forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: manowce w 16 Luty 2016, 10:11:37
-
kupiłam na początku stycznia ekspres Nivona 646. no i niestety już się w nim coś zepsuło.
przy próbie zaparzenia kawy, po naciśnięciu guzika uruchamiającego spieniacz, pojawił się piktogram spieniania i... koniec.
nie było dźwięku nagrzewania się, spieniacz nie spienia mleka (leci z niego woda po przekręceniu gałki spieniania), nie da się też go wyłączyć, zrobić kawy itd.
cały czasy wyświetla się piktogram spieniania, nawet po wyłączeniu & ponownym włączeniu ekspresu.
czy jedyne rozwiązanie to serwis, czy coś przeoczyłam?
-
Zacząłbym od odkamieniania ekspresu.
-
tak jak napisałam, wszystko jest zablokowane, nie da się wywołać menu do przeprowadzenia programu odkamieniania.
-
jeśli jest wszystko zablokowane, a sprzęt ma miesiąc - to ja nawet bym się nie zastanawiał nad czymś innym niż serwis.
-
Ja bym raczej szedł w wymianę niż naprawę. Z elektroniką niestety mogą być problemy jeśli nie wymienią całości.
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
-
oddaliśmy do sklepu na rękojmię z prośbą o zwrot gotówki lub wymianę na nowy, zobaczymy, co powiedzą. dziękuję za porady.
-
przestrzegam przed Nivoną! tak jak pisałam, oddałam ekspres do naprawy. dostałam odpowiedź z oficjalnego serwisu Nivony, że po weryfikacji okazało się, że usterka nie występuje, a towar jest wolny od wad. zdziwiłam się, no ale skoro tak mówią, to widocznie to prawda. odebrałam, włączam i... okazuje się, że ekspres nadal nie działa. a ich "ekspertyza" to wydruk diagnostyki z podłączenia pod komputer. nikt nawet nie próbował go podłączyć, zrobić kawy, spienić mleka itd. bo od razu po włączeniu, wlaniu wody i wsypaniu kawy ekspres się blokuje. jutro jadę do tego serwisu osobiście, reklamować na gwarancję tym razem, i zapewne kogoś uduszę.
-
Jeśli nie możesz dogadać się ze sprzedawcą, to gwarancja będzie najgorszą opcją. Może ktoś pamięta czy to była rękojmia czy niezgodność towaru z umową? Ewentualnie zadzwoń do biura praw konsumenta po poradę. Jak dobrze pamiętam jeśli wada wystąpi w ciągu pierwszych trzech miesięcy użytkowania, uznaje się ją za wadę fabryczną. Ważne jest jednak jak formalnie nazwiesz ten zwrot, bo wtedy odnosi się to do konkretnych zapisów w prawie.
-
Kupując od Rogera nie miałbyś takich problemów z gwarancją.
-
najpierw oddawałam ekspres na reklamację z rękojmi, nie na gwarancję do producenta, ale oni i tak odsyłają do autoryzowanych serwisów. tyle że mój ekspres wysłali aż do Radomia. napisałam do nich i jakiś pan potem przez 15 minut mi tłumaczył przez telefon, że nie umiem obsługiwać ekspresu/czytać instrukcji/nie jego wina. ekspres w końcu odzyskałam, na razie działa, mam nadzieję, że tak już zostanie.
-
Pytanie - czy to ekspres zły, czy serwis?
Bo jak wrócił z serwisu, to działa jak po wyjęciu z pudełka? Więc coś w serwisie zrobili.
-
Ja tez nie polecam Nivony 6 krotnie w przeciagu 3 lat ekspres wracal do naprawy, niestety musialam korzystac z serwisu poniewaz byl zakupiony na firme, i na poczatku popelnilam blad ze oddalam na gwarancje. Wiec tez przestrzegam przed Nivona i firma AGED ktora ekspresy sprzedaje w sklepie przy Górczewskiej Mega Kuchnia.
Mlynek sie psuje mimo uzywania zwyklej kawy, przy oddawanoiu do serwisu tez konczy sie na tym ze komentuja ze nie potrafie uzywac i napewno uzywalam smakowej (?) kawy ktora popsula mlynek.
Nie polecam tam zakupow i z tego powodu ekspresu nivona caferomatica 626 no chyba ze chcecie byc wyzywani przez wszystkich pracownikow tam pracujacych. Niestety zrobia wszystko aby przerzucic koszty na klienta i umyc rece.
Teraz pozostaje mi popsuty ekspres ktory chce rozkrecic i poszukac czesci zamiennej. Jak sie nie uda na wlasna reke mysle czy nie zakupic Zelmera ZCM3821B (CM3821)
-
Troszeczkę z innej beczki niż ekspres ale sytuacja podobna. Mam radyjko i w pewnym momencie odmówiło współpracy. Nie dało się go w żaden sposób załączyć. Wyświetlacz świecił w połowie mniej więcej i wyświetlał krzaki. Ponieważ było to radyjko na gwarancji, zawiozłem do sklepu z reklamacją. Oczywiście przyjęli i już po 2 tygodniach telefon, radyjko DZIAŁA!. Przyjechałem do sklepu, faktycznie działa! CUD! Pismo z serwisu było mniej więcej takie: Radio nie wykazuje uszkodzeń i następnym razem będę obciążony kosztami diagnostyki i mnie wybatożą. W ogóle jestem niedorobiony burak, który nie potrafi obsłużyć najnowszego urządzenia, gdzie ja się chowałem, chyba w lesie, jestem debilem. Oczywiście przerysowałem trochę treść ale sens taki właśnie był. Po zakończeniu okresu gwarancji radyjko ponowiło protest i odmówiło posłuszeństwa. Tym razem odmówiło posługi w czasie pracy i tak zostało nie reagując ani na pilota, ani nawet na stare sprawdzone metody tłuczenia pięścią w obudowę. Wkurzony bo słuchałem ulubionej audycji, wyłączyłem radyjko z gniazdka i prasnąłem w kąt. Po paru dniach, gdy już dojrzałem do zakupu nowego radyjka, postanowiłem sprawdzić co jest z tym moim. Okazało się, że gra! Znowu CUD! Zaznaczam, że gdy poprzednio się zbiesiło, wyłączałem go z gniazdka i załączałem. Nic to nie dało. Widocznie dłuższe pozbawienie pokarmu jakim jest prąd, zmusiło gada do współpracy. Może tak samo było z TWOIM ekspresem?
PS radyjko do tej pory gra, już kilka lat.
napewno uzywalam smakowej (?) kawy ktora popsula mlynek
Mam pytanie do właścicieli młynków, czy w instrukcji jest napisane, że mielenie kawy "smakowej" powoduje uszkodzenie młynka? Bo jeśli nie, to zaproponowałbym im całusa w anusa, oczywiście nie w mojego tylko przypadkowego bezdomnego psa.