forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kapsułkowe i przelewowe => Wątek zaczęty przez: Tasak69 w 16 Kwiecień 2016, 11:52:05
-
Chcę kupić do firmy dla kilku osób przelewowca (celuję w moccamastera).
Będzie wypijane dziennie 10-15 filiżanek - kilka rano i kilka popołudniem.
Myślę, że będą 2 parzenia dziennie no i nie wszyscy będą pić w jednym czasie.
Zastanawiam się co będzie lepsze w tej sytuacji - termos czy szkło?
Szkło - bardziej estetyczne, łatwiej myć ale może termos pozwoli nieco dłużej utrzymać aromatyczną kawę niż szklany dzbanek na podgrzewaczu?
-
Z kawą w termosach zawsze dzieje się coś niedobrego. Raczej nie da się kawy na później przechować. Po prostu trzeba ją spożyć w rozsądnym czasie od zaparzenia. Wyjątkiem są napoje "cold-brew", zabutelkowane mogą stać tygodniami w lodówkach.
-
Też nie lubię z termosu. Kłopoty z myciem i niedomyty aromat to częsta przypadłość. Poza tym ekspresy ze szklanym dzbankiem mają podgrzewanie. Moccamaster po 40 minutach (automatycznie po zaparzeniu) utrzymuje 75°C. Można oczywiście grzać cały czas. Można też zaparzyć kolejną porcję, to tylko 3 minuty.
W termosie nigdy też nie widać ile jeszcze zostało.
Na plus termosu tylko to, że można go postawić w dowolnym miejscu, niekoniecznie przy ekspresie.
-
Termosy stalowe myję zwykle kretem do rur. Bezproblemowo usuwa nalot z herbaty -- bo kawy nie profanuję, piję na świeżo.
-
Uszczelki i elementy z tworzyw też? :o
-
Nie lubi się tylko z aluminium.
-
Zaparzyłem dziś dripa do stalowego dzbanka do spieniania mleka, niestety ma wpływ na smak kawy. A byłby z niego świetny nietłukący się serwer podróżny. Spróbuję jeszcze dzbanka z powłoką teflonową, może ta nie wpływa na smak.
Co za tym idzie termos stalowy odpada.. a co myślicie o termosie ze szklanym wkładem?
Mowa o zapasie kawy na dłuższy wypad w plener.
-
To prawda, taki metal źle smakuje. Może srebro?
-
Śpieszę donieść że kawa zaparzona do plastikowego termosu ze szklanym wkładem i pojemności 0,45l smakuje bardzo dobrze, wypiłem po 6h i nie wyczułem negatywnych zmian.
Kupiłem na próbę tani termos za jakieś 20zł firmy Galicja. Można też kupić marki Thermos, pewno będzie bardziej pancerny :)
Sprawa serwera mobilnego rozwiązała się również - idealnie pasuje do tego zadania kubek termiczny bodum. Jest z przejrzystego plastiku i ma podwójne ścianki. Nalewa się z niego bardzo wygodnie tak z "nakrętką" jak i bez. Jest tak wyprofilowany że leje się z niego tak jakby miał dziubek i był dzbankiem ;)
A przy okazji całkiem nieźle trzyma ciepło.
Taki: http://m.ceneo.pl/13116928 (http://m.ceneo.pl/13116928)
-
Ja bym wolała szklany dzbanek, estetyka lepsza i łatwiejszy w utrzymaniu czystości. :)
-
Termos z Moccamaster fajnie trzyma ciepło przez 3 godziny do tego stopnia, ze można sie sparzyć. Mam w kawiarni zapiski z temperatura w poszczególnych godzinach. Z pamięci od 91 stopni przy zaparzaniu do 80 po trzech godzinach, przy litrze naparu.
-
A jak ze smakiem i aromatem kawy po tych 3 godzinach?
-
z mojego doświadczenia kawa, czy podgrzewana, czy w termosie, po czasie ok godziny zmienia dość znacząco smak. W zależności od kawy zmiany są różne. Trochę inaczej zachowuje w zależności od szczelności naczynia, w którym stoi. Jeśli ma stać kilka godzin, to chyba termos jest lepszym rozwiązaniem. Idealnym rozwiązaniem jest gdy zostaje wypita w ciągu pół godziny, co w sytuacji gastronomicznej chyba realne jest tylko w Skandynawii i niektórych częściach Ameryki. ;)
-
A jak ze smakiem i aromatem kawy po tych 3 godzinach?
Oprócz tego, ze jest zimniejsza i oczywiście przez to zmienia smak, to jest tez bardziej cierpka. Ale to pewnie w zależności od kawy :)
-
Jedyną kawą, która nie traci nic ze swojego przyjemnego smaku przez dłuższy czas jest "cold brew".