forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: xr600r w 06 Grudzień 2015, 23:01:22
-
Kupiłem Gaggie Lady z 1977

Trafiłem na 70 letniego Hiszpana zapalonego hobbistę restauratora który od 15 lat ponownie budzi do życia dawno już śpiące modele Gaggie. Zadnych innych firm! Specjalista tylko w jednym. Byłem lekko mówiąc pod wrażeniem.
Spędziłem u niego w warsztaciku ponad 3 godziny. Ten człowiek mógł z wielką pasją opowiadać o tym całymi godzinami . :wow2:
Dziękuje za pomoc wszystkim.
myślę że będę regularnie nadal odwiedzał to forum gdyż mam setki pytań ale muszę wszystko w głowie uporządkować :taktak:
-
Poka zdjęcia maszyny :)
-
Wrzuć, wrzuć, bo na googlu pod taką nazwą wywala mi albo Lady Gaga albo jakieś automaty.
-
No, gratulacje zakupu.
-
sorki, jakim ja cudem wpisałem Lady skoro to jeszcze Baby ???
Gaggia Baby '77
Fotki oczywiście wrzucę :taktak:
-
Lady czy Baby to nie ważne. Grunt ze to 77 rocznik :D bo to dobry rok był ;)
Ciekawe czy krążek pod prysznicem jest mosiężny czy aluminiowy.
-
mosidz lepszy?
:D
-
8) a to już w domku
jeszcze bez młynka.. ale jest, stoi dumnie. Syn przychodzi do kuchni i mówi: "Tato gdzie to znalazłeś? Gdzie się wciska by zrobić kakao?" ..przez moment pomyślałem normalni ludzie idą i kupują nowy ekspres gdzie można zrobić wszystko, ale ja to nie muszę dobrze się naszukać by starego grata jeszcze za całkiem sporo kasy przywlec do chałupy.. :hihihi:
P.S ale wcale nie żałuję..
-
Ładna prosta maszynka
z dobrym młynkiem i odrobiną wprawy myśle, że "będzie pan zadowolony"
-
Ta podwójna wylewka bardzo mi się podoba :) Fajna maszynka. Przyjemnego użytkowania :)
-
Czekamy na recenzje z użytkowania ;) Fajny sprzęcik - przyniesie Ci sporo radości!
-
Mosiądz ponoć lepiej się sprawuje - tak mówią internety :)
Napisz też trochę o całkowitych kosztach. Bo coś czuję że ta maszyna może być ciekawą opcją dla tych co w świat kawy dopiero wkraczają.
Stan faktycznie perfekcyjny :ok:
-
Zastanawiam się czy kolba i rączka to oryginały z tego okresu. Jeśli tak to zaskakujące, że wzór nic się nie zmienił przez tyle lat.
-
Lepsze jest wrogiem dobrego - ale z tego co się orientuje to wzór się nie zmienił.
-
Mosiądz ma większą pojemność temperaturową. Poza tym powinien być odporniejszy na działanie kwaśnego i kamienia. A poza tym kwaśne i aluminium podobno niezbyt zdrowo.
Dobrze widzę że tam czujnik temperatury jest w środku bojlera czy to może coś z ciśnieniem jest, jakiś wyłącznik bezpieczeństwa, presostat czy jak?
-
Na ostatniej fotce masz to wyjęte - w lewym dolnym rogu.
(http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?action=dlattach;topic=2264.0;attach=2706;image)
Chyba jednak jakiś termostat. Ale ta śrubka na górze ma znaczki (chyba) +/-. Regulowany??
-
Dzięki Wam wszystkim za pozytywne oceny, nadal szukam jakiegoś młynka i sam nie mogę się doczekać zabawy :pycha:
Próbowałem tylko spienić mleko i widzę że to też wymaga nauki.
-
O tak. Często są z tym na początku problemy a potem nagle zaczyna wychodzić :)
-
Zimna woda z kroplą płynu do mycia naczyń i można długo trenować bez potrzeby wypijania hektolitrów mleka :)
-
Chyba jednak jakiś termostat. Ale ta śrubka na górze ma znaczki (chyba) +/-. Regulowany??
To termostat regulowany z bimetalem w bojlerze.
W drodze już młynek Graef CM800, na początek myślę że wystarczy.
-
Przyszedł młynek
, stawiam na stole podłączam do gniazdka, wsypuję ziarenka kawy, ustawiam na najdrobniesze :pycha:, włączam....?
a tu całe ziarenka sobie lecą do kolby :wow2:
Facet przysłał mi sprzęt który do ostatniej chwili przed wysłaniem mielił wręcz na mączkę.. -zapewniał właściciel
okazało się że brak zewnętrznego żarna :o
-
Z alle/olx? Pewnie od handlarza - nie ma pojęcia czym handluje.
-
Przykre.
Nie licz, że się znajdą u sprzedawcy.
Zakup nowe; będą na lata.
-
Ale tsrgowac zwrot czesci kasy moze jak najbardziej. W uzywanym mlynku zazwyczaj i tak trzeba je wymienic wiec to moz3 i nawet dobrze. No ale zawód na pewno jest. Juz byl w ogrodku juz wital sie z gaska.
-
To w niemczech ebay. Facet prywatny mówi że nawet nie wie o co chodzi i jak to wygląda. Możliwe że mu przy pakowaniu wypadł kazał mi odesłać z powrotem i jest mu bardzo przykro bo w domu normalnie działał.
-
może jeszcze przed Świętami uda się zrobić jakieś espresso ;-)
-
Żarno mu wypadło, haha.
Dobre.
Pewnie płakał jak wysyłał :-)
-
Też kiedyś kupiłem na allelalle używany negatoskop, przyszedł niekompletny, bez listwy trzymającej klisze (na zdjęciach wszystko było). Sprzedawca łaskawie zgodził się dosłać chociaż "bez tej blaszki też działa". No działa, jak zdjęcie gumą do żucia przykleję do szyby.