forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: nicityle w 12 Czerwiec 2016, 13:15:38
-
Co myślicie na temat Le Grand z Biedronki?
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
A Ty?
-
Nie wiem czy kupować. Lepsza lavazza.
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
No cóż, wydaje mi się, że są bardziej humanitarne (i szybsze) sposoby na zejście z tego świata niż picie takiej kawy :smiech:
-
Nie wiem czy kupować. Lepsza lavazza.
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
Może kup Forte nie droga a cudownie pachnie
-
Może kup Forte nie droga a cudownie pachnie
Manfredzie, igrasz z ogniem... a jak kupi i będzie potem się żalił, że na tak szanownym forum mu polecili? :P
-
Napewno wydobycie z tej kawy wszystko co dobre ;-)
-
No chciałbym zamawiać kawę z palarni ale nie mogę. Próbowałem takiej i powiem, że jest zarąbista, tylko problem jest w tym, że nie mam 18 lat i muszę pić Lavazzę i MK Cafe.
-
Żarty żartami... biję się w pierś bo sam do niedawna piłem tylko jakobsy i tym podobne. Fakt ten wynikał głównie z niewiedzy czy też po prostu nieświadomości... Moja kawowa (nie)wiedza prezentowała się mniej więcej tak: robienie kaw może być ręczne: bez fusów-rozpuszczalna, z fusami-zalewajka (czyli po turecku :doh:), ze wsparciem maszynowym: ekspres przelewowy-wersja dla ubogich, kapsułkowy-chemia, ciśnieniowy ręczny-beznadziejny bo dużo roboty przy tym i szczyt szczytów czyli automat, marzenie kawowego laika :smiech:. Jesli chodzi o samą kawę to były kawy kiepskie-np taki Fort, całkiem dobre-Jakobsy itp, cała masa dziwnych drogich typu Segafredo, których nie warto próbować zapwwne oraz synonim luksusu, kawowy Olimp czyli Lavazza. Zaryzykuję twierdzenie, że dla większości społeczeństwa tak to własnie wygląda... i jako, że społeczeństwo się bogaci nie jest to wynikiem tego, że ludzi nie stać na dobrą kawę...
U mnie droga do nawrócenia zaczęła się od sympatycznej pani z firmy Czar kawy sprowadzającej kawę z całej Europy. Odebrałem od niej kilka lekcji na skawińskim targu nt kawy i jej palenia. Niewiele co prawda rozumiałem gdy mówiła o jasnym i ciemnym, długim czy krótkim paleniu... Dowiedziałem się m.in., że Lavazza to raczej dolna półka, masówka, że najlepiej popróbować kaw z lokalnych palarni... OK, pomyślałem, może kiedyś, jak do Włoch pojadę na wycieczkę? Skąd ja wezmę w Polsce palarnię kawy? W życiu o takich nie słyszałem... Potem przyszła złość, że otrzymany w prezencie "młynek" Camry 4439 nie mieli jak powinien. Jak to? 130zł i taki szajs? :picardpalm: Przełomem była rodzinna decyzja, o wstąpieniu na "kawowy Olimp" i zakup automata :ogien: Wtedy to trafiłem na WOK i ... :wow2: :wow2: :wow2:
No cóż, trzeba Wam (hmm nam :redface:) głosić z zapałem dobrą kawową nowinę z nadzieją, że ziarno (słowo) rzucone trafi na podatną glebę i wyda plon obfity... czego Wam o sobie życzę:)
Powoli zaczynam nawracać naród w biurze:) Na razie, w wyniku opowieści o smaku truskawek, jagód czy brzoskwiń w kawie, muszę tłumaczyć, że to nie wynik chemii :mrgreen:
-
Prawda, prawda...
Ja co prawda nie wszystkie etapy zaliczyłem, zalewajka fusiasta nigdy mi nie wchodziła, krótki etap "raczenia się" rozpuszczalkami miałem chyba ze 25 lat temu, później jakieś pseudo kolby, jakiś automat, no i na koniec mokka, jednak ciągle bazując na tym co dawało kupić się w sklepie, z wiadomym skutkiem - wyselekcjonowałem tylko to, czego muszę unikać (typu "królewski jakobs" kwasior niesamowity...), parę razy załapałem się na dobrą kawę u znajomych, ale specjalnie sprowadzaną z Włoch, no i też żałowałem, że nie ma palarni w Polsce... Jak bardzo się myliłem! Dziś dostaję pierwszą dostawę z palarni ranGo...
Co myślicie na temat Le Grand z Biedronki?
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
No cóż, wydaje mi się, że są bardziej humanitarne (i szybsze) sposoby na zejście z tego świata niż picie takiej kawy :smiech:
Oj tam, oj tam - za to w aktualnej promocji 250g za całe 7 zł/paczka! No toż to okazja niebywała...
A tak serio - ta "Wielka" (z francuskiego jęzora tłumacząc) ma niezłą torebkę. Koniec zalet ;)
-
problem jest w tym, że nie mam 18 lat i muszę pić Lavazzę i MK Cafe
Toż to nie alkohol...
-
No chciałbym zamawiać kawę z palarni ale nie mogę. Próbowałem takiej i powiem, że jest zarąbista, tylko problem jest w tym, że nie mam 18 lat i muszę pić Lavazzę i MK Cafe.
jakoś nie widziałem nigdzie, żeby kawa w tym kraju była dostępna od ukończenia 18 roku życia. typowy troll :)
-
Po co go karmić. Ja się od razu na nim poznałem
-
Oj tam trol - po prostu pije to co rodzice kupują.
-
To niech pisze wprost a nie pierdy opowiada
-
To niech pisze wprost a nie pierdy opowiada
"Zapomniał wół jak, cielęciem był" ?
http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=20&t=40976&p=683317#p683317 (http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=20&t=40976&p=683317#p683317)
-
:diabelek:
-
To niech pisze wprost a nie pierdy opowiada
"Zapomniał wół jak, cielęciem był" ?
http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=20&t=40976&p=683317#p683317 (http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=20&t=40976&p=683317#p683317)
No i w czym problem szpiegu widzisz? W tym że pije rano czy sram w lesie?
PS a swoją drogą po ch... grzebiesz po innych forach i tu wklejasz linki nudzi ci się jajkami się pobaw
-
Trzymam się tematu "kawy z marketu" Podałem przykład, że da się ją pić, a jedną z jej zalet jest możliwość przeczyszczenia organizmu :jezyk:
-
Manfred, proszę spasuj nieco z tonem wypowiedzi
-
No chciałbym zamawiać kawę z palarni ale nie mogę. Próbowałem takiej i powiem, że jest zarąbista, tylko problem jest w tym, że nie mam 18 lat i muszę pić Lavazzę i MK Cafe.
jakoś nie widziałem nigdzie, żeby kawa w tym kraju była dostępna od ukończenia 18 roku życia. typowy troll :)
Myślisz, że mam wybór? Rodzice mi nie pozwolą zamawiać kawy. Nigdy nie trollowałem i tego nie będę robił, więc jeśli uważacie, że jestem trollem, to przepraszam.
Kocham pić kawę. Ale nie mogę jej sobie zamawiać.
Co do rynku kawy w Polsce. Jest on słaby i dziadowski w sklepach dlatego, że Polacy uważają kawę za najgorsze zło równe alkoholizmowi. Ludzie widzą gościa pijącego kawę i palącego papieroska.(potwierdzone info) Poza tym. Wiecie ile dostaję od rodziny uwag, że jestem za młody na kawę? No właśnie. I tu kolejny powód. Kawa dla staruszków i ludzi po 40. A po trzecie brak świadomości. Część ludzi pijących kawę pamięta tą lurę z czasów głębokiej komuny i lat dziewięćdziesiątych, która aktualnie jest produkowana przez takie Thibo.
-
Zamów do paczkomatu i pij w piwnicy.
-
Trzymam się tematu "kawy z marketu" Podałem przykład, że da się ją pić, a jedną z jej zalet jest możliwość przeczyszczenia organizmu
A gdzie tam masz napisane że to jest kawa z marketu?
-
Chłopaki drapiecie się jak mobile na CB radio, bez sensu, nie zmienimy też tym sposobem myślenia potocznego czy zakresu władzy rodzicielskiej, ci co będą chcieli kupić w markecie niech kupią, ci co będą woleli kupić w palarni nich kupią, ci co im nie wolno są zdani na siebie w tym zakresie i niech nie oczekują że rozwiążemy ich problemy ;-) Podsumowując jak dotąd nie widziałem na tym forum równie nieprzyjaznych postaw i chyba nie tęsknię za nimi patrząc na poziom frustracji i agresji naszego społeczeństwa chociażby na drogach ;-) :sciana:
-
Rozumiem. Mam to do siebie, że lubię się użalać nad sobą, dlatego że mam niską samoocenę i pewność siebie. Najlepiej by wszyscy inni załatwili moje problemy, bo ja się boję wyjść ze swojej komfortowej strefy. Dziękuję wam wszystkim za postawienie mnie do pionu. Tego potrzebowałem. Chociaż w sumie Pionic dał fajny pomysł. Paczkomaty. Zaraz założę nowy wątek. A teraz założę nowy wątek. Dość tego offtopu.
-
Bez przesady, że się nie da pić kawy z marketu. Stary jestem to już z zalewajek wyrosłem, ale zdarza mi się na wyjeździe kupić jakąś 100% arabikę mieloną w Lidlu czy innej sieciówce. Lavazza , czy Costa Rica Tarrazu z Lidla zaparzona w kawiarce (moka) daje radę. Mam Fajną mokę 4tz Bialetti i lubię z niej pić kawę jak jestem na rybach czy inszym wyjeździe. W sieciówkach mielonki kupuję 100% arabica, wiadomo, że sobie tam mogą namielić cokolwiek, ale zawsze to lepsze niż kawa, która ma w składzie "100% kawa" :) Do 20zł będzie ciężko o dobra mielonkę ze sklepu internetowego, ale jak dołożysz te 2-5zł to już będzie ok. Dla młodziaka tajniaka zestaw moka z mielonką jak najbardziej. Aaaa, bym zapomniał, 100% arabiki mają mniej kofeiny niż robusiaste mieszanki, dla szczawia lepsiejsze :) .
-
nicityle, to ile Ty masz lat? 11? 12?
-
16.
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
no, jasne, i rodzice zabraniają kawę kupować. a ja w tym wieku myślałem, że mam reżim w domu... w błędzie byłem.
-
Zabraniają zamawiać. Mogę pić tylko lury z marketu.
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
no, jasne, i rodzice zabraniają kawę kupować. a ja w tym wieku myślałem, że mam reżim w domu... w błędzie byłem.
hehe gosc zapomnial ze do trollowania wiekszego wystarczy chyba 5postów:D
-
Już czasami nie wiem czy część żartuje czy zwyczajnie gdzieś IQ zostawiła, na parapecie... >:(
Wyluzujcie i odpierniczcie się od Kolegi.
Każdy z Was miał owe 16 latek i zapewne nie był chojrakiem jak obecnie....
-
A jakie widzisz wyjście w sytuacji w jakiej znalazł się 16 letni kolega? Jeśli rodzice mówią nie to nie. Niech poczeka dwa lata i będzie robił co zechce.
-
@nicityle
Jeżeli obecnie kawy od naszych rodzimych palaczy są kwaskowe dla Ciebie, to zobacz ofertę forumową z Akcesoriabaristy.pl czy Cafesilesia.pl
Agust Elegante czy Gentile po upustach powinny się mieścić w przedziale - są w wersjach 500g
Caffen Delizia podobnie.
Włoskie mieszanki, dosyć ciemno palone, zero kwasków.
ps. znasz priva, to pisz i pytaj, zawsze postaram się dopowiedzieć :taktak:
pps. może owe wskazane internetowe sklepy wiedzą gdzie wstawia się towar do sklepu? aTab wstawia towar od pewnego sklepu z Kołobrzegu...
-
Ja koledze nicityle kiedyś proponowałem, że wyślę próbki różnych kaw, bo byłem dobrze nastawiony do młodego człowieka, który poszukuje smaków. Paczki nie dostał bo coś mu ostatecznie w dobrym geście nie pasowało... dlatego trudno mi czasem niektóre posty brać na poważnie...
-
Najserdeczniej dziękuję za chęci ale nie mogę podawać na forach i w necie adresu. Chyba, że to sklep.
-
Najserdeczniej dziękuję za chęci ale nie mogę podawać na forach i w necie adresu. Chyba, że to sklep.
A na PW nie możesz komuś wysłać? Nikt nie karze Tobie umieszczać w poście adresu.
No jeszcze możesz wysłać SMSem.
-
Nawet na PW, a swojego telefonu w necie też nikomu nie mogę dać.
-
Heee coraz bardziej podoba mi się ten watek. A może Ciebie nie ma, może gadamy z robotem taką sztuczną inteligencją albo jakimś kosmitą ;-)
-
No to przyznam, że będzie trudno pomóc.
A miasto/miejscowość/wieś/osadę możesz wpisać - nie każda palarnia/sklep internetowy z kawą jest zlokalizowany w Wawie czy Poznaniu
Silesiusy są w Tarnowskich Górach, AkcesoriaBaristy Roberta w Bochni, Antonio w Kołobrzegu, Goran w Łodzi - może będziesz miał coś obok siebie i wtedy nie trzeba marketu czy paczkomatu?
-
Witam z Mazowsza.
Z tej strony kabla Dawid lat 15. (za niecały miesiąc 16)
Mieszkam na wsi i uwielbiam historię. (6 na semestr)
Lubię fora i staram się mieć ze wszystkimi userami poprawne kontakty.
I oczywiście... lubię kawę.
Na Mazowszu też palarni jest multum :szampan:
Nawet na mojej wsi mam jedną oddaloną 20 minut rowerem - choć od nich nic nie piłem ;) a drugą jakieś 40 minut od domu. Jadąc w drugą stronę są kawiarnie gdzie ciekawe ziarno można kupić może i nieco drożej ale bezpośrednio.
-
Powiat Garwolin.
-
Ciężko ale może warto zobaczyć co mają: TEA & COFFE ul. Staszica 6 Garwolin - http://www.herba-ta.pl/category/kawa-kawa-naturalna (http://www.herba-ta.pl/category/kawa-kawa-naturalna)
albo do Wawy lub Lubina się wybrać
-
Muszę kupić młynek coś czuję.
-
jak macie auto w domu, to mogę Ci wysłać paczkę z jakimiś częściami lub akcesoriami i wpakować tam gdzieś kawę. przyjdzie jako paczka ze sklepu z częściami motoryzacyjnymi. pasuje?
-
Auto za dwa lata, jak zrobię prawko. :P
-
uto za dwa lata, jak zrobię prawko. :P
@siewcu - przegrales:D coraz bardziej mnie watek ten rozśmiesza:D
-
@siewcu - przegrales:D coraz bardziej mnie watek ten rozśmiesza:D
Nie ma co się śmiać, 30 wiosen mi stuka i też prawka nie mam ;)
-
Robi się coraz ciekawiej :) emocje rosną
-
To nie emocje, to opary absurdu ;-)
-
To nie opary absurdu to istny wulkan dymiący jak wszystkie lokomotywy świata albo i nawet ocean wypełniony już po brzegi absurdem ale za to jak się ożywiło forum ;-) :ups:
-
też prawka nie mam ;)
Prezes?
-
też prawka nie mam ;)
Prezes?
Alergia na koty oczyszcza mnie w podejrzeń.
-
Mogę podbić stawkę, co mi tam. W miarę blisko mam. Podwioze paczkę albo i dwie kawy i przekażę do rąk własnych.
Nawet zmielić mogę - tylko muszę wiedzieć plus minus pod co.
-
@DrUsagi.
Muszę też niestety podziękować.
Nic nie poradzę, że mam taką sytuację a nie inną. Z nikim poznanym z neta nie mogę się spotkać. Niestety mam rodziców, którzy naoglądali się szkoły i innych pseudo dokumentów z TV.
Przepraszam, że narobiłem zamieszania. Wracam do Lavazzy. Może kiedyś będzie mi dane posmakować dobrej kawki.
-
I tym akcentem proponuję zakończyć temat.