forum.wszystkookawie.pl
Dział Organizacyjny => Aktualności i ogłoszenia => Wątek zaczęty przez: krystians w 25 Kwiecień 2016, 11:20:51
-
Mam pytanko, chciałbym się wybrać na brewers, ale z Łodzi to okropnie daleko, dojazd słaby i mozolny. Samemu autem koszt autostrad i paliwa to jakieś 400zł w 2 strony moim benzyniakiem. Czyli dużo za dużo, a jeszcze noclegi, wyżywienie no i pieniądze na ziarenka, kawy i robi się drogi weekend. Więc zwracam się z zapytaniem czy ktoś mogący zabrać pasażera z Łodzi się wybiera? Może jest jakaś grupa osób która się zastanawia nad zorganizowaniem wyprawy? Można by coś wspólnie spróbować wykombinować?
-
w tym roku mistrzostwa Brewers w nowym miejscu: Folwark Kamyk k/Częstochowy więcej info tutaj i na fb http://scae.com.pl/wydarzenia/
Chyba pierwszy raz mistrzostwa polski roasters :D
-
Jest bardzo mało informacji o tych pierwszych polskich mistrzostwach rosterów. Czy ktoś z Forum będzie jutro w Kamyku?
-
My będziemy... Niestety, raczej nie będzie możliwości śledzenia poczynań zawodników na telebimach, jak to ma miejsce podczas światowego finału.
-
Tu trochę ale niewiele, ja jeszcze negocjuję warunki przyjazdu z resztą domowników :jezyk:
https://www.facebook.com/events/756938967763431/
-
Goran, długo tu nie zabawiłeś... ;)
-
Goran, długo tu nie zabawiłeś... ;)
Jestem cały czas :)
-
Dzięki, wreszcie się spotkaliśmy :). Niestety, musieliśmy szybko wyjechać...
-
Mistrzostwa roastingu były raczej mało interesujące do śledzenia, bo w ogóle nie było żadnego wglądu dla publiczności w poczynania zawodników. Szkoda. Nie widzieliśmy niestety profili temperatur. Dowiedzieliśmy się od wielu zawodników, że piece miały straszne problemy z ciągiem powietrza. Nic dziwnego, gdy nie było de facto żadnego komina, a elastyczny przewód słaniał się po trawie przez długich kilka metrów. Na plus możliwość dotknięcia nowych maszyn marki Giesen.
Miło było spotkać starych znajomych i porozmawiać. Mieliśmy zrobić cupping kaw Synestezji, ale byliśmy mocno zmęczeni a na dworze było dość zimno... W sumie fajne miejsce, fajna impreza :).
-
Dla nieprofesjonalistów wydarzenie nieco ambiwalentne, miejsce fajne, atmosfera ok ale największa atrakcja to syropy do lodów i malowanie mlekiem na stanowisku Primulatora :hihihi: Same zawody dla osoby nie znającej się na paleniu kawy kompletnie niezrozumiałe, może trafiliśmy na taki moment kiedy był kompletna cisza ale właściwie wszystkiego trzeba było się samemu domyślać, a no i oczywiście można było spotkać i pogadać z Rojes więc jeszcze jedna atrakcja o której nie wypada zapomnieć.
-
Brewers Cup już ma swoje ustalone schematy dla zawodników i publiczności natomiast zawody roasterow odbiły się po raz pierwszy. Mało czasu na przygotowanie i brak doświadczeń w organizacji takiego eventu skutkowało tym że publiczność nie miała bliższego dostępu do uczestników i żadnej informacji o tym jakie zadania muszą spełnić zawodnicy. Trochę mnie to zdziwiło bo organizator i sponsorzy bardzo dużo wysiłku włożyły w organizacje w dodatku nie małe koszty ponieśli.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180701/3e9314cac6156696223195bb5c1ae14c.jpg)
Folwark w Kamyku jest pięknym obiektem, dużo przestrzeni jest dla zwiedzających. Trochę nie dopisała pogoda bo zrobiło się bardzo zimno ale serca kawoszy są bardzo gorące i nie straszne im takie rzeczy.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180701/7a1b96dcfbe8a7212a80fc9fb899e027.jpg)
Bero Polska przygotowała siedem kaw z Kostaryki a cupping poprowadził Filip Bartelak. Zabrakło czasu aby i MastroAntonio przedstawił swoje wypieki natomiast wielkie powodzenie miało przedstawienie Agnieszki Rojewskiej i kawy na której wygrała mistrzostwa.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180701/6f3b47d3ab1de60bc13e95d22e4408f6.jpg)
Wracając do samych mistrzostwach w paleniu kawy ( dzisiaj będą ogłoszone wyniki ) trwają one trzy dni. Zawodnicy dostają zadanie aby wypalić jednego singla pod odpowiedni profil ( tym razem była to Kolumbia ) i trzy single do utworzenia własnej mieszanki. Pierwszego dnia na samplerach przygotowują swoje kawy i opisują plan palenia i profil blendy który wypala na większym piecu. Zawodnik opisuje sensoryczny profil swojej mieszanki a sędziowie nie znając jego opisu, oceniają kawę i potem porównują na ile są zgodne te dwie oceny. Do blendu zostały obdarowany naturalem z Gwatemali, twardym ziarnem z Kenii i malutkimi ziarenkami z Etiopii. Można było korzystać z pre lub post blendingu, natomiast nie wiem jak to się odbywało na dużym piecu gdyż zawodnicy mieli na zawody po 30 minut. Na trzy wypadły starczy ale zawodnicy mieli pod wiatr bo pomiędzy zawodnikami była przerwa od 30 minut i piece nie rozgrzane. Do tego piece nie podłączone do komina działają trochę inaczej niż te które mają prawidłowy ciąg. Warunki jednak prawie takie same dla wszystkich ośmiu zawodników którzy, trochę stresowany, zrozumieli że to pierwsze zawody i świat się nie skończy jeżeli ich nie wygrają. Mam nadzieję że przy następnych zawodach będzie można obserwować prace zawodników bo działa to edukacyjnie i inspirująco. Tym razem może i lepiej że ich praca zostanie owinięta rąbkiem tajemnicy.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180701/0f09af1dd59f2be81968c92092a3158f.jpg)
Bardzo się cieszę że poznałem na żywo i że z Andrzejem mogliśmy uścisnąć sobie dłonie po tylu latach forumowej znajomosci.
-
Dzięki piękne Goran za relację. W tym roku miałem już inne plany na ten weekend. Jeśli za rok będzie równie blisko i termin się zgra, to z przyjemnością się wybiorę.
-
Brewers cup wygrała Paula Adamska. Roasters challenge -- Rafał Kaniewski.
Na przelewkach się nie znam, więc nic nie dodam poza tym, że wszyscy których widziałem na scenie byli ok ;).
Rafała Ela od początku typowała na pierwsze miejsce. Rafał świetnie pali, ma duże obycie z różnym sprzętem, z różnymi ziarnami, jest bystry. Gratulacje, jeśli nas tu czytasz :).
-
:brawa:
Rafał, mega zakręcony gość na punkcie kawy. Perfekcjonista.
-
Brewers cup wygrała Paula Adamska.
Paula nie startowała ;) wygrała Kamila Adamiec -- też z teamu Rojes.
-
Ok, to mi się pomyliło, podobieństwo imion... Dzięki za sprostowanie.