forum.wszystkookawie.pl
Dział Organizacyjny => Aktualności i ogłoszenia => Wątek zaczęty przez: Mario Barista w 16 Czerwiec 2013, 18:54:39
-
Norbert Obara na FB napisał:
"UWAGA!! UWAGA!! UWAGA!!
Tym-tyry-tym!!!
Uroczyście ogłaszam w całym królestwie kawowym,
że dwudziestego dnia,
miesiąca lipca,
roku 2013 na dworze TEKTURY,
rozstrzygnie się
Pierwszy Mleczny Dżem Turniej Latte Art.
Przybywajcie zobaczyć to widowisko!
Wstęp dla wszystkich wolny.
Najlepsi z najlepszych pokażą Wam
jak czaruje się filiżanki za pomocą mleka i kawy.
Pamiętajcie:
20 LIPCA 2013 ROKU,
TEKTURA.
Ps. Więcej informacji na temat Wielkiego Finału zamieścimy na naszym facebooku już wkrótce !
Pozdro"
Jeśli macie wolny termin to zapraszam do Krakowa : ) Więcej info na profilu Tektury na FB - https://www.facebook.com/pages/Tektura/356751461078030 (https://www.facebook.com/pages/Tektura/356751461078030) .
-
na razie nie jest to potwierdzony termin przez wszystkich finalistów ;) ale planowo ma się odbyć finał 20.07
-
Pojawiła się znikoma szansa, że uda mi się pojawić na finale. Jakieś bliższe szczegóły co do godzin?
-
18.00 start
-
Obecnie moje szanse ze "znikoma" zmieniły się na "prawdopodobnie będę" - chyba że zmorze mnie choroba :) - ktoś oprócz Oli, Szachowca i Rogera będzie?
-
niestety mnie nie będzie :NO:
-
A co, Spinka, że niby Nam czegoś brakuje i nie warto przyjechać? :jezyk: Może kogoś skuszę jeszcze tym: http://krakoff.pl/targi-rzeczy-fajnych/ (http://krakoff.pl/targi-rzeczy-fajnych/)
-
Właśnie Wasza obecność sprawia że się wybieram :)
-
Spinek, paskudo a spróbowałbyś napisać inaczej... :ogien:
Idę się robić na piękność i bóstwo. Zamierzam błyszczeć, podbijać, jadę zdobywać... (Kraków - Panowie, Kraków) :blue: :blue: :blue:
Mam nadzieję, że poza nami będzie jeszcze ktoś pełnoletni, bo jak nie to ze Spinkiem utworzymy kółko geriatryczne. :smiech:
Oglądałam foty z ostatniego Mlecznego Dżemu i mam wrażenie, że będziemy znacznie zawyżać średnią wieku na imprezie.
-
Oglądałam foty z ostatniego Mlecznego Dżemu i mam wrażenie, że będziemy znacznie zawyżać średnią wieku na imprezie.
Już to raz przeżyłem, ... może uda się powtórzyć ... (50%)
Jeszcze nie piszę, że "do zobaczenia"
-
Mam zarezerwować jakiś stolik na 18 (3-4 osoby)?
-
Tak, niech napiszą, że dla wstęp dla osób po 30rż. Wyjątek stanowią Ojcowie Założyciele. ;)
-
OK, to zarezerwuję na wszystkookawie.pl :)
Obyśmy się nie czuli jak Babcie/Dziadkowie Założyciele :smiech:
Jaro - liczymy na Ciebie!
-
Stolik zarezerwowany na hasło "wszystkookawie.pl" blisko zawodników :)
-
Prosimy o fotorelację :)
-
Do zobaczenia na 99% :)
-
Ja już w Krakowie. Pasjo zaliczone. ;D
Do zobaczenia jutro - idę polansować się na rynku. Pa!
-
Cały kawowy Lublin kibicuje Natalii z Caffe Trybunalska :)
-
Chodzą pogłoski, że jeśli będą rozetki do malowania to Kraków (Pasjo) wygra :mrgreen: wygra... właściwie to co jest do wygrania oprócz głośnych oklasków od naszego stolika? Leszku, co wygrasz?
-
Wygrał! :mrgreen:
-
Jakie wyniki? Leszek został Sojowym Królem a co z resztą? :)
Leszek pierwszy a kolejne miejsca?
-
A toś Ty nie był? Czy byłeś, ale nie dotrwałeś?
-
Nie wytrzymałem napięcia :)
-
Byłam do ścisłego finału. Była dogrywka między Michałem a Leszkiem. Nie doczekałam końca, bo już nie miałam siły. Z duszą na ramieniu wracałam do hostelu. Było dobrze po 23ej. Spinka, wybacz za tego smsa tak późno!
Dziś Tektura podawała lepsze ;) espresso. :evil:
-
Żeby uzupełnić info, bo pisałam jeszcze z Krakowa. W finale Mlecznego Dżemu wzięło udział 12tu zawodników - po czterech z każdej edycji. Pierwsza runda była niespodzianką - zawodnicy musieli narysować wzór (rozeta) przy użyciu mleka sojowego. Dla tych, którzy nie wiedzą - mleko sojowe zawiera mniej tłuszczu i dużo trudniej się nim maluje.
Pierwsza runda konkursowa wyłoniła sześciu półfinalistów, kolejna trzech finalistów. W każdej z rund zawodnik losował wzór do namalowania i miał dwie próby - do oceny podawał sędziom jedną z prób. W ścisłym finale znaleźli się - w kolejności zajmowanych miejsc:
Leszek Jędrasik - I miejsce
Michał Pluta - II miejsce
Marcin Michalik - III miejsce - wystąpił w finale w uroczo różowej koszulce. Mam własne, prywatne zdjęcie Marcina w tej koszulce, z którym wczoraj zasypiałam... :blue: :blue: :blue: Chyba otworzę fanklub baristów w różowych koszulkach z brodą i falą nad czołem. (Marcin, chwyciłeś mnie za serce. :mrgreen:)
:evil:
Jedno tylko mi się nie podobało... Na finale Mlecznego Dżemu trzeba było walczyć o to by napić się kawy... :ogien:
-
Liczyłem na dobre miejsce T. Profica. :) Niemniej gratuluję WSZYSTKIM uczestnikom finału.
-
No a poza tym była kupa śmiechu, masa rozmów i mam nadzieję, wkrótce - jak tylko zdjęcia przejdą cenzurę - dowód na spotkanie z Leszkiem. Ja osobiście bawiłam się świetnie w Waszym towarzystwie. Mam nadzieję, że Wy macie podobne odczucia. Poza tym po Waszym wyjściu Leszek długo ze mną rozmawiał, w wyniku tych rozmów pojawił się mój pomysł, który już wdrożyłam do realizacji. Ale póki co ciii - niespodzianka. :mrgreen:
Żałuję jedynie, że nie dane mi było dłużej porozmawiać z Basią, zajętą fotografowaniem.
Za to dziś odwiedziłam Tekturę ponownie i zjadłam pyszne panini, wypiłam doppio, posiedziałam, pokontemplowałam w ciszy i samotności dzień wczorajszy i wróciłam do domu.
Koniec wakacji... Chlip chlip.
-
fajnie że spodobała się różowa koszulka :)
-
:mrgreen:
Nie tylko mnie.
:smiech:
Grono uroczych młodych dam chcących posiadać ją wraz z zawartością jest zapewne szerokie. Ja jako zawodniczka z kategorii "second hand" niestety nie wpisuję się w target. :diabelek:
-
to specjalna, jedna jedyna koszulka ..... obiecałem ją :)
-
Nie wytrzymałem napięcia :)
;)
[...]Z duszą na ramieniu wracałam do hostelu. Było dobrze po 23ej.[...]
Mam nadzieję, że Kraków okazał się łaskawy i duszy Twej nie skradł o tak wczesnej (jak, zapewne, już wiesz) porze.
-
Kraków ukradł mi duszę podczas piątkowego, wieczornego spaceru. Została w uliczkach Kazimierza.
A jeśli pytasz o chętnych na moje ciało - żaden się nie skusił. >:( ;) ;) ;)
-
Coś kręcisz, jeśli w piątkowy wieczór skradł, to co miałaś na ramieniu w sobotni? :P Chyba, że w grę wchodzą kocie powinowactwa i dusz masz siedem? ;)
-
Była ze mną do końca - wyzionęłam biegnąc na pociąg, poleciała na Kazimierz... Teraz jestem bezduszna... :evil:
-
Chciałaś zawstydzić PKP i spóźnić się na pociąg? :wow2:
-
Wyobraź sobie, wyjechał o czasie a ja stałam na środku wagonu i zastanawiałam się, czy na pogotowie nie dzwonić i zawału serca nie zgłaszać. Stara już jestem i na takie atrakcje się nie nadaję. :o
Padam na twarz. Dobrej nocy!
-
Na początek trzeba powiedzieć, że cała rzecz działa się w...
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0116JP_nnansww.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0116JP_nnansww.JPG/)
Była Ola, Krzysztof, Jarek i Ja.
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0102JP_nnanssr.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0102JP_nnanssr.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0115JP_nnansss.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0115JP_nnansss.JPG/)
i trochę innych ludzi, głównie zawodnicy, sędziowie, wszyscy związani z kawą. Mało było ludzi z zewnątrz, oglądających.
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0100JP_nnansar.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0100JP_nnansar.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0121JP_nnansan.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0121JP_nnansan.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0129JP_nnansaa.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0129JP_nnansaa.JPG/)
Kawa ciekła z wylewek, mleko się lało z dzbanków, latte art był na najwyższym poziomie...
Zasady opisała Ola w postach wyżej, więc nie będę pisał tego jeszcze raz.
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0113JP_nnanane.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0113JP_nnanane.JPG/)
(http://s4.ifotos.pl/mini/DSC0147JP_nnanans.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0147JP_nnanans.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0151JP_nnananq.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0151JP_nnananq.JPG/)
(http://s4.ifotos.pl/mini/DSC0154JP_nnanaep.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0154JP_nnanaep.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0158JP_nnanaex.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0158JP_nnanaex.JPG/)
(http://s4.ifotos.pl/mini/DSC0161JP_nnanaes.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0161JP_nnanaes.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0167JP_nnanaeq.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0167JP_nnanaeq.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0172JP_nnanawp.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0172JP_nnanawp.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0207JP_nnanawr.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0207JP_nnanawr.JPG/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0211JP_nnanawx.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0211JP_nnanawx.JPG/)
Tutaj mamy zawodników...
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0213JP_nnanasr.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0213JP_nnanasr.JPG/)
I tutaj jedyne takie, specjalne i wyjątkowe zdjęcie potwierdzające, że warto było wpaść do Krakowa...
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0174JP_nnanass.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0174JP_nnanass.JPG/)
-
fajne rodzinne zdjęcie :)
-
1 Matka, 3 Ojców i Pupilek :smiech:
Tak, tak - pierwsze nieformalne spotkanie WOK-u za nami. Niech żałują Ci, których nie było. A działo się! Ola wniosła tyle energii, że musieli opóźnić rozpoczęcie - myśleli, że się zmęczy haha! Nie wiedzieli że dla niej słowo "niemożliwe" jest przymiotnikiem określającym coś co trzeba zrobić osobiście i zajmuje góra 2 minuty. :) Mariusz spokojnie obserwował towarzystwo strzelając czasem foty i celnie komentując - prawdziwy synonim dojrzałości, profesjonalizmu i przytomnego spojrzenia. Jarek otoczył nas prawdziwie ojcowską opieką, wnosząc mnóstwo ciepła, spokoju i humoru. Do tej mieszanki dołączył Leszek, który jest niesamowicie otwarty, życzliwy i chętny do żartów. Ogółem spotkanie - fantastico!
-
Od dziś zmieniam nick na "Ja kawy nie dostanę?" :smiech:
Chciałam podziękować Mariuszowi za opiekę przez całe dwa dni nade mną, anielską wręcz cierpliwość do mojego gadulstwa i wspaniałe opowieści o herbacie. Jarkowi i Krzysztofowi dziękuję za spotkanie i fantastyczny czas. :ok:
A Nieletni wstał dziś 6:15 - prezent dostał z Galerii Krakowskiej i nie mam znów syna. :blue:
Krzysztof - Tobie szczególnie dziękuję za obecność. Okoliczności i samo miejsce nie pozwoliły nam porozmawiać chwilę spokojnie. Myślę, że będzie jeszcze okazja. Skoro spotkanie przyszłoroczne ustalone, to chyba zbyt wiele do dodania nie ma. ;)
-
:)
A tutaj jeszcze link do galerii Facebookowej - https://www.facebook.com/media/set/?set=a.277876012353721.1073741828.171995489608441&type=3 (https://www.facebook.com/media/set/?set=a.277876012353721.1073741828.171995489608441&type=3)
-
Ech - fajna imprezka była. Moja córka plany pokrzyżowała - stwierdziła że 3-dniówkę będzie miała w weekend. Więc żona i dzieci zamiast wyjechać do teściowej została w domu. :chory2: Maleństwo już biega po plaży, ale jeszcze 24 godziny temu miała ponad 40.5 gorączki :o
Oglądając fotki niezła zabawa była z dżemikiem :D Żeby jeszcze wkręcić w to ludzi z poza kawowego światka - to by już było całkowite szaleństwo.
-
Owszem, fajna :)
Na jakieś większe zaangażowanie widzów niestety bym nie liczył - to po prostu zbyt mały lokal. Sami zawodnicy i osoby im towarzyszące zajęły go niemal w całości.
-
Szachowiec - pozwolę sobie swój wizerunek umieścić na FB. OK? :blue:
-
Śmiało ;)
-
Panowie, ale jedno faux pas popełniliśmy. Trzeba nam było jeszcze Marcina Macchiato do zdjęcia zwerbować. Mielibyśmy na pamiątkę mistrzowski komplet. Troszku szkoda. ;)
Ale z dumą przyznaję, że jam jest autorką zdjęcia na którym uroczo pozują Marcin, Artur Porada i Łukasz Jura (pomysłodawca zadania dogrywkowego dla Michała i Leszka, czyli królika :ok: ) - ładnie się uśmiechali, prawda? Liczę, że do mnie a nie dla potrzeb obiektywu. :redface:
Serdeczne pozdrowienia dla całej trójki! :kwiat:
-
To prawda, przyszło mi to nawet do głowy ale ponieważ tak naprawdę nie mieliśmy z nim wcześniej kontaktu wydawało mi się to trochę nie teges - takie podpinanie się pod jego sukces. Może to błąd.
-
Ja chciałam to raczej potraktować jako podziękowanie za dostarczenie wspaniałych emocji i rodzaj uhonorowania Jego wysiłków. W końcu my tylko oglądaliśmy i też kibicowaliśmy, tacy prawdziwi fani z nas. 8)
-
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=574951949236581&set=a.550042191727557.1073741838.510989712299472&type=1&theater (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=574951949236581&set=a.550042191727557.1073741838.510989712299472&type=1&theater)
-
Rozważania o istocie naszej Narodowej Tożsamości - w Rozmowach niekontrolowanych :) TUTAJ (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=362.0)