forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawiarnie, bary, punkty z kawą => Wątek zaczęty przez: manfred w 08 Maj 2016, 15:17:52
-
Karkonosze czas zobaczyć. Czy jest wieczorkiem jakieś miejsce godne uwagi kowosza?
-
Ale na papu, piciu, czy spacirung?
-
Raczej kawa połączona z papu. No nic zrobimy rekonesans.
-
W tym nie pomogę. Sorki
-
Na sensowne jedzenie to do Czech jedź. http://www.dudovi.cz/jizerka/pl/ (http://www.dudovi.cz/jizerka/pl/)
Szklarska... :smiech: :picardpalm:
Zostaw auto w Jakuszycach i przez las jest sensowna trasa na pół dnia tam i z powrotem.
-
Niestety skupiam się tylko na szklarskiej.
-
Dwa lata temu podczas wizyty w Szklarskiej wchodziłem wszędzie gdzie była szansa napić się kawy i wszędzie było mocno kiepsko. Najbardziej jednak przestrzegam przed podjęciem próby wypicia kawy w pizzeri/restauracji Alfredo. Tam nie da się wypić nawet tak niewinnej kawy jak latte. Mleko przegrzane do granic absurdu, podana kawa to po prostu wrzątek.
-
Ja mogę polecić przyjemne miejsce w Karpaczu o nazwie "Jagodowy Zakątek". Taka maleńka kawiarnia gdzie podają naprawdę przyzwoitą kawę. Do tego smaczne desery i różnego rodzaju przetwory domowej roboty. Zdaje się, że lody też mieli swoje własne. Blisko wyciągu Biały Jar.
-
Ja mogę polecić przyjemne miejsce w Karpaczu o nazwie "Jagodowy Zakątek". Taka maleńka kawiarnia gdzie podają naprawdę przyzwoitą kawę. Do tego smaczne desery i różnego rodzaju przetwory domowej roboty. Zdaje się, że lody też mieli swoje własne. Blisko wyciągu Biały Jar.
Manfred napisał że ogarnicza się do Szklarskiej a nie Kopacza... w kopaczu dużo więcej możliwości wg mnie.
-
Pewnie w Gołębiu...
:smiech:
Od jakiegoś czasu kawy „na zewnątrz z obcych" źródeł staram sie nie pijać.
-
Pewnie w Gołębiu...
:smiech:
Od jakiegoś czasu kawy „na zewnątrz z obcych" źródeł staram sie nie pijać.
hehe. nie nie :D Gołąb nie :D mieszkałem w Jeleniej Górze 2 lata i oblazłem calutkie polskie Karkonosze i częściowo Izery wte i nazat stąd pewne przemyślenia szczególnie dot turystyki, ale jedzeniowe deczko też;)
-
Niestety nie skusiłem się nigdzie na jakąkolwiek kawę w pubie, kafejce, restauracji wyciapie i innych lokalach usługowych. Za to zaparzyłem sobie w kilku miejscach. Wysoki Kamień to pierwsze miejsce gdzie siorbałem kawkę. Niestety wizyta w schronisku zubożyła mój portfel o 16 zł za szarlotkę. A myślałem że w Tatrach jest najdrożej.
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/Szklarska%20Por%C4%99ba/_1020728.jpg)
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/Szklarska%20Por%C4%99ba/_1020738.jpg)
Natomiast polecam schronisko na Szrenicy. Ciasta naprawdę duże tylko po ... 4 zł za sztukę. Sam nie mogłem uwierzyć w taką cenę. Niestety kawy nie kupiłem.
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/Szklarska%20Por%C4%99ba/DSC_0133.jpg)
-
No pięknie. Szklaneczka hario? Do ap już nowy metalowy filtr z konkursu ;)? ale gdzie młynek???
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
-
Szklaneczka nie hario ale z podwójnymi ściankami. Zadowolony jestem. Filtry już metalowe z konkursu tu poszły w ruch. Młynek zostawiłem w pokoju. Od nie dawna staram się minimalizować wagę sprzętu którą noszę w plecaku. Tu był woreczek strunowy z namieloną kawą ok 1 godziny wcześniej.
-
Lubię to. I tak szacunek za pasję. A jakie temperatury do ap, bo może zamiast palnika zwykły termos wystarczy, a wtedy waga na młynek będzie. W ap można naprawdę niskie temperatury stosować.
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
-
Jednak wole mieć palnik gdyż mogę jedną dwie lub więcej kaw zrobić termos niestety mnie ogranicza. Temperatury nigdy nie kontroluję. Staram się nie zalewać wrzątkiem. Skupiam się na czym innym teren spokój góry :-)