forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: WS w 16 Marzec 2016, 19:01:51

Tytuł: Papua & New Guinea Kimel Plantation – palarnia kawy Euro Café (forumowy ranGo)
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Marzec 2016, 19:01:51
Papua & New Guinea Kimel Plantation – palarnia kawy Euro Café

Tytułowe ziarenka to myta arabika, później suszona na słońcu. Palona dosyć jasno, z przeznaczeniem do alternatywnych metod parzenia kawy. Przygodę z Papuą zacząłem od drippera V60 i zdecydowaną większość ziarenek zużyłem w tym urządzeniu. Korzystałem z drippera Tiamo, białych filtrów Hario i młynka Fiorenzato F6 Drogheria. Doza standardowa 6 g kawy na 100 ml wody, temperatura parzenia 87 - 88°C, czas parzenia nieco ponad 2,5 minuty. W dripie dominowały owoce, taki owocowy mix, w którym niełatwo jest wyróżnić te wiodące. Można wymienić akcenty czereśni, słodkich śliwek, mango i ananasa. Kwaskowatość była niewielka i nieagresywna, napar bez goryczy, z dużą ilością owocowej słodyczy. Finisz gęsty, syropowaty i słodki. Posmak przyjemnie owocowy, po jakimś czasie z niewielkimi herbacianymi akcentami. Papuański drip był bardzo fajny. Mocno owocowy, ale delikatny, i przy tym łagodny i słodki, tak można go najprościej opisać. Ale, żeby cieszyć się takim efektem w filiżance, musiałem się do parzenia przyłożyć. Te ziarenka były, pod względem niektórych parametrów, dosyć wymagające. Przemiał nie był mieszany, jedynie po pierwszym, obfitszym zalaniu, delikatnie kołysałem dripperem, żeby równomiernie namoczyć wszystkie cząsteczki. Kolejne porcje wody były niewielkie, ale częste. Taki sposób polewania wzbudzał przemiał, ekstrakcja była równomierna, a po ekstrakcji fusy leżały płasko. Temperatury i czasu również trzeba było pilnować, bo przekraczanie tych parametrów było niekorzystne. Oczywiście spróbowałem także dripów z Kality, ale efekt był gorszy.  Mniej owoców i więcej herbacianych akcentów, więc wolałem V60.
Spróbowałem Papui Kimel w aeropressie, z dobrym efektem. Młynek Mahlkönig Vario Home, doza 8 g na 100 ml wody, czas parzenia 120 sekund (razem z preinfuzją), temperatura wody 90°C, przemiał dosyć drobny. Smak podobny jak w dripie, dużo owoców, ale trudnych do zaklasyfikowania. Napar przy tym słodki, przyjemny do picia, z niewielkimi herbacianymi akcentami. Posmak owocowy, długi i przyjemny, z czasem delikatnie herbaciany.
Papua & New Guinea Kimel z palarni Euro Cafe to bardzo fajne ziarenka do metod alternatywnych, miłośnicy przelewów powinni ich spróbować. Co prawda, trzeba pilnować niektórych parametrów parzenia, zwłaszcza w dripach, ale warto się do tego przyłożyć, bo pięknie odwdzięczą się w filiżance.
Tytuł: Odp: Papua & New Guinea Kimel Plantation – palarnia kawy Euro Café (forumowy ranGo)
Wiadomość wysłana przez: MichalCz w 16 Marzec 2016, 20:29:32
Bardzo lubię czytać Twoje opisy Taki postów potrzeba :)
Tytuł: Odp: Papua & New Guinea Kimel Plantation – palarnia kawy Euro Café (forumowy ranGo)
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Marzec 2016, 21:48:30
To zasługa ziarenek, ale dziękuję za docenienie opisu.
Tytuł: Odp: Papua & New Guinea Kimel Plantation – palarnia kawy Euro Café (forumowy ranGo)
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 17 Marzec 2016, 08:40:55
Po takim opisie nie pozostało mi nic innego jak otworzyć paczkę tej kawy :-) Przygotowałem w aeropresie podobnie jak WS. Jest owoc. Jest smacznie :-)
@WS, też bardzo lubię czytać Twoje opisy :-)
Tytuł: Odp: Papua & New Guinea Kimel Plantation – palarnia kawy Euro Café (forumowy ranGo)
Wiadomość wysłana przez: WS w 17 Marzec 2016, 11:11:38
Dzięki :).