forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Joseph w 01 Luty 2016, 23:11:43
-
Dobry wieczór
Po moich poprzednich zakupach, nie popartych żadną wiedzą, i niestety zakończonych sporym rozczarowaniem, proszę forumowiczów o pomoc. Poprzednie ekspresy były to zabawki full automatic i spuśćmy litościwie na to kurtynę milczenia.
Po pierwsze mam możliwość zakupu w dobrej cenie młynka ECM Mühle 89014 Casa-Speciale. Na Amazonie cena około 600 EUR. Mam możliwość kupić za 1/3 ceny. Pytanie czy to dobry wybór, czy w tej cenie (ok 900 PLN) znajdę coś lepszego.
Drugie pytanie dotyczy ekspresu. Zastanawiam się czy Bezzera MAGICA S będzie dobrym wyborem. Czy w okolicach 5000 PLN można znaleźć coś lepszego.
A może dla mnie w ogóle wchodzi w grę jakiś inny typ ekspresu?
U mnie w domu będzie parzone dziennie około 8-10 kaw. Rano espresso ale po południu też capuccino, latte dla żony.
Nigdy nie miałem do czynienia z takim ekspresem - jak długo się nagrzewa, czy powinien być cały czas włączony?
Będę wdzięczny za wszelkie opinie.
pozdrawiam
Wojtek
-
mam możliwość zakupu w dobrej cenie młynka ECM Mühle 89014 Casa-Speciale. Na Amazonie cena około 600 EUR. Mam możliwość kupić za 1/3 ceny. Pytanie czy to dobry wybór, czy w tej cenie (ok 900 PLN) znajdę coś lepszego.
Przy takiej cenie nie ma konkurencji, ale ma dozownik :).
ak długo się nagrzewa, czy powinien być cały czas włączony?
Nagrzewa się 30 - 40 minut, może być włączony przez dłuższy czas.
-
Czy dozownik to problem - lepiej kupić bez?
-
Jak robisz ze 20 kaw dziennie przez cały dzień to nie problem. Jak 2-4 to to co będzie w dozowniku będzie jednak solidnie wietrzało.
-
Dlatego w domowych warunkach dozownik powinien być pusty. Utrzymanie dozownika w takim stanie nie jest niczym trudnym. Nie przejmuj się utyskiwaniem na dozowniki, bo najczęściej łatwiej opróżnić z kawowego pyłu młynek z dozownikiem niż młynek bez dozownika ale za to z timerem ;).
W młynkach z dozownikiem masz łatwy dostęp do żaren od strony dozownika; wystarczy mały pędzelek by usunąć resztki kawy, jeśli bardzo będziesz chciał je usunąć. W przypadku młynków bez dozownika kawowy pył znajduje się między żarnami a wylotem, często upakowany, bo na wylocie producenci umieszczają elastyczne "śluzy-wrota". Żeby się tego pozbyć, trzeba żarna rozkręcić i zastosować odkurzacz...
Jedynym plusem młynków bez dozownika jest wygoda i wbudowany timer odmierzący ilość kawy.
-
@Antonio ma rację, kawa w dozowniku nie musi wietrzeć, wystarczy o to odpowiednio zadbać. Młynki z elektronicznym dozowaniem są wygodniejsze w użyciu, ale sporo droższe.
-
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. W tej sytuacji chyba sprawę młynka mamy załatwioną - chyba że nie jest on odpowiedniej jakości - ale jeśli tak, to chyba go kupię.
Pozostaje kwestia ekspresu. Czy w moim przypadku kupno ekspresu z grupą E61 ma sens? Będę robił ze 4 kawy rano, następnie dopiero po południu i wieczorem. Czy wszystkie ekspresy z tą grupą nagrzewają się około 30-40 minut? Czy Bezzera MAGICA S jest dobrym wyborem? Czy lepiej odłożyć trochę więcej pieniędzy i kupić coś innego?
Znalazłem też ECM Mechanika III za około 4200 zł. Czy to sprzęt lepszy jakościowo od Bezzery czy to to samo tylko z inną "metką"
Co byście sugerowali? Może coś z PID?
Kompletnie nie mam pojęcia co będzie dla mnie najlepsze.
Dzięki za pomoc.
-
wiekszosc ekspresow sie dlugo nagrzewa. Kupujesz timer i sprawa rozwiazana.
W HX potrzebujesz termometr do grupy. W 2 bojlerach bym bral PID.
Pompa rotacyjna lepszy pomysl, ale bez napinki jak cena duza
-
Termometr do grupy czy raczej kawę do gęby? ;)
-
Albo "gębę do kawy" :-)
Wysłane z mojego MI 3W przy użyciu Tapatalka
-
Jedynym plusem młynków bez dozownika jest wygoda i wbudowany timer odmierzący ilość kawy.
Jak dla mnie bardzo przydatna i fajna funkcja.
Gdy przewaga kaw mlecznych jak u mnie to brałbym ekspres który ma możliwość jednocześnie robienia kawy i spieniana mleka. Ale chyba w tej cenie to normalka.
-
Owszem. Ale ja nie gardzę też dobrym dozownikiem, takim jakie mają młynki np. Mazzer SJ. W pracy z dozownikiem mam pełną kontrolę nad ilością kawy w sitku, bez konieczności programowania. Wystarczy trochę wyprawy i zapału ;).
-
Waga koło młynka jest jeszcze prostszym rozwiązaniem, jeżeli ktos musi co do 0,1 g odmierzyć.
;)
Wolę z timerem.
-
Wolę z timerem
"Tajmer" plus waga plus deseczka od forumowego kolegi Mr.Ed pięknie się komponuje :-)
-
kawa do geby to potrzebna zawsze, chyba ze ekspres ma stac i budzic zazdrosc sasiadow...
A timer w mlynku jest OK, szczegolnie jak mozesz dostac sie do wnetrza.
Naprawde stara kawa psuje smak...
-
Dlatego ja mam ustawione na jedną filiżankę bodajże pół sekundy. Zawsze puszczam w kubek i do śmieci. A dopiero potem zapodaje dwie filiżanki w 4 sekundy do portafiltra.
-
Ja nie mam timera i jakos zyje (na oko udaje mi sie wstrzelic praktycznie idealnie w pojemnosc sitka, ale mialbym problem gdybym nie sypal do pelna).
Dozer ma ogromna zalete, bo mozna do niego sciac nadmiar kawy z kolby. Bez dozera kawa idzie na zmarnowanie.
-
Zmarnowanie może nie... Zawsze pierwszy szot jest gorszy niż kolejne, więc można tę kawę z kanału między żarnami a wylotem do tego zastosować.
-
Widzę, że są zwolennicy dozera i timera :) Generalnie myślę, że dopóki sam się nie przekonam na własnej skórze, nie będę wiedział czy bardziej odpowiada mi z dozerem czy z timerem. Pytanie czy jakość tego ECM jest wystarczająca czy lepiej poszukać jakiegoś używanego Mazzera albo innego? Wciąż jeszcze negocjuję cenę może uda mi się zejść do 800 PLN.
A jak ma się do tego ECM 89014 młynek np. ASCASO i-2 steel ?
-
jakość tego ECM jest wystarczająca czy lepiej poszukać jakiegoś używanego Mazzera albo innego?
Jakość ECM jest wystarczająca, ale Mazzer SJ, to sprawdzony, wysoki poziom espresso.
-
Zmarnowanie może nie... Zawsze pierwszy szot jest gorszy niż kolejne, więc można tę kawę z kanału między żarnami a wylotem do tego zastosować.
Moje wlasne spotrzezenia i watki na home barista, wskazuja ze zwykle puszczenie mlynka na sekunde oczyszcza tylko czesciowo.
Z tego powodu ze w komorze jest stara kawa (ja w Quamarze dodalem wycieraczki i zminimalizowalem problem do ulamka grama, dodatkowo gruszka i pedzelek),
miesza sie ona z nowa i proces usuwania trwa.
Na roburze ktos podawal, ze trzeba zuzyc z 40-60gram by calkowicie (>9x%) oczyscic komore.
Po upgradzie o ktorym mowilem nie mialem ze pierwszy shot jest gorszy, tak samo mam mialem na recznych
mlynkach, gdzie pojedyncze dawkowanie gwarantuje swieza kawe.
Proponowales kiedys, wiec zaproponuje ponownie prosty test na gorszy 1wy strzal.
Zmielcie kawe do sloiczka jak do 1go shota, potem od razu drugie mielenie i zrobcie
pierwszy shot.
Potem ten z sloika i porownajcie. Ktos chetny na taki test?
-
Po co mi taki test, gdy w większości maszyn do espresso dłuższy postój źle wpływa na przebieg zaparzania, bo maszyny nie są idealne. Widać to najwyraźniej na przykładzie starszych maszyn La Marzocco: po 10-minutowej przerwie, pierwsze espresso jest niedoparzone, bo woda w obwodzie hydraulicznym po prostu się wychładza. Dopiero drugi i trzeci shot jest OK. Jeśli ktoś pożąda całkowicie bezstratnej metody zaparzania kawy, to na pewno nie może liczyć na to w dziedzinie espresso; w metodach przelewowych jest inaczej.
Żeby opróżnić kanał młynka z poprzedniej (starej) kawy, czekam teraz kilka sekund, bo jest to równowartość zmielenia ok. 16-18g. Nie wiem jak to wygląda w Roburze, bo korzystam z Super Jolly i RR55OD.
-
stabilnosc temperaturowa to inna kwestia, np. w HX woda jest za ciepla.
W obu przypadkach flush to rozwiazanie.
Objetosc espresso (50ml) to troche malo by naruszyc/ zmienic stabilnosc temperatury.
4 sekundowy przemial z mlynka usuwa wiekszosc starej kawy, duza czesc uzywa 1 sekundowego
zdecydowanie za krotko.
-
Ja już się przyzwyczaiłem, że pierwszy shot jest po to aby przygotować sprzęt do właściwego zaparzania.
Łukasz, możesz zacząć używać polskich znaków? Czyta się to w tej chwili bardzo nieprzyjemnie.
-
4 sekundy, 1 sekunda... Przecież to nic nie znaczy ;).
-
4 sekundy, 1 sekunda... Przecież to nic nie znaczy .
A w porównaniu ze śniegiem po kolana to już w ogóle.
-
A wracając do pytania :) Jak ma się do tego ECM 89014 młynek np. ASCASO i-2 steel ? Poza wielkością i brakiem dozownika?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A jakie żarna mają te młynki?
-
ECM 89014 50mm stalowe, Ascaso i-2 38mm stożkowe
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jedno i drugie trochę słabe ;).
-
Jeśli oba za słabe to lepiej bierz pod uwagę i-1 steel. Ma żarna 54 mm, silnik o obrotach 700 obr/min i chłodzony powietrzem.
-
Jeśli oba za słabe to lepiej bierz pod uwagę i-1 steel. Ma żarna 54 mm, silnik o obrotach 700 obr/min i chłodzony powietrzem.
a czy te młynki w obudowie mini też są chłodzone powietrzem?
Czy model i-1 poza obudowami różni się czymś w poszczególnych 3 obudowach do których jest montowany (mini, steel i ta duża obudowa)? Czy przemiał i-1 jest taki sam niezależnie od rodzaju obudowy, czy są jakies przewagi jednej nad innymi?
-
Wszystkie posiadające oznaczenie i-1 mają takie samo wnętrze a więc są chłodzone powietrzem. Przemiał jest taki sam.
-
dzięki.
Sugerowałbym jakieś wyraźniejsze rozróżnienie tych dwóch modeli na stronach producenta bo i-1 i i-2 na forach prawie wszędzie są opisywane jako jedna i ta sama konstrukcja nazwana ogólnikowo "i-mini", mało kto zagłębia się w specyfikacje i dostrzega zasadnicze różnice w kształcie, wielkości i mocowaniu żaren albo materiale z jakiego są wykonane. Bardzo mylący jest kształt obudowy.
Co za tym idzie ewentualne niedoróbki budżetowego i-2 są wymieniane jednym tchem jako dotyczące wszystkich młynków ascaso.
-
Nie bardzo mogę zmieniać nazewnictwa ASCASO. I do tego funkcjonującego na całym świecie. Jak dla mnie sprawa jest prosta. To uogólnienie pt "i-mini" pochodzi z dalekiej przeszłości gdy młynki mini produkowane były tylko z wnętrzem z obecnym oznaczeniem i-2. Od lat około ośmiu jest przyjęte że i-1 oznacza żarna płaskie w obudowie mosiężnej w połączeniu z silnikiem o mocy 250W i niskich obrotach 700 obr / min. Oznacza też młynek wysoki. Podobnie i-2. To samo wnętrze jest w młynkach o mniejszej obudowie i dla odróżnienia funkcjonują nazwy:
- i-1 mini Black Aluminium
- i-1 mini White Aluminium matt
- i-1 mini Red shining
- i-1 mini Polerowane Alumiunium
- i-1 steel
- i-1 steel shining
- i-1 steel TIMER
Analogicznie jest w młynkach z oznaczeniem i-2.
-
czy i-1 w obudowie mini, mozna używać BEZ hoppera wsypując odważoną porcję do 10g kawy na porcję espresso? Czy powoduje to jakies problemy, niedogodności i czy tyle kawy mieści się w komorze mielenia, czy też tyle kawy nie wejdzie i trzeba sobie dorabiać w takim wypadku jakiś mini hopper z kawałka rurki?
-
Nie próbowałem i nie wiem. Zobaczę jutro w biurze. A czemu nie wsypywać tych 10 g do hoppera ? Tym bardziej, że ma on wewnątrz "grzybek" zabezpieczający przed "skakaniem" ziarenek.
PS. Na pewno nawet jeśli się uda te 10 g wsypać to trzeba będzie zakryć dłonią bo będą skakać ziarenka - "popcorning".
-
Wracając do tematu młynka bo nie miałem czasu przez ostatnie dni zająć się tematem. Co sądzicie o używanym Quamar M80E ? Przebieg 9000. Lepiej kupić tego czy nowego ECM 89014?
-
Jednak Quamar ma dużo większe żarna.
-
Witam ponownie :)
Młynek kupiony. Zdecydowałem się jednak na Quamar M80E. Stoi, mieli i czeka na towarzystwo :) Pytanie do forumowiczów następujące. Czy lepiej kupić nową Bezzerę Magica czy używaną Faemę Carismę S1? Cena podobna w okolicach 4,5 Kzł A może jeszcze coś innego?
pozdrawiam
-
Z Quamara powinieneś być zadowolony. Solidne młynki z precyzyjną regulacją wielkości mielenia.
Jakikolwiek z tych ekspresow wybierzesz bedziesz zadowolony.(przy uzywanym uwazaj od kogo kupujesz i jak ktos dbał o sprzet)