forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: siewcu w 16 Październik 2016, 23:02:41
-
pomysłów na naprawę brak, choć widziałem na spodzie dozownika dwie śrubki - tylko czy mógłby ktoś powiedzieć czy to jedynie dekiel czy one coś trzymają? wolałbym nie wysypać mechanizmu od razu, bo pomimo tego, że łapka do wysypywania normalnie się naciąga i odbija, to licznik nie nabija wysypań kawy i pomimo jednej porcji w dozowniku(bo leży tam ponad dwuletnia porcja kawy), to nic się nie wysypuje... a przy okazji, jest możliwość sprawdzenia czy licznik się już przekręcił czy nabija od początku? jest tam 5641, ale się zastanawiam czy tam z przodu nie powinna być 1 albo 2 dodatkowo...
-
Czy dałoby się to napisać trochę jaśniej? Czy piszesz o młynku z tradycyjnym dozownikiem wyposażonym w mechaniczny licznik? Chyba pozbyłbym się tego cholerstwa, dozownika oczywiście ;).
-
tak, tradycyjny mechaniczny dozownik, to jest konkretniej wersja automatic. inna nie ma chyba rączki do wysypywania kawy, bo z tego co widzę electronic dozuje sam, a droghera ma wylot na pojemnik...
-
Tym licznikiem to nie ma co się sugerować w ogóle. Jeśli ktoś używała na bieżąco, to na jedną kawę ~20 machnięć. Jeśli ktoś czyścił co dzień, to ~100 machnięć jak nic. To tylko taki podgląd w bardzo specyficznych warunkach. Raczej bajer niż licznik.
-
nie no, ten młynek w tym miejscu(bo wiem dokładnie gdzie to stało) to raczej kwestia namówienia inwestora do kupna sprzetu z wysokiej półki po zawyżonej cenie, bo chciał mieć wszystko najlepsze ;) sprzęt ma jakieś 5 czy 6 lat, i raczej nie był używany do parzenia kawy "zgodnie ze sztuką" - chociażby dlatego, że leciała kawa sklepowa, a nie z palarni... do tego z tego co wiem, to ludzie obsługujący po prostu robili kawę, nie patrząc na to jaka wyjdzie(afaik nie była regulowana grubość od kupna), i był cały czas czas włączony - a z tego co się zdążyłem zorientować, to uzupełnia zapas kawy po 12 machnięciach. od 2013 roku za dużo kawy nie zmielił, bo stał w mniej uczęszczanej części lokalu, a od 2014 stał nieużywany :) i można założyć, że raczej 1 machnięcie to była jedna kawa. choć na to patrzę bardziej pod kątem "przebiegu" żaren - jeśli 1 machnięcie to 1 kawa, to zmielił jej max 40 kg, jeśli to nie jest drugi przebieg licznika. a raczej nie jest... więc póki co raczej nie ma potrzeby kupowania żaren.
-
Z pierwszej części wypowiedzi można znacznie więcej wysnuć niż z samego licznika ;) ale to już wiesz.
Ja bym go całego rozkręcił, na ile się da, a pewnie sporo się da, wyczyścił i skręcił. Krok za krokiem, zdjęcie z każdego etapu/śrubki i spokojnie sobie poradzisz, nie ma tam turbotechnologi, proste mechanizmy, kilka sprężyn, kilka kabli.
-
mnie tylko interesuje czy do dekielka od spodu dozownika jest coś przykręcone... nie chcę nic pogubić, jeśli by mi jakaś sprężynka miała wystrzelić po odkręceniu czy coś.
-
Myślę, że lepiej kilka tysięcy słów obejrzeć ;)
Schemat:
(http://clean-machine.com.au/skin/common_files/pages/en/pages/91/images/91/MAZZER%208.jpg)
A tutaj (http://www.fotchbook.com/faq/mazzer/index.html) krok po kroku rozbiórka. Na dole każdego etapu link do kolejnego. Łącznie z malowaniem ;)
-
DrUsagi, przy okazji stawiam duże piwo, a nawet dwa :)
-
ten schemat nie zawiera jednej rzeczy. jak pozbyć się z dozownika klapki ze stycznikiem, która jest na gorze, w środku jest zalana żywicą a kable giną gdzieś w środku. ciężka sprawa, walczę tylko z tym teraz...
-
Klapka ze stycznikiem - czy komuś się udało to wyjąć bez ucinania kabli ?
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
-
Oczywiście, że tak. Trzeba tylko trochę śrubek poodkręcać, ale nie powiem Ci które, bo nie pamiętam...