forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: kfiatos w 05 Wrzesień 2016, 22:54:39
-
Cześć wszystkim,
Do tej pory tylko czytałem i chłonąłem wiedzę ale nadszedł czas, kiedy muszę poprosić o pomoc. Mianowicie mój stary Rocky umarł. Umarł nagle i niespodziewanie. Na włącznik zareaguje czasem ale nie udało mi się ustalić warunków, w którch to się dzieje. Nie jest to ani zależne od temperatury ani od pory dnia. Ot tak kiedy mu się zachce. Był u mojego zaufanego elektryko-elektronika. Stwierdzono, że nie wiadomo co to. Niby prąd na silnik idzie a działać nie chce. Pozostałe części sprawdzone i podobno sprawne. Ja się nie znam niestety. Czy możecie mi polecić jakiś serwis do którego mogę (najlepiej w Warszawie) dostarczyć staruszka i naprawić go? O ile naprawa w ogóle się opłaca. Nawet jeśli to będzie 300 zł to i tak mi się opłaca. Czy może lepiej dołożyć i szukać czegoś innego? Oczywiście Rocky jest po tuningu na stepless.
Pomóżcie
-
Obstawiam padnięty kondensator. Co się stanie, jak zakręcisz żarnami ręką i włączysz zasilanie zanim się zatrzymają?
-
To rzeczywiście może być kondensator rozruchowy.
-
Kondensator podobno podmieniony ale na 5 micro bo dokładnie 16 mój spec nie miał. Sprawdzę to co napisaliście i dam znać. Jeśli będzie tylko kondensator to sam sobie go wymienię. Szybko muszę tymi żarnami zakręcić do próby?
-
Wydaje mi się, że pojemność musi być dokładnie dobrana, bo będą właśnie problemy ze startem.
Generalnie im szybciej zakręcisz, tym lepiej ale powinien wystarczyć jakikolwiek ruch. Nie pomyl tylko kierunku!
-
Kręcenie nie pomogło niestety :( Ja nie mam pomysłów. Co dalej?
-
Moim zdaniem za mały kondensator. Jak by mógł być prawie cztery razy mniejszy to taki by fabryka dawała. Kolega wymienił czyli stary był padnięty, prawda?
-
Kolega podmienił na 5 micro ale to nie zadziałało. Wymienię chyba dla zasady (oczywiście na taki jak fabryka). Powiedział mi, że to może być coś z uzwojeniami silnika. Jak nie kondensator to ja już nie będę miał innych opcji jak szukać serwisu jakiegoś albo magika co ma pojęcie o takich silnikach
-
"Zaufany elektryko-elektronik" nie pomierzył by multimetrem uzwojeń? Możesz wrzucić zdjęcia, jak to masz po podłączane? Masz multimetr?
Mógł też paść opornik między konektorkami kondensatora, szczegóły tutaj (https://wiki.wholelattelove.com/Rancilio_Rocky#Machine_Not_Powering_On)
-
Nie znam budowy silnika tego młynka, ale kiedyś paproch dostał między szczotkę, a komutator i objawy były podobne do opisanych.
-
Mierzył uzwojenia ale ja za ciemny jestem żeby to opisać (tłumaczył mi ale mało zrozumiałem). Wyszło mu że coś jest nie tak z uzwojeniami bo prąd jest tam gdzie powinien. Mam multimetr i umiem się nim posługiwać. Zdjęcia jutro wrzucę. Opornik owszem jest. Dziwne jest to, że godzinę temu udało mi się go uruchomić. Odkręciłem podstawkę/stopę pogrzebałem w "kabelkach", potem podłączyłem go i ruszył. Parę razy sprawdziłem == działa. Odstawiłem na 40 minut. Podłączam == trup. Pogrzebałem w kabelkach, podłączam i trup. I bądź człowieku mądry. Silnik jest bezszczotkowy - dochodzą do niego 3 przewody. Jutro zdjęcia i będziemy mierzyć co trzeba. Nie spodziewałem się tak profesjonalnej pomocy. Super.
PS. Te młynki chyba się aż tak nie psują i to nie powinno być nic poważnego. W internecie nie ma nic na temat takich awarii :(
-
No i wyjaśniło się. Dopiero drugi specjalista (elektromechanik samochodowy) znalazł przyczynę. Awaria była tak prosta, że nawet mi do głowy nie przyszło... Mianowicie przewody przy wtyczce zasilającej były pęknięte. Wystarczyło skrócić kabel i założyć nową wtyczkę i już.
Więcej czasu zajęło skalibrowanie młynka po rozbiórce niż sama naprawa. Warto czasem zacząć od podstaw.
Dziękuję Wam za chęci pomocy. Idę robić kawę ;)
-
Takie hocki klocki z wtyczkami mam co chwila w zasilaczach od laptopów, które mi bliscy wyrywają... ;)