forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: color1 w 16 Sierpień 2016, 13:31:55
-
Mam pytanie, czy któryś z forumowych "palaczy" kaw ma w ofercie (tzn. odpłatnie) zestaw świeżo palonych kaw ale w postaci próbek (po ok 20-25 gr, do espresso) aby można było posmakować każdego z produktów ? Podejrzewam, że posiedzę tutaj (tzn. na forum) dłużej i rozeznam dostępne kawy (jak i dostawców), ale chciałbym aby odbyło się to bez konieczności zakupu całych dużych opakowań.
-
25g? Czy to poważnie? ;)
-
Hej,
zapytaj Gregorio (Palarnia Kawy Gregorio), znajdziesz w dziale supermarket. Wiem, że swego czasu Gregorio miał takowe, a jak nie to się na pewno dogadacie ;)
Pozdrawiam
Roberto
-
no może być po 50gr ;)
pytam poważnie...
-
Za parę dni, ale daj info via PW.
-
Mam pytanie, czy któryś z forumowych "palaczy" kaw ma w ofercie (tzn. odpłatnie) zestaw świeżo palonych kaw ale w postaci próbek (po ok 20-25 gr, do espresso) aby można było posmakować każdego z produktów ? Podejrzewam, że posiedzę tutaj (tzn. na forum) dłużej i rozeznam dostępne kawy (jak i dostawców), ale chciałbym aby odbyło się to bez konieczności zakupu całych dużych opakowań.
Proponuję jeszcze poczytać forum ;)
W moim przypadku - gdy dosyć dobrze znam już swój ekspres i młynek - czasami potrzebuję nawet 3 shotów, żeby wstrzelić się z odpowiednimi parametrami i być w stanie powiedzieć kilka słów o danej kawie + retencja młynka => wg mnie 100 g to minimum.
-
Nie kupuj mniejszych opakowań, niż 250g (troszkę, na początku tych kaw zmarnujesz), ale nie ucz się na tańszych zamiennikach kawy (np. marketowych)
Zamów sobie powiedzmy 4 różne kawy po 250g i zobaczysz/poczujesz co Ci najbardziej odpowiada lub podejdź do dobrej kawiarni, spróbuj espresso i jeśli Ci posmakuje, kup sobie opakowanie tej samej kawy - będziesz potem wiedział, czy uzyskałeś satysfakcjonujący poziom "home barista"
Na pierwsze ustawienie młynka potrzeba znacznie więcej, niż 25g kawy :taktak:
-
no może być po 50gr ;)
pytam poważnie...
To niecałe 3 doppio licząc po 18g. Nie starczy nawet na skalibrowanie młynka moim skromnym zdaniem.
-
no może przesadziłem z tym "na doppio" ale niektóre kawy u Antonia są w paczkach po pół kilo, byłoby trochę niefajnie jak mi np. nie posmakuje...
mam aktualnie zapas dwóch marketowych (że tak powiem) kaw, na nich chciałbym poeksperymentować, choćby przyrównując do zmielonych w ręcznym młynku i do mojego "przyzwyczajonego" smaku.
- no ale takie paczuszki próbek po 100gr to już byłoby coś.
-
Na prawdę nie warto nawet wsypywać marketówek do młynka. Tylko się zniechęcisz, a na pewno nic się na nich nie nauczysz.
Na początek proponuję zaopatrzyć się w co najmniej 500g sprawdzonej mieszanki do espresso, nie bardzo jasnej. Np. ariadna będzie świetna albo nawet mocniejsze mefisto.
Nauczysz się robić poprawne espresso, poznasz swój sprzęt i będziesz miał warsztat do testowania małych próbek. Dodatkowa zmienna w postaci innych ziaren co chwilę to na prawdę ostatnie czego Ci potrzeba na początek.
-
no może przesadziłem z tym "na doppio" ale niektóre kawy u Antonia są w paczkach po pół kilo, byłoby trochę niefajnie jak mi np. nie posmakuje...
Na początku przygody proponuję nie zrażać się od razu - posmakuje, nie posmakuje - przez ostatni rok piłem różne ziarna - od mocno palonych blendów, po jasne single. Sporo z tych kaw przy pierwszych szotach mi nie podchodziło, natomiast z czasem niektóre bardzo polubiłem. Warto próbować - ja np. widzę wyraźną różnicę w percepcji kawy, gdy spokojnie usiądę z filiżanką na tarasie - skupię się na aromacie i powolnym spożywaniu naparu - niż przy szybkim szocie przed pracą. W przypadku kaw, co do których początkowo mam wątpliwości zdecydowanie lubię parzyć je do większych filiżanek (np. 120 ml), w których mogę nieco poruszać zawartością i uwolnić aromat, wymieszać zawartość.
-
Nie prawda że w marketach nie ma dobrej kawy,trzeba tylko zwracać uwagę na datę ważności.
Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
-
A która jest dobra?
-
Nie prawda, że w marketach trzeba tylko zwracać uwagę na datę ważności. :jezyk:
Liczy się jeszcze co najmniej stopień wypalenia i jakość surowca.
W efekcie szanse trafienia "dobrej" kawy w markecie są mizerne, a nawet jak się uda dostajemy "dobrą" kawę 3-4 miesiące po paleniu w cenie rewelacyjnej, prosto z palarni.
-
@WS
Np. Mk cafe,seria Kawy Świata , cena 10zł za 250g .
Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
-
Kiedyś kupiłem świeżą Brazylię Mk Cafe do ustawiania ekspresu, z ciekawości zaparzyłem w aeropressie i nie dałem rady jej wypić.
-
Kawa z próbek często jest gorsza niż z pełnoprawnego opakowania. Nie wiem czemu, bo na logikę to w próbce powinna być lepsza dla reklamy. No, ale cóż.
-
A ja wiem dlaczego. Małe opakowania ani mała ilość kawy nie nadają się do przechowywania. 30g wietrzeje w mig.
-
30g wietrzeje w mig.
czytałem gdzieś coś podobnego odnośnie herbaty, że "lubi" być przechowywana w większej ilości. Czyżby i z kawą było podobnie?
Czy ktoś umie wyjaśnić czy to prawda i jakie procesy tu zachodzą?
-
Przecież napisałem, że wietrzeje... Co tu wyjaśniać? Life is life. W dużej torebce jest więcej ziaren, więcej więc dwutlenku węgla, który konserwuje ziarno, mniej tlenu, który jest sprawcą wietrzenia i utleniania.
-
a tak na marginesie, ile czasu (nie więcej niż...) może stać kilo kawy zamknięte w hermetycznym słoiku ? tzn. jak szybko należy to wypić ?
-
Czemu akurat w słoiku? Wysypując kawę z torebki, narażasz wszystkie ziarna na kontakt z tlenem... W zależności od jakości/stylu palenia i od warunków przechowywania, kawę warto zużyć w ciągu pierwszych kilku tygodni; 2-3 miesiące od palenia. Wszystko zależy od szeregu czynników. Przed chwilą zaparzyłem Panamę Esmeralda z maja, ziarna przechowywane w luźnej torebce z zipem. Wciąż alive :).
-
no nie wiem, tak przykładowo założyłem, że skoro już otworzę torebkę (kilo) to lepiej będzie przerzucić do słoja.
-
Chyba nie. Lepiej już szczelnie zamknąć torebkę. W słoju zawsze jest więcej powietrza... Ale zawsze życie weryfikuje teorie ;).
-
Moje życie zweryfikowało kiedyś teorię o słojach kiedy to zostawiłem mniej niż centymetr sześcienny powietrza w butelce z wywoływaczem -- utlenił się w kilka dni. W zawiniętej torebce zawsze będzie mniej powietrza. Lepiej torebkę wrzucić do słoja, niż przesypywać kawę.
-
przy tak dużych opakowaniach jak 1kg można odsypać sobie małą porcję do drugiej torebki i korzystać tylko z niej. A reszta niech stoi szczelnie zawinięta w drugiej.
Wygodniej zamiast 1x1kg zamówić 4x250g, przy okazji można w ten sposób próbować różnych ziaren i sobie zmieniać. Przydaje się tu młynek działający bez hoppera, zdolny pracować na pojedynczej porcji ziaren. i1 chyba powinien dać radę, Janusz coś kiedyś pisał że da się go używać bez hoppera albo z jakimś dorobionym mini-hopperem (?)
-
Wygodniej zamiast 1x1kg zamówić 4x250g, przy okazji można w ten sposób próbować różnych ziaren i sobie zmieniać. Przydaje się tu młynek działający bez hoppera, zdolny pracować na pojedynczej porcji ziaren. i1 chyba powinien dać radę, Janusz coś kiedyś pisał że da się go używać bez hoppera albo z jakimś dorobionym mini-hopperem (?)
Niektórzy nie chcą sprzedawać w opakowaniach mniejszych niż 0,5 kg :mrgreen:
mini hopper - vide mój avatar :)
-
Niektórzy nie chcą sprzedawać w opakowaniach mniejszych niż 0,5 kg :mrgreen:
Może nie chcą świata zaśmiecać? :kwiat:
-
Niektórzy nie chcą sprzedawać w opakowaniach mniejszych niż 0,5 kg :mrgreen:
Może nie chcą świata zaśmiecać? :kwiat:
:lol2: :kwiat:
-
Mam pytanie, czy któryś z forumowych "palaczy" kaw ma w ofercie (tzn. odpłatnie) zestaw świeżo palonych kaw ale w postaci próbek (po ok 20-25 gr, do espresso) aby można było posmakować każdego z produktów ? Podejrzewam, że posiedzę tutaj (tzn. na forum) dłużej i rozeznam dostępne kawy (jak i dostawców), ale chciałbym aby odbyło się to bez konieczności zakupu całych dużych opakowań.
śląska palarnia kawy ma 100g świeżo palone opakowania
-
No cóż... był czas prób i błędów z nowym ekspresem i nowym młynkiem i chyba muszę przyznać rację niektórym przedmówcom - branie małych próbek kaw nie ma sensu. Zważywszy, że w tym czasie ubyło mi już prawie pół kilogramowej paczki jaką dostałem w gratisie od Janusza, zamawianie mniej niż 250 gr. choćby w celu rozsmakowania, mija się z celem ;)
Tak więc proszę o typy - jaką brać następną kawę (do espresso) ?
Ethiopia Sidamo (od Janusza) bardzo mi smakuje, choć słabiutka, ale aromat powalający ;)