Aktualnie dostępne sitka brooks-espresso są nieco mniejsze (ktoś zmierzy?)Wychodzi na to, że te od brooks-espresso mają 43,45mm (czasami suwmiarka wskazywała 43,50 - no jajo jak nic
).
Czy są tu jacyś użytkownicy LaPavoni i byliby chętni na pomiar ?
Czy mógłby ktoś zmierzyć sitka Ascaso ?
Czy mógłby ktoś zmierzyć sitka Ascaso ?A jak mierzone? Wewnątrz (dla tampera?). Moje (ARC z termoblokiem, pierwsza seria) ma 57,7 przy brzegu, schodzące do 57,5 po zanurzeniu suwmiarki do środka (choć mam wrażenie, że sam to sitko rozkalibrowałem ubijając ruchem precesyjnym).
Taka mysl mnie naszła.Dla mnie stare sitko lepsiejsze. Miałem ostatnio ciekawe porównanie, kiedyś do Gaggi dokupiłem podwójne sitko NS i używałem go właśnie ze 4-5 lat, w tym roku kupiłem Oscara, który miał takie samo sitko i było gorsze. Gorsze bo nie miało poślizgu, ciastko gorzej wypadało, wg. mnie sitko się musi "wyślizgać". Porównywałem na tej samej kawie trzy sitka: stare od Gaggi/NS, NS Oscar, Vst. Ciekawe, że "świeże" VSt było prawie idealne, nie tak dobre jak od Gaggi jeżeli chodzi o wypadanie ciastka, ale blisko. Pewnie na ściankach nowych sitek są jakieś mini rysy poprodukcyjne, a dopiero kawa jak piasek po jakimś czasie poleruje te nierówności.
Czy ze 4 lata na jednym situ to nie jest troche za długo?
Off-Topic: