forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Olak w 17 Czerwiec 2013, 07:52:26
-
Lubicie otrzymywać tajemnicze paczuszki? Ja uwielbiam! Ostatnio dane mi było otrzymać dwie.
Cafe Silesia - przejrzysta torebka z zipem zawierała ziarenka średnio palone, raczej drobne, choć z domieszką dużych i dorodnych (zapach dopełnił wrażenia, że to dodatek robusty). Widoczne były ziarenka połamane. Zapach czekolady, lekko drzewny z nutą robuścianego "zapaszku". Mieszanka spisywała się najlepiej w kawiarce, zabrana do pracy w FP jest lepsza od marketówek, ale pijałam już lepsze. ;)
Mastro Antonio - Papierowa torebka z oznaczeniem, zapewne znanym autorom ;) i datą palenia. Po otwarciu, piękny owocowo - czekoladowy zapach i znów doskonały surowiec. Póki co nie mam pełnego obrazu, bo zaparzyłam jedynie w kawiarce. Dziś reszta prób w chemexie - materiał jeszcze mam.
Myślę, że to dobry wątek na dyskusje o niespodziankach, jakie wkładają nam do paczek sprzedawcy. ;) To dla nich też info, co i jak nam smakowało.
-
To ja opiszę mieszankę konferencyjną, którą otrzymałem (nie kupiłem) od Spinki. Kawa wypalana przez palarnie AGIFA, dość mocno palona. Ziarno (100% Arabica) duże, równe, ładne:
(http://s4.ifotos.pl/mini/DSC0492JP_nxexxnr.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0492JP_nxexxnr.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0496JP_nxexxnn.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0496JP_nxexxnn.JPG/)
Kawa w aromacie mocno czekoladowa, w smaku również czekolada dominuje szczególnie w Aeropressie. W espresso, cappuccino dochodzi do głosu również mocna nuta orzechowa.
Kawa IMHO smaczna i warta spróbowania choć dla mnie mogłaby być nieco mniej wypalona.
P.S Nie piszę w subiektywnych bo nie czuję się na siłach by oceniać kawy. A kawa była pewnego rodzaju gratisem, więc ten temat pasuje.
-
Nie lubimy :diabelek:
1. Nigdy nie wiem co to jest i mnie ciekawość zżera -- nie do końca rozumiem ten zamysł tajemnicy.
2. Częściej ich nie ma niż są -- psyt, i bajka cała.
-
Lubie a nie dostaję. Powinno być z opisem.
-
A kto nie lubi małych niespodzianek ;) byle bez pieluch ;D
Dla mnie osobiście fajna jest ta aura tajemniczości, zwłaszcza jak potem okazuje się że np w filiżance jest ambrozja, a w gratisie były ziarenka o których sam palacz nie wie :) taka impreza była :P
-
No i co w tej niewiedzy fajnego?
To jak przygoda na jedną noc -- niby było przyjemnie, ale wyszła nad ranem i nawet telefonu nie zostawiła. Chwila miła, wspomnień czar i żadnej szansy na dłuższą znajomość. Nawet nie wiesz gdzie szukać i o kogo pytać. :blue: Nie dla mnie takie niespodzianki, nawet jeśli przyjemne.
Jeśli to ma być pomocne w czymś palarni, to czemu palarnia nie prosi o informację zwrotną? Jeśli to ma być forma promocji, to czemu bez podpisu? Dla mnie jest to niezrozumiałe i już.
Oczywiście mówię tylko o sferze incognito, same gratisy są bardziej zrozumiałe i o wiele bardziej niż rabaty.
-
Właściwie ten wątek miał być w zamyśle taką informacją zwrotną dla palarni z opisem, co się podobało w tajemniczej paczuszce a co nie.
-
A my jak zwykle płyniemy w bok :redface:
Co do informacji zwrotnych - to zawsze takowe trafiają na PW, zwłaszcza jeśli pakunek ponad przeciętną.
:lol2: Raz pamiętam dostałem od Antonio próbne palenie nowych ziarenek, które chyba nie weszło do produkcji bo inne palenia okazały się lepsze. To nieudane było super hipre :)
-
Właściwie ten wątek miał być w zamyśle taką informacją zwrotną dla palarni z opisem, co się podobało w tajemniczej paczuszce a co nie.
Ale czy palarnie o tym wiedzą? :blue: czy tego oczekują? No i czy pamiętają co komu na jedną noc podesłali? ;)
-
Chwila nieuwagi i dałem się zaskoczyć.
Właśnie się okazało, że na dnie mojej nieoznaczonej paczuszki była karteczka z nazwą zawartości :ok: No i to jest to. Znaczy, jeśli naprawdę te paczuszki mają czemuś służyć, to takie zaskoczenie nazwą i datą palenia pod koniec paczki uważam za słuszną koncepcję. Ślepy test, niczym nie skrępowana opinia, a na koniec wyjaśnienie zagadki.
Brakuje tylko ścieżki powrotu -- gdyby palarnia rzeczywiście chciała się również czegoś dowiedzieć, a nie tylko coś powiedzieć.
-
Chyba zepsułeś mi niespodziankę ;)
Wiadomo czemu opakowania nieprzeźroczyste :-)
-
Ups :-X
-
Mnie zależy na każdej refleksji zwrotnej. Bywa, że nie jestem w stanie przebrnąć przez te wszystkie ziarna, jakie mamy, ani zarejestrować zmian jakie w nich zachodzą. Bywa też, że ulegam rutynie pracując przy piecu, a wszystko się przecież zmienia. Jakieś refleksje i opinie zwrotne byłyby zawsze czymś wartościowym...
-
I właśnie ten Twój ostatni post świetnie wpisuje się w ideę naszego "forumowego cuppingu" - informacja jak dany produkt odbiera mniej czy bardziej przeciętny wielbiciel kawy ;)