forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Svetherus w 09 Maj 2016, 23:59:08
-
:bry:
Moja znajomość kawy polega na piciu mokki z bialettiego (nie pamiętam którego, sorry) oraz innych wynalazków a'la bialetti, oraz na codzień - frenchpressa.
Chciałbym zakupić sobie ekspres do espresso. To ma być jego celem - nie są mi potrzebne żadne inne wynalazki cappucino/latte/podobne.
Po przebrnięciu przez forum i kilkanaście tematów tego typu, wiem - najpierw młynek potem kolba, młynek ważniejszy itd. Ale jest jeden problem - mam już młynek, co gorsza, jest to prezent ślubny więc jego sprzedaż odpada bo żona nie byłaby najszczęśliwszą osobą pod słońcem gdybym to zrobił. Młynek jest ulubionej przez wszystkich firmy pt. KRUPS (gvx242). Więc tak, rozumiem, nie jest to najlepszy wybór, wręcz pewnie daleko, ale póki się nie zepsuje, będę go używał, amen.
Ekspres - tak jak pisałem - interesuje mnie tylko espresso - spienianie mleka nie jest mi w żaden sposób potrzebne.
Budżet - 1000zł.
Jeśli uda mi się wysupłać więcej to już wiem - Gaggia Classic. Ale póki co budżet 1000zł. Tak wiem - używki (ktoś może sprzedaje coś ciekawego?). Ale gdyby jednak nówkę?
Dzięki za podpowiedzi.
-
Nówka - zapomnij, absolutne minimum to ascaso basic = 1350
Używka - na pewno da się coś znaleźć ten (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2624.0) na przykład.
Ale! Żadna z tych pozycji nie ma żadnego ale to żadnego sensu z w/w młynkiem. Nie ma i już, po prostu kawa wyjdzie podła, gorsza niż z kawiarki.
-
Ooook, dzięki :)
Dwa pytanka - co jest złego w tym młynku? Że pył? Czy coś jeszcze? Pytam z ciekawości, nie żeby usprawiedliwiać niekupowanie innego - to już chyba wyjaśniłem :)
Dwa - a co z tańszymi modelami Gaggia? Np. Carezza deluxe (akurat na chybił trafił za 907zł znalazłem) bądź Gaggia deluxe (za 629zł)?
-
Krups nie zmieli wystarczająco drobno, a nawet jak zaczniesz kombinować z jakimiś podkładkami, to skoki regulacji są za duże, żeby trafić z grubością przemiału.
Dodatkowo tu masz zdjęcie żaren z krupsa:
[ You are not allowed to view attachments ]
a tu z dobrego młynka:
[ You are not allowed to view attachments ]
Muszę tłumaczyć różnicę? :mrgreen:
Gaggię jakiś czas temu przejęła taka jedna firma od spisku żarówkowego i od tej pory nie ma co patrzeć na ich nowe wynalazki.
-
OJ. :) No tak. Może się krups zepsuje co przecież jest podobnoż cechą charakterystyczną tej firmy :)
Czyli z tego co czytałem, to kolega @Janusz i ascaso :) Bo ta akurat używka którą podrzuciłeś mnie nie przekonuje - nie lubię pękniętego sprzętu :)
-
Trzymaj jakieś ozdobne kamyczki na półce nad młynkiem :diabelek:
W tym budżecie trzeba szukać kompromisów albo mega okazji - trafiają się, tylko trzeba dużo cierpliwości. Kiedyś kupiłem LaCimbali juniora poniżej 1000, działa do dzisiaj mimo ponad 20 lat na karku.
-
Zawsze możesz pieprz, ziele angielskie zmielić czy inne przyprawy.
-
Trzymaj jakieś ozdobne kamyczki na półce nad młynkiem
heh, może i jest to jakieś rozwiązanie ;)
UWAGA - być może durne pytanie ;)
A co z Saeco Poemia (tą droższą wersją za ok. 600zł). Ja wiem, wiem, nie należy wymieniać tej nazwy, ale ciekawy jestem co ma np. Ascaso a czego nie ma Poemia? Czy to "tylko" kwestia trwałości materiałów czy coś innego? Lubię wiedzieć na co ewentualnie mam wydać 2x tyle piniądza po prostu :) I dalej - czy jeśli w tym budżecie to lepiej Saeco czy tanią Gaggie, czy to generalnie jeden pies? Hau.
-
Zgadłeś, to zdecydowanie durne pytanie :picardpalm:. Wątków odnośnie wyboru ekspresu kolbowego Ci u nas dostatek, więc i coś na temat różnic o które pytasz też coś znajdziesz.
-
co ma np. Ascaso a czego nie ma Poemia?
Stabilność temperaturową, czyli powtarzalność rezultatów i brak kwasu akumulatorowego w filiżance.
czy jeśli w tym budżecie to lepiej Saeco czy tanią Gaggie, czy to generalnie jeden pies? Hau.
Lepiej żaden (nowy). Za to można wyposażyć się w kilka różnych sprzętów alternatywnych, dobry młynek i dużo dobrego ziarna.
-
Zgadłeś, to zdecydowanie durne pytanie . Wątków odnośnie wyboru ekspresu kolbowego Ci u nas dostatek, więc i coś na temat różnic o które pytasz też coś znajdziesz.
Jest sporo, sporo też przejrzałem - większość wygląda tak:
"co ty chcesz kupować za złom Saeco/Krups/delonghi/zelmer/amica/whirpool, za X złotych. Lepiej kup aeropressa, frenchpressa, moldavianpressa i kawę, albo prawdziwy ekspres za X razy 3 złotych."
I jako geek w kilku tematach absolutnie to rozumiem - tyle, że jako "non-geek" w temacie kawy chciałbym wiedzieć dlaczego mam wydać więcej. Odpowiedź "BO TAK" jest niesatysfakcjonująca :)
A odpowiedzi kolegi Maćka rozjaśniają dużo :) Dziękuję :)
Tak BTW - tematy o kawach na różnych forach wyglądają najczęściej tak jak powyżej, albo "Kup KRUPSA, kolega szwagra kupił i mu robi dobre kapuczino wieczorem". Brak jest treści ładnie wyjaśniającej - chociażby poprzez głupie wklejenie zdjęć żaren młynka ;)
brak kwasu akumulatorowego w filiżance.
Prawdziwy mężczyzna pije kwas akumulatorowy i zagryza rdzą.
-
Ze względu na przygotowania do Festiwalu Kawy brak mi czasu na wyjaśnianie Ci tu tych niuansów. Ale zapraszam na Festiwal Kawy do Łodzi. Tam będziemy mogli Ci wiele wyjaśnić i pokazać.
-
do Łodzi
z tym może być problem. We Wrocu nie będzie czegoś, kiedyś? :)
-
Ze swojej strony dodam, że nie jestem kawowym geekiem (dowodem jest sprzęt wymieniony w stopce), i całkiem niedawno także stałem przed wyborem sprzętu, jednak wnikliwe czytanie wątków, i umiejętność wyciągania wniosków z doświadczeń bardziej doświadczonych miłośników dobrej kawy pozwoliły mi na właściwy (przynajmniej na razie) wybór.
-
Jest sporo, sporo też przejrzałem - większość wygląda tak:
"co ty chcesz kupować za złom Saeco/Krups/delonghi/zelmer/amica/whirpool, za X złotych. Lepiej kup aeropressa, frenchpressa, moldavianpressa i kawę, albo prawdziwy ekspres za X razy 3 złotych."
Bo większość z nas przekonała się na własnej skórze, że to faktycznie są złomy i że lepsza kawa wyjdzie z aero za stówkę, niż ze złomu za pięć. :mrgreen:
-
z tym może być problem. We Wrocu nie będzie czegoś, kiedyś? :)
We Wrocławiu też jest z kim rozmawiać, choćby z Czarny Deszczem, Caffe Targową, czy Gniazdem.
-
Cytat: Svetherus w Dzisiaj o 10:47:43
co ma np. Ascaso a czego nie ma Poemia?
Stabilność temperaturową, czyli powtarzalność rezultatów i brak kwasu akumulatorowego w filiżance.
O ile młynek pozwoli bo jak nie to nadal będzie kwas.
-
Bo większość z nas przekonała się na własnej skórze, że to faktycznie są złomy i że lepsza kawa wyjdzie z aero za stówkę, niż ze złomu za pięć.
ja wiem. Serio - bez problemu wierzę w to, że jest różnica w smaku kawy pomiędzy ekspresem+młynkiem za 1000zł a za 3000zł. Tylko ciężko znaleźć konkretne info z czego ta różnica wynika konkretnie - a jak ktoś chce rozkminiać temat, to takie coś się przydaje :)
We Wrocławiu też jest z kim rozmawiać, choćby z Czarny Deszczem, Caffe Targową, czy Gniazdem.
Ok :) Pewnie się zainteresuję, dzięki :)
-
ja wiem. Serio - bez problemu wierzę w to, że jest różnica w smaku kawy pomiędzy ekspresem+młynkiem za 1000zł a za 3000zł. Tylko ciężko znaleźć konkretne info z czego ta różnica wynika konkretnie - a jak ktoś chce rozkminiać temat, to takie coś się przydaje :)
Kilka postów wyżej masz odpowiedź, stabilność temperaturowa to słowo-klucz, o jakości wykonania nie wspominając.
-
Czyli z polskiego na nasze. W najprostszych konstrukcjach ekspresów (pomijam dźwignie) wygląda to tak że mamy bojler. W nim wodę która się grzeje. Kiedy zaczynamy ekstrakcję gorąca woda z bojlera jest pompowana na kawę ale jednocześnie zimna woda jest pompowana do bojlera. Przez co woda w bojlerze ochładza się i ta ciągle schładzająca się woda wypchana jest na kawę. Żeby to zjawisko minimalizować można zrobić duży bojler, espresso to w w wersji podwójnej przybliżeniu do 60ml. Są ekspresy które mają 50ml bojler. Na bojlerze który ma 1l taka ilość zimnej wody nie zrobi wrażenia. Innym sposobem jest dawanie dużej masy metalu szybko oddającego ale i akumulującego ciepło aluminium/miedź/mosiądz. W ekspresach z termoblokiem właśnie ilość metalu który może dodatkowo dogrzać wodę zakumulowanym ciepłem ma znaczenie. Są dodatkowe metody jak aktywne grzanie nie tylko bojlera ale i osobno grupy lub przepuszczanie wody które idzie do bojlera "kawowego" przez drugi bojler w którym woda jest wstępnie ogrzewana. I pewnie jeszcze kilka innych sposobów jak PID'y żeby mieć lepszą stabilność i wyższą cenę maszyny.