forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: pruzam w 26 Luty 2016, 17:39:27
-
cześć, właśnie odebrałem swój pierwszy ręczny młynek do kawy i mam do Was pytanie. czy nalezy go w jakiś sposób umyć przed użyciem? czy po prostu przemielić w nim jakąś ilość kawy, a następnie się jej pozbyć?
-
Młynki nie cierpią wody.
-
czyli przeczyścić go poprzez przemielenie jakiejś ilości kawy?
-
A co to za młynek?
Hario slim można (jest nawet film na stronie Hario) rozebrać i umyć. Ważne żeby przed skręceniem wszystko było ekstremalnie suche. Inaczej zaraz się tam błoto z kawy zrobi i będzie trzeba czyścić od nowa.
Pojemnik na zmieloną kawę da się umyć w każdym chyba młynku.
Jeśli to tylko kwestia psychologiczna, to możesz przetrzeć wacikiem ze spirytusem i wmawiać sobie, że zdezynfekowane i czyste ;)
-
Felgrind, ok to w takim idę zrobić kawę. Dzięki :)
-
Made by knock? Nice :taktak:
-
dokładnie ten, ale coś jest z nim nie tak.przycina się inie jestem w stanie zrobić większego obrotu niż o ok 25 stopni :(
-
Bez kawy? Przy najgubszym ustawieniu?
Te młynki maja prostą konstrukcję. Nie za bardzo co ma je blokować. No chyba że do komory mielenia jakaś śrubki, czy inny kamień wpadł.
-
wygląda to tak jak by ziarenka kawy blokowały mechanizm. zwiększyłem grubość przemiału i nadal potrafi się przyciąć.
Edit
4 mielenie i się rozkręcił w końcu, uff :)
-
a mieliłeś już wcześniej ręcznym młynkiem? :) Bo jeśli masz dosyć drobny przemiał ustawiony i jasno palone ziarna, to może nie być lekko obracać korbką. Przy okazji, ile za takie urządzonko trzeba dać ?
-
£99
-
młynki ręczne z stalowymi żarnami wymagają naprawdę sporo siły w ustawieniu espresso na mielenie.
W ustawieniu drip praktycznie nie ma problemu. Średnie palenia też w miarę prosto na całym zakresie.
Ale jak ktoś chce jasne espresso i nie ma siły to chyba zostaje tylko lido. Jego żarna są łatwiejsze w obrocie.
Relatywna ocena:
Pharos (siła 10), feldgrind (8+) , lido (6+) i porlex (2 tylko krecisz z 5 razy dłużej).
-
Ale jak ktoś chce jasne espresso i nie ma siły to chyba zostaje tylko lido. Jego żarna są łatwiejsze w obrocie.
Rosco też spoko ;)
-
Ale jak ktoś chce jasne espresso i nie ma siły to chyba zostaje tylko lido. Jego żarna są łatwiejsze w obrocie.
Rosco też spoko ;)
Rosco to zdaje się żarna jak w knock, lido1.
Czyli raczej też dużo siły trzba na jasne, ale najsolidniejsza konstrukcja
-
Czyli raczej też dużo siły trzba na jasne,
nie mam z tym problemu ;)
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że olbrzymie znaczenie ma geometria frezowania żaren, a ta chyba nie pokrywa się we wszystkich tych młynkach.
Np. peżot Usagiego ma dość agresywne rzeźbienie, dzięki któremu mieli dwa razy szybciej niż mój peżot, ale trzeba włożyć sporo więcej siły, co przy jasnym paleniu wymaga wysiłku.
Łożyskowanie też ułatwia mielenie.
-
ja mielę nawet do tygielka ręcznym, nie mam z tym specjalnych problemów, wystarczy że młynek stabilnie się trzyma, a korbką obraca się równomiernie i w miarę szybko. Bardziej niż siła liczy się tu wytrzymałość bo w zależności od ilości kawy i jej twardości mielenie może zająć od minuty do dwóch.
-
nie mam z tym problemu ;)
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że olbrzymie znaczenie ma geometria frezowania żaren, a ta chyba nie pokrywa się we wszystkich tych młynkach.
Np. peżot Usagiego ma dość agresywne rzeźbienie, dzięki któremu mieli dwa razy szybciej niż mój peżot, ale trzeba włożyć sporo więcej siły, co przy jasnym paleniu wymaga wysiłku.
Łożyskowanie też ułatwia mielenie.
Możliwe , że to są różne żarna, ale na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, Hausgrind ma dwa lożyska w osi, typu thrust-bearing, których w lido raczej nie ma ;)
Rosco pewnie je ma, ale ogólnie bez tej samej kawy i młynków w ręce trudno mówić o porównaniu.
-
Odświeżam temat.
Podobnie jak autor, kupiłem swój pierwszy młynek do kawy Timemore C2.
Umyłem i wytarłem do sucha pojemnik na zmieloną kawę. Ale co z resztą? Wytrzeć tylko pędzelkiem do młynka czy rozkręcić cały młynek i każdą część i umyć?
Mówię tu oczywiście o czyszczeniu przed pierwszym użyciem w przypadku pozostania zabrudzeń powstałych przy produkcji młynka?
-
Przemiel dwie porcje i wyrzuć, powinno Cię to uspokoić ;)
Nic nie myj, ew. wytrzyj ręcznikiem jeśli widzisz gdzieś smar.
-
Ja nic nie myłem. Zmieliłem i wyłem (szkoda było wyrzucać) :ups: Na razie żyje...........
-
A ja od pierwszej porcji piłem. Nikt nic nie pisał nigdzie o potrzebie przygotowania w jakikolwiek sposób, to już pierwsza zmielona porcja poszła do wypicia. Nic dziwnego nie było czuć.