forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: Stonish w 08 Kwiecień 2016, 17:33:43
-
Mam przeczucie, że to będzie mój kolejny wątek typu "co ten znowu wymyślił", ale zobaczmy najwyżej przepadnie gdzieś na dole forum ;-)
Cięzko mi dobrać odpowiednią temperaturę wody dla danej kawy tak aby była najlepsza. W sumie podobnie jest z grubiścią mielenia ziaren - mam w Severinie niby 14 różnych poziomów, a przez półtora miesiąca jak go mam korzystałem tylko z ustawień 10 i 14 :P Wszędzie czytam i słucham jakie ma to wszystko znaczenie, ale w moim przypadku zmiana temperatury nie wiele mi mówi. Główną przyczyną jest zapewne częstotliwość picia tej kawy - jak jednego wieczora wypije sobie z dripa zaczynając od 95st, a wieczora dnia następnego zaparzę z dripa zaczynając od 90st to wręcz pewien jestem, że ciężko będzie mi porównać obie kawki po tak długim odstępie czasu. Dlatego wpadłem na taki pomysł, aby wziąć np 5 filiżanek, do każdej wsypać po 3g zmielonej kawy, ustawić Bonavitę na 95 stopni i kolejno wlewać do każdej filiżanki po 50ml wody. Oczywiście musiałoby to być na zasadzie:
1F: 95st zalewam 50ml
2F: czekam az temp spadnie do 93st -> zalewam 50ml
3F: czekam az temp spadnie do 91st -> zalewam 50ml
4F: ..
5F: ..
itd
Myślę, że kombinując w ten sposób będę mógł odrazu porównać różnicę tej samej kawy w różnych temperaturach, mogę pobawić się przemiałem i też porównać sobie smaki. Nie wiem jeszcze jak do końca odmierzyć czas bo czas parzenia między 1F a 5F będzie napewno inny. Macie jakieś porady, tipsy tricki czy combosy ( O0 ) do tego? Ktoś się bawił w takie rzeczy?
-
Jeśli chodzi o dripy i severina, to nic więcej on Ci nie da niż 10-14. Ewentualnie możesz go rozkręcić o jeszcze dwa trzy pyknięcia (ze stratą na drobnym końcu), ale to już będzie kres przelewek wszelakich.
Jeśli chodzi o porównania parametrów, to trzeba mieć duże doświadczenie aby zestawić ze sobą dwa napary o różnych parametrach pite dzień po dniu. Bezpośrednie porównanie da Ci znacznie więcej odpowiedzi.
Cupping to dobry pomysł, ale obawiam się, że te 3g to za mało. przydałoby się 6g, a jeszcze lepiej 9g na filiżankę. No i myślę, że 3 filiżanki na początek wystarczą. Następnego dnia możesz powtórzyć z 3 kolejnymi zmiennymi. Zmniejszać odstępy, albo przenosić się w zakresie.
Na koniec, jak już wszystko będziesz wiedział, kupisz kolejną paczkę kawy, która wszystkiemu zaprzeczy :diabelek: ale i tak jest to piękne.
-
Cupping to dobry pomysł, ale obawiam się, że te 3g to za mało. przydałoby się 6g, a jeszcze lepiej 9g na filiżankę. No i myślę, że 3 filiżanki na początek wystarczą. Następnego dnia możesz powtórzyć z 3 kolejnymi zmiennymi. Zmniejszać odstępy, albo przenosić się w zakresie.
Myślałem, że tu najważniejsze są proporcje, skoro 6-7g kawy na 100ml to 3-4g na 50ml powinno być ok? Przynajmniej tak to rozumiem. I tak złapałeś mnie na gorącym uczynku, chciałem na taki cupping zużyć tyle ile zużywam na pojedynczą kawkę ;-)
Na koniec, jak już wszystko będziesz wiedział, kupisz kolejną paczkę kawy, która wszystkiemu zaprzeczy :diabelek: ale i tak jest to piękne.
No cały w tym myk, że jak już to "rozpracuje" to chciałem tak robić dla każdej nowej paczuszki kawy, której jeszcze nie piłem. A póki co się składa, że ciągle zamawiam co innego ;-)
-
Owszem, proporcje są najważniejsze, ale jak sobie pomyślę o tych 3g zalanych 50ml wody, z 7ml kawa weźmie do siebie, w czym to parzyć aby nie chlipać mułu? jaką łyżkę cuppingową do tych naparstków? No i temperatura też pójdzie znacznie szybciej w dół. Żadna to stabilność. Mimo wszystko 100ml uznałbym za graniczne minimum, a we wnioski wierzyłbym przy 150-200ml czyli jak się należy.
Oczywiście potem trzeba to samo sprawdzić w praktyce, znaczy w parzeniu.
Rozpracuj sobie po prostu tradycyjny cupping, będzie zawsze tak samo na początku. Po to to wymyślili.
-
Owszem, proporcje są najważniejsze, ale jak sobie pomyślę o tych 3g zalanych 50ml wody, z 7ml kawa weźmie do siebie, w czym to parzyć aby nie chlipać mułu? jaką łyżkę cuppingową do tych naparstków? No i temperatura też pójdzie znacznie szybciej w dół. Żadna to stabilność. Mimo wszystko 100ml uznałbym za graniczne minimum, a we wnioski wierzyłbym przy 150-200ml czyli jak się należy.
Fakt, o tym nie pomyslales. Widzialeś jaki kombos? ;-)
Rozpracuj sobie po prostu tradycyjny cupping, będzie zawsze tak samo na początku. Po to to wymyślili.
Biegnę na youtuba, dzięki! :ok:
-
Biegnij na stronę SCAA (http://www.scaa.org/?page=resources&d=cupping-standards)
-
Biegnij na stronę SCAA (http://www.scaa.org/?page=resources&d=cupping-standards)
...zwariowałem...