forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: sirrr w 05 Grudzień 2015, 22:48:29
-
Witam
Mam pytanie dotyczące wody.
Nie chodzi tu o filtry czy o skład i parametry wody. Problemem jest czas jaki stoi woda w zbiorniku. Przy 2-3 espresso dziennie, powiedzmy że prawie pełny zbiornik na wodę w G Classic wystarczy na parę dni, ale parę dni to wystarczająco długo dla mikroorganizmów. Można starać się nalewać za każdym razem mniej więcej tyle, ile potrzeba na pojedyńczy strzał i spuszczać to co zostanie po strzale aż zbiornik opustoszeje - ale to trochę kłopotliwe. Z drugiej strony myć zbiornik po dwóch,trzech dniach to też kłopotliwe ;)
Jak to rozwiązujecie w mniejszych maszynach?
-
Ja myje zbiornik raz na tydzień i wydaje mi się, że to wystarcza. Poza tym boiler to raczej środowisko mało sprzyjające do przetrwania bakterii :)
-
Boiler tak ale po drodze do bojlera juz w zasadzie wymarzone.
-
Po 3-4 dniach wypoczynku wody w plastikowym zbiorniku jego ścianki (pod powierzchnią wody) zaczynają być lekko śliskie. Niepokoi to i budzi obawy...
-
Z moimi obawami wygrało lenistwo, bo zbiornik z Fracino jest, hm... niechętny do wyjmowania.
Są dwa sposoby, żeby pozbyć się wody ze zbiornika:
- odwrócić ekspres i potrząsnąć,
- wyciągnąć wodę za pomocą strzykawki (bądź odkurzacza, droga wolna).
Rzadko czyszczę zbiornik i żyję z tym kilka lat.
-
Dorzucę kamyczek. Czyszczenie zbiornika jest OK - im częściej tym lepiej, ale nie należy zapominać o silikonowych rurkach (do pompy i przelewu). Mogę napisać z własnego doświadczenia, że brak zainteresowania ich czystością (mimo regularnego czyszczenia zbiornika) przez 2 lata pozwolił się rozwinąć nieznanym mi formom życia :) lub co najmniej pokładom szlamu. Woda filtrowana, ekspres odkamieniany.
Smak kawy po czyszczeniu uległ poprawie.
-
Właśnie dla tego filtry należy wymieniać nie rzadziej niż raz na miesiąc bo po dłuższym czasie rozwija się tam życie.
Po za tym o ile w ciepłej części ekspresu bakterie mają trudniejsze życie to te nieszczęsne rurki i np. pompa to świetne miejsca do życia. Odkamienianie kwaskiem albo octem tez pomaga ubić co nieco w części "zimnej". Ew. na rury doprowadzone do poziomu ściekowych jak nie wymiana to pozostaje kąpiel w roztworze sody oczyszczonej.