forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Ramzes w 15 Kwiecień 2016, 17:16:31
-
Cześć :)
Niestety mój Porlex nie zadowala mnie w ogóle, więc postanowiłem kupić lepszy młynek. Parzę kawę głównie alternatywnie (V60, Kawiarka, FP) Piję max 2 filiżanki dziennie, tj mielę max 30g ziaren na dzień
I mam przed sobą dwa młynki:
Virtuoso
Encore
I mam pytania:
1) Czy jest jakaś różnica w jakości przemiału
2) Czy jest duża różnica w porównaniu do Porlexa
3) Czy ten timer w Virtuoso jest w ogóle do czegoś potrzebny (żeby dać za to 400 zł więcej)?
4) Czy można kupić nowe żarna do tych młynków i jaka jest ich cena?
5) Który młynek jest głośniejszy?
6) Który wybrać? :D :D :D
-
Żarna jakoś podobno się różnią ale w to nie wnikam natomiast jak dla mnie timer mechaniczny to raczej ozdoba. Ale prawda jest też ze nawet nie próbowałem go używać.
Jak dla mnie żarna w Precisio nie specjalnie były ustawione pod espresso bo tylko naprawdę świeżo i nie za jasno płoną kawę szlo zmielic jak trzeba. Idzie to wyregulować we wszystkich trzech modelach natomiast nie wiem czy robiąc to nie straciłem gwarancji.
Baratza recalibration (https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://m.youtube.com/watch%3Fv%3DJyQ_AywdBRQ&ved=0ahUKEwiyhp3A_pDMAhXQKCwKHVyhAlEQtwIIJDAD&usg=AFQjCNE4FYDe7tu94Ph2d1uoRpvy7GNnAw)
-
tu jest porównanie: droższy jest cięższy, ma jakoby lepiej wykonane żarna co wpływa na precyzję mielenia i trwałość, encore nie jest polecana do espresso: https://www.youtube.com/watch?v=ALHLfK-LZ_E (https://www.youtube.com/watch?v=ALHLfK-LZ_E)
-
Mam pośrednie doświadczenie tylko z encore bo widziałem z niego przemiał i piłem nie raz w jednej z kawiarni.
No więc odpowiadając po kolei
1. Po opiniach z internetu można wywnioskować, że w preciso są trochę lepsze żarna, w związku z tym lepiej sobie radzi z grubszymi przemiałami.
Tutaj był poruszany taki temat
http://www.home-barista.com/advice/is-it-worth-getting-baratza-virtuoso-over-encore-if-all-i-drink-is-pourover-coffee-t28987.html (http://www.home-barista.com/advice/is-it-worth-getting-baratza-virtuoso-over-encore-if-all-i-drink-is-pourover-coffee-t28987.html)
https://www.youtube.com/watch?v=oDaHS4arZjU&ebc=ANyPxKpbno20V0R0s7Ymr0yV4Nl1qGpZykuFE-M4XJpmDVkaJji25wO8R2J4bc91AktSlMyyJQ7NM2jHAzcUaJdTyeTXzAmDww (https://www.youtube.com/watch?v=oDaHS4arZjU&ebc=ANyPxKpbno20V0R0s7Ymr0yV4Nl1qGpZykuFE-M4XJpmDVkaJji25wO8R2J4bc91AktSlMyyJQ7NM2jHAzcUaJdTyeTXzAmDww)
2. W odniesieniu do jakiegokolwiek młynka z ceramicznymi żarnami, różnica jakość przemiału pod filtry jest kolosalna, im grubiej tym większa.
3. O timerach w tanich młynkach, tym bardziej przy takich ilościach przerobu kawy chyba można zapomnieć.
4. Ceny nie znam, ale można zapytać w sklepach, ponoć nawet żarna od virtuoso można zamontować w encore bo mocowanie to samo
5. Z tego co wiem encore jest głośniejszy, ale oba nie należą do cichych, gdyż są małe i lekkie. https://www.instagram.com/p/BAeaxiByuJf/?taken-by=socraticcoffee (https://www.instagram.com/p/BAeaxiByuJf/?taken-by=socraticcoffee)
Jeśli stać Cię na virtuoso to pewnie będzie lepszy szczególnie jeśli robisz większe ilości kawy w dripie czy fp na raz. Jednak piłem małe dripy z encore i były bardzo smaczne.
-
Bardzo dziękuję za te wszystkie odpowiedzi. Wydaje mi się że kupię Virtuoso.
-
Jeśli chcesz espresso to na pewno nie Encore. Ten jest idealny, ale pod alternatywy.
-
Jak ktoś się nie boi majsterkowania i straty gwarancji to można sobie kupić taki pierścień i z Virtuoso i Encore mieć coś na wzór Precisio.
http://www.espressotec.com/baratza-virtuoso-preciso-ajustment-kit-5411.html (http://www.espressotec.com/baratza-virtuoso-preciso-ajustment-kit-5411.html)
No może nie aż tak prosto bo trzeba jeszcze w obudowie machnąć dziurę przez którą będzie dostęp do drugiego pierścienia regulacyjnego co w wypadku Virtuoso nie będzie proste bo ta cześć obudowy jest chyba metalowa.
-
podobny do tych młynków jest nowy model Baratza który wchodzi do sprzedaży w 2016 r. - Sette 270, albo model z wagą Baratza Sette 270W. Może taki by Ci się lepiej pasował? Wprowadzono sporo innowacyjnych rozwiązań. http://www.baratza.com/grinder/sette-270/ (http://www.baratza.com/grinder/sette-270/)
-
To jest następca Preciso, i pewnie będzie kosztował powyżej 1500 zł . Model który ma zastąpić Virtuoso pojawi się dopiero w 2017 r.
-
tak tylko pewnie będzie kosztował powyżej 1500 zł
może niekoniecznie, wg. podanych u nich na stronie cen detalicznych cena Preciso to 325$ co daje 1230zł, tymczasem ten młynek można u nas kupić za 1060zł (86% ceny podanej przez producenta), przy cenach Virtuoso i Vario W analogiczna sytuacja,
Sette ma kosztować $379, przeliczając to wg obecnego kursu i zakładając że polscy dystrybutorzy będą go oferować z analogiczną zniżką wychodziłaby polska cena 1230zł.
-
można kupić preciso za 1060, ale zapomniałeś wspomnieć, że ta cena jest promocyjna. Na ogół przy wprowadzaniu nowych produktów nie obniża się za bardzo ich cen. Poza tym nie wiadomo ile dystrybutor ma Preciso na stanie i czy będzie chciał od razu wprowadzać nowy model. Zobaczymy jak już się pokaże jaka będzie cena.
-
Ten model Sette 270 wygląda obiecująco. Może warto zaczekać, chodź nie wiem czy chce wydać ponad 1000 zł na młynek. On ma jeszcze ten plus że design jest wzorowy :)
-
Jak dla mnie żarna w Precisio nie specjalnie były ustawione pod espresso bo tylko naprawdę świeżo i nie za jasno płoną kawę szlo zmielic jak trzeba.
No i okazało się żę powodem nie była zła kalibracja tylko urwane dwa mocowania pierścienia regulacyjnego przez co żarno dostawało niekontorlowany luz. Z jednej strony żarna było drobne mielenie a z drugiej grube. Nie wiem co za kamienie tam mieliłem. Po naprawie mogę zatkać ekspres dowolną suchą kawą, przy aktualnej kalibracji gdzieś w okolicy numerka 6-7 na skali.
-
O ile się nie mylę, to dość powszechna usterka Baratzy.
-
Na to wychodzi. Poradziłem sobie domowym sposobem a sama cześć zamienna to coś koło 50pln.
-
http://youtube.com/watch?index=2&v=adt7fgG_Px8&list=TLx1mmmJmDvRoxMTA1MjAxNg (http://youtube.com/watch?index=2&v=adt7fgG_Px8&list=TLx1mmmJmDvRoxMTA1MjAxNg)
-
Czyli dupa. Mieli za drobno nawet na najgrubszym ustawieniu... nie ma zapasu bezpiecznego.
-
Wywnioskowałeś to po tym filmie? :o
-
Słyszałeś co powiedziała na koniec? Że "not enaugh corse to FP" i ze to z najgorszego nadaje się na chemex
Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka
-
Też mnie to zaniepokoiło, bo myślałem że znalazłem fajny młynek. Potrzebuje głównie do alternatyw, a ten zapowiadał się super jako mały upgrade baratza virtuoso.
-
Po przeczytaniu całego internetu, doszedłem do wniosku że jednak kupię młynek Baratza Virtuoso. Ten nowy model to bajer pod espresso a ja pije tylko alternatywy.
-
Ten nowy model to bajer pod espresso a ja pije tylko alternatywy.
Też czytałem "cały internet" o tym młynku i jeśli będę kupował młynek do alternatyw - a pewnie w końcu będę - będzie to Sette ;)
-
A co Cię przekonało?
-
Generalnie przekonuje mnie koncept i jego realizacja, a niemożność zrobienia gruzu czy grubego chemeksu to dla mnie nie problem.
Trzeba pamiętać, że jeśli przemiał jest równy i pozbawiony pyłu (czekamy na miarodajne recenzje czy tak jest) można mielić drobniej niż w standardowych młynkach do przelewów.
-
Też będę kupował młyn za około 2-3 miesiące pod alternatywę. Ciekawe kiedy Sette pojawi się w sklepie i jaka bedzie jego cena. Jeżeli będzie droższy od virtuoso do 30% to go wezmę, a jeżeli nie to chyba zainwestuję w virtuoso które radzi sobie całkiem nieźle w alternatywie, jak na razie to chyba najlepszy wybór.
-
Tez sobie cierpliwie czekam na recenzje sette:) ale ja go raczej upatruje jako młyn do espresso bezretencyjny
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Analizując ceny w US i w Polsce
wygląda na to iż
Sette 270 - powinien kosztować pomiędzy 1350 a 1450 pln
Sette 270 W - pomiędzy 1700 a 1800
-
coś jakiś taki tani ten młyn :lol2:
-
Odświeżam dinozaura 😊
Stoję przed wyborem młynka do alternatyw, espresso nigdy nie będzie robione (chyba, ze pseudo z aeropressu do tonicu). Budżet do 1000zł.
Wilfy nie biorę pod uwagę bo mnie drażni pojemnik na zmielone ziarno oraz opisy z kropkami zamiast cyferek.
No to zostaje encore oraz Virtuoso... timer średnio mnie obchodzi. Przede wszystkim jakość przemiału, wolny od pyłu oraz gruzu o ile to możliwe oraz trwałość.
Czy warto dołożyć prawie 2 razy tyle do Virtuoso? Jakość przemiału jest zauważalnie lepsza?
Chyba, ze Sette 30 zmiecie rynek, to może warto poczekać aż go wypuszcza? Tylko kolejne pytanie kiedy go wypuszcza 😊
Pozdrawiam
-
Używane młynki gastro bierzesz pod uwagę?
-
Jak najbardziej. Nie mam ograniczonego miejsca na blacie.
Tylko czy kupię takiego mahlkoniga Kenię albo Gwatemalę za 1000zl l, gdzie nie będzie trzeba wymieniać żaren? Chyba ze jeszcze inne opcje poza tymi staruszkami
-
Do domu szukał bym czegoś z tanimi żarnami. Na Allegro, poniżej tysiąca, kupisz sklepowego Mazzera SJ z uchwytem na torebki.
-
I ten mazzer luigi mieli lepiej od Virtuoso? Zmieli pod chemeksa na 700ml i okazjonalne pseudo espresso?
-
Nie będzie z tym problemu.
-
Jeśli jakość jest priorytetem, w tym budżecie brałbym Comandante.
-
Właśnie długi czas nie brałem nic innego pod uwagę, stawiałem też na mobilność i byłem przekonany, że kupię comandante.
Elektryk przekonał mnie wygodą regulacji mielenia i ogólnej użytkowania. W liczeniu klików można się pogubić, a skoro zależy mi na doskonałym przemiale to szkoda marnować kilka frakcji na znalezienie gdzie jestem w ustawieniu.
Akurat na desku jest promocja na comandante... Także znowu mętlik 😊 Virtuoso vs comandante
PS Jak bezpiecznie przewozić comandante? Wszystkie akcesoria do kawy wożę w plecaku. Hario slim bez problemu się wpasowywał do reszty i o niego się nie bałem...
-
Kinu ma numerowaną skalę i nie trzeba się zastanawiać ;-)
Marek.
-
Pod warunkiem że pamiętasz ile pełnych obrotów jest nabite.
-
Kinu ma numerowaną skalę
Mój Comandante też :diabelek:
-
Kinu ma numerowaną skalę
Mój Comandante też :diabelek:
Mógłbyś wysłać zdjęcie jak to wygląda? :)
-
Zaznaczyłem sobie 0, 3, 6, 9 przy pomocy cienkopisu do CD, oczywiście też kropkę na jednym z trzech ramiom. Ile jest obrotów i tak widać po szczelinie między żarnami. A do tego na co dzień poruszam się w zakresie 20-30 więc takie oznaczenie w zupełności wystarcza, nie trzeba liczyć i wciąż wracać do zera.
-
Pod warunkiem że pamiętasz ile pełnych obrotów jest nabite.
Nie trzeba pamiętać. Trzeba znać zakresy dla danej metody, wtedy nastawiam od zera.
Marek.
-
ness, lepszej zalewajki niż z Komesia nie wypijesz.
Miklas, od zera? To Komesia też można skręcić do zera, dwa pełne obroty i jest :). Liczenie podobne, chociaż w kinu łatwiejsze :). No i ta prędkość mielenia... +++.
-
No dobra, przekonaliście mnie 😊
Comandante dołączy do kolekcji :taniec:
-
Liczenie podobne, chociaż w kinu łatwiejsze :). No i ta prędkość mielenia... +++.
Łatwiejsze i szybsze, bo ty liczysz naście klików, a ja max dwa obroty ;) Jeśli chodzi o prędkość mielenia, to jak czytam różnie z nią bywa w comandante. Kinu łapie się z tymi szybszymi, jakieś 30 sek na 16,5 g jasno palonej afryki pod espresso.