forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: medalion4 w 22 Listopad 2015, 09:01:31
-
Dzień Dobry
Jestem zainteresowany zakupem dobrego młynka do tradycyjnej zalewajki i do expresu Incanto de lux. Jaki młynek polecacie aby miał żarna i kilka regulacji mielenia
Zastanawiam się nad firmą Macap.
Z góry za odp. dziękuję.
-
W czym problem z firmą Macap? Jest OK: ma żarna i nieskończenie wiele stopni regulacji :).
-
Jedynie w Macamp przeraża mnie ręczna regulacja. Może podpowiecie swoich faworytów.
-
Jedynie w Macamp przeraża mnie ręczna regulacja. Może podpowiecie swoich faworytów.
A jaka ma być?
-
Regulacja czego? Każdy prawdziwy młynek ma ręczną regulację...
Każdy młynek ma śrubę do regulacji dystansu między żarnami. Młynki z tradycyjnymi dozownikami mają regulację dozy ok. 7g, ale w domowych warunkach dozuje się "na oko". Młynki grinding-on-demand mają timery do regulacji czasu zmielenia określonej dozy, albo nie mają timera i wtedy dozuje się kawę "na oko". Nie ma się czym przerażać. Metodą prób i błędów szybko można się tego nauczyć. W zasadzie żaden z młynków nie jest trudnym urządzeniem...
-
Jestem zainteresowany zakupem dobrego młynka do tradycyjnej zalewajki i do expresu Incanto de lux.
Na pchlim targu moja Eureka czeka na nowego właściciela, poniżej Twojego budżetu. ;)
-
przeraża mnie ręczna regulacja
A jaka ma być?
Chyba już takie czasy że jak ręcznie a nie aplikacją na smartfona przez blututa to przeraża.
-
:brawa: :smiech:
-
Już na koniec ostatnie pytanko
Czy warto kupić Baratza Preciso zamiast Macamp.
-
Nie znam się na automatach, ale czy ten ekspres to przeżyje?
-
To młynek nie express.
-
:D Pytam czy ekspres, zdaje się automatyczny, do którego zamierzasz dokupić Macapa, przeżyje tak drobno zmieloną kawę.
-
Ja bede mielił kawę do zalewania tzw plujka. Ale może kiedyś do expressu zmiele. I zastanawiam się ktorys z tych modeli.
-
Do zalewajki to nawet stu letni moździerz się nadaję . Nie przesadzajmy z takim wyborem
-
To zależy, do smacznej zalewajki, potrzebny jest ładny gruby przemiał. Do tradycyjnej zalewajki potrzebny jest dość drobny przemiał, aby się kożuch u góry nie zbierał. Myślenie o ekspresie, to zupełnie inny temat. O automacie, nawet nie wiem co potrzeba.
-
Do zalewajki to nawet stu letni moździerz się nadaję . Nie przesadzajmy z takim wyborem
No chyba jednak nie...
-
W tym budżecie masz młynek + komplet zabawek do "alternatywy" nie tylko zalewajki ale pod warunkiem rezygnacji z espresso w przyszłości.
-
Mam do wyboru 2 młynki Baratza Preciso i MACAP M2M-C10 , który wybrać. Będzie używany do kawy tzw plujki i czasami expresso.
-
Zanim Cie zlinczują za X, to bierz Baratze jeżeli nie masz dużo miejsca na blacie a jeżeli w przyszłości zamierzasz mieć dużo więcej zabawy z espresso, to ten większy.
(http://www.thecoffeemag.co.za/files/1/images/roadshow.jpg)
-
Witam wszystkich miłośników kawy. Pozwolę sobie podpiąć się do tego wątku, żeby nie tworzyć nowego.
Planuję kupić dobry młynek w nieprzekraczalnej kwocie max. 1200 zł. Kryteria, które musi spełniać:
- uniwersalny zarówno do alternatyw jak i (w przyszłości) espresso, czyli z możliwością szybkiego przestawiania grubości przemiału w tę i z powrotem bez konieczności kręcenia pół godziny śrubą mikrometryczną, oraz żeby ustawienia skali dawały powtarzalny efekt przy przełączaniu
- żarna łatwe w demontażu i czyszczeniu
- nie za wysoki
- nowy z gwarancją
- fajnie, żeby był timer, ale bez niego też da radę
- możliwość mielenia do pojemnika i portafiltra
- w miarę możliwości nie za głośny
Na razie moje trzy typy to:
- Baratza Preciso (jednak niepokoją mnie liczne opinie na temat jego awaryjności, dużo takich informacji jest na Amazonie, wprawdzie wszyscy chwalą sprawny serwis i możliwość samodzielnej naprawy z użyciem przysłanych przez serwis części, ale jednak lepiej mieć niezawodny młynek i nie musieć go naprawiać)
- Rancilio Rocky (tutaj z kolei martwią mnie wpisy na temat częstego blokowania się żaren)
- Macap M2M
Bardzo proszę o poradę, ewentualnie jakieś inne propozycje.
-
Zdefiniuj "nie za wysoki".
-
Max 43-45 cm.
-
Mazzer super jolly*.
* kto by tam zakładał pojemnik na ziarno...
-
Nowy z gwarancją do 1200 ma być ;)
Mazzer SJ czy inny gastro by sie na wysokość zmieścił (z małym hopperem albo bez) no ale ma być nowy.
-
To nie doczytałem. Może dlatego, że staram się wyrosnąć z efektowności w efektywność. Trudne to ale nie poddaję się.
-
W rockym się żarna blokują?
-
Zapewne Emka miała na myśli Eureke Mignon;-) Tam faktycznie blokują się żarna przy znacznej zmianie grubości mielenia (np.z espresso na dripa)
-
Eureke Mignon;-) Tam faktycznie blokują się żarna przy znacznej zmianie grubości mielenia (np.z espresso na dripa)
Dodałbym że czasem się blokują i tylko gdy grubość zmienia się z kawą w młynku a młynek nie pracuje podczas zmiany :D
-
W czasie pracy młynka również mogą się zablokować.
-
A ja stwierdzam na podstawie własnego doświadczenia, że dość często się zdarza blokada żaren podczas znacznej zmiany grubości mielenia, zarówno gdy kawa jest w hopperze oraz gdy jej tam nie ma:-( Na pewno tego młynka nie można traktować jako uniwersalnego do różnych metod zaparzania chociażby z powodu wspomnianej znacznej niedogodności. Jeśli jednak używamy go wyłącznie do espresso to sprawdza się znakomicie:-)
-
Ja tylko się wtrącę z ramienia dystrybutora Eureki w Polsce ;). To fakt, Eureka przyznaje że problem miał miejsce, jednakże młynki produkowane po 2014 roku (te które mamy u nas na półkach są z 2015) już są poprawione i nie powinno w nich występować, przynajmniej nie tak nagminnie jak we wcześniejszych modelach + w razie awarii jest serwis na miejscu w Polsce (u nas, w coffeedesku oczywiście).
Wszystkie mignony które w tej chwili mamy w magazynie są z sierpnia 2015, więc nie powinny sprawiać problemów.
Oczywiście nalezy pamiętać o podstawowych zasadach obsługi młynka, wymielenie wszystkiego z żaren zanim zmienimy grubość (szczególnie przy zmianie na drobniejsze mielenie z grubego). :)
-
Ustawienia żaren zmieniamy przy włączonym silniku i z kawą między żarnami -- wtedy każda operacja przejścia na drobniejsze zmielenie będzie bezproblemowa.
-
Ustawienia żaren zmieniamy przy włączonym silniku i z kawą między żarnami -- wtedy każda operacja przejścia na drobniejsze zmielenie będzie bezproblemowa.
Albo tak ! :)
Na pewno nie "na postoju" z niezmielonym ziarnem w żarnach
-
Kurcze, faktycznie pomyliło mi się to blokowanie żaren, czytałem o tym przy okazji Eureki. Czyli w Rocky ta przypadłość nie występuje?
A jak jest z pozostałościami zmielonej kawy w tych trzech młynkach (Baratza Preciso, Rancilio Rocky, Macap M2M)? W którym po zmieleniu zostaje najmniej wietrzejącej kawy w "dziubku" i pod żarnami? Jest to dość istotne jak bym nawet kilka razy dziennie zmieniał ustawienia grubości mielenia.
Na korzyść Rancilio i Macapa przemawia metalowa obudowa żaren. Po obejrzeniu filmików na Youtubie mam wrażenie, że Macap ma fajną konstrukcję komory żaren i chyba mało tam zostaje mielonki, oraz mam wrażenie, że łatwiej wyczyścić żarna, ale może się mylę?
Czy wszystkie trzy w równym stopniu elektryzują kawę?
Jak wygląda sprawa dostępności części oraz serwisu w Polsce?
P.S. Dopiero zorientowałem się, że mój nick może sugerować, że jestem kobietą, więc wstawiłem sobie właściwe oznaczenie przy nicku.
-
Skłaniam się coraz bardziej w kierunku Macapa M2M, powiedzcie mi tylko czy jest możliwość zdjąć w nim widełki do PFa, żeby było wygodniej podstawiać np. phina lub driper?
-
Nigdy nie miele bezpośrednio do phina lub do dripera ( jedynie bezpośrednio do kolby ), może lepiej poszukać taki pojemnik który zmieści się pod młynek nie wymuszając zdjęcia widełek.
-
Zdjęcie widełek może poprawić dystrybucję kawy w sitku...
-
Chodzi Ci konkretnie o Macap M2M?
-
A czemu nie? ;)
Tu widełki są ok i nie warto ich specjalnie ruszać, ale zawsze jednak ograniczają...
-
Na razie chętnie bym zdjął widełki, bo młynek będzie tylko do alternatyw (na razie nie stać mnie na zakup ekspresu). Domyślam się, że to tylko kwestia odkręcenia śruby?