forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: kcainam w 27 Wrzesień 2016, 13:25:10
-
:bry:
Potrzebuję aby mnie ktoś nakierował co dalej... Półtora roku temu myślałem o ekspresie "jakiś najtańszy automat"... przez to forum jednak nabyłem młynek Rhinowares ręczny i Aeropressa oraz dobrej włoskiej kawy... Naprawdę pomogliście :ok: Nawet konta wtedy nie zakładałem, bo wystarczyło pare postow, aby się przekonać do alternatywy - przy ówczesnym budżecie aeropress był strzałem w 10-tke ;) No jak to w życiu, po około 1500 kaw jeśli nie lepiej, aeropress już generalnie chodzi lepiej jako drip niż jako press...
Stoję teraz przed dylematem... Otóż chcę uzyskać w domu espresso. Zacząłem szukać na forum i niestety... Większość analogicznych wątków tyczy się albo wykorzystania klasy marketowej wraz ze sklepową mielonką, lub już wręcz ekspresów poza aktualnymi możliwościami finansowymi jakie posiadam. Młynek jak mam - Rhinowares skręcony na max jednak na oko daje za gruby przemiał (choć ja się nie znam), młynek zatem musi być lub być zaplanowany. Technicznie budżet to 1000zł, może parę złotych więcej. Dokładam po 50zł do koperty co miesiąc i tak narosło ;)
1) polowanie na poprawny ekspres za około 1000zł, korzystać dalej z młynka rhinowares i za jakieś 10-15mcy zakupić porządny młynek
2) zakup młynka porządnej klasy... i zakup plastikowego ekspresu kolbowego z marketu... I za jakieś 20-30mcy zakupić poprawny ekspres
3) zbierać dalej
W obu wypadkach zdaję sobie sprawę, że "espresso to nie będzie" - OK, przyjmijmy, że jestem w stanie jakiś czas przeżyć gorsze espresso (które podejrzewam będzie i tak lepsze od tego co w większości wypadków piłem "na mieście" jako "espresso"), lepsze takie niż żadne.
W pierwszej opcji trochę boję się, że zły przemiał kawy będzie problematyczny - przytkam ekspres albo coś... Jakąś tam opcją jest umielenie 30gram na jedną kawę i separacja z wykorzystaniem sitka - mniejsze do ekspresu, większe do aeropressa. Warunki bojowe, lecz tylko przez około rok. Czy ma to sens? Boję się zepsuć sprzęt za 1000+ - niby obsługa jest banalna, jednak...
W drugiej opcji wiem, że espresso nie wyjdzie "jak powinno" - jednak jakiś shot wyjdzie. Podejrzewam, że używając nawet lipnego ekspresu ważącego 2,5kg z chromowaną plastikową obudową mając dobrze zmieloną kawę o odpowiedniej jakości mogę uzyskać espresso o jakości adekwatnej do ceny. Przy spożyciu kawy w takich ilościach można dywagować, że tani ekspres po prostu "skończy się" po gwarancji lub w tych okolicach (około 2000 kaw przez 2 lata jak na marketowy sprzęt zdaje się dośc dużym wyzwaniem) - do tego czasu powinienem mieć odłożone pieniądze na jakiś poprawny ekspres. Zaletą drugiej opcji jest to, że jeśli ekspres zepsuję złym użytkowaniem to nie będzie taka strata jak gdybym źle użytkował droższy ekspres. No i mam załatwioną sprawę młynka.
Jak sądzicie? Oczywiście jeśli sugestią jest "dać sobie spokój i poczekać" to po prostu dokupię nowego aeropressa i zbieram dalej;) Choć po prawie dwóch latach... No znudził się trochę. Dopracowałem sobie metodologię robienia w nim kawy chyba już idealnie pod siebie... Brakuje tego espresso lub choćby imitacji.
-
1) polowanie na poprawny ekspres za około 1000zł, korzystać dalej z młynka rhinowares i za jakieś 10-15mcy zakupić porządny młynek
2) zakup młynka porządnej klasy... i zakup plastikowego ekspresu kolbowego z marketu... I za jakieś 20-30mcy zakupić poprawny ekspres
3) zbierać dalej
Tylko opcja 3, ewentualnie 2 ale nie marnuj kasy na kolbę z marketu - lepiej jakiś używany. Trafiają się komplety Ascaso Basic/Arc z młynkiem za około 1000 PLN, czekaj i zbieraj. O 1. zapomnij.
Śledź forumowy pchli targ oraz wątek o okazjach. Zobacz co tam jest z młynków i maszyn, popytaj, negocjuj :)
Co do AP, możesz dokupić samą gumę (http://www.coffeedesk.pl/product/2664/Aeropress-Gumowy-Tlok). Za 20 PLN kup sobie phin'a. Albo V60 i 100 (http://www.coffeedesk.pl/product/2466/Hario-Zestaw-Dripper-V60--Filtry--Miarka) filtrów za 30 PLN. To da ci trochę oddechu od AP, a i czekanie będzie przyjemniejsze.
-
Zobacz te 3 młynki - kolejność wedle moich osobistych upodobań, ale myślę że najlepszy jest na początku
https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-CID628-IDhJyDl.html#08ad5ffa0e (https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-CID628-IDhJyDl.html#08ad5ffa0e)
https://www.olx.pl/oferta/mlynek-zarnowy-do-kawy-macap-md-club-jak-nowy-CID628-IDhf1eb.html#4dd805eab2 (https://www.olx.pl/oferta/mlynek-zarnowy-do-kawy-macap-md-club-jak-nowy-CID628-IDhf1eb.html#4dd805eab2)
https://www.olx.pl/oferta/mlynek-zarnowy-iberital-challenge-super-stan-CID628-IDf2ivl.html (https://www.olx.pl/oferta/mlynek-zarnowy-iberital-challenge-super-stan-CID628-IDf2ivl.html)
Ewentualnie, na już zestaw ekonomiczny - https://www.olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-super-zestaw-CID628-IDfO7AD.html#867f0ddc05 (https://www.olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-super-zestaw-CID628-IDfO7AD.html#867f0ddc05)
ale tu musisz mieć świadomość że to nie do końca dobra droga, bo młynek może wymagać tuningu, a ekspres może mieć już swoje najlepsze czasy za sobą. Choć zabawy na pewno będzie sporo.
-
kawę a'la espresso, nierozwodnioną i esencjonalną, można też zrobić z Phina. Wystarczy użyć mniej wody lub wcześniej zakończyć parzenie. Koszt groszowy a młynek już masz.
-
A ja zaproponuję kawiarkę :)
Jeżeli wiesz, że zamierzasz później zainwestować więcej pieniędzy moim zdaniem to najlepsza opcja
Możesz robić a'la shoty (wiem, że nie wyjdzie to samo), ale sama formuła napoju będzie bardzo zbliżona :)
-
Brakuje tego espresso lub choćby imitacji.
Ale przepisy na "espresso" z Aeropressu, które przewinęły się na forum testowałeś?
W obu wypadkach zdaję sobie sprawę, że "espresso to nie będzie" - OK, przyjmijmy, że jestem w stanie jakiś czas przeżyć gorsze espresso (które podejrzewam będzie i tak lepsze od tego co w większości wypadków piłem "na mieście" jako "espresso"), lepsze takie niż żadne.
Z AP też zrobisz lepsze.
-
Moim zdaniem najlepsze wyjście to kawiarka + ewentualnie nowy młyn, a i na nową gumę do aero zostanie :)
-
Nie słuchaj ich :blue: Jedynie ekspres da ci espresso. Wszelkie phiny i inne kawiarki zrobią jedynie namiastkę espresso, tak jak automat.
Ja polowałbym na ekspres, bo czekanie z młynkiem na ekspres też się dłuży.
Ja upolowałbym jakiś ekspres używany do 1000zł(Ascaso Arc był za 800zł) Dalej szukałbym młynka używanego do 500zł, w międzyczasie kupując kawę zmieloną palarniach. Idealnie nie będzie ale lepiej niż kawa z marketu.
Najlepszym rozwiązaniem będzie kupno nowego zestawu z rozłożeniem na raty, zamiast co miesiąc odkładać do koperty.
Zagadaj do naszych sprzedawców, np do Janusza, z pewnością ci pomogą i będziesz mógł się cieszyć codziennie filiżanką wymarzonego espresso, a nie czekać latami, aż będzie gotówka, tak jak w moim przypadku było.
-
Cóż, u mnie to raczej nie tłok jest problemem w aeropressie - ścianki są porysowane (i to jest widoczne) i przez pierwsze 3cm ruchu jest OK, dociskać można w szlag - to potem powietrze przeciska się... Za mocna siła skutkuje gwałtownym spadkiem tłoka i przeciekiem na zewnątrz części naparu (i cała kuchnia do mycia :taniec: ). Zużycie materiału.
Kawiarkę posiadałem, również została zamęczona na śmierć, głównie przez żonę, która stawiała ją na palnik i zajmowała się czymś innym. Mi tam kawa w miarę wychodziła, jednak z aeropressa smaczniejsza wychodziła i mniej zabawy z odkręcaniem itp. Robienie kaw jedna po drugiej kawiarką jest rozwiązaniem kiepskim. Rozwiązaniem niby jest większa kawiarka...
Testowałem parę przepisów "niby espresso" jak był nowy aeropress, średnio to wychodziło - OK, wychodziła mocna kawa, umówmy się - to nie było to czego oczekiwałem. Natomiast jako press nadaje się bardzo dobrze do robienia kawy i tutaj się sprawdza super.
Kawy mielonej z marketu nie widziałem od ponad roku. Czuję zdecydowaną różnicę między kawą mieloną na świeżo i kawą zmieloną dzień wcześniej. Już prędzej spróbuję przemielić kawę na dwa razy moim rhino ;) Kredytu pod uwagę nie biorę.
Będę zatem polował. Może na gwiazdkę dozbieram coś więcej ;)
-
Masz z tych najnowszych z szarociemnego tworzywa? Jeśli tak to właśnie ono jest przyczyną a nie guma czy rysy. Spróbuj odtłuścić dobrze wszystkie części i wytrzeć do sucha i wtedy powinno iść z oporem, bez poślizgów.
To oczywiście tak nota bene, bo rozumiem całą resztę chęci.
-
najlepszy jest na początku
https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-CID628-IDhJyDl.html#08ad5ffa0e (https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-CID628-IDhJyDl.html#08ad5ffa0e)
Toż to wygląda jak MSJ prawie. Żarna za niecałą stówkę i masz sprzęt nie do zajechania. Jakiego ekspresu byś nie kupił młynek da radę z zapasem.
-
Najlepszym rozwiązaniem będzie kupno nowego zestawu z rozłożeniem na raty, zamiast co miesiąc odkładać do koperty.
To jest rozwiązanie warte przemyślenia.
-
najlepszy jest na początku
https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-CID628-IDhJyDl.html#08ad5ffa0e (https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-CID628-IDhJyDl.html#08ad5ffa0e)
Toż to wygląda jak MSJ prawie. Żarna za niecałą stówkę i masz sprzęt nie do zajechania. Jakiego ekspresu byś nie kupił młynek da radę z zapasem.
Popieram to rozwiązanie. Doskładać trochę i trafisz używkę Arca/Basica/Gaggię/Silvię - 500-800 zł.
Tylko cierpliwie czekać, samo wpadnie w łapki. Albo rzeczywiście raty.
-
https://www.olx.pl/i2/oferta/ekspres-ascaso-arc-CID628-IDgkdV1.html#:73f83d7dcc
Pewnie że mozna
-
No to masz Ascaso+ Mazzer za 1100zł.
-
Znajdzie się i u mnie leciutko tylko używany BASIC z młynkiem. Kto pyta - nie błądzi...
A jeśli nie ten zestaw to zawsze można wziąć np. za gotówkę nowy ekspres a młynek na raty.
-
Uwielbiam Was :taniec: Oferty które mi właśnie wrzuciliście są z okolic praktycznie bo w Gliwicach bywam praktycznie codziennie. Jeszcze znalazłem już trochę poza budżetem La Pavoni Cellini w okolicach Bielska Białej. Jeszcze Janusz daje pewne rozwiązania. Chyba faktycznie uda się zrobić tak, żeby było tanio i dobrze.
A rzeczony aeropress jest właśnie z tego tworzywa. Nie stawiam na zatłuszczenie tylko na rysy z prostego powodu - wyraźnie je czuć palcem. Może nie stosuję odtłuszczacza typu nitro, lecz ludwik winien być wystarczający na tłuszcz ;)
-
Chodzi o to, że żadna poprzednia wersja nie ma tego problemu mimo rys i mimo wszystko.
A skoro w Gliwicach to koniecznie do Kafo!