forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: PiPol w 27 Kwiecień 2016, 18:58:41
-
Witajcie.
Mam nielichy problem z wyborem ekspresu i bardzo liczę na Waszą pomoc. Ale po kolei.
Nadeszła wreszcie (odwlekana od jakiegoś czasu) chwila kupna nowego ekspresu. Ponieważ mam w tym roku dobrą okazję (wymówkę..?), postanowiłem kupić coś porządnego. Co prawda jestem kawoholikiem, ale niezbyt wtajemniczonym w arkana jej parzenia. Do niedawna byłem przekonany, że istnieje prosta zależność: im lepszy (droższy) ekspres, tym lepszą robi kawę. A potem trafiłem na wszystkookawie.pl :mrgreen:
Po dłuższej selekcji wybór padł na Ascaso Dream. Potem stwierdziłem, że jednak Steel Uno. Następnie podbiłem do Nuova Simoncelli Oscar II, ale za moment pomyślałem, że jednak lepiej wybrać NS Musica :sciana: W międzyczasie oczywiście żmudnie studiowałem informacje z naszego forum. I oczywiście im więcej czytałem, tym mniej wiedziałem i większy miałem mętlik w głowie :Bicz:
Po tych wszystkich uniesieniach i zwątpieniach pomyślałem, że trzeba być szczerym wobec siebie. I efekt jest taki:
1. do niedawna nie miałem pojęcia, co to jest PID, OPV, kanałowanie itp.itd.
2. nie jestem poszukiwaczem kawowego "Świętego Graala", kawa albo mi smakuje, albo nie i raczej nie będę spędzał popołudnia dobierając odpowiednie ustawienia PID'a, itp. ;)
3. moją ulubioną kawą jest espresso lungo, kawę pijam w proporcjach 70% lungo, 20% espresso, 10% cappuccino
4. zazwyczaj przygotowuję 2-3 kawy popołudniu, w weekendy 3 x dziennie po 2 kawy, czasem (goście) 5-6 kaw pod rząd
5. NAJWAŻNIEJSZE: najbardziej zależy mi na tym, żeby przy minimum moich umiejętności ekspres robił dobrą kawę o powtarzalnym smaku.
I do takich warunków muszę dopasować ekspres. Tutaj prośba do Was o porady: czy dobry ekspres z termoblokiem spełni moje wymagania? czy jednak konieczny jest ekspres z bojlerem? czym będą różniły się w codziennej eksploatacji (najważniejsze różnice)? no i wreszcie: co polecacie?
No to jak? Pomożecie? :kawa:
-
Hej na forum.
Budżet?
-
:bry:
Słowo klucz: młynek?
-
Kup tego Steel Uno, młynek, włoską ciemnopaloną kawę i pozostań szczęśliwy :)
Lub przejdź na jasnopaloną stronę mocy i rusz w niekończącą pogoń za króliczkiem :)
-
raczej nie będę spędzał popołudnia dobierając odpowiednie ustawienia PID'a, itp. ;)
Będziesz :)
-
Z czasem wystarczy delikatna korekta młynka, grubość przemiału, i jest Graal. :evil:
-
ale skoro ma być z założenia powtarzalnie to tylko automat, bo w manualu to ty kontrolujesz czy kawa jest powtarzalna czy nie a nie ekspres
-
ale skoro ma być z założenia powtarzalnie to tylko automat, bo w manualu to ty kontrolujesz czy kawa jest powtarzalna czy nie a nie ekspres
A jak zmieni kawę, to też będzie powtarzalna? ;-)
-
Powtarzalny automat będzie dawał powtarzalnie gorsze wyniki niż niepowtarzalna kolba ;)
-
Z większości automatów kawa będzie powtarzalna, ale paskudna i nic na to nie poradzisz. Z kolby również można robić powtarzalną paskudną kawę, ale można robić też espresso, czego w żaden sposób na automacie nie da się.
-
ale skoro ma być z założenia powtarzalnie to tylko automat, bo w manualu to ty kontrolujesz czy kawa jest powtarzalna czy nie a nie ekspres
Automat odpada. Kawa ma być w miarę możliwości powtarzalna, ale dobra.
Z drugiej strony, aż tak leniwy nie jestem, żeby nie poświęcić odrobiny czasu na jakieś korekty w przygotowaniu i parzeniu kawy. Z biegiem czasu wypracuję jakiś "standard" i powtarzalność.
Po prostu przygniótł mnie ogrom wiedzy zawartej na forum i zrozumiałem, jaki jestem "malutki" :'(
-
To tylko na początku tak strasznie wygląda :)
-
Ponawiam pytanie :)
Masz świadomość, że młynek jest ważniejszy od ekspresu?
-
raczej nie będę spędzał popołudnia dobierając odpowiednie ustawienia PID'a, itp. ;)
Będziesz :)
Dobre! :mrgreen: 
-
Ponawiam pytanie :)
Masz świadomość, że młynek jest ważniejszy od ekspresu?
Cześć. Mam świadomość, że jest ważny, ale nie że ważniejszy.
Już dostałem ofertę na ekspres i młynek (i-1 steel) od Janusza (Ascaso), i wtedy pojawiły się wątpliwości... :sciana:
Póki co wątpliwości dotyczą samego ekspresu, ale nigdy nic nie wiadomo ;)
-
Po przesiadce z automatu na kolbę, też musiałem od nowa uczyć się. O ile nie będziesz bawił się w półśrodki sprzętowe, to nie będzie problemu. Na początek zmielisz kawę zapniesz kolbę w ekspresie i poleci kawa, a po kilku kg zużytej kawy dopracujesz technikę i powtarzalność.
-
Żeby napić się dobrej kawy, potrzebujesz (dokładnie w tej kolejności):
1. Dobrą, świeżą kawę w ziarnach.
2. Porządny, żarnowy młynek.
3. Sprzęt do zaparzenia tego, co wyjdzie z młynka (np. ekspres ale nie koniecznie).
Bez 1. się nie obejdziesz, bez 2. też ciężko ale bez ekspresu jak najbardziej da się napić świetnej kawy. Dobre ziarna, odpowiednio zmielone i zalane w szklance albo przelane przez plastikowy dripper za 30zł dadzą lepszy efekt niż kiepska, źle (albo wcale) zmielona kawa w najdroższym ekspresie.
Steel + i-1 to solidny zestaw na początek przygody (dodatkowo jeszcze do jutra trwa wiosenna promocja).
Steel z PIDem pomoże szczególnie na początku - będzie jedna zmienna mniej.
Dodatkowo osobiście szukał bym jak najlepszego młynka mieszczącego się w budżecie.
-
Dzięki za wszystkie od- i podpowiedzi. Decyzja niemal podjęta, o rezultatach poinformuję niezwłocznie. Pozdrowienia dla wszystkich i udanej majówki przy wielu filiżankach ;)