forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: ZaZ w 19 Lipiec 2016, 18:10:26
-
Po przesiadce z bojlerka cellini La-Pavoni na obecny ekspres myślałem, że w końcu uda mi się espresso, ale niestety przez posiadany młynek na którym zmuszony jestem jeszcze jakiś czas popracować jest to praktycznie niemożliwe. Krótka historia:Mam Ascaso I-mini 3, podstawowy model z 38 mm żarnami stożkowymi z przed 9 lat. Przerobił z 90 kg kawy. Na początku espresso jakieś tam było ale to było lata temu, potem piłem kawy mleczne i nie zawracałem sobie za bardzo tym głowy. Jednak gdy w tym roku chciałem powrócić do espresso, to w żaden sposób mi ono nie wychodziło. Samo ziarno miałem niby dobre z lokalnej sporej palarni i do tego bardzo świeże. Przygotowane espresso w cellinim było zazwyczaj kwaśne, albo goryczkowate i cremy oraz body brak. Po zmianie na HX-a praktycznie żadnej różnicy. Kombinacje z mieleniem i ubijaniem i temperaturą i etc. –efekty mizerne. Pomysł: sprawdzić kawę z innego źródła. Na początek 5 miesięczna czarna lavazza espresso(bo tylko ta była w niedziele najświeższa z 20 zalegających sklepowe półki ). Efekt podobny, jak wcześniej ale i tak w smaku lepsza od tej mojej 3 tygodniowej z …. a którą kupiłem bezpośrednio jeszcze ciepłą. Więc oglądam i rozgniatam ziarna i porównuje . No tak- kawa przegrzana. To mnie jednak nie zdziwiło, już wcześniej mi te smaki się tam trafiały, a że piłem kawy mleczne to jakoś to uchodziło. Po za tym sama cena za ziarno z tego miejsca wiele wyjaśnia–bardzo niska w porównaniu do poprzedniej mikro palarni. No to na stół Ariadna od Antonia. Po wstępnym skalibrowaniu młynka poprawa smaku od razu. No i jakaś crema na wierzchu. Po tygodniu walki z młynkiem jest 25/50 na podwójnym sitku. Zacząłem odczuwać już jakieś smaki. Kwaśność i goryczka opanowane odpowiednim flushem- nie występują. Ale to dalej nie espresso. Za rzadkie, crema tylko w małych filiżankach, w szerszych uciekała. Brak cielistości i tego tłustego strumienia. Za dużo wody za mało konkretu. Zmiany parametrów: dozy, czasu ekstrakcji, temperatury, siły ubijania nic nie dają- ani w górę, ani w dół od punktu 25/50. A nawet jest gorzej. Przy grubszym mieleniu crema coraz biedniejsza. Wiem, że to sprawa młynka. Cały czas w filiżankach osiadają drobinki kawy ( ale tak już jest rok albo dłużej ).
Myślałem że może jeszcze coś z tego mikro młynka wycisnę, a tak pozostanie tylko do alternatyw.
Dlatego mam pytanie: co jest tego przyczyną, że nie mogę wyciągnąć z niego więcej. Czy jest to nierównomierny przemiał , stępione żarna, czy jeszcze coś innego, czy wszystko razem? :sciana:
-
Po 90kg żarna tępe raczej być nie powinny, ale może zmieliły jakiś kamień czy coś innego poza kawą. A może tarły o siebie?
Masz w sieci kilka poradników pokazujących jak wygląda crema w zależności od stopnia zmielenia.
W twoim przypadku, przy świeżej kawie i fusach przelatujacych przez sitko stawialbym jednak na tępe żarna. Może możesz pożyczyć od kogoś młynek i zrobić test. Żarna, krawędzie powinny być ostre. Sprawdź palcem i oceń czy jest tam ostra krawędź czy raczej są one zaokrąglone.
-
Nowe żarna do mini to 90zł chyba. Ja używałem ładnych parę lat, również z HX. Nigdy nie zauważyłem problemu. Może za mała doza dla sitko które posiadasz? Może za drobny przemiał i zła dystrybucja?
-
Z W-wy daleko do nas nie masz. Jakbyś znalazł chwilę czasu i podjechał z tym młynkiem i z tą kawą to może problem rozwiązalibyśmy od ręki.
-
Więc rozebrałem młynek do gruntownego przeglądu łącznie z silnikiem. Na ściankach komory mielenia były oblepione ubitym pyłem kawowym. Było go ze 2 albo i 3 razy tyle co przed ostatnim czyszczeniem(ok rok temu). Wianek dolnych żaren nie miał śladów wyszczerbień.Pod lupą widać było że pracowała góra i trochę środek. W dotyku palcem nie mogłem ocenić ostrości, ale skaleczyć nimi się w żaden sposób niemożliwe. Natomiast żarno stożkowe w lepszym stanie dotykowym-bardziej metaliczne. Po złożeniu młynka i ponownym skalibrowaniu na starej tej przepalonej kawie (poszło ponad 100gr) espresso na tej kawie pijalne, wcześniej nie. Nie sprawdziłem jeszcze innej mieszanki.
Ale wnioski są:
1- żarna do wymiany
2- młynek czyści się regularnie
:doh:
-
Żarna wymienione na ori od Janusza. Crema wróciła! :taniec: