forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: loku1985 w 17 Czerwiec 2016, 11:44:36
-
Witam miłośników kawy,
Po kwietniowym pobycie w Rzymie i zasmakowaniu w espresso przymierzam się do kupna własnego ekspresu gdyż te kawy które podają w kawiarniach nie umywają się do włoskich. Jak każdy początkujący nie mam budżetu z gumy i tak go rozciągnałem do granic czyli za komplet max 2500 zł.
Pierwszy strzał to nowy sprzęt ascaso ale w tym budżecie to tylko Basic i i2 lub i1 mini.
Im więcej czytam to zastanawiam się bardziej nad używanym najlepiej przez forum bo raczej najpewniejsze będzie. Obecnie na forum są 2 młynki compak k6 w dobrej cenie. Wypadają one chyba znacznie lepiej od ascaso, przynajmniej według mojej słabej wiedzy. Więc może od niego zacząć.
Ekspers o ile dalej aktualny to ascaso still pid lub popolarny pingwinek pavoni cellini? Na allegro jest też zestaw prawie nie używany ascaso dream plus i2 m60 sprzed 2 lat za niecałe 2 tyś. Może ktoś coś doradzić?
Aha oboje z żoną nie pijemy mleka więc bajery pod capu latte raczej mnie nie bawią, chyba że da się je zrobić z np. mleka kokosowego. Ja pijam espresso a żona woli na razie
americano ale takie aromatyczne, więc pewnie na espresso lungo się przestawi. Z góry dzięki za pomoc.
-
Zastanawia mnie dlaczego Twoim zdaniem kawy podawane w kawiarniach nie umywają się do włoskich
Próbowałeś espresso w którymś z lokali polecanych na forum?
Czy może przeszkadza Ci to, że są to kawy tz trzeciej fali ?
Espresso to nie taka łatwa sprawa, trzeba zmarnować masę kawy, zanim zrobi się je dobrze
Moim zdaniem, przed kupnem ekspresu powinieneś pójść do jakiejś dobrej kawiarni, porozmawiać z baristą (powiedzieć czego oczekujesz) i wtedy dopiero zdecydować czy na pewno chcesz kupić ekspres :)
-
Espresso to nie taka łatwa sprawa, trzeba zmarnować masę kawy, zanim zrobi się je dobrze
Nie zgodzę się z tym. Mnóstwo osób przekonało się już że to nie aż taka trudność. Szczególnie jeśli przejdzie się przy zakupie sprzętu małe przeszkolenie. A w obecnej promocji zestaw DREAM z młynkiem możesz mieć za 2618 zł.
-
Ja również uważam, że kawiarnie to nie to samo, no chyba że się ma pod nosem jakiś fajny lokal który jest otwarty na uwagi i niepozbawiony chęci eksperymentowania. No bo jak inaczej można się rozwijać, uczyć, próbować różne ziarenka ? W kawiarni gdzie zapodają to co akurat jest w młynie i to co akurat udało się barmanowi utoczyć z ekspresu?
-
Zastanawia mnie dlaczego Twoim zdaniem kawy podawane w kawiarniach nie umywają się do włoskich
Próbowałeś espresso w którymś z lokali polecanych na forum?
Wiesz mój problem polega na tym że jestem z małej Jeleniej Góry i ogólnie ciężko tu o dobrą kawiarnie. Poza tym dobrze jest móc zrobić sobie u siebie dobrą kawę ;) tak czytając to forum rozumiem że łatwo nie będzie na początku, ale im więcej czytam tym bardziej myślę o kursie ;p Więc proszę o pomoc czy kupno używanego sprzętu będzie dla mnie dobre czy raczej nastawić się nowe że słabszymi parametrami? Jak wygląda też np porównanie compak k6 używanego z nowym i1 lub i2?
-
Kukutu odwiedź ;). K6 górą nawet bardzo używany.
-
z nowych młynków to eureka Mignon 1200zł , Demoka m-203 900zł. Gorzej będzie moim zdaniem z ekspresem, przy kwocie 1500Zł ciężko będzie coś wybrać. Jakbyś trafił starą Gaggię Classic, tzn. starą, ale nową :) to byłoby super. Niby kwota nie mała, ale dysponując takim budżetem chyba bym kupił młynek i kawiarkę. Ceny kompaktowych ekspresów Ascaso, Rancilio, Bezzera itp są moim zdaniem zbyt wysokie. Jakby Ci się udało gdzieś znaleźć starego plasticzanego Oscara od Nuova Simonelli (około) 2.5 tyś to byłoby optymalnie.
-
Ja bym radził nie słuchać tych rad. Młynek K6 do wymienianych ekspresów pasować będzie jak pięść do oka. Różnicy w wykonywanym espresso na wymienianych ekspresach nie odczujesz. Wszystko jedno czy będzie to młynek K6 czy Eureka czy Demoka czy ASCASO i-1 mini. Moja rada - dobierać sprzęt do potrzeb i możliwości, pasujący do siebie. Kuchnia to nie graciarnia. I nie piszę to po to abyś brał ode mnie DREAM z młynkiem. Możesz wziąć np. zestaw LaPavoni z młynkiem i-1 mini lub i-1 steel. Lub z młynkiem Mignon. Zdanie moje jest nieodmienne - młynek gastronomiczny do ekspresu domowego użytku jest bez sensu jeśli można uzyskać ten sam efekt z młynka mniejszych rozmiarów. I w mniejszej cenie. A przekonać się o tym możesz w bardzo prosty sposób - degustując tę samą kawę wykonywaną jednocześnie na tym samym ekspresie przy użyciu dwóch różnych młynków.
-
Janusz dobrz prawi. Duży pro młyn do słabego ekspresu bez sensu jest, chociaż zaraz się pewnie podniosą głosy, ze młyn najważniejszy. Chyba, ze tak jak pisałem, dobry młyn i kawiarka , pózniej dozbieranie pieniążków na ekspres. Musisz się dobrze zastanowić czego oczekujesz od sprzętu do robienia kawy żeby na jakiś czas wystarczył, bo do celowy to nigdy pewnie nie będzie :) , szkoda pózniej tracić pieniądze przy zmianie sprzętu i sprzedaży. Jak masz blisko to możesz uda Ci się umówić na jakąś prezentację sprzętu, mógłbyś wtedy najlepiej ocenić czy smakuje Ci kawa ze sprzętu w Twoim budżecie.
-
Ja bym radził nie słuchać tych rad
A ja bym radził nie słuchać rad o nie słuchaniu rad ;)
Pozwólmy wyciągać każdemu swoje wnioski. Czy ja czuję różnice i na jakiej kawie, i czy to pięść czy oko, to moja rzecz i ciężko komuś sądy na ten temat głosić.
-
@essewissa
jeżeli dobry młyn (używany, ale sprawny) kosztuje deko mniej niż nowy ale mały - to gdzie widzisz ów bezsens??
Jedynie negatywne podejście do używanego sprzętu oraz design może być blokujące przed takim rozwiązaniem.
-
Pozwólmy wyciągać każdemu swoje wnioski. Czy ja czuję różnice i na jakiej kawie, i czy to pięść czy oko, to moja rzecz i ciężko komuś sądy na ten temat głosić.
Dokładnie to samo napisałem. Najlepiej samemu się przekonać. I to organoleptycznie.
-
@essewissa
jeżeli dobry młyn (używany, ale sprawny) kosztuje deko mniej niż nowy ale mały - to gdzie widzisz ów bezsens??
Jedynie negatywne podejście do używanego sprzętu oraz design może być blokujące przed takim rozwiązaniem.
Ano w proporcjach. Jak to mości Zagłoba powiadał - znaj proporcjum Mocium Panie. Nie tylko chodzi o proporcje cenowe. Choć te też są ważne. Także wielkościowe. Design i dopasowanie do ekspresu jak i wyglądu kuchni też ma swoje znaczenie. No i proporcje jakościowe - jak wcześniej napisałem: jeśli espresso wychodzi z tego sprzętu takie samo to po co pchać się w młynek gastronomiczny ? No i na koniec dla wyznawców młynków gastronomicznych - bierz taki jeśli kupujesz ekspres jako sprzęt przejściowy. Z myślą o tym, że za jakiś czas zmienisz na coś z HX czy 2B. Ale większość (nie licząc szacownego grona forumowiczów) używa raz kupionego sprzętu za ok. 2000 zł przez wiele, wiele lat.
-
HI, Hi, młynek gastro pro barista wbc metr sześcienny na blat plus gastro pro ekspres 30kg z czasem zapłonu 24h przed jednym espresso na dobę.
-
Tacy miłośnicy kawy też są. Sam mam kilku takich klientów. Jeden to nawet do domu zamówił SYNCHRO 2GR. Jak żona zobaczyła co stoi w kuchni to na drugi dzień musieliśmy jechać 200 km w jedną stronę i wymieniać na SYNCHRO 1GR. A i ten waży więcej niż 30 kg.... ;)
-
Żone trza było wymienić, nie ekspres :jezyk:
-
No to może powiem tak są następujące ekspresy do kawy:
ascaso steel uno prof pid od forumowiczki Indianki z 2010 roku czyli dość stary ale podobno działa jak należy po serwisie u Janusza. Kojarzysz go Janusz? za 1200-1250 zł
la pavoni cellini od forumowicza lucky_tommy za 800 zł
nówka sztuka od Janusza ascaso dream lub basic z młynkiem i1 lub i2
jest też z allegro sprzęt ascaso dream z młynkiem i2 m60 2 letni za 1900 zł kupiony na taragach prawie nie używany około 30 kaw niby zrobione.
i są też dwa młynki compak k6
od forumowicza colo2000 za 680 zł
i
od forumowicza SMaN za 550 zł
ktoś może to jakoś w miarę obiektywnie porównać i podpowiedzieć co lepsze dla początkującego?
-
@ essewissa
są tacy, u których maszynka chodzi większość część dnia i nie dlatego, że duża a że korzystają
moja sama wstaje na 30 minut przed pierwszym espresso, a ja wtedy jeszcze śpię - gdzie w/g Ciebie jest problem?
nie każdy ma 2 m2 kuchni, a nawet jak ma małą kuchnię to potrafi się porozumieć z żoną
-
loku1985,
Moim zdaniem najlepsze espresso uzyskałbyś z tego ekspresu STEEL UNO PROF PID. Jest jednak pewne ale...
Na pewno młynek też by się przydał.
Więcej napiszę na priv.
-
No to może powiem tak są następujące ekspresy do kawy:
ascaso steel uno prof pid od forumowiczki Indianki z 2010 roku czyli dość stary ale podobno działa jak należy po serwisie u Janusza. Kojarzysz go Janusz? za 1200-1250 zł
la pavoni cellini od forumowicza lucky_tommy za 800 zł
nówka sztuka od Janusza ascaso dream lub basic z młynkiem i1 lub i2
jest też z allegro sprzęt ascaso dream z młynkiem i2 m60 2 letni za 1900 zł kupiony na taragach prawie nie używany około 30 kaw niby zrobione.
i są też dwa młynki compak k6
od forumowicza colo2000 za 680 zł
i
od forumowicza SMaN za 550 zł
ktoś może to jakoś w miarę obiektywnie porównać i podpowiedzieć co lepsze dla początkującego?
Jesli w przyszłości chcesz zmieniać ekspres na docelowe Hx lub 2B kup dobry duży młynek , ekspres z czasem i tak bedziesz zmieniać . Jesli ogranicza Cie kasa i miejsce w kuchni albo wystarczy kawa z ekspresu kolbowego za 2-3 tys kup Ascaso dream( całkiem niezła kawa i wyglada przy okazji niezle)
Ps Compak 6 zdecydowanie lepszy od i1 i 2( oby był nie zużyty za bardzo , no i sprawny przede wszystkim)
-
jeśli espresso wychodzi z tego sprzętu takie samo to po co pchać się w młynek gastronomiczny ?
Espresso wychodzi takie samo, różnica (po mojej przesiadce z i-mini na mazzera) była jedynie w łatwości jego uzyskania, np. przy zmianie pogody i-mini trzeba było regulować a mazzer dawał ten sam efekt. Smak się nie zmienił.
-
Zaletą młynka z żarnami 64mm (Mazzer, Compak, Fiorek itp.) jest też to, że łatwo można przestawić stopień mielenia na gruby i szybko wrócić do espresso.
-
Tyle tylko, że kolega wyraźnie napisał że chce w domu mieć takie espresso jak we Włoszech. W tej sytuacji ważniejsza jest precyzja ustawień niż łatwość zmian z grubego przemiału na miałki.
-
Z czasem przejdzie mu to włoskie espresso, a wtedy poszuka zabawek Hario, Kalita itp. :sciana:
-
Nie ma co wyrokować za wcześnie. Z moich doświadczeń to niewielu posiadaczy ekspresów i młynków przechodzi na alternatywy. Może obracamy się w innym świecie...
-
przejdzie czy nie, ale jako uzupełnienie się nada :) jedno, przynajmniej moim zdaniem, nie zastąpi drugiego...
-
jeśli espresso wychodzi z tego sprzętu takie samo to po co pchać się w młynek gastronomiczny ?
Najpierw piszesz jedno, potem się ze mną zgadzasz mimo, że ja się z Tobą nie zgadzam, a potem znów powtarzasz to samo co najsampierw.
Pozwól się innym przekonać czy czują różnice, czy wychodzi takie samo, czy tak samo, czy w ogóle. Ja czuję różnicę pomiędzy 64mm a małymi stożkami (takie ślepe testy przeprowadziłem), może ktoś nie czuje i nie potrzebuje, ale może ktoś czuje i potrzebuje. Nie ma jednego worka i każdy ma swoją drogę, a forum powinno poszerzać horyzonty i przedstawiać możliwości.
HI, Hi, młynek gastro pro barista wbc metr sześcienny na blat plus gastro pro ekspres 30kg z czasem zapłonu 24h przed jednym espresso na dobę.
Młynek gastro bez hoppera, choppera i podstawki na zmiotki zajmuje niewiele więcej powierzchni niż normalny domowy młyneczek, a już napewno nie więcej niż inne domowe sprzęty (maszyny do chleba, turboroboty kuchenne, parowary czy podobne wynalazki), wszystko kwestia priorytetów. Ile grzać wystarczy już napisane.
-
Kurcze nie sądziłem że taką burze wywołam swoim pytaniem ;)
w sumie tak teraz myślę i się zastanawiam czy ja na początku drogi kawowej wyczuję tą różnice w młynkach. Na początku to najważniejsza dla mnie będzie frajda że sam sobie kawę zrobię i to z takiej mieszanki jaka będę chciał. A jak coś spierdziele to pretensje będę miał tylko do siebie. W tym wypadku chyba będzie dla mnie najlepsze rozwiązanie kupić coś nowego i tak kupuje na firmę to VAT sobie odlicze. Kusi mnie jedynie opcja z allegro za niecałe 2 tyś. Dream plus i2 m60 bo mało używany i też na fv może być.
-
Pewnie, że tak, tylko pytanie jak długo zamierzasz pozostać na początku drogi? ;) Przed Rzymem myślałeś inaczej, po kilku paczkach kawy będziesz myślał inaczej, a może nie i Rzym zostanie z Tobą do końca, a może tak i nudny Rzym zostanie wspomnieniem. Można kupić szybko i cieszyć się kawą, można też szybko kupować od nowa, można myśleć w nieskończoność i nigdy kawy się nie doczekać, można zrazić się pierwszym zakupem i mieć poczucie zmarnowania pieniędzy, można od razu kupić raz a dobrze. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, ale czasem jest to zaledwie karczma, która Rzym się nazywa. :hihihi:
Tak czy siak powodzenia, bo droga to przyjemna, a satysfakcji po drodze cała masa. :szampan:
-
ascaso steel uno prof pid od forumowiczki Indianki z 2010 roku czyli dość stary ale podobno działa jak należy po serwisie u Janusza.
i
K6 od forumowicza SMaN za 550 zł
Rób wycieczkę do Wawy ;-) młyn ma z tego co widać nowe żarna w komplecie a ascaso zawsze można serwisować u Janusza, budżet nie przekroczony a sprzęt godny jak na początek, każdy jakoś zaczyna i każdy idąc swoją drogą dochodzi do własnych wniosków, a te sprzęty zawsze odsprzedasz jeśli poczujesz potrzebę zmiany.