forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: kuq w 27 Maj 2016, 01:06:24

Tytuł: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: kuq w 27 Maj 2016, 01:06:24
Cześć,

jestem dosyć młodym człowiekiem, który przez pracę i natłok obowiązków zaczął pić kawę, jednak bardzo szybko kawa zaczęła po prostu smakować :) na co dzień pijam kawę z ekspresu przelewowego, są to najczęściej Maxwell House, Jacobs Cronat gold czy też Dallmayr. Niestety przestało mi to wystarczać, a raczej szukam czegoś nowego i nowych smaków. Zakupiłem też idąc za ciosem kawiarkę i elektryczny spieniacz do mleka. Apetyt rośnie wraz z jedzeniem, także po już jakimś czasie używania samej kawiarki ( głównie kaw mlecznych, oraz ich pochodnych w postaci moich wariacji, które opierają się na powtórzeniach wydziwianych kaw z kawiarni, które spotykają się z dość dobrym odzewem ) zacząłem myśleć o ekspresie. Rozmarzony patrząc na błyszczące maszyny w kawiarniach, oraz przygarniając woreczek świeżej Bean&Buddies Blend No. 1, oraz przez fakt, że kawa z kawiarki to raczej słaba baza do kaw mlecznych ( ale nawet wychodzi :D ) zaczęły się poszukiwania ekspresu kolbowego niskim nakładem finansowym.

Uprzedzając pytania, tak, mam dostęp do dobrej kawy, jestem z okolic Katowic, a tutaj palarni troszkę jest, oraz posiadam dostęp do dobrych młynków ( niestety nie u siebie, ale problem będzie również w przyszłości rozwiązany, przez nabycie pewnie używanego młynka gastronomicznego ), lub też nic nie stoi na przeszkodzie, aby co jakiś czas odwiedzać palarnie i kupować małe ilości dobrej kawy, świeżo zmielonej jak to odbywało się dotychczas.

Budżet bardzo skromny, bo są to okolice 200-300 zł, w gre wchodzą tylko używki i miło by było, aby spieniacz do mleka jako tako działał, choć i tak to będzie pewnie lepsze od elektrycznego mieszadełka :) Po przeczytaniu dużej ilości tematów, oczywiście nie spodziewam się cudów po tym ekspresie. Ma to być bardziej też swojego rodzaju nauka, przed czymś lepszym ( kto wie co będzie w przyszłości ), hobby i sama chęć zasmakowania kawy z ekspresu w domu. Wybrałem 4 modele:

- Zelmer 13z013 ( o którym nie raz było na forum, uważany za ekspres w tym przedziale cenowym jako "poprawny" )
- Gaggia Cubika Plus ( ze względu na dobrą opinię marki )
- Rowenta Adagio ( dużo osób od niego zaczynało )
- Saeco Nina Bar ( ze względu na markę + bioler ze stali nierdzewnej, w przeciwieństwie do reszty ekspresów, w których siedzi thermoblock )

Pytanie jest następujące, macie 4 ekspresy do wyboru, na start Waszej przygody, który wybieracie i dlaczego?

Pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 27 Maj 2016, 01:15:05
Z perspektywy czasu powiem tak, gdybym teraz miał coś kupować do espresso i nie było mnie stać na pożądany młynek to ekspres bym sobie darował.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 27 Maj 2016, 05:32:56
 :picardpalm:Hmm...  Moze watro  poczekac . Jezeli  masz  blisko  dobre  palarnie  to I dobre espresso  znajdziesz tam...  Ten budget  Nie gwarantuje  sukcesu  :pycha:
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: manfred w 27 Maj 2016, 06:59:08
Bacek świata prawda.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 27 Maj 2016, 07:22:11
a) kawiarka potrafi przy odrobinie pracy odwdzięczyć się naprawdę mocnym (i dobrym) naparem
b) saeco dobrą marką??
c) ekspres w domu bez młynka? słaby pomysł - jak będziesz trafiał "w punkt" mieleniem u kogoś? będziesz latał? kawa (w ziarnach) pod wpływem różnych warunków czasami potrzebuje skorygowania stopnie mielenia.
d) zniechęcisz się, zaczniesz przerabiać, kombinować itp

Zastanów się - ile byś potrzebował czasu na uzbieranie sumy, która zagwarantuje zakup używki młyny/ekspresu, żaden top coś z low-endu, ale rozsądnego i czy dasz radę poczekać :)

O! zobacz, mówisz 3 setki, nie wiem jakie masz aktualnie możliwości, ale jesli byś dał radę dołożyć 5 setek to możesz mieć coś co przy wprawie i dobrej kawie (ziarna) zaparzy i spieni, solidnie
(!nie moja oferta, zapodaję jako przykład!)
olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-ascaso-z-mlynkiem-CID628-IDfNRj3.html#3f91791352 (http://olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-ascaso-z-mlynkiem-CID628-IDfNRj3.html#3f91791352)

/edit - dołożenie ofertki//
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 27 Maj 2016, 08:27:41
kawa z kawiarki to raczej słaba baza do kaw mlecznych
Wg moich doświadczeń kawa z kawiarki to najlepsza baza do kaw mlecznych nie licząc espresso.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Felix w 27 Maj 2016, 09:19:36
na co dzień pijam kawę z ekspresu przelewowego, są to najczęściej Maxwell House, Jacobs Cronat gold czy też Dallmayr. Niestety przestało mi to wystarczać, a raczej szukam czegoś nowego i nowych smaków
A może po prostu zmień kawę? Przelew może Ci dać bogactwo smaków - orzechy, czekolada, karmel, wino, owoce. Tutaj kupowanie zmielonej kawy nie jest aż takim problemem.
Oczywiście lepiej mieć młynek pod ręką i regulować przemiał do objętości i smaku, ale jak tylko kawa będzie świeża i najlepiej jasno palona, to coś z tego będzie ;)
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: M w 27 Maj 2016, 09:33:56
Nic innego niż koledzy wyżej nie powiem ale bazując na własnej mrocznej kawowej przeszłości (tania kolba bez młynka :redface:) wniosek jest jeden - przy takim budżecie kup młynek do alternatyw i zostań przy kawiarce, będzie smaczniej niż z kiepskiej kolby bez młynka.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: mlopus w 27 Maj 2016, 09:42:56
A ja pójdę pod prąd, sam wiem że często trzeba samemu doświadczyć żeby zrozumieć, że dopiero jak się codziennie widzi bezsens lub niewygodę jakiegoś rozwiązania można zrozumieć co jest nie tak i do czego zmierzać. Dodatkowo rozumiem też że chęć nauki, rozwoju zainteresowań nie zawsze idzie w parze z budżetem i cierpliwością. Ja osobiście pomyślał bym o używanym młynie lub kupił GRAEF 702 za te 350 pln (albop na raty 0% alledrogo bo teraz jest taka opcja) i szukał na aukcjach np Zelmera Maestro którego można kupić za ok 100 pln. Jakiś czas temu nabyłem za 101 pln taki ekspres właściwie nieużywany celem zabrania do pracy i przyznam że nie jest to cud techniki ale radzi sobie jakoś, największe moje obawy budzi potencjalna awaryjność, ale za taką kasę może to być nawet jednorazówka. I tym sposobem robił bym kawę chociaż odrobinę lepszą niż z kawiarki i zdobywając doświadczenie, eksperymentując i ciesząc się że następuje jakiś rozwój ;-)   
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 27 Maj 2016, 12:25:54
Bez młynka w domu o espresso z kolby raczej musisz zapomnieć. Jak pisali koledzy - zdalnie grubości przemiału nie ustawisz.

Opcja 1. Kup młynek ręczny, do tego AeroPress (teraz jest promocja zacna) lub phin'a i/lub dripper V60.

Opcja 2. Kup młynek gastro i zbieraj na "prawdziwą", nie domową maszynę - żadna z twoich czterech, po co wydać na nie kasę jak i tak zmienisz.Te 4 maszyny w budżecie do 300 PLN to wielka niewiadoma. Może pochodzą tydzień a może remont za 200 PLN trzeba robić. W między czasie ciesząc się kawą z alternatywnych metod. Phin i V60 kosztują tyle co 250g kawy.

Opcja 3. Zbieraj i poluj na okazję, choćby ta z olx wspomniana wcześniej czy ta z forumowego targowiska (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2865.0). Gaggia Classic za 500-600 PLN też się trafia, ale musisz mieć jeszcze rezerwę na ewentualny remont.

Z perspektywy czasu i jakiegoś tam doświadczenia, polecałbym jednak opcję 2. Da ci to dobry młynek a jak w alternatywie zasmakujesz to i ekspresu nie trzeba będzie kupować. Budżet masz skromny, szkoda wiec wydawać kasę na "półprodukty". Lepiej raz a dobrze i pewnie.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Svetherus w 27 Maj 2016, 13:48:21
@up - o jakiej promocji na aeropress mówisz?
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 27 Maj 2016, 14:05:54
Na AP @Deskowy ma dobrą -20% cenę

Żebym ja musiał reklamę robić  :hihihi:

(https://mysalesbee.com/templates-editor/uploaded-files/0c45e3a2648594c3d58299a547c0119b.jpg)

A w temacie budżetowego ekstremalnie taniego ekspresu - Gaggia Carezza (http://olx.pl/oferta/ekspres-do-kawy-gaggia-CID628-IDfuRmh.html#ceb713689a) za 100 PLN, budowa prosta jak w Classiku. Ta co prawda ma problemy z ciśnieniem - albo kamień albo pompa.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: kuq w 29 Maj 2016, 20:22:03
Dziękuję wszystkim za rady i nieco przemówienie mi do rozumu. Jaka jest końcowa decyzja? Na razie chyba pozostanę na dokupieniu młynka ręcznego pokroju Hario czy Rhinowares, w połączeniu z kawiarką i dobrą kawą myślę, że da to kolejne możliwości zabaw w kuchni :) A i gdzieś widziałem, że taki hario pod kolbę też da radę, na dłuższą metę może być to uciążliwe, ale kiedyś tam, kto wie :) Jedyną wadą będzie dalsze spienianie mleka ręcznym spieniaczem - przydałaby się dysza pary :( Ile musiałbym liczyć na ekspres niskiej klasy, lecz jednak taki, który już jako tako posłuży? Oczywiście kręcą mnie eskpresy pokroju PROFITEC PRO 300 sam ich design jest po prostu obłędny - prostota z klasą, jednak ta liga cenowa jest raczej nie osiągalna :D
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 29 Maj 2016, 20:31:04
Jedyną wadą będzie dalsze spienianie mleka ręcznym spieniaczem - przydałaby się dysza pary
Od 4 lat spieniam wyłącznie ręcznym spieniaczem (tłoczkowym) i nie wyobrażam sobie inaczej ;)

Na razie chyba pozostanę na dokupieniu młynka ręcznego pokroju Hario czy Rhinowares, w połączeniu z kawiarką i dobrą kawą myślę, że da to kolejne możliwości zabaw w kuchni 
Pewnie, że da, sam długie miesiące funkcjonowałem na takim zestawie i było wyśmienicie! Zanim zakupisz któryś z ww młynków może powęsz czy aby ktoś z bliskich/znajomych nie ma na strychu starego drewnianego młynka ze stalowymi żarnami- taki potrafi przebić współczesne zabawki.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 29 Maj 2016, 21:30:56
kuq - miałeś zapodane dwie oferty, osobiście wolałbym Ascaso, może dlatego że miałem kiedyś ARCa i dawał radę z i-mini.
Ceny widziałeś, to za używki. Zbierać kasę i przeglądać portale aukcyjne oraz naszą giełdę.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: M w 29 Maj 2016, 22:37:38
Na razie chyba pozostanę na dokupieniu młynka ręcznego pokroju Hario czy Rhinowares
Jeżeli nie zależy Ci na przenośności, bierz elektrycznego severina - różnica w cenie nie wielka a przemiał dużo lepszy.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: roger w 30 Maj 2016, 00:27:54
Cytat: DrUsagi
Na AP @Deskowy ma dobrą -20% cenę
Żebym ja musiał reklamę robić  :hihihi:

hmmm ale jaka to promocja? oj Doktorku.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: kuq w 31 Maj 2016, 22:53:26
Pewnie, że da, sam długie miesiące funkcjonowałem na takim zestawie i było wyśmienicie! Zanim zakupisz któryś z ww młynków może powęsz czy aby ktoś z bliskich/znajomych nie ma na strychu starego drewnianego młynka ze stalowymi żarnami- taki potrafi przebić współczesne zabawki.

byłem dzisiaj u cioci, pożyczyłem sobie dwa, stare, przykurzone młynki :) rozłożyłem na razie jeden, cały wyczyściłem, na żarnach zero rdzy, a i ostre nawet były. Zmieliłem na próbę parę ziaren i na takim średnim ustawieniu uzyskałem zmielenie... hmm, typu takie już puszku, który da się ubić :)
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 31 Maj 2016, 22:56:21
:) No to młynek pod alternatywę już masz.  Czy się do espresso nada?  Mój  stary Armin zatyka ekspres, ale mielenie tak drobno porcji kawy trwa zdecydowanie zbyt długo i do wygodnych nie należy.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: piomic w 31 Maj 2016, 22:56:56
Te stare młynki są o tyle fajne, że mają stabilizację dolnego żarna -- znaczy dolny koniec osi jest zamocowany do obudowy,  nie lata luźno jak w tych ceramicznych wynalazkach.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Prozor w 23 Czerwiec 2016, 10:08:32
Cytat: kuq w 29 Maj  2016, 20:22:03
Jedyną wadą będzie dalsze spienianie mleka ręcznym spieniaczem - przydałaby się dysza pary
Od 4 lat spieniam wyłącznie ręcznym spieniaczem (tłoczkowym) i nie wyobrażam sobie inaczej

Też tak kiedyś robiłem, jednak spieniacz tłoczkowy, a porządny strumień pary to dwa światy. Zupełnie inny, słodki smak spienionego parą mleka (rozbicie znacznej części laktozy na dwa cukry proste), po poprawnym spienieniu uzyskanie mikropiany całego mleka jest dość proste. Niestety tego typu pianki nie da się uzyskać w prostych, tanich ekspresikach z termoblokiem, zresztą piana z większości automatów jest raczej zbliżona do piany uzyskanej ze spieniacza - to tylko ubite białko mleka i to ubite dość "grubo". Ani redukcji laktozy, ani odpowiedniej temperatury... Uzyskanie temperatury w spieniaczu tłoczkowym oczywiście jest jak najbardziej możliwe, podobnie i ręcznym spieniaczem (bzyczkiem pewno), choć w tym przypadku chyba lepsze efekty przynoszą spieniacze z podgrzewaniem, no ale efekt jest i tak podobny: góra w miarę sztywna piana z białka mlecznego, dół reszta mleka. Żeby uzyskać smak lekko zbliżony jak po dobrym spienieniu suchą, gorącą parą większość po prostu dosładza mleko cukrem przed spienieniem co ma swoje minusy w postaci dodatkowego cukru, no i takiego smaku jak być powinno i tak się nie uzyska...

Przejście na prosty ekspres z termoblokiem, który nie potrafi wytworzyć wysokiego ciśnienia gorącej, suchej pary i próby spienienia mleka takim wynalazkiem (z obojętnie jakimi nakładkami - co najwyżej wtłoczą w mleko powietrze!) jest pozbawione sensu. No chyba, że będzie to jakiś super termoblock podgrzewający przepływającą wodę do np. 140*C, ale w takie cuda to ja mało wierzę... Dopiero ekspres z bojlerem, potrafiący wytworzyć suchą parę o wysokiej temperaturze zapewnić może niezapomniane wrażenia smakowe z picia kawy mlecznej. Serio - dotychczas tego typu kawy piłem od czasu do czasu, jak były jakieś kiepskie ziarna. Pianka z mleka po spienieniu ręcznym spieniaczem (tudzież bzyczkiem) była smakowo taka se ;), no ale jakoś dawało się toto wysiorbać. A teraz... o ile do espresso powoli się przekonuję i uczę metodą prób i błędów (młynek!!! bez tego niestety zostałyby próby ograniczone do różnicowania ilości wsypu na sito oraz ubicia tamperem - kiepska alternatywa...), to rozsmakowałem się w cappucino i latte. Co ciekawe teraz w tych napojach wyraźnie mogę docenić smak... kawy! Crema delikatnie pokrywająca wierzch pianki dostarcza niezapomnianych wrażeń smakowych.

Podobnie dobra kawa z dobrej kawiarki, będzie lepsza od zwietrzałego, spalonego na czarno dziadostwa z marketu. Kiedyś zastanawiałem się, czemu mielonka kosztuje taniej, niż ziarna. Przecież dochodzą dodatkowe czynności: przemiał, pakowanie próżniowe, a i tak wychodzi taniej. Wygrała opcja, że większość z tych (zwłaszcza tańszych) kaw mielonych to leżaki ziarnowe palone dawno temu, a po przemiale ponownie trafiające na rynek. Niby podchodzi pod teorię spiskową, ale coś w tym jest... Odstaw te dajmajery czy maksłele hałsy, masz dostęp do palarni - w dobie internetu to każdy ma, ale bez kosztów przesyłki ;), w tym przypadku możesz nawet kupować specjalnie mielone pod swoje potrzeby, oczywiście niewielkie ilości, żeby nie zwietrzało, a przynajmniej do porównania ze swoim przemiałem.

Najlepiej czarna, bez dodatków, gęsta i aromatyczna. Mniam... Również ze spienionym mlekiem (na upartego nawet bzyczkiem, choć tez ten smak nie do końca to co być powinno...), ale w pracy używam kawiarki Ariete (elektryczna) i całkiem dobrze sobie radzi - choć trzeba pamiętać o odpowiedniej grubości mielenia, bo przemiał do kolby jest zdecydowanie za drobny ;) w efekcie raz miałem trochę pyłu w kawie, no cóż chciałem wykorzystać resztki po przemiale domowym ;).

Osobiście radziłbym skłaniać się do opcji 2. Porządny młynek plus alternatywy: kawiarka, Phin, V60, AreoPress - nie kosztują majątku, a zapewniają naprawdę dobre wrażenia smakowe. No i ewentualnie zbieranie kasy na nieco porządniejszy ekspres - przy odrobinie szczęścia i podjęciu małego ryzyka można kupić na rynku wtórnym tak dobry młynek, jak i ekspres za przyzwoite pieniądze, czasami niemalże nieużywane. Kupno maszyn o których myślisz (myślałeś) to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jasne, można uczyć się na błędach, tylko czemu muszą być to własne błędy? Najgorsze, że większość przez to przechodziła i pewno dotychczas pluje sobie w brodę, zwłaszcza wtedy, gdy komuś dobrze radzi, a ten (lub zwłaszcza TA) i tak wie lepiej...
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 23 Czerwiec 2016, 10:56:24
Też tak kiedyś robiłem, jednak spieniacz tłoczkowy, a porządny strumień pary to dwa światy.
Jasna sprawa. Aczkolwiek na mistrzostwach barista spieniano tłoczkiem i nikomu jakoś korona z głowy nie spadła.
Zatem jeśli ma się super espresso z otwartobojlerowca i jeśli chce się mieć do tego zacne spienione mleko to trzeba kupić ekspres za trzy tysie i używać go jako spieniacz do mleka?  :jezyk:
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Prozor w 23 Czerwiec 2016, 12:28:42
Jasne, że nie - para z Sylvi też jest wystarczająca, a 3 tysi nie kosztuje (no chyba, że w komplecie z młynkiem ;))
Z drugiej strony, jeśli ktoś jest smakoszem kaw mlecznych i chce mieć mleko o smaku i konsystencji jak z kawiarni, to chyba innego wyjścia nie ma. Jak już pisałem, dla mnie największym skokiem jakościowym był właśnie smak kaw mlecznych, w których mleko spienione zostało suchą parą. Dobry smak kawy uzyskać można i z kawiarki (w domu Bialetti, w pracy Ariete), oczywiście z dobrych ziaren i właściwego przemiału, jak też z dripu czy Phina (dzięki forum dowiedziałem się o istnieniu tego ustrojstwa, wreszcie rozwiązany będzie problem z piciem kawy na wyjazdach ;)), brak tu co prawda cremy, ale w tańszych kolbach (i pewno automatach) crema jest tworzona w sposób nieco oszukańczy (podobnie jak spienianie mleka - tu filtry napompowują kawę, co z prawdziwą cremą ma niestety mało wspólnego, za to nazwy typu "system crema" itp brzmią baaardzo zachęcająco dla przeciętnego klienta...

Ja wiem, że ja jestem dość specyficzny, bo większość smakoszy szuka niuansów smakowo-aromatycznych w espresso (to dopiero zaczynam doceniać), a dla mnie ważne jest połączenie smakowo-aromatyczne dobrego espresso z dobrze spienionym mlekiem (bez żadnych dodatków cukru), przy okazji syn piłby kakao litrami (no dobra, szklankami) na spienionym mleku (i obniżonej zawartości dodatkowych cukrów).

Jak już wspominałem, po próbach z różnymi typami ekspresów od budżetowych krupsów począwszy na automatach (choć przyznam, że tylko wysoki model Philipsa) skończywszy i tak na parę ostatnich lat utkwiłem przy spieniaczu tłoczkowym, który dawał najlepszą jakość spienionego mleka - choć w smaku niestety ustępuje mleku spienionemu suchą parą wodną, to jednak stosunek ceny do efektu końcowego jest bezkonkurencyjny.

Piszę to przede wszystkim dla tego, żeby kuq nie popełnił podstawowego błędu - to, że ekspres (zwłaszcza budżetowy) ma niby coś do spieniania mleka, nie oznacza, że to coś będzie wygodne w spienianiu, a czy nawet da w efekcie końcowym jakieś przyzwoicie spienione mleko. Bo nie da. Na dodatek człowiek się namęczy przy próbach napowietrzenia mleka (bo tak mniej więcej te przystawki działają) i porządnie rozczaruje albo swoimi umiejętnościami lub raczej ich brakiem, albo sprzętem i stwierdzi, że to chyba czarna magia jest  :sciana:.

Zamiast prób uzyskania w miarę dobrego spienionego mleka z czegoś budżetowego lepiej będzie, gdy wymieni bzyczek na kubek z tłoczkiem - cena niska, sposób uzyskania substytutu mleka spienionego suchą parą jest dość prosty, a dobra kawa z kawiarki (tudzież innych alternatywnych metod parzenia) w połączeniu z tak spienionym mlekiem zapewni całkiem dobrą kawę mleczną.

Jednak pierwszym sensownym zakupem będzie nabycie dobrego młynka, nawet używanego, byleby tylko wymiana żaren nie kosztowała w nim majątku i można go będzie używać do końca życia. Do tego budżetowe urządzenia do parzenia (dobra kawiarka np. Bialetti, Phin, drip, AreoPress itd... - każdy z osobna nie kosztuje dużo) i świeżo palona, a na pewno nie zwietrzała, leżąca miesiącami na półkach magazynów i sklepów kawa o wątpliwej jakości, której jedyną "zaletą" jest niska cena. I wystarczy na długi czas. Dobre espresso można kupić w dobrych kawiarniach, których pewno w okolicach Katowic chyba nie brakuje, no chyba, że dojdziesz do etapu, że espresso musi być sporządzone własnoręcznie i wypite w domowych pieleszach. To wtedy warto będzie rozglądać się za przyzwoitą maszyną do parzenia kawy. Nie takiego budżetowca za 2-3 stówy, bo to loteria jest - z każdego parzenia może wyjść co innego, nawet na dobrej maszynie ze stabilizacją temperatury bez doświadczenia w określeniu przemiału i ubicia (a także ilości wsadu, choć tu pomaga na początku waga, później dla danej odmiany kawy można mniej więcej na oko i jest ok) ciężko jest uzyskać powtarzalne parametry ekstrakcji.
Z kawiarki itp. kawa wyjdzie na ogół powtarzalna smakowo - oczywiście zależy od kawy i przemiału i dlatego powtarza tu się jak mantrę: najpierw dobry młynek, reszta jest już mniej ważna. A że ja jeszcze dodaję, że do dobrej kawy mlecznej potrzebne jest dobrze spienione suchą parą mleko to już moja obsesja - jednak dla mnie różnica w cappu jest taka, jak espresso ze zleżałego, przemielonego dajmalera (czy maksel hałsa ;p), w porównaniu do dobrej, świeżo palonej kawy.

Jeszcze jedna uwaga - do parzenia w urządzeniach zwłaszcza z sitem metalowym np. kawiarek przy tym młynku który teraz posiadasz lub też innych tańszych, dających nie tylko równy przemiał, ale i trochę pyłu, warto dokupić specjalne sitko do przesiewania pyłu po przemiale kawy - shaker (ale nie taki do drinków ;)).
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 23 Czerwiec 2016, 13:26:42
Sorry, nie mam czasu w tej chwili się w to wgłębiać bo jestem w trasie. Jutro zresztą też. Ale to co zauważyłem Prozor to to, że piszesz KOMPLETNE BZDURY !!! Przynajmniej w kwestii spienianie parą z ekspresów z termoblokiem. Bardziej do tego będę mógł się ustosunkować niestety dopiero w sobotę lub niedzielę. Póki co zapraszam Cię do nas na degustacje cappu i latte (oraz latte art.) z ekspresu z termoblokiem. Myślę że zmienisz zdanie....
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Prozor w 23 Czerwiec 2016, 13:46:16
Janusz z całym szacunkiem, ale pisanie, że WSZYSTKO co piszę to kompletne bzdury (domyślnie wynika z wypowiedzi!), a później wstawianie kwestii spieniania z termoblokiem to niestety tak jakbym napisał, że ciągle bredzisz. A to również nie prawda, bo cenię sobie Twoje merytoryczne opinie. Możesz się nie zgadzać z moim twierdzeniem, że większość jak nie wszystkie ekspresów budżetowych z termoblokiem nie nadaje się do spieniania mleka (a nawet do jako takiego napowietrzania - przynajmniej te za 2-3 stówy!), jednak jakbyś przeczytał uważniej, to wyraźnie napisałem, że być może są super termobloki wytwarzające porządną suchą parę (z technicznego punktu widzenia jest to jak najbardziej wykonalne), ale na pewno autor tematu nie znajdzie takich w ekspresach budżetowych za 3 stówy. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej, to Ty piszesz KOMPLETNE BZDURY. Nie neguję, że są na rynku ekspresy z bardzo wydajnymi termoblokami, jednak na pewno nie za 3 stówy! A takimi budżetowymi ekspresami autor wątku jest/był zainteresowany. Jeśli jesteś w stanie udowodnić, że tego typu ekspres w cenie 2-3 stówek jest w stanie idealnie spienić mleko, to obiecuję, że zmuszę się do wypicia kawy zaparzonej z mielonego familijnego czibo  :picardpalm:
Do Łodzi na degustację mam niestety trochę daleko, bo z chęcią bym z zaproszenia skorzystał.
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: lucasd w 23 Czerwiec 2016, 14:28:57
Mleko podgrzewasz najpierw do 60-70 stopni, a potem ubijasz i masz jak dobre z rurki, tylko dłużej.
Z rurki jak przegrzejesz to też mleko straci słodycz.
Para według baristów pogarsza smak, tylko tak jest szybciej i łatwiej skontrolować poziom piany (łatwo się pieni jak zimne).
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 23 Czerwiec 2016, 14:50:34
Prozer, nie napisałem słowa WSZYSTKO ! Jak wspomniałem nie miałem ani czasu ani możliwości się wgłębiać. Jestem w drodze z Opola. Ale rzuciły min się w oczy 3 tysie oraz termobloki i napisałem. Odniosę się szczegółowiej po powrocie.
Dodam tylko że sam napisałeś:
"No chyba, że będzie to jakiś super termoblock podgrzewający przepływającą wodę do np. 140*C, ale w takie cuda to ja mało wierzę..."
A więc wierzysz w to czy nie wierzysz ?
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 24 Czerwiec 2016, 22:16:20
Też tak kiedyś robiłem, jednak spieniacz tłoczkowy, a porządny strumień pary to dwa światy.
A, powtórka z rozrywki w innym wątku. I wszystko jasne  :sciana:
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: PiotrekBM w 25 Czerwiec 2016, 09:51:49
Panowie ,młody chłopak przyszedł po porade a tu dwie  "stare wygi " (z grzecznosci nie bede mowił które) wsiadają na siebie i robi sie niesmacznie. Emocje trzeba ostudzić  i fachowo doradzic zamiast sie kłócić .
Tytuł: Odp: Wybór między 4 mega budżetowymi ekspresami
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 25 Czerwiec 2016, 11:24:46
25 dzień mija odkąd młody człowiek obrał drogę. Forum toczy się dalej, offtopy, marketink szeptany, paplanina, obalanie mitów, konwenanse, takie tam :)