forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: subaryta w 16 Styczeń 2016, 10:26:04
-
Proszę o poradę, jaki ekspres wybrać. Musi być niestety do zabudowy i zastąpić obecny automat Boscha ale po kilku latach używania automatu oraz picia dobrej kawy w kawiarniach i nieco gorszej z ekspresu kapsułkowego w biurze automatu już nie chcę. Zależy mi przede wszystkim na jakości kawy, piję głównie latte (i do tego ten Bosch nie jest najgorszy) ale espresso robi fatalne. Jeśli chodzi o budżet to wolałbym, żeby nie przekroczył 5-6 tys. netto ale jest on kwestią drugorzędną.
-
Niestety nie ma ekspresu do zabudowy, który zrobi dobre espresso. Albo zabudowa albo espresso. Do kolby potrzebujesz też młynek, więc miejsce na blacie tak czy inaczej musisz znaleźć.
-
jeśli nie masz dużo miejsca rozwiązaniem mogą być małe kompaktowe urządzenia. Niektóre modele oprócz funkcji użytkowej są na tyle ładne, że zdobią pomieszczenie.
-
Miejsce by się znalazło, bardziej chodzi mi o to, że chciałem zastąpić to, co mam. A co w takim razie z tych małych, kompaktowych urządzeń do espresso? Taka opcja też jest OK, automat do kawy z mlekiem a do espresso coś innego.
-
niedużych rozmiarów są np. ascaso są basic i arc (31x21cm), małe młynki to np. eureka mignon lub seria mini i-1 oraz i-2 od ascaso. W tym temacie możesz zobaczyć porównanie wielkości różnych modeli: http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1284.45 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1284.45)
-
Niektóre modele oprócz funkcji użytkowej są na tyle ładne, że zdobią pomieszczenie.
Nowy Oscar brzydki nie jest ;)
-
Tez bym wciągnął na stan ale kompaktowy to on raczej nie jest.
-
Trzeba w życiu czasem pójść na kompromis :hihihi:
-
Nie do końca wiem jaki mógł by być kompromis pomiędzy ekspresem a żoną ale czekam na pomysły :). Już Silvię ciężko odchorowała bo jej znajomi mają malutki ekspresik de longi (taki rozmiaru małej dźwigni albo i mniejszy). Na moje szczęście u nich ten ekspres jest raczej ozdobą i poczęstowani tą kawą boleśnie odczuliśmy jej jakość.
-
Kropla drąży skałę ;) Trzeba cierpliwie pracować nad WAF.
Półtora roku temu kupiłem ekspres i młynek. Po lekturze forum
wiedziałem, że najlepiej polować na używki, i że młyn to podstawa.
Niestety żona postawiła twarde warunki: to jest prezent (dla mnie) i ma być nowe.
Wystarczyło na ARCa i Compaka K3. Całe szczęście, że kupiłem konkretny młynek (dzięki lekturze forum).
Bo porządny młynek przyda się do mojego, używanego HX&e61 :-D
Żonie używany ekspres bardzo się podoba i już nie miała żadnych oporów przed używanym.
Półtora roku edukacji i efekty są ;)