forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: ziomiwan w 04 Czerwiec 2013, 20:59:29
-
Po namyśle stwierdziłem, że mogę dać i 700zł o ile ekspres będzie w miarę dobry dla takiego amatora jak ja.
Ale zastanawiam się nad automatami w takiej cenie, co i mielą i parzą, a i nad kolbowymi, ale tu musiałbym dołożyć ze stówkę na jakiś młynek i nauczyć się od Was moi "Gurowie" :D jak to parzyć w takim ekspresie co by kawa smakowała.
Oczywiście spienianie mleka jest jak najbardziej potrzebne ;) .
Jak myślicie co lepiej kupić??
Oczywiście mile widziane konkretne propozycje allegrowe chociażby.
W ciągu dwóch miesięcy chcę kupić jakiś ekspres więc na spokojnie wysłucham za i przeciw.
-
Być może automat byłby dla Ciebie lepszy i wygodniejszy, ale jak chcesz robić kawę, to zacznij od kolby. To moje zdanie.
Gaggie na początek:
klik (http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=13&t=13962)
klik (http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=13&t=13997)
Młynek:
klik (http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-ascaso-i3276365062.html)
Z tym mógłbyś spokojnie zaczynać.
-
Te 700 zł to i na młynek może się okazać mało, przemyśl te plany raz jeszcze zanim inni tu wpadną z radami. :evil:
Edit:
No i się spóźniłem, już jesteś stracony :diabelek:
-
700zł za mało na młyn? :o
Kupujesz używkę za 200zł, naprawiasz, wymieniasz żarna i jeszcze czterysta w kieszeni :lol2:
Teraz na serio. Ziomiwan, wpadłeś, bo jeśli coś kupisz, to na pewno wydasz więcej niż 700-800zł ;)
-
No, no, czytam te wszystkie porady sprzętowe nie od dziś i wiem jak się to kończy. :evil:
A i sam jestem wyznawcą (jeszcze nie wcielonej w życie) teorii, że im lepszy młyn, tym lepsza kawa. ;)
-
phin już masz, więc może słusznie koledzy sugerują, zakup dobrego młynka, a potem pomyślisz o ekspresie (w najgorszym wariancie odsprzedasz młynek - w co wątpię - i kupisz automat) ;)
-
Właśnie tego się boję ;) .
Kupując laptopa chciałem na początku wydać 1700zł... skończyło się na 2600zł...
Gaggia wygląda całkiem nieźle.
A co powiecie o wynalazkach AEG??
Młyna za 500zł nie zamierzam kupować na razie! Może kiedyś, póki co chcę w miarę dobry ekspres z możliwością spieniania mleka.
-
W tę stronę to się nie da, najpierw młyn, potem ekspres. Ekspres ciśnieniowy jest najbardziej wymagającą metodą jeśli chodzi o młyn.
A mleko można spieniać i bez ekspresu.
-
Ale bez młyna daleko nie pojedziesz, ziomiwan ;)
Z AEG, Electroluxami i Zelmerami możesz próbować, ale... bez przeróbek ciężko z nich coś uzyskać (a co dopiero bez młynka).
Pamiętam swoje zmagania z Electroluxem :mrgreen:
-
W tę stronę to się nie da, najpierw młyn, potem ekspres
To jest fakt, a nie mit
-
I nawet ja nie odważę się go podważać -- a wiem co mówię, bo już próbowałem :lol2:
Młyn przede wszystkim, a ekspres w domu, to już niekoniecznie, ale jeżeli tak, to młyn musi być i to odpowiedni.
-
To teraz mnie zagięliście...
A w tej cenie da się i to i to? Czy ciężko??
-
I nawet ja nie odważę się go podważać -- a wiem co mówię, bo już próbowałem :lol2:
Kto nie próbował? :lol2:
Prawdą jest też to, że prawie każdy mimo takich ostrzeżeń młyn kupuje później albo w ogóle, bo się zniechęca smakiem.
Ziomiwan, z linków co Ci podałem najtańszy zestaw masz za 1000zł.
-
Może z jakimś ręcznym młynkiem - ale to by była udręka i tylko odwleczenie zakupu młynka elektrycznego. :)
-
A w tej cenie da się i to i to? Czy ciężko??
Możesz rozbić zakup na 2 etapy (przesunięte w czasie)?
-
Z ręcznym młynem do ciśnienia? :o chyba, że takim: HgOne (http://hg-one.com/).
-
Można z ręcznym, ciężko to nazwać dobrym rozwiązaniem ale da się.
-
Mnie się nie udało :redface:
-
Bo to nie rozwiązanie na dłuższą metę. Jest niezłe aż do chwili zakupu młyna elektrycznego i przekonania się jak duża jest różnica w przemiale. Ale można, czasem trzeba.
-
Nie no, poważnie mówię, że próbowałem ze Slimem na tanim ciśnieniowym Severinie i porażka totalna -- wolę kawę z phina, aero, dripa, a chyba nawet i z nieokiełznanej przeze mnie kawiarki. Sprawdzę to jeszcze kiedyś jak tylko będę miał dostęp do prawdziwej maszyny, ale generalnie jestem zdania, że jeśli ktoś chce espresso w domu, to trzeba liczyć w tysiącach, nie setkach (o czasie i wiedzy nie wspominając).
Pewnie dlatego się z reguły nie wypowiadam w tematach sprzętowych, co i może tu powinienem uczynić.
-
Najpierw młyn, potem ekspres. Naprawdę - możesz kupić coś do remontu. W większości przypadków renowacja nie pochłania dużych funduszy
Tu masz dobrą cenę za dobry sprzęt (http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-la-cimbali-lacimbali-super-stan-i3285016595.html), może się poza aukcją dogadasz...
Ten młyn będzie już u ciebie do końca dni twoich :) jedna inwestycja. Bo niby można wydać połowę na to (http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-profesjonalny-maly-isomac-i3299441044.html), tylko po co? Za resztę na ekspres i tak nie starczy a jak kiedyś będziesz wymieniał ekspres to i młynek będziesz musiał zmienić.
Albo coś takiego (http://www.ebay.de/itm/Poccino-Superiore-de-Luxe-Espressomaschine-mit-integrierter-Muhle-/281116319176?pt=DE_Haushaltsger%C3%A4te_Kaffeemaschinenzubeh%C3%B6r&hash=item4173d69dc8) z zagranicy - może się w budżecie zmieścić.
-
Potwierdzam, co piszą koledzy. Wahałem się pomiędzy młynkami w cenie do 300zł, bo nie chciałem wydawać kasy, nie mając ekspresu. Ale czytając negatywne opinie o młynkach typu "czibo" w końcu zdecydowałem się na młyn za 600zł. Teraz troszkę żałować mogę bo mogłem w tej cenie kupić jeszcze lepszej klasy młyn używany, ale wtedy niestety nic nie było na allegro.
Mynek mój Graef CM80, tak krytykowany, chwalę sobie bardzo ze względu na prostą, szybką regulację. Dał mi o wiele więcej możliwości, niż gdybym postawił ekspres bez młynka. Kawę mieliłem na różne sposoby - do aeropressa, tygielka, kawiarki, czy też do zalewajki. Różnica pomiędzy zalewaną mielonką, a świeżo zmieloną kawą jest ogromna.
Teraz dokupiłem zwykły używany ekspres Zelmera (260zł). Przy pomocy lepszego młynka i gorszego ekspresu można już coś osiągnąć. Większość użytkowników ekspresów tej klasy korzysta z mielonek, bądź młynków ostrzowych i raczej nie poznają możliwości jakie daje taki prosty ekspresik.
Kawa wypływa z niego taka, że na automacie Jura F50II, który użytkuję w domu, nie ma szans osiągnąć. Espresso z automatu wypada blado przy takim prostszym kolbowcu.
-
TUTAJ (http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=13&t=12921) jest biała Gaggia za 250-300 zeta
-
Potwierdzam, co piszą koledzy.
[...]
Przy pomocy lepszego młynka i gorszego ekspresu można już coś osiągnąć.
[...]
Espresso z automatu wypada blado przy takim prostszym kolbowcu.
I to powinna być wskazówka dla początkujących w temacie espresso. Dobry młynek ze świeżo zmieloną kawą pozwoli pokazać pazur niejednej niedocenianej maszynie.
-
Natomiast w drugą stronę to nie działa - dobra maszyna i kiepska/stara kawa nie prowadzi do sukcesu.
-
To daliście mi do myślenia...
A w jakiej cenie mogę zamknąć się zarówno z niezłym młynem, jaki niezłym ekspresem (nie jakimś kosmicznym za tysiące ;) ).
Chciałem początkowo kupić automat, ale widzę, że popełniłbym błąd.
-
Naprawdę dobry młyn to jakaś używka gastro - ceny od 1 kPLN (może ciut taniej)
-
Spinka, nie przesadzaj, Doktor podał link chociażby do LaCimbali za 600zł.
-
Niby tak, ale i tak kończy się na mazzerze albo macapie :)
-
Przeważnie tak. Ja ciągle myślę o Roburze ::)
-
Panowie ale teraz tak serio, bez tekstów maniakalnych ;) Powyżej pewnej średnicy żaren - powiedzmy 64mm - różnice zaczynają być zauważalne ale tylko w przypadku naprawdę profesjonalnej maszyny i profesjonalnego baristy. Bądźmy realistami, ciężko raczej będzie o wskazanie w ślepym teście smaku przemiału z Robura i LaCimbali. Przynajmniej ja nie sądzę że to wyłapię.
Te naprawdę drogie młynki nie kosztują aż tyle bo aż tak dramatycznie lepiej mielą kawę - mogą jej mielić więcej na godzinę, co w domowych warunkach jest bez znaczenia. Mogą mieć lepsze dozowanie, timer, waga. Mogą mieć tytanowe żarna. Mogą mieć super dokładność ustawiania przemiału.
Ten LaCimbali za 600 to maszyna praktycznie na lata.
Co do ekspresu - to masz kilka opcji poszukiwań: Allegro, fora, ebay. Jednak musisz być przygotowany że jakakolwiek rozsądna używka będzie pewnie koło 600-800 PLN kosztowała - rozsądna, znaczy z bojlerem o pojemności minimum 200ml. Musisz zarezerwować też kilka PLN na wymianę uszczelek. Lepiej polować na okazję i poczekać.
-
U mnie był pierwszy ekspres ; ) Obecny Zelmer 13Z010. I co mogę na ten temat powiedzieć? Wmawiałem sobie, że "mmmm, jaka pyszna kawa.... mmmmm..."
No, i skończyło się na tym, że wytrzymałem 9 miesięcy bez młynka. I jak doszło do zakupu, to zamiast młyna (nowego) za 400zł kupiłem (nowy) za ponad 2x tyle i tak po zniżkach ; )
Efekt? Marzę o nowym ekspresie :D
Ale da się nieźle funkcjonować. Oczywiście, nie da się tu mówić o powtarzalności, o regulacji, o wpływie na ekstrakcję, ale jest po stokroć, jak nie tysiąckroć, lepiej niż bez młynka : )
-
Jak w tym LaCimbali nie pójdzie łożysko to (ale łożysko i tak da się wymienić), to sprzęt na lata i w zupełności wystarczający. Jedyne, co z nim może być nie tak w chwili obecnej, to zużyte żarna (koszt 80zł).
PS. Robur to odległa przyszłość, jeśli w ogóle u mnie zagości.
-
A co do ekspresu na start - Gaggia Espresso Dose (http://tablica.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-gaggia-espresso-dose-ID2Xpxr.html#df73f02c71) za 390 PLN, a pewnie coś by utargować szło. Z pudełkiem i papierami- to rzadkość.
Bojlerek niby 100 czy 110ml, ale na pierwszy rok starczy, może nawet na dłużej. Ma za to normalną 58mm grupę. Z odsprzedażą nie będzie problemu i pewnie nawet na nim nie stracisz.
-
Podobno najlepsze ekspresy to ekspresy kolbowe, tylko że są skomplikowane w obsłudze. Ja mam automat i mnie on całkowicie wystarcza, nie będę bawić się w wielkiego baristę :)
@spinka - usunąłem link
-
a po co taki mało ciekawy link?
-
No i filips znow wypływa. Ale ile finezji tym razem :D
-
Philipsy fajnie się prezentują na półkach sklepowych... i niech tam zostaną...
-
Ja mam automat
To po co Ci młynek ostrzowy? ??? :o
-
Właśnie tego się boję ;) .
Kupując laptopa chciałem na początku wydać 1700zł... skończyło się na 2600zł...
To tak jak ja!
Tylko u mnie skończyło się na nowym HP za 999 zł :)
Możesz wybrać sam młynek, jak ci tylko potrzeba.
A na startowy zestaw kompletny ja bym zaproponował coś takiego za 600-630 zł
(Niestety nie mogę wstawiać linków więc trzeba to pracowicie samemu wyszukać :()
Mlynek do kawy GRAEF CM80 z GW
Cena 499.00
outletrtvagd.pl
plus
Ekspres ciśnieniowy DeLonghi 99 zł
albo Ekspres do kawy Delonghi Cafe Treviso 130 (wywoławczo)
Tablica.pl
id ogłoszenia: 58192491
id ogłoszenia: 64242057
I nazbierać na coś ekstra:
Gaggia, Rancilio lub wyżej ECM, Rocketa lub Bezzerę :ok:
-
Rancilio jest extra?
a może coś więcej na poparcie tezy?
-
Oj Krzychu, jest taka religia co to św. Sylwię wyznaje jako najwyższe bóstwo. I nie ma nic ponad nią.
-
To już wolę pFilipza, niż R. jako kolbę. I te problemy ze spienianiem? żałosne. :lol2:
-
A wszystko to i tak o kant krągłości potłuc, bo Ziomiwan już od ponad dwóch miesięcy ma swojego aegphiluxa :smiech:
-
Rancilio jest extra?
a może coś więcej na poparcie tezy?
No i niby jak mam to zrobić, nie mając możliwości wklejania linków?!?
W dodatku mod nie pozwala mi wklejać oryginału i muszę tłumaczyć ( Z moim angielskim? :nienie:)
Musisz więc reszty sam poszukać bo pełno tego w sieci, a ja wiedzę czerpię o
Rancilio Epoca S1 głownie z coffeeGeek.com i home-barista.com
-
Forum działa w RP. Proszę wklejane wypowiedzi tłumaczyć na język polski.
-
No sorka, ale bez linków to jakieś wymyślanie.
ps. pracowałeś na tej maszynie, aby obiektywnie powiedzieć że jest "debest"? :ogien:
-
Tak jest!
Post poprawiony.
KrzychK
Osobiście niestety nie :(
Ale wydaje mi się, że na forum któryś z (eks?) właścicieli się wypowiadał bardzo pozytywnie.
Natomiast proponuję jednak przejrzeć te fora, bo wiele dobra uczciwego w niech na ten temat jest.
Musimy choć trochę wierzyć bliźnim... :pycha:
-
To znów ja.
Mój automat AEG chyba dziś dokończył swego żywota, bo coś kawy mielić nie chce, niby podajnik działa, ale żaren nie słychać.
Chciałbym zakupić kolbę w jakiejś rozsądnej cenie, bo i miałem ostatnimi czasy bardzo duże wydatki.
Do kolby wyszperałem na forum taki młyn (powiedzcie czy warto brać) http://allegro.pl/elektryczny-zarnowy-mlynek-do-kawy-tchibo-i5668633653.html (http://allegro.pl/elektryczny-zarnowy-mlynek-do-kawy-tchibo-i5668633653.html)
Natomiast kompletnie nie wiem jaki ekspress wybrać.
Chce wydać tak max 600zł póki co.
Pomożecie? ;)
-
w/w młynek do kolby średnio się nada...
-
Ten mlynek plus dripper i jesteś w domu.
O espresso raczej ciężko będzie.
-
Pomożecie?
:mhh: Powinieneś, po tylu chwilach spędzonych z nami, wiedzieć, że nie da rady. Młynek możesz kupić, nie będziesz musiał ręcznie kręcić do phina (jeśli dobrze pamiętam), choć nie wiem czy nie lepiej wydać 250zł na nowy z gwarancją. Szkoda kasy na pseudociśnieniowe wynalazki za 600zł, a i młynek za słaby do zabawy w espresso. Jeśli potrzebujesz do mleka, to phin i french press/ spieniacz też się spisze. Potrwa to dłużej niż przycisk w automacie, ale niespecjalnie więcej roboty niż na kolbie.
-
Ok zapomnijmy na chwilę o idealnym espresso.
Chcę ekspress do 400-500zł.
Na aledrogo znalazłem jakieś Gaggie, ale nie wiem czy w tym przedziale warto coś z nich brać, no i w elekromarkecie widziałem Zelmer Piano.
Jakiś ciekawy ekspress można znaleźć? Oczywiście z dobrą dyszą spieniającą.
-
Dobra dysza w tych pieniądzach, to raczej abstrakcja.
A o idealnym espresso nie dobrze zapominać, bo to podstawa kaw z ekspresu.
-
Można nie zapominać, ale wtedy nic nie wybierzemy pewnie w tej kwocie.
W takim wypadku proszę podajcie jakieś minimum na dobre espresso.
-
To jest tak, że male maszyny nie gwarantują stabilności i powtarzalności, ale raz na jakiś czas "god shot'a" potrafią dać :) W końcu espresso to nie jakaś magia, tylko proste warunki, które należy spełnić.
-
W tych pieniądzach masz wypasionego dripa, szkoda wydawać na ekspres zabawkę. Młynek, chemex/v60/kalita i konewka.
-
Albo kawiarka albo set z powyższego postu.
Ten budżet bez młynka nie da nawet szansy na espresso .Gdyby był dobry żarnowy młynek to można by wydać te 400pln ze świadomością że najdalej za pól roku ekspres się rozwali.
-
Z tym psuciem się to takie sianie herezji.
Używany automat który kupiłem już z półtora roku temu chyba jak nie dalej sprawował się nieźle, a padł tylko młynek.
A nowy kolbowy ekspres wątpię aby zepsuł się po pół roku.
Nie oczekuję powtarzalności, a jedynie smacznej kawy, niekoniecznie perfekcyjnego espresso jakie otrzymujecie w swoich ekspresach za 5tys i więcej.
-
Szukaj Saeco Via Vento taki jak ten http://allegro.pl/ekspres-saeco-via-veneto-kawa-mielona-i5697375303.html
Nie pamiętam jak im się sitka odblokowuje ani jaka mają średnicę. Tamper jeszcze byś potrzebował.
-
Nie oczekuję powtarzalności, a jedynie smacznej kawy, niekoniecznie perfekcyjnego espresso jakie otrzymujecie w swoich ekspresach za 5tys i więcej.
Problem polega na tym, że w tej cenie można kupić tylko wszystko i nic. Ta grupa cenowa zmienia się cały czas, cały czas są nowe modele, nie wiadomo co jest w środku, a jest tego na rynku sporo. Wystarczająco sporo aby -- przypuszczam -- nikt nie był zorientowany co tak naprawdę działa, a co tylko udaje. Trudno powiedzieć, który jest wstanie w ogóle zagrzać wodę do pożądanej temperatury. Nie zepsuje się (tak myślę, chyba, że sztuka wadliwa, ale gwarancja powinna to załatwić) pytanie czy w ogóle będzie można trafić na punkt, w którym będzie smacznie? Jeśli smakują Ci shoty z zimnej wody, to bierz co tam uważasz. Będzie lepiej lub gorzej, ale szkoda czasu na przebieranie.
Kolejne pytanie, czy chcesz cokolwiek? czy chcesz się jednak trochę do tego przyłożyć i wyrzucisz system supercrema? będziesz mielił jak trzeba? czy jakkolwiek?
Generalnie to jest przedział cenowy bez sensu więc nie ma znaczenia co kupisz. Te szlaki nie są przetarte, bo ci którym zależy jednak na smaku idą wyżej lub w bok, ci którym nie zależy wybierają co im się podoba i nie ma od nich relacji ze świadomego użytkowania.
Moje doświadczenia w tych cenach kończą się na jednym modelu i mogę o nim powiedzieć: działa już ~8lat, parzy kawę codziennie, nigdy(!) nie zrobił kawy która by mi smakowała. Zimna woda i już. Za to znam osobiście 3 przypadki, w których takie ekspresiki zostały zastąpione przelewem, phinem, aeropressem (w różnych kolejnościach) i tanim młynkiem oczywiście. Ekspresiki zostały wyrzucone, podarowane, odstawione. Pieniądze wyrzucone. Przycisk do papieru. Radość, że łał ekspres w kuchni. Tyle.
-
Ok. W takim razie podajcie jakieś modele (nie koniecznie w cenie 600zł, a wyższej) takie minimum do zrobienia dobrej kawy.
-
Rancilio Silvia, Gaggia CC, NS Oscar - trzeba tylko je tanio upolować. A żeby było tanio trzeba cierpliwości
Zobacz na te poniżej 100€
http://m.ebay.de/sch/i.html?_nkw=Gaggia+classic&isNewKw=1&mfs=GOCLK&acimp=0&_trksid=p2053742.m2428.l1313.TR2.TRC1.Xgaggia+classic&sqp=gaggia+classic
Szukaj z literowkami w nazwie, jedno g w Gaggia, albo jedno s w classic.
-
Poczekam więc cierpliwie i spróbuję coś upolować. Na ebay zagramanicznym jeszcze nie kupowałem, tym bardziej .de, bo ni w deche niemiecki u mnie.
A czy z Gaggia dostępnych na alledrogo da się coś wybrać? np
http://allegro.pl/ekspres-gaggia-new-baby-i5725429555.html (http://allegro.pl/ekspres-gaggia-new-baby-i5725429555.html)
http://allegro.pl/gaggia-espresso-pure-14-dni-gwarancji-rozruchowej-i5729106053.html (http://allegro.pl/gaggia-espresso-pure-14-dni-gwarancji-rozruchowej-i5729106053.html)
-
W PL wybrać się da - ale ta pierwsza jak dla mnie za droga a ta druga jakoś za tania :)
Niemiec ma tą zaletę że rzadko kiedy chce oszukać - przynajmniej takie jest moje doświadczenie. A te tanie Gaggie w Polsce to w większości są z niemieckich wystawek :(
Co do ebay.de - polecam translator google - z angielskiego na niemiecki daje radę, z polskiego na niemiecki bywa gorzej :)
-
Ok rozumiem. Ten pierwszy i tak wychodzi mniej więcej tyle co taki za 100eurasów z niemców.
Ale skoro mówisz, że prawdopodobnie będzie to lepszym wyborem to chyba się zbiorę i cierpliwie upoluję.
Gaggia Classic różni się czymś znaczącym od Gaggia Baby?
Znalazłem jeszcze na olx
http://olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-baby-gaggia-dose-CID628-IDbV9f7.html#de488c0498 (http://olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-baby-gaggia-dose-CID628-IDbV9f7.html#de488c0498)
http://olx.pl/oferta/exspres-cisnieniowy-faema-faemart-CID628-IDaDdor.html#5d7c341f2c (http://olx.pl/oferta/exspres-cisnieniowy-faema-faemart-CID628-IDaDdor.html#5d7c341f2c)
-
Ta Faema ciekawa. La Cimbali Domus to brat bliźniak. 58mm PF ale zapinany w lewo a nie w prawo. Maszyny z końcówki XX wieku. Zadbane mogą przeżyć właściciela. Pompa może być do wymiany - nowa to koło 100pln.
-
http://allegro.pl/ekspres-do-kawy-gran-gaggia-prestige-stal-inox-i5735109174.html (http://allegro.pl/ekspres-do-kawy-gran-gaggia-prestige-stal-inox-i5735109174.html)
Jeszcze taki znalazłem, tylko ta kolba jakoś tak słabo wygląda i cena niska, niewiem czy warto byłoby ryzykować.
-
to Saeco Poemia z inną metką. "Trochę" inna liga niż powyższe używki.
-
Przy wyborze kolbowy czy automat można teraz pomyśleć o hybrydzie. Jakość ekspresu kolbowego, kawa świeżo mielona z młynka, ale samo parzenie to jeden przycisk i kawa wychodzi pyszna. Już niedługo zorganizujemy pokazy z testami, ale warto poznać temat na stronie 222 model Velocino.