forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: lucasville w 27 Listopad 2015, 11:35:02
-
Witam.
Ciągle jestem bez młynka, bo cały czas się zastanawiam i zastanawiam.
Jako, że jeszcze do wczoraj byłem przekonany do zakupu młynka elektrycznego do domu, zacząłem się zastanawiać jak pić dobrą kawę w pracy. I tu mam pytanie czy kawa dużo straci na smaku jak rano ją zmielę u siebie w domu, zapakuję do woreczka strunowego a w pracy zaparzę (np. o 7:30 i 11:00) w dripperze czy aeropressie?
I drugie pytanie, ile trwa mielenie kawy na zaparzenie w dripperze czy aeropressie w dobrym młynku żarnowym ręcznym (np. Porlex mini)?
Trzecie, ostatnie w tym poście: do kaw zalewanych mlekiem lepiej się nada dripper czy aeropress?
-
bo cały czas się zastanawiam i zastanawiam
Szkoda czasu i życia trzeba uchwycić kochones podjąc męską decyzję i kupić młynek.
czy kawa dużo straci na smaku jak rano ją zmielę u siebie w domu
Myślę że znowu tak dużo nie straci. Kupujesz mocną torebkę strunową mielisz w domu odpowiednią porcje przesypujesz do woreczka i potem zaparzasz w pracy. Tylko torebka mocna a nie narkotykówka. Tylko nie pytaj gdzie kupić i sam se poszukaj.I drugie pytanie, ile trwa mielenie kawy na zaparzenie w dripperze czy aeropressie w dobrym młynku żarnowym ręcznym (np. Porlex mini)?
No teraz dowaliłeś do pieca.18 g miele 30 s ale ze mnie kawała góralskiego chłopa. Cherlawiec może mielić 10 s dłużej.
Trzecie, ostatnie w tym poście: do kaw zalewanych mlekiem lepiej się nada dripper czy aeropress?
I to i to się nadaje.
PS Wykaż trochę dobrej woli i poczytaj o tych metodach bo wszystko na forum masz opisane. Na dziś jesteś czarno piątkowym upustowym leniem.
-
czy kawa dużo straci na smaku jak rano ją zmielę u siebie w domu, zapakuję do woreczka strunowego a w pracy zaparzę
Zależy od oczekiwań. Nadal będzie przyzwoita. Straci w niuansach. Czy są one ważne dla Ciebie w pracy, to już tylko Ty wiesz.
Zamów paczkę zmielonej kawy w jednej z polecanych palarni, najlepiej coś co już znasz, i się przekonaj.
ile trwa mielenie kawy na zaparzenie w dripperze czy aeropressie w dobrym młynku żarnowym ręcznym (np. Porlex mini)?
Jakieś 100-150 obrotów. Im drobniej tym więcej. W porlexie mini zmielisz tylko jedną porcję na raz (mały pojemnik na kawę).
do kaw zalewanych mlekiem lepiej się nada dripper czy aeropress?
Ważniejsze dobrze dobrać kawę. Metoda, to sprawa wtórna. Jeśli chcesz dużo mleka i małą mocną bazę, to łatwiej w aero. Jeśli tylko odrobina mleka do czarnej kawy, to kwestia gustu. Aero jest prostszy (dla mnie) w turystycznych warunkach. Dripper sprawdzi się lepiej, jeśli kawy ma być na więcej niż jeden kubek.
-
Mieliłem na Concepcie do pracy i nosilem w torebce strunowej i zaparzałem w aero - bylo lepiej niż teraz jak mielę w pracy na młynku serbskim bezpośrednio przed.
-
Możesz rozwinąć? Pod jakim względem lepiej?
-
Ja trzymam w pracy ręczny rhino, ale ostatnio nie używam go zbyt często. Rano mielę sobie do pracy dwie porcje na elektrycznym i zwykle mi wystarczają. gdy mam ochotę na więcej wtedy kręcę na rhino.
Po kilku godzinach od zmielenia kawa jest ciągle smaczna. Poza tym mój elektryczny mieli równiej od ręcznego.
-
Też bym nie robił jakiejś tragedii z kilku godzin po zmieleniu. Może trochę straci, ale bez przesady. Ja bym chyba wziął mały słoiczek (np. taki po koncentracie pomidorowym), do niego wsypał kawę i zakręcił mocno ;) Powinno być dosyć szczelnie.
-
No właśnie mój ręczny mieli gorzej niż concept.
-
taki po koncentracie pomidorowym
Chyba tylko do Keni ;)
-
Ja używam pudełka z tupperware, mają takie małe okrągłe wielkości filiżanki do cappuccino. Do aero jest ok po tych 2-3 godzinach od zmielenia. Tam gdzie bywam częściej mam v60 i najtańszego Krupsa, mielę bezpośrednio przed dzięki czemu nie muszę kręcić skalą Mazzera między dripem a espresso.
-
mały słoiczek (np. taki po koncentracie pomidorowym), do niego wsypał kawę i zakręcił mocno
Strunówka chyba lepiej by się sprawdziła ;)
-
Co kto lubi ;)
-
Rany o czym Wy tu piszecie profanacja jaka mielonka jaka strunówka. Młynek tylko młynek. Nawet w Alpach nawet w Tatrach. Mielonka ::)
-
Słoiczek jest ekologiczny bo bardziej wielorazowy.
-
Też mam słoiczek :-)
-
taki po koncentracie pomidorowym
Chyba tylko do Keni ;)
Masz coś do Keni? :P
Mielę kilka porcji do tupperware. Czasami moje koleżanki podkradają mi do zwykłej zalewajki. W pracy mam FP.
-
Jeśli po zalaniu nie pachnie koncentratem pomidorowym, to nie. Wręcz przeciwnie, wychylę z przyjemnością.
-
Ja swojego czasu, jak pracowałem w biurze to namielałem w domu FP (Bodum Travel Press) i w pracy zalewałem tylko gorącą wodą. Nie było to rozwiązanie idealne, ale w porównaniu do tego ścieku z automatu -> delicje.
-
Mały FP (http://kahwah.cba.pl/wp-content/uploads/2012/04/french-press-coffee-maker-1.jpg) - 4€, kawa Java Blawan 250g (http://www.bogactwokaw.pl/kawa-jawa/blawan-awp-1) - 5€; miny niektórych (https://media.licdn.com/mpr/mpr/p/1/005/069/073/213c73a.jpg)współpracowników podczas przerwy (na kawę), gdy ulatnia się aromat mojej "małej czarnej" ... bezcenne. Za resztę płacę kartą MC.
A tak na poważnie, to nie popadajmy w skrajności - w pracy można pić wcześniej zmieloną i szczelnie zapakowaną kawę. Tym bardziej, że kolega chce dolewać do niej (podejrzewam, że zimnego) mleka, więc i tak nie będzie to topowe cappu. Tak że "kolego" - jak masz (w pracy) jakąś wolną szafkę (a pewnie masz), to zostaw sobie w niej np. FP / Dripper z filtrami, kubek i... ciesz się "dobrą" kawą ("... w porównaniu do tego ścieku z automatu...").