy spisywaniu protokołu... :picardpalm:
Wszystkie zawory o dziwo działają, nie są zapieczone - nie wiem jak z przepuszczaniem.
Kabel zasilający odcięty, bo przeszkadzał na wystawie, ale to banał :) Pozostała elektryka wygląda ok, ale i tak pójdzie do wymiany na miedź.
Wypatrzyłem też jakieś ustrojstwo zawierające rtęć (w ilości na pewno przekraczającej obecne normy) - o dziwo przeżyło transport i lata przerzucania z wystawy na wystawę :)
Chwilowo nie mam czasu na rozgrzebywanie tego sprzętu (odgruzowuje Zacconi'ego Espresso Baby) - ale zbieram wszelkie dokumenty na ten temat.
Do tej pory trafiłem na tą stronkę:
michelswunderland.de
Producent oczywiście nie jest zainteresowany jakimkolwiek wsparciem techniczno-dokumentacyjnym >:(
Proszę o informacje - dokumentacje, foldery, instrukcje, zdjęcia, namiary kontaktowe - cokolwiek na temat WMF 2605 lub innych modeli WMF'a z tej epoki.
Jeżeli ktoś posiada tego lub inne stare WMFy - to również proszę o kontakt - tutaj lub na PW.
Z góry dzięki za wszelką pomoc.
-
Googiel go nie znajduje, z ciekawości jak wygląda ten ekspres?
-
Szukaj na kaffee-netz (https://www.kaffee-netz.de/threads/wmf-kaffeemaschine-3005-2605-detailfrage-n.48293/). Rtęć pewnie z termometru jakiegoś.
A wygląda zapewne tak:
(http://img.xrmb2.net/images/469743.jpeg)
-
Nawet ktoś (https://www.flickr.com/photos/lapotenza/23487506856/in/photolist-BJfNJs-BDgWgz-BMvBuL-AP9tTZ-BnFyUy-BLyPUK-uidgNJ) może mieć papiery oryginalne:
(https://farm1.staticflickr.com/704/23476817455_e2cba4a7b3_o.jpg)
(https://farm6.staticflickr.com/5671/23217853360_21f778c635_o.jpg)
-
piękna maszyna, nic tylko naprawiać :brawa:
-
Dzięki za informacje.
@DrUsagi - zdobyłem już PDFa tego manuala ze strony gościa, o której pisałem. Teraz czeka mnie jeszcze przyśpieszony kurs niemieckiego :D
Ten z Twojego linku to WMF 3005 - mój nie ma tego modułu po lewej (drugiego bojlera? i megakolby).
3005 - jest jeden na Ebay'u - wpisać - WMF Kaffeemaschine Espressomaschine Vintage - 700EUR plus wysyłka 150EUR z Niemiec dla chętnych.
Jest sporo porządnie zrobionych zdjęć.
Rtęć - podejrzewam coś właśnie z temperaturą albo z ciśnieniem, dostęp trochę utrudniony - przesłaniają mi kabelki i rureczki.
Manometr ma skalę ujemną i stoi na 0 - więc może działa :)
Mam 2 sitka w komplecie - co prawda ich pojemność to jakieś triple-double espresso kawka
Na razie zbieram dokumentację i muszę przygotować trochę miejsca na rozbiórkę.
zdjęcie mojego egzemplarza zanim stracił lewe "oko" tudzież pokrętło
(http://s5.ifotos.pl/img/52227JPG_axnxeea.jpg)
EDIT - DrUsagi: poprawiłem link do fotki
-
Pamiętaj tylko, że nawet jak już uruchomisz maszynę to nie będzie to espresso. Takie maszyny produkują raczej kawę w stylu kawiarki, co nie znaczy, że to zła kawa - z chęcią bym spróbował.
-
to nie będzie to espresso. Takie maszyny produkują raczej kawę w stylu kawiarki
Tu chodzi o ciśnienie w kolbie?
Agathon, zazdroszczę Ci tej maszynki a właściwie pracy przy jej reanimacji :redface:
-
Tak, kolba jest duża a ciśnienie niskie - jak z boilera pary. Tu nie ma pompy do ekstrakcji.
-
Były też podobne ekspresy polskiej produkcji. Poznańska firma "Kubś i Gogołkiewicz", okres międzywojenny.
(http://images81.fotosik.pl/138/9a7c8a59f37f85bemed.jpg)
-
Pompy/dźwignie dodali później, kiedy kryzys podniósł ceny kawy - wyższe ciśnienie pozwalało zaoszczędzić cenne ziarna.
-
Wiele z tych ekspresów działało na zasadzie perkolatora.
-
Często z paleniskiem węglowym pod boilerem, regulacja ciśnienia odbywała się przez dorzucenie do pieca.
-
Pod Florencją mają kilka takich węglowych dziadków ;) Robi wrażenie.
-
Moja wersja jest elektryczna, ale były również gazowe - WMF 2600 i 3000.
Poniżej kilka fotek od poprzedniego Właściciela:
(http://s5.ifotos.pl/mini/00JPG_axnsnpe.jpg)(http://s5.ifotos.pl/mini/01JPG_axnsnpa.jpg)
(http://s2.ifotos.pl/mini/02JPG_axnsnhw.jpg)(http://s5.ifotos.pl/mini/03JPG_axnsnhs.jpg)
(http://s5.ifotos.pl/mini/04JPG_axnsnha.jpg)(http://s10.ifotos.pl/mini/05JPG_axnsnhq.jpg)
(http://s2.ifotos.pl/mini/06JPG_axnsnrh.jpg)(http://s10.ifotos.pl/mini/07JPG_axnsnrr.jpg)
(http://s5.ifotos.pl/mini/10JPG_axnsnrx.jpg)(http://s2.ifotos.pl/mini/08JPG_axnsnrw.jpg)
(niestety wina nie wysłał w komplecie..)