forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: kubus5150 w 11 Czerwiec 2016, 13:01:09
-
Hej !
Mam pytanie, otóż ostatnimi czasy eksperymentuje sobie y różnymi receptami na dripa, różne mielenie, czas parzenia, czas pre-infuzji. Doszedłem do pewnego stałego sposobu, który sprawdzał się w większości przypadków. Później wyjechałem na par dni i po powrocie, na tych samych ustawieniach młynka, czasie nalewania itd, kawa już zupełnie inaczej smakuje, a nawet i wygląda po zaparzeniu (dużo ciemniejszy kolor naparu, co wskazuje na over-extraction?) kawa w smaku z nutami gorzkimi. Ciężko mi nad tym zapanować szczerze mówiąc bo po zmienieniu mielenia na grubsze, niestety kawa ukazuje już niedoparzenie poprzez kwasowość. I stąd moje pytanie, co może na tą sytuacje wpływać? Czy jest to rzecz w rękach domowego baristy, czy co jakiś czas trzeba dostosować mielenie bo kawa z biegiem czasu inaczej się zachowuje? Zapraszam do dyskusji i z góry dziękuje za odpowiedzi. A ja wracam dalej do naparzania. kawka
-
Wszystko się zmienia: kawa, klimat, Twoje preferencje. Co dopiero ja mam powiedzieć, gdy takie prawidła obserwuję w pracy przy piecu... :(
Można robić to samo tak samo, ale efekt najczęściej bywa inny, gdy mamy do czynienia ze sporymi odstępami w czasie.
-
Pozostajemy więc skazani na dostosowywanie na bieżąco metody ? Czy jakieś wyjście z sytuacji jest? :sciana:
Zastanawiam się teraz jak kawiarnie sobie radzą z tym. U nich przecież sytuacja tez może wystąpić.
PS
No przy piecu to już grubsza sprawa :(
-
Niestety, to problem, który dotyka każdego - powtarzalność doznań jest niezwykle trudna do uzyskania i utrzymania. Kawa się starzeje, traci wilgotność... i, np. po dwóch tygodniach, to tak jakby inna kawa - podobna, ale jednak inna, do której trzeba podejść trochę inaczej, np. zwiększyć dozę. Spróbuj korzystać z jednej wody butelkowanej z jednymi konkretnymi ziarnami. W ten sposób ograniczysz wpływ jednej zmiennej - wody -na smak Twojej kawy. Niestety z kranu różna woda leci, a filtry dzbankowe tracą swoje właściwości z upływem czas i przefiltrowanej wody. Oczywiście woda butelkowana też nie jest w 100% zawsze taka sama.
-
Co do wody zgadzam sie w 100%. Nowy filtr w mojej Bricie na początku po pierwszym przefiltrowaniu daje mi ok 230 ppm (o ile dobrze pamietam, sprawdze przy nast wymianie), każdego dnia jest wahanie ku górze. I odczuwam to w smaku niesamowicie. Które wody mógłbyś polecić jako te najbardziej ''stałe'' i dobre do parzenia? Pamiętam, że Rubens Gardelli pewnego razu w Kołobrzegu testował wody, i wybrał żywca zdrój jako tą najlepszą pośród butelkowanych (które miał dostępne, bo pamiętam, że nie testowal wody tesco tej 5L z drugiego ujęcia bo nie kupował jej). Widzieliście ostatnie testy wody? Te opublikowane przez konsumentalista.pl
Zgadzacie się z tą listą? Oczywiście po popatrzeniu na wyniki mineralizacji.
-
W domu korzystam najczęściej z wody Żywiecki kryształ (mineralizacja 154 mg/l) Żywca lub Primavery i to chyba najlepsze ogólnodostępne wody do domowego przelewania.
-
Ja wymiennie żywiec, primavera i filtrowana dzbankiem.
-
We Wrocławiu nie napotkałem na Żywiecki Kryształ niestety ;/, wie ktoś może czy jest możliwość gdzieś go dostać we Wrocławiu? W jakiejś hurtowni? Poza tym rzeczywiście primavera zostaje i żywiec, na żywcu robiłem już, ale wyniki w filiżance nie zapadały mi w pamięć, musze do niej wrócić. A primavere musze spróbować pierwszy raz. Dzięki za podpowiedzi ! Jak ktoś jeszcze ma ciekawe odkrycie to zachęcam do napisania ! :taktak:
kawka
-
We Wrocławiu nie napotkałem na Żywiecki Kryształ niestety ;/, wie ktoś może czy jest możliwość gdzieś go dostać we Wrocławiu?
Powinien być w Carrefourze.
-
kubus5150, podejdź do kauflanda po san terra ;) to też woda z dobrego ujęcia...
-
W Carrefourze jest też woda w baniaku sprzedawana pod marką własną. Mineralizacja i producent ten sam jak w przypadku żywieckiego kryształu. Różnica jest tylko w cenie i chyba w ujęciu samej wody.
-
O ! W takim razie Carrefour odwiedzie lada dzień w poszukiwaniu. San terra tez pójdzie do sprawdzenia.
kawka
-
Różnica jest tylko w cenie i chyba w ujęciu samej wody.
Tylko? Inne ujęcie może oznaczać zupełnie inną wodę.
-
Nie doprecyzowałem. Złoże to samo, inny odwiert.
-
Mam problem.
"Wypróbowałem" już kilka kaw specialty, i z Mastro, i z Audun, i z Java Coffee i jeszcze jakieś inne.. czyli wyższa półka. Świeże, nie przeleżane.
Przygotowywałem kawy wg wszelkich możliwych prawideł czyli grubość ziarna piasku (używam dripa Hario v60) ale rzadsze i grubsze mielenie też próbowałem. Temp. wody po ok. 7 minutach czyli pewnie granice 85* ale próbowałem i po 3-4 minutach. Kawa zawsze odważona 6g na 100g wody. Preinfuzja wg zaleceń itd...
Co robię źle?! Wszystkie kawy smakują jak siano. Jedne bardziej spalone, inne mniej, inne jeszcze kwaśne. Ale wszystkie jak siano. Nawet chciałem się oszukiwać, że tak powinna smakować kawa, ale nie powinna. Gdzie te nuty miodu i ananasa (m.in.) ja się pytam?
Poważnie pytam, macie pomysł?
-
emp. wody po ok. 7 minutach czyli pewnie granice 85*
Spadek temperatury zależy od wielu zmiennych, czajnika, ilości wody w nim, temperatury otoczenia.. Prościej i taniej, licząc straty w ziarnach, wyjdzie Ci kupić termometr w granicach 40zł z wysyłką się zmieścisz.
Co do smaku kawy, każdy ma inaczej więc najprościej idź do dobrej kawiarni i spróbuj u nich dripa. Taki napar może po prostu Ci nie pasować. Nie każdy musi się zachwycać kawą z przelewu.
Co robię źle?!
Trudno powiedzieć, musiałbyś nagrać filmik albo na żywo komuś pokazać, to może byłby w stanie stwierdzić.
-
Za zimna woda, czemu tylko 85? Spróbuj 90, 95.
-
teoretycznie po 2-3 minutach od zagotowania powinna mieć ponad 90 stopni, ale nie wiadomo czy jeszcze woda nie była do czegoś przelewana. Trzeba by znać cały proces żeby coś stwierdzić.
-
Ja wymiennie żywiec, primavera i filtrowana dzbankiem.
Ja nie wymiennie z Kuźnic. Od 4 lat brak kamienia na czajniku. Ale do ekspresu i tak leci przez britte.
-
macie pomysł?
Siano i trawiasto to ewidentnie niedoparzone. Akurat kawy od MA (oznaczone synestezja) są mało podatne na generowanie goryczy. Można spokojnie zalewać 97'C co czasem robię - więc nie bój się.
Zmiel drobnej, bloom 30s. potem polej spokojnie w 2-3 porcjach, tak aby przelew zmieścił się w 3 minutach.
Zobacz też na ten wykres. Bardzo pomocny. Zobacz gdzie jesteś i spójrz co zmienić by być tam gdzie chcesz :)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160708/e41af34c5002c46dc23c9a30dd154584.jpg)
-
No tak, niedoparzona kawa smakuje jak jakieś pomyje i papier... Za krótko zaparzasz, może woda przelewa się przez filtr a nie przez kawę?
-
dopeman, po boomie mieszasz jeszcze? Częściej dzielisz na porcje czy zalewasz całość? Pytam bo gdzieś pisałeś, że przy młynku rhinowares zalewałeś całość powoli.
-
Nie mieszam. Przy rhinowares jeden spokojny ciągły strumień był optymalny. Teraz (inny młynek) znacznie lepiej smakuje jeśli polewam w 2-3 porcjach.
-
Boom to boom, a tu może być jedynie coffee blooming ;). Ważne, żeby kawa była zmielona odpowiednio; czas zaparzania powinien wynosić 2-3 minuty. Polecam Ci zacząć od 20g na 330ml; temperatura 94 stopnie. Potem dużo zależy od tego, co zrobisz ze strumieniem wody, od tego jak wodę dozujesz. Zwykle zaczynamy od "preinfuzji", czyli od zwilżenia kawy małą ilością wody. Jeśli użyłeś 20g, to dolej do tego 40ml wody i poczekaj 15-20 sekund zanim dolejesz resztę wody.
-
Hehe a no bloom i jest boom dobrej kawy :) dopeman a powiedz mi jeszcze proszę bo widzę, że teraz masz commandante. Warto inwestować w ten młynek do alternatyw? Ciekawe dlaczego tak jest że musisz zastosować całkowicie inną metodę przy tym młynku, zapewne jest to jakoś związane z pyłem..
A na smak czy jest różnica porównując między młynkami?.
Ja mam porlexa i kupię albo Quito albo właśnie Commandante.
-
Dziękuję za rady, może rzeczywiście kawa z alternatyw nie jest dla mnie. Ale jeszcze popróbuję, a nuż nastąpi jakiś przełom.
-
Może weź te kawy i zrób z nich zalewajkę. 9g/150ml, kawa grubo zmielona, 4 minuty. Spróbuj i oceń taki napar. Jeśli to Ci nie smakuje, to nie dla Ciebie te alternatywy... ;) Z metodami przelewowymi można wciąż robić jakieś błędy, a w zalewajce w zasadzie nie ma jak -- ta metoda prawdę Ci powie.
-
Dziękuję za rady, może rzeczywiście kawa z alternatyw nie jest dla mnie. Ale jeszcze popróbuję, a nuż nastąpi jakiś przełom.
Nie wiem skąd jesteś, ale dobrym pomysłem będzie odwiedzenie jednej z polecanych kawiarni, gdzie serwują alternatywy i porównanie swoich doznań. Jeśli po początkowych niepowodzeniach nie straciłeś zapału do picia dobrej kawy, to wypróbuj Aeropress - trzymając się podstawowych zasad na prawdę trudno wycisnąć z niego słabą kawę ;)
Widzę z opisu, że posiadasz V60. To mój ulubiony dripper, ale na kawowe początki lepiej wybrać kalitę wave.
-
Może weź te kawy i zrób z nich zalewajkę. 9g/150ml, kawa grubo zmielona, 4 minuty. Spróbuj i oceń taki napar. Jeśli to Ci nie smakuje, to nie dla Ciebie te alternatywy... ;) Z metodami przelewowymi można wciąż robić jakieś błędy, a w zalewajce w zasadzie nie ma jak -- ta metoda prawdę Ci powie.
Racja, tej metody nie sposób chyba zepsuć. Spróbuję. ;)
Zastanawiam się nad kawiarką. Ja chyba potrzebuję kawowej kawy.
Dziękuję za rady, może rzeczywiście kawa z alternatyw nie jest dla mnie. Ale jeszcze popróbuję, a nuż nastąpi jakiś przełom.
Nie wiem skąd jesteś, ale dobrym pomysłem będzie odwiedzenie jednej z polecanych kawiarni, gdzie serwują alternatywy i porównanie swoich doznań. Jeśli po początkowych niepowodzeniach nie straciłeś zapału do picia dobrej kawy, to wypróbuj Aeropress - trzymając się podstawowych zasad na prawdę trudno wycisnąć z niego słabą kawę ;)
Widzę z opisu, że posiadasz V60. To mój ulubiony dripper, ale na kawowe początki lepiej wybrać kalitę wave.
Chodzi o to, że próbowałem kawy z dripa i.. smakowała mi. Zacząłem czytać forum. I wtedy zakupiłem swoje graty. Iii.. stopniowo to zauroczenie znikło. Ostatnio nastąpiło jakieś apogeum irytacji i dlatego napisałem posta. ;) Aeropress może kiedyś, teraz czaję się na kawiarkę, jw.
-
Jeśli rzeczywiście zasmakowałeś w przelewach, kawy masz dobre, w cuppingu (zalewajce) też będzie podobnie, to pozostaje woda.
Jakiej wody używasz?
-
W zalewajce jakby lepiej. Kawa była pełniejsza, mniej delikatna (w sumie zrozumiałe). Błędem mogło być zbyt rzadkie zmielenie (zapomniałem przestawić młynka) ale i tak była lepsza niż z dripa. Więc problem chyba jednak jest we mnie a to, że w kawiarni drip mi smakował (piłem jedynie 2x) było chyba spowodowane chwilową fascynacją.
Woda, woda... zaraz zbiorę wirtualne baty bo używam kranówki. ALE wcześniej używałem wody z filtra Brita i jakiejś kolosalnej różnicy nie wyczułem (od długiego czasu zapominam kupić filtr i dzbanek stoi nieużywany).
Cóż, zbyt plebejskie gardło i kubki smakowe może. ;)
-
Ale do tej brity też kranówkę lałeś? Jeśli masz w kranie (co bardzo prawdopodobne) ppm powyżej 300 to ten filtr niewiele z tym zrobi. Polecam kupić niskozmineralizowaną wodę w sklepie i ją dodatkowo potraktować filtrem. Primavera sprawdzona i godna polecenia po takim zabiegu.
Mówiąc najprościej, jeśli woda ma sporo minerałów (jak ta w naszych kranach) do picia fajnie, ale do kawy nie bardzo, bo te minerały zabrały już miejsce w wodzie na to co się z kawy powinno rozpuścić. Wtedy kawa jest płaska, ciężka, nijaka i każda smakuje podobnie.
-
Hehe a no bloom i jest boom dobrej kawy :) dopeman a powiedz mi jeszcze proszę bo widzę, że teraz masz commandante. Warto inwestować w ten młynek do alternatyw? Ciekawe dlaczego tak jest że musisz zastosować całkowicie inną metodę przy tym młynku, zapewne jest to jakoś związane z pyłem..
A na smak czy jest różnica porównując między młynkami?.
Ja mam porlexa i kupię albo Quito albo właśnie Commandante.
Nie wiem czy zbliżoną/taką samą jakość dają młynki - ręczne z metalowymi żarnami czy elektryczne (od severina po baratze). To też trudno odpowiedzieć czy warto. Ja wiem że tego właśnie potrzebowałem (bardzo dobry, mały i mobilny) i w moim przypadku absolutnie nie żałuję :)
-
A czym sprawdzic ppm wody ?
-
Czy mozna wiedzieć jak będzie wyglądać różnica smakowa kawy po zmieleniu w ręcznym młynku Zassenhaus Caracas a Baratza-Virtuoso bo jestem ciekaw czy warto wydać tyle kasy dla moze minimalnej różnicy ?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie miałem tego Zassenhausa, ale wygląda na to, że są w nim ceramiczne, stożkowe żarna podobne jak w innych porlexopodobnych młynkach. Jeśli to prawda, to przyzwoity młynek elektryczny zapewni znacznie lepszy (bardziej równy) przemiał, co przełoży się na lepszą kontrolę nad smakiem zaparznej kawy. Nie mówiąc o wygodzie :)
Różnicę w cenie można zmniejszyć wybierając tańszy młynek np. Wilfa Svart.
Ja po przesiadce z ręcznego Rhinowares na Baratze Preciso przez pierwsze parzenia byłem lekko zagubiony, ale po kilku kolejnych próbach, gdy ustaliłem już grubość jelenia, zacząłem osiągać świetne, powtarzalne rezultaty, które w rhino trafiały się raczej przypadkowo.
-
A czym sprawdzic ppm wody ?
Konduktometrem.
-
Ja po przesiadce z ręcznego Rhinowares na Baratze Preciso przez pierwsze parzenia byłem lekko zagubiony, ale po kilku kolejnych próbach, gdy ustaliłem już grubość jelenia, zacząłem osiągać świetne, powtarzalne rezultaty, które w rhino trafiały się raczej przypadkowo.
Ja miałem podobnie z chinolem, jak używałem do AP to raz trafiłem na odpowiadającą mi smakowo grubość mielenia - ale wystarczyło zmienić grubość na inną i nawet po powrocie do poprzedniej nie było już smaku... Dlatego myślę, że dopóki młynek nie będzie miał stabilizacji żaren i nie będzie się zbierała kawa w żarnie(tak jak to było w chinolu - zbierała się w mocowaniu dolnego żarna bo było tam za dużo wolnego miejsca) to nie ma mowy o równym i powtarzalnym przemiale... Dlatego jak będę miał chwilę wolnego czasu to się pobawię w zrobienie młynka, bazując na żarnach z i-2 albo z młynka z automatu, bo takie mam.
-
Kupiłem Baratza Virtuoso dzis pierwsza kawa mielenie 13 drip kalita Przemiał rowniutki i mielenie drobniutkie a ekstrakcja jak na grubszym przemiale z recznego mlynka . Smak kawy perfekcyjny rowniutki wczoraj pilem ta kawe zmielona recznie i ciut byla za kwasna a tu parze dwa stopnie wyzej wyciagam wiecej smaku z kawy a na jezyku zostaje piekny smak . Różnica nie jest powalająca powiem raczej ten przemiał daje równowagę i większe poczucie smaku
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Moze ktos kto posiada ten sam mlynek podzieli sie ustawieniami pod dripy i aero . Jestem ciekaw czy używacie wlasnych czy tych zakresów podanych z instrukcji ?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk