forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 24 Maj 2013, 19:17:06
-
Źródło - Euro Cafe
Palenie - średnie
Przygotowanie - tygielek
Wygląd - ziarna stosunkowo małe, bez jasnej bruzdy, niektóre okrągławe
Aromaty - nugatowy z przewagą czekolady, odrobina kokosu
Smak - w zależności od grubości zmielenia i sposobu przygotowania od kwaskowej po gorzką czekoladę. Nieco grubiej zmielona i wsypana do zimnej wody daje w efekcie kwaskowo-odświeżającą kompozycję. Bardziej miałka i wsypana do gorącej wody jest bardziej goryczkowa z delikatnymi kwaskami. Jako aftertaste pozostaje jodynowy posmak. Początkowo czułem wrażenie takiego oczyszczonego języka, później zaś jego lekkie drętwienie. Ogólnie delikatna, choć mocno pobudzająca (co wynika raczej ze sposobu przygotowania)
Podsumowanie: Kawa bez wątpienia ciekawa, nie sposób przejść obok niej obojętnie. Przyjemnie się z nią eksperymentuje :)
-
Postanowiłem zgrzeszyć i dzisiaj przygotowałem Rio Minas w aeropresie. Temp stosunkowo wysoka, czas 1'40", metoda odwrócona. Przy takim parzeniu ciężko znaleźć w niej jakiekolwiek kwaski, dominuje smak podobny jak w Grand (od tygielka) czekolady, pyłu, lekkiej goryczki i oczywiście charakterystyczny dla niej - jodynowy. Ten smak pyłu to takie wrażenie na języku jakby w kawie był talk albo coś niesamowicie drobno zmielonego - a przecież Tiamo aż tak nie pyli. :) Nie jest to wrażenie nieprzyjemne, raczej dziwne i ciekawe.
W miarę stygnięcia pojawiają się delikatne kwaski mi kojarzące się z zielonymi jabłkami.
W ustach pozostaje przez dłuższy czas takie lekkie drętwienie, delikatne pieczenie gdzieś w gardle i wrażenie fusów na dziąsłach - aż się ma chęć przeciągnąć po nich językiem ;)
To wszystko jest tak inne że warto spróbować samemu i ocenić. Mi ten klimat podszedł :)
-
Brakuje mi tej kawy, przy następnym zamówieniu. Napisz jak smakowała kawa Grand. Podobna w smaku do Rio Minas? RanGo pisał, że właśnie Rio Minas jest najbardziej zbliżona do kaw bałkańskich.
-
Dzisiaj na fali ostatnich eksperymentów przygotowałem sobie tą kawę z aero ale w bardzo wysokiej temp. - po zagotowaniu wody w dzbanku elektrycznym odczekałem tylko 2 minuty i zalałem aeropressa. Czas parzenia ok. 40 sekund, doza niemal 20 g, mielona dosyć drobno. Otrzymany napar jest cudownie orzeźwiający, kojarzący się z zielonymi i żółtymi owocami (pomelo, limetka, odrobina cytryny i agrestu i papierówek). Zachwycające kwaski, ciut egotyczne ale i bardzo swojskie. Chyba najlepsze co otrzymałem z tej kawy. :)
[gromog]
Obie kawy z tygielka są podobne, nie wiem na ile to zasługa ziaren a ile sposobu przygotowania. Mi ta Minas obecnie bardziej podchodzi :)
-
Trafiła do mnie kolejna porcja Rio Minas - tym razem w postaci zielonej. Palenie trwało zaledwie 12 minut, w tym 4 pierwsze minuty w temp. 150*. Potwierdziły się poprzednie obserwacje :)