forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: color1 w 10 Sierpień 2016, 11:21:39
-
Po prawie 7 latach mój ekspres padł (i tak był z drugiej ręki) a kupowałem go nie będąc jeszcze miłośnikiem kawy -ot tak do wypicia czasem.
Rozglądam się za jakąś alternatywą, na wstępie odrzuciłem wszelkie automaty jak również kapsułki, bo po pierwsze nie piję dużo kawy (1 max 2 dziennie, czasem wcale) a po drugie lubię sobie własnoręcznie "przypalić", odpowiednio ugnieść, czy więcej przelać... dlatego poszukuję jakiegoś manuala kolbowego, koniecznie z dyszą do spieniania mleka, ale niekoniecznie ekspres "marketowy".
Czy możecie coś doradzić w cenie do 1000 zł z którego będę zadowolony ?
Z mojego EC270, mimo że toporny, byłem zadowolony i moja własnoręcznie zrobiona kawa smakowała mi (i nie tylko mnie) zawsze najlepiej, lepiej niż w niejednej kawiarni ;)
Myślę nad aktualnie dostępnym EC 680.M (DeLonghi) ale to niestety pojedynczy gabarytowo ekspres (wchodzi jedna filiżanka) no i nie chciałbym aby okazał się gorszy od poprzedniego (dobry jakościowo i trwały).
Z góry dziękuję za wskazówki...
-
Obejrzyj forumowy Pchli Targ, ktoś ostatnio podawał linki do dwóch Ascaso.
A młynek rozumiem że masz?
-
Już sprawdzałem te Ascaso, w okolicach 1kpln to tylko Basic, ale żesz... jak to wygląda :(
Dream fajny, ale to już niestety nie ta półka cenowa...
-młynek mam
-
No chyba Basic od tego e270, to gorszy nie jest.
-
Już sprawdzałem te Ascaso, w okolicach 1kpln to tylko Basic, ale żesz... jak to wygląda :(
Jakbyś się jednak przełamał, to mógłbyś mieć Basica z bojlerem za mniej-więcej połowę tej kwoty ;)
-
Już sprawdzałem te Ascaso, w okolicach 1kpln to tylko Basic, ale żesz... jak to wygląda :(
Dream fajny, ale to już niestety nie ta półka cenowa...
jest jeszcze coś pomiędzy, model ARC - http://www.konesso.pl/pol_pl_Ekspres-do-kawy-Ascaso-Arc-Black-Steel-GRATISY-519_5.jpg (http://www.konesso.pl/pol_pl_Ekspres-do-kawy-Ascaso-Arc-Black-Steel-GRATISY-519_5.jpg)
-
hmm... ten Arc fajny, elegancki, jak rozumiem ma thermoblock ? (co oznacza w opisie technicznym "Termostat kawy : Bojler 100º / Termoblok 95º" ?)
trochę wgłębiłem się w jeden z wątków, no i mam wątpliwości czy ten Arc w moim przypadku nie będzie na wyrost - pijam tylko kawy mleczne ;)
no i jednak cena DeL x 2+
z drugiej strony zaś, jak pokazuje doświadczenie, ekspres to zakup na lata...
-
no i jednak cena DeL x 2+
Porównywanie Ascaso do DL to jak porównywanie samochodu do hulajnogi ;)
-młynek mam
Mam nadzieję, że inny niż Kyocera?
-
Kyocera..., a co ?
-
przy pojedynczych dozach kawy tani ręczny młynek może nie dać rady zmielić wystarczająco drobno, a nawet jeśli zmieli to z powodu nierównego przemiału mogą być problemy z kanałowaniem.
Czy w swoim poprzednim ekspresie używałeś przerobionych sitek (bez zaworka), czy fabrycznych? Jakie dokładnie kawy stosujesz?
-
Czemu nie skorzystasz z Letniej Promocji u mnie ?
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=686.new;topicseen#new (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=686.new;topicseen#new)
-
@grex - mój młynek nie jest idealny, trochę mało precyzyjny zakres regulacji, ale już go mam i używam. mielę tak aby nic się nie zatykało, względnie odpowiednio słabiej ubijam kawę w sitku - sitka jak fabryka dała, nic nie modyfikowałem i jakoś opanowałem w/w zależność.
jakie kawy ? hm.. to co przywiozę z wojaży lub to co akurat wpadnie mi pod rękę, nic wyszukanego - preferuję arabikę, ostatnio uskuteczniam Kiptik Libertad (chyba z Kostaryki), wcześniej nawiozłem zapas Chamarel. oczywiśnie nie omieszkam z czasem wypróbować polecanych tutaj "specjałów" ;)
ogólnie, wracając do maszyny, chyba skłaniam się do tego Art-a ;) - przy okazji pytane techniczne, jakiej wysokości max zmieści się tam szklanka ?
@Janusz, czy na Art, bez młynka, też jest jakaś promocja ?
-
Jeśli nie zamierzasz zmienić młynka na coś z prawdziwego zdarzenia to aby uniknąć niezadowolenia zapomnialbym o jakiejkolwiek maszynie z prawdziwymi sitkami.
Ewentualnie przetestuj wcześniej swój młynek u kogoś kto ma ekspres bez systemów sztucznej cremy.
-
ogólnie, wracając do maszyny, chyba skłaniam się do tego Art-a ;) - przy okazji pytane techniczne, jakiej wysokości max zmieści się tam szklanka ?
@Janusz, czy na Art, bez młynka, też jest jakaś promocja ?
Jest. Jak na wszystkie maszyny z ASCASO. Ale nie Art a ARC ! Skontaktuj się na priv lub e-mail.
Doktorku, w tej chwili wszystkie maszynki z ASCASO są produkowane w wersji wszechstronnej, z pięcioma sitkami. Tak więc jeśli jego młynek nie da rady to może zamiast tradycyjnych sitek korzystać z sitek ciśnieniowych.
-
hmm... jeszcze nie rozeznaję co to "sztuczna crema" ;) poza tym aż tak bardzo profesjonalnie chyba nie mam zamiaru podchodzić do tematu kawy, ale kto wie ? ; zmiany młynka też nie wykluczam ;)
w każdym razie dzięki za wskazówki, skłoniliście mnie przynajmniej do zagłębienia się w temat kawy ;) bo jak się okazuje niewielkie miałem pojęcie techniczne...
-
z tego co piszesz wynika, że pijasz marketowe kawy z ekspresu wyposażonego w sitka z zaworkiem. Czyli praktycznie wszytko robisz źle.
Kawy w ekspresie ciśnieniowym nie parzy się szklankami, ale w małej ilości wody.
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć że to "coś" co da się uzyskać z marketowego surowca na takim sprzęcie jest baaaardzo dalekie od kawy jaką można zrobić mając świeże ziarna z renomowanych polskich palarni i sprzęt który umie z nich wycisnąć smak. Niebo a ziemia, i to dosłownie.
Jeśli nie dysponujesz funduszami na zakup czegoś porządnego rozejrzyj się za tańszymi metodami parzenia - phin, aeropress. Jedyne co niezależnie od sprzętu wymaga zmiany to sama kawa, bez tego ani rusz. Warto też używać filtra do wody.
-
Witam
Ja posiadam Ekspres DE LONGHI ECAM 25.462.B od 2,5 roku i do Lipca wszystko było ok,spieniał super mleko,kawka gorąca,bardzo dobra kawa .Zaczął nam szwankować przed wyjazdem na wakacje,oddaliśmy do serwisu,dostalismy telefon że na częśc do wymiany trzeba czekać ok 20 dni,więc mąż zobaczył w ogólnych warunkach ubezpieczenia,że jeśli nie dostarczą naprawionego sprzętu w ciagu 14 dni,to muszą wydać bon podarunkowy na taką kwwote,ile obecnie kosztuje ten automat .
Teraz zastanawiamy się,czy brać ten sam model,czy dopłacić i szukać juz lepszego,nowszego,ale bez przesady z ceną ,tak 3000,3200zl
-
z tego co piszesz wynika, że pijasz marketowe kawy z ekspresu wyposażonego w sitka z zaworkiem
Masz na myśli takie sitko, czy to ono daje "sztuczną" cremę?
-
przepraszam, ale czemu uważasz że wszystko robię źle ? z jakiego punktu widzenia ? to co człowiekowi smakuje wynika z oceny SUBIEKTYWNEJ. moja kawa, jak nazwałeś "marketowa" (życzę powodzenia w zdobyciu Chamarela) robiona na tym marnym sprzęcie smakowała mi bardziej, niż z automatu czy kapsułek, idąc do kawiarni też nie odczuwam jakiegoś nieba w gębie, mimo kawy robionej na prof. sprzęcie i zapewne również nie-marketowej kawy.
jak też pisałem, nie jestem wielbicielem samego espresso, raczej używam do kaw mlecznych więc to "coś" i tak zginie w mleku... - a poza tym od czegoś trzeba przecież zacząć, stąd pojawiłem się na tym forum ;)
-
expedit54 - są 2 rozwiązania stosowane w budżetowych ekspresach - albo sitko ma podwójne dno, tak jak na zdjęciu jw. albo sitko jest normalne ale od spodu ma doczepiony zaworek ciśnieniowy który spełnia tą samą rolę - wymuszone blokowanie przepływu wody, gdy wsypana kawa jest tak sucha, zwietrzała i źle zmielona (kawy marketowe), że nie stawia żadnego oporu płynącej przez nią wodzie.
color1 - rób sobie jak chcesz i na czym chcesz. Kapsułki czy automat pominę milczeniem bo to tak niska półka, że trudno się do tego porównywać, kawiarnie mają super sprzęt ale zazwyczaj oszczędzają na ziarnach i efekt też jest mizerny, niestety. Na porządnym domowym sprzęcie mając świeże ziarna jesteś w stanie zrobić dużo lepszą kawę niż serwują w większości kawiarni.
Kawy mleczne to espresso+mleko, a espresso robi się w konkretny sposób a nie jak tam komu fantazja podpowiada https://en.wikipedia.org/wiki/Espresso Jak widzisz nie są to moje subiektywne wymysły. No ale skoro uważasz że tak jak robisz jest dobrze, to nie rozumiem po co pytasz o poradę...
-
pytam o poradę bo mój ekspres padł i szukam nowego, który będzie miał choćby trochę większy potencjał, z którego z czasem nauczę się korzystać. przecież nie zamykam się na nowe pomysły, zwłaszcza jeśli chodzi o kawy. każda uwaga jest cenna dla mnie, choć nie zamierzam być barista ani małym gastronomem w tej materii.
podałem tylko przyrównanie, że moja kawa (jaką dotychczas używałem) na tym moim DeL smakowała mi bardziej niż jakakolwiek kapsułkowa... i chcę jakiegoś postępu przy wyborze maszyny. możliwe że ostatecznie stanie na ARC-u i wtedy zacznę się bawić w lepsze gatunki kaw - tylko tyle.
-
Największy postęp da Ci porządny młynek, jest ważniejszy od ekspresu. Kyocera do prawdziwego ekspresu ciśnieniowego się po prostu nie nadaje
Espresso to nie jest tania zabawa, niestety. Może poszukaj używanych sprzętów, jeżeli budżet jest sztywny.
-
czy chcesz powiedzieć, że mój młynek to krok wstecz w porównaniu do marketowych (np. lavazza) kaw mielonych ? bo to właśnie od nich zaczynałem...
budget nie jest sztywny ale nie wydam 4k pln na ekspres + 2kpln na młynek pijąc raptem jedną kawę dziennie, tak samo jak nie wydam np. 1,5k na złote kable hdmi.
-
każdy młynek jest lepszy niż brak młynka.
Ja też piję kawę rzadko, nawet rzadziej niż Ty, jednak uważam że warto było odżałować na sprzęt. Nie o ilość kawy chodzi a o jakość. Nie trzeba wydawać 6k, najtańszy dobry zestaw da się kupić za 2k. A Phin też zrobi super kawę i kosztuje 20zł, do Phina w przeciwieństwie do ekspresu nie trzeba mieć super młynka.
Ale na sam początek ja bym zaczął od zakupu dobrej świeżej kawy (np. wielokrotnie polecana http://mastroantonio.pl/Etiopia-Yirga-Cheffe-Rocko-Mountain-Natural,p,124 (http://mastroantonio.pl/Etiopia-Yirga-Cheffe-Rocko-Mountain-Natural,p,124)) i przeróbki obecnego sitka na bezzaworkowe https://www.youtube.com/watch?v=Uk8SA-19E9w. (https://www.youtube.com/watch?v=Uk8SA-19E9w.) Pobawisz się bezkosztowo tym sprzętem jaki masz i zoabaczysz mniej więcej o co chodzi. Ekspres powinien być maksymalnie nagrzany, woda z filtra, i powinieneś tak drobno zmielić kawę i ubić ją aby uzyskać 25ml naparu w 25 sek.
-
Twój młynek po prostu nie zadziała z prawdziwym ekspresem, z normalnymi sitkami. Nie będziesz w stanie uzyskać powtarzalnych wyników, reagować na zmiany innych parametrów, mielenie jednej porcji kawy zajmie dobre kilka minut. Może się okazać, że zaserwujesz sobie najgorszą kawę, jaką do tej pory piłeś.
Możesz oczywiście używać dalej zablokowanych sitek choćby w ascaso ale trochę szkoda marnować potencjał sprzętu - to jakby kupić sportowy samochód i założyć blokadę na 45km/h ;)
-
ale nie wydam 4k pln na ekspres + 2kpln na młynek pijąc raptem jedną kawę dziennie
Wiele osób się też tak na początku zarzekało :)
-
Ekspres powinien być maksymalnie nagrzany, woda z filtra, i powinieneś tak drobno zmielić kawę i ubić ją aby uzyskać 25ml naparu w 25 sek.
przy jakiej ilości [gr] kawy ?
maksymalnie nagrzany tzn. tak jak dla kawy ale wygrzany, czy tak jak spieniacza ?
p/s no i dzięki za pierwszą wskazówkę, wyciągnąłem ekspres, rozbroiłem sitko, przy 8 gr. kawy 25s=30gr naparu
- mniemam, że ciężar właściwy kawy jest większy od cw. wody ?
pierwsze koty za płoty ;)
a kawę lepszą gatunkowo jak najbardziej wypróbuję.
-
wszystkie kryteria masz w tabelce w definicji espresso - j.w. A tu przykładowy filmik instruktażowy: https://youtu.be/dUs1FF7cvfY?t=1m30s (https://youtu.be/dUs1FF7cvfY?t=1m30s) i link do videobloga kawowego gdzie też jest trochę informacji: https://www.youtube.com/watch?v=S8xRUT2xJAI (https://www.youtube.com/watch?v=S8xRUT2xJAI)
Gramatura zależy od konkretnych ziarenek, każda kawa ma inną przepuszczalność a nawet ta sama kawa zmienia swoje parametry w miarę wietrzenia.
Problem z budżetowym sprzętem jest taki, że on z powodu ograniczeń materiałowo-kosztowych nie jest w stanie sprostać tym parametrom (np. bardzo często nie dogrzewa wody i to nawet o 15-20 stopni - na początku leci cieplejsza a sekundę potem znacznie chłodniejsza, zaniża ciśnienie, stosuje się sitka o innych wymiarach niż standardowe 57-58mm, itp.). Można co najwyżej próbować się trochę zbliżyć, zawsze to lepsze niż nic.
-
przy 8 gr. kawy 25s=30gr naparu
Jeśli mowa o gramach, to z 8g. powinieneś uzyskać 16-20g. naparu w czasie 25-30s.
-
Ale na sam początek ja bym zaczął od zakupu dobrej świeżej kawy (np. wielokrotnie polecana [mastroantonio.pl/Etiopia-Yirga-Cheffe-Rocko-Mountain-Natural,p,124]http://mastroantonio.pl/Etiopia-Yirga-Cheffe-Rocko-Mountain-Natural,p,124[/url])
Grex nie uważasz, że ta kawa będzie za "trudna" jak na początek? Ja wybrałbym coś innego, jakąś klasyczną mieszankę.
-
I tak od słowa do słowa...., wybór ostatecznie padł na Dream + dodatkowo szarpnąłem się na młynek (i2mini)... ;)
Dzięki za wszelkie sugestie.
-
jeśli masz możliwość drobnej korekty zamiast i2mini rozważ i1mini. Różnica cenowa niewielka, obudowa identyczna, ale tylko ten drugi ma w pełni metalowy mechanizm i płaskie żarna takie jak w profesjonalnych konstrukcjach http://www.ascaso.com/img-div-cafe/grupos-molinos2.jpg (http://www.ascaso.com/img-div-cafe/grupos-molinos2.jpg)
Dobry młynek bardzo ułatwia ekstrakcję i czyni użytkowanie ekspresu o wiele przyjemniejszym, młynek ma większe znaczenie od ekspresu https://www.youtube.com/watch?v=JPn4c-mg1BI (https://www.youtube.com/watch?v=JPn4c-mg1BI)
-
ale czy to oznacza ze z i2 nie uzyskam pożądanych efektów (espresso) ?
-
Otrzymasz ale płaskie mają bardziej znośny dźwięk, niż małe stożkowe.
Przy dłuższym okresie używania, to mało przyjemny ten wyjacy dźwięk.
-
OK, zmienione... a już jutro zacznie się moja prawdziwa zabawa z kawą :pycha:
Czy ktoś jeszcze podpowie - z własnego doświadczenia, jak na start powinno się ustawić pokrętło zmielenia kawy, do poprawnego espresso ?
(tzn. od jakiego ustawienia zacząć swoje eksperymenty ?)
p/s hehe a miało być "w cenie do 1000 zł"
-
poczytaj o ustawieniu punktu "0" dla Twojego młynka, czyli punktu styku żaren;
potem tylko poruszasz się w zakresie powyżej tego punktu (wcale wspomniany punkt nie musi być oznaczony fabrycznie jako "0");
ustawienia "pod espresso" będą się różnić pomiędzy egzemplarzami i różnymi kawami - trzeba empirycznie ustalić optimum ;)
Ps.
Mało kto wydał na sprzęt tyle ile pierwotnie zakładał.
-
chodziło mi właśnie o ustawienie dla tego konkretnie rodzaju młynka, nawet orientacyjne... tzn. ile obrotów pokrętłem powyżej "zero" aby przemiał był zbliżony do pożądanego dla tego ekspresu (do espresso, pomijając na chwilę obecną rodzaje kawy) ?
empirycznie to ja mogę tylko porównać do przemiału z mojego ręcznego młynka, a chciałbym mieć jakiś orientacyjny punkt odniesienia.
-
Pierwsze ustawienie młynka po swoją kawę zrobił mi Sprzedawca podczas szkolenia.
Od tego czasu mam wrażenie, że cały czas podkręcam w stronę drobniej i drobniej.
Co prawda mam i2-mini - nie i1 - ale być może w środku jest podobnie. Mój model ma plastikowy ogranicznik, który nie pozwoli na zbytnie skręcenie żaren, nie dojdziesz do tego punktu zero. Fabrycznie nawet było zbyt asekurancko ustawione. Po zdjęciu górnej pokrywy widać mechanizm regulacji śrubą. Nic nie trzeba rozkręcać, po prostu przełożyłem wichajster/kołeczek o jedną dziurkę w lewo, i dalej skręcam młynek.
Nie wiem kiedy mi się uda to ustawić odpowiednio. Cały czas mam wrażenie, że kawa wypływa za szybko. Niemniej i tak mi smakuje.
-
pamiętaj, aby dla drobniejszego przemiału skręcać żarna przy załączonym (kręcącym się) młynku
-
no, to chyba można powoli zamknąć ten wątek ;)
sprzęt przyszedł wczoraj świeży i pachnący, iście świąteczna przyjemność w rozpakowywaniu, niczym prezenty ;) - ale z powodu bólu głowy (może z wrażenia), dopiero dzisiaj uruchomiłem całą machinerię.
ogólnie cudeńko, i młynek, i Dream (w kolorze antracytowym wybrałem, aby nie wyglądał jak parowóz tz. nie aź tak czarny). musiałem w ekspresie odkręcić i inaczej rozmieścić stopki gumowe, bo nie wiedzieć czemu chybotał się...
po przeczytaniu instrukcji, przepłukaniu, zabrałem się za mielenie swojej "starej" kawy, na próbę siły zmielenia i aby sprzęt przeszedł zapachem (od nowości trochę wali czymś syntetycznym, zwłaszcza młynek), najpierw ziarnistość skręciłem na max, odkręciłem 30 półobrotów a potem zakręciłem (około 10) i w sumie przy trzeciej czy czwartej próbie w kieliszku pojawiła się piękna crema, zmierzony czas zgodnie z wymaganiami.
i tu mam pytanie czy te 25 sek na 25 ml ma być liczone od pojawienia się wypływu espresso czy po przełączeniu pompy ? mniemam, że to pierwsze ale chcę się upewnić.
kawę już wypiłem więc zdjęcia nie wrzucę ale.... gdybym to ja wiedział jak powinno smakować espresso, szczerze to chyba raz czy dwa w życiu piłem - bo jak wspominałem, ja wolę kawy mleczne. po dodaniu spienionego mleka, cappucino smakowite. wziąłem łyczek samego espresso, no cóż, jakieś takie kwaśne, cierpkie, choć na wygląd crema wzorcowa (ale zaznaczam że sama kawa już nie marketowa bo dostałem próbkę od Janusza UNVERSAL CAFFE Extra)
i dopytam jeszcze, wszak jakość cremy i ekstraktu zależy m.in. od grubości zmielenia i siły ubicia - czy mam dążyć do mniejszej ziarnistości i słabszego ubicia, czy większej ziarnistości i mocniejszego ubicia - aby osiągnąć ten sam efekt ?
-
Czas liczymy od włączenia pompy. Czy wygrzales maszynę przed strzałem ?
-
oczywiście ;)
-
z tym czasem są różne opinie. Była kiedyś dyskusja na ten temat i każdy pisał inaczej. Moim zdaniem lepiej liczyć od pojawienia się 1 kropli, bo sitka są różne, używamy różnej gramatury, na dodatek niekoniecznie idealnie dopasowanej do danego sitka, a jeszcze część osób stosuje preinfuzję o różnym czasie trwania. Co do mielenia to im drobniejszy przemiał tym więcej wyciśniesz z ziarna, ubicie - aby było równo.
Do sprzętu trzeba się przyzwyczaić, to nie tak że od 1 razu wszystko wyjdzie idealnie. Jak już opanujesz espresso zgodnie z definicją to można ponaginać zasady w tą czy inną stronę i poeksperymentować co ci najbardziej pasuje.
Smak Ci się z czasem wyostrzy, za rok-dwa możesz zupełnie inaczej odbierać tą samą kawę którą pijesz dziś. Większość osób po przejściu z matketówek na kawę z dobrej palarni pisze, że jak już się przyzwyczaili do dobrego nie są w stanie pić tego co wcześniej bo smakuje okropnie. Z dobrą herbatą zresztą jest tak samo. A.Rojewska mówiła kiedyś, że zaczynając piła głównie napoje mleczne na bazie kawy, a obecnie kiedy poznała już świat kawy (wielokrotna mistrzyni polski) pija tylko czarną. U mnie było identycznie, i pewnie wielu forumowiczów też tak ma.
-
hm.. to zasadnicza różnica, bo od włączenia pompy do pierwszej kropli mija jakieś 4 sek
a jeszcze, niech się upewnię... dla pojedynczego espresso czas ekstrakcji to 25 sek, dla podwójnego sitka/doppio 2x dłużej ?
btw - czy polecacie jakąś kawiarnie w wawie gdzie można się napić takiego wzorcowego espresso ? chyba muszę to sprawdzić organoleptycznie ;)
-
Dla podwójnego tyle samo czasu. A mierzyć sobie możesz tak jak ci smakuje .
-
z tym czasem są różne opinie. Była kiedyś dyskusja na ten temat i każdy pisał inaczej.
Niezależnie od metody zawsze liczymy czas od pierwszego kontaktu kawy z wodą, jeśli tylko pompa nie ma opóźnienia (nie wiem jak to jest w domowych maszynkach), to powinno być to jednoczesne z naduszeniem przycisku.
Oczywiście dla siebie możemy sobie przyjąć dowolny punkt odniesienia, ale jeśli chcemy się porozumieć z innymi, to warto przyjąć ten sam.
-
czy polecacie jakąś kawiarnie w wawie gdzie można się napić takiego wzorcowego espresso ? chyba muszę to sprawdzić organoleptycznie ;)
I to jest właściwe podejście na początek. Masz cały wątek "na kawę w Warszawę" czy jakoś tak, adresów kilka wyłuskasz.
-
o to chodziło ;)
dzięki