forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: DrUsagi w 20 Listopad 2015, 12:59:31

Tytuł: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 20 Listopad 2015, 12:59:31
Może ktoś kto notorycznie, codziennie przelewa wypowie się z bardziej praktycznego punktu widzenia. Ja niestety przelewam rzadko, ale odkąd przestałem używać termometr faktycznie jakiejś strasznej zmiany na plus czy minus nie zauważyłem.

VCR StreetSmarts #13: Brew Water Temperature on Vimeo (http://vimeo.com/65761825)

Szybki przelicznik temperatur z ich na nasze:
(http://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--iKQd1deZ--/17pg3bgg2uou4jpg.jpg)

Jak to jest? I czy warto mierzyć? Bo niby wychodzi że nie. Pewne niektóre kawy lubią konkretne temperatury ale czy temperatura wody jest tak ważna jak temperatura naparu?

Ja zauważyłem że większy wpływ na smak ma to ile czasu kawa stoi w filiżance niż to jaką woda ją zalewam.
Również i wiek kawy w dripie nie jest tak ważny jak w espresso ;) Czemu więc się na dripa całkiem nie przestawić skoro można go w bałaganiarskim stylu przygotować, bez specjalnego starania. kawka
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: piomic w 20 Listopad 2015, 13:03:49


można go w bałaganiarskim stylu przygotować, bez specjalnego starania
No ja tak robię. W zasadzie sekwencja czynności jest stała więc raczej pomiędzy przelewami nie powinno być różnic w temperaturze, przynajmniej ja się tego trzymam.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: manfred w 20 Listopad 2015, 13:58:20
W pracy dokładnie ta sama waga ziaren do mielenia. Ilośc wody idealnie zawsze taka sama. Temperatura dokładnie w zakresie od 93-88 st C. Natomiast w górach woda na oko temperatura na oko ziarna na oko, I co ta w górach zawsze smakuje lepiej ;-)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 20 Listopad 2015, 13:59:29
Nie interesuję się zbytnio temperaturą. Bonavita robi to za mnie ;)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: pomm w 20 Listopad 2015, 14:21:53
Zgadzam się, ale połowicznie. Owszem, nie ma to tak wielkiego wpływu, żeby robić dramat jeśli temperatura nieco spadnie, ale ja właśnie po to parzę w domu, żeby móc zajmować się każdą najmniejszą "poerdołą" i patrzeć jaki ma ona wpływ na kawę :)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: mojeespresso w 20 Listopad 2015, 14:31:33
warto testować i eksperymentować aby wybrać taką temperaturą, gdzie smak kawy najlepiej odpowiada :)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 20 Listopad 2015, 14:46:01
Na początku kiedy parzyłem przy 92 stopniach, miało znaczenie.
Teraz kiedy równiej polewam :) nie przejmuje się zupełnie.
Przy eksperymentach z temperaturą miałem określony smak przy 92, 88 itd.
Teraz mam je wszystkie i nawet więcej bo startuje od 95C. Nawet jak jest ciut przy gorzko, balansuje się kiedy schładza się w filiżance.
Pasują mi te smaki, bo od orzechów po miłą kwaskowatość. Sprawdza mi się na różnych kawach.
Większy szał jest przy mieleniu, mam dwa stare ręczne młynki i ustawioną grubość mielenia na różne dozy 18g i 12g, by mieć odpowiednie czasy.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: WS w 20 Listopad 2015, 14:49:32
Temperatura parzenia wpływa na kwaskowatość i goryczkę. Dlaczego z tej cechy nie korzystać, jeżeli dobra kawa może być jeszcze lepsza?

temperatura wody jest tak ważna jak temperatura naparu?
Temperatura naparu zależy także od naczynia, do którego przelewamy. Będzie niższa przy ekstrakcji do serwera, a wyższa, kiedy dripper postawimy na filiżance.

Również i wiek kawy w dripie nie jest tak ważny jak w espresso
Według mnie ważniejszy, bo jaśniej palone kawy szybciej się starzeją.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: pomm w 20 Listopad 2015, 15:47:00
Właśnie z wiekiem się raczej nie zgodzę również. Mocno to zależy od kawy. Piłem Rwandę z Javy i na początku była interesująca, ale odrzucał mnie od niej dość mocny zapach siana. Po około dwóch tygodniach osiągnęła swoje optimum i była moim zdaniem fantastyczna. Słodko-kwaskowata, żółta, bardzo czysta. Po kolejnych dwóch tygodniach znowu była średnia. Pijalna, ale nie było nic ciekawego. Z drugiej strony ostatnio wygrzebałem ćwiartkę Kenii z CP palonej pod espresso i była wciąż zniewalająca. Nie tak bardzo owocowa, jak szot, który piłem ze świeżej, ale za to miała bardzo intensywny aromat marcepanu, coś kwiatowego i była bardzo zbalansowana w smaku. Ekstrakcje też były bardzo ładne. Paczka poszła naraz na dwie osoby :)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Listopad 2015, 16:38:21
Warto sobie zrobić cupping temperatur i sprawdzić samemu.

Zaczynając od pointy, jeśli chcemy coś tam wypić, to można sobie coś tam przelać i się cieszyć, jeśli jednak niuanse są dla nas ważne i nie zadowala nas po prostu kubek przyzwoitej kawy, to warto iść w szczegóły. Kawa i tak jest najważniejsza.

Wszystko jednak najlepiej oceniać przez porównanie. Jeśli dziś zaparzymy w 87°C a jutro w 92°C to trzeba bardzo dużego doświadczenia, albo bardzo chimerycznej kawy aby to odczuć.

Temperatura naparu, to zupełnie inna bajka.



PS
W terenie zawsze smakuje lepiej ;)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Expel w 27 Listopad 2015, 11:55:26
Jeżeli ktoś na prawdę twierdzi że nie widzi zależności miedzy temperaturą wody a smakiem kawy... :D O ile ja uważam się za sensorycznego niedouka, to wczoraj zaparzyłem Kenię AA od J&N w temperaturze 88C i wyszła mi strasznie gorzka, dziś to samo w 84 i jest znacznie lepiej. Niebo a ziemia.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: ignacy w 28 Listopad 2015, 14:42:57
Ja przelewam codziennie 1-1,5l i sprawdzam tylko sporadycznie, na ogół tak 90+ jest. Miałem sobie kupić czajnik z regulacją, ale w końcu wybrałem bez i po prostu przelewam do konewki jak się zaczyna gotować.
Cytat: Expel

link=topic=2176.msg57172#msg57172 date=1448621726
Jeżeli ktoś na prawdę twierdzi że nie widzi zależności miedzy temperaturą wody a smakiem kawy... :D

Oczywiście, że jest, ale ja przestałem się nad tym pucować. Nie będę sobie codziennie robił dial-in w kuchni przez 30 minut zanim otrzymam ostateczny napar... Nawet nastawy młynka zmieniam sporadycznie, bo cały czas kupuję ziarna z jednego źródła i trzymają naprawdę równy profil.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Expel w 28 Listopad 2015, 15:10:06
No przyznaje, jest z tym sporo roboty, ale dla mnie to zabawa i cieszy mnie ona, ten cały rytuał, to ważenie, mierzenie, dozowanie. :)
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 28 Listopad 2015, 15:44:26
Ja też od jakiegoś czasu przestałem używać termometra. Po przelaniu wrzątku do zimnej konewki temperatura jest w granicach 92-94'C. Taką wodą przelewam, kawa mi smakuje, więc przestałem kombinować że zmianami temperatur. Myślę, że też dużo zależy od kawy. Jak dobra kawa, to drobne wachanie jej nie zaszkodzi, a w wyższej temperaturze odda więcej dobrych rzeczy, bez defektów.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Expel w 28 Listopad 2015, 18:07:29
Pochwalcie sie co macie obecnie do dripa. Ja obecnie mam Kenię AA z J&N. Którą uważam za niezbyt udaną, właśnie przez tą gorycz. Dodam że podczas cuppingu w kawiarni coffedesk też ta gorycz była wyraźna, więc to nie moja wina :D
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 29 Listopad 2015, 14:14:32
Ja mam 2 Kostaryki, Kolumbię, Kenię, Gwatemalę i jeszcze inne single od Andrzeja i Eli 
Pije to na co akurat mam ochotę  :szampan:
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Stonish w 16 Luty 2016, 11:17:29


Wszystko jednak najlepiej oceniać przez porównanie. Jeśli dziś zaparzymy w 87°C a jutro w 92°C to trzeba bardzo dużego doświadczenia, albo bardzo chimerycznej kawy aby to odczuć.

Temperatura naparu, to zupełnie inna bajka.

W tym cały kłopot, pilnuje aby zalewac przy 90 stopniach, ale szczerze mówiąc jestem sceptycznie nastawiony co do tego czy faktycznie odczuje różnice używając na przykład wody 95 czy 85st. Jedyna opcja to chyba zrobić kilka kaw na raz i smakować.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Luty 2016, 11:54:38
faktycznie odczuje różnice używając na przykład wody 95 czy 85st

Odczujesz bez problemu, w naparze pojawią się inne nuty. Ale zależy to również od konkretnej kawy.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Gelevera w 25 Luty 2016, 21:30:20
Osobiście też przestałem sprawdzać temperaturę, wyraźną różnicę odczułem dopiero przy zaparzaniu raz na 95 st. C i chwilę później na 85 st. Obecnie zalewam w granicach 90 st.. w zupełności wystarczy na zrobienie smacznej kawki. A czy zaparzaliście w temperaturach poniżej 85 st.?
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 25 Luty 2016, 21:38:23
Nawet poniżej 80 kiedyś robiłem. Efekt jest... ciekawy... :) chociaż szkoda na to kawy moim zdaniem. Za mało dobrych rzeczy przechodzi do naparu.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: WS w 25 Luty 2016, 21:48:30
Nawet poniżej 80 kiedyś robiłem. Efekt jest... ciekawy...  chociaż szkoda na to kawy moim zdaniem.

A niektórym nie było szkoda i nawet zostawali mistrzami, parząc kawę w niskich temperaturach.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Gelevera w 25 Luty 2016, 21:49:33
Hm, właśnie się tego obawiam, że możne być mega płaska w  smaku. Może w weekendos zaryzykuję i zrobię tą próbę (ale tylko raz ;)).
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Gelevera w 25 Luty 2016, 21:54:22
A coś więcej na ten temat? bo się robi ciekawie
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 25 Luty 2016, 21:55:50
ja próbowałem i u mnie znikały gorycz i kwaskowatość - smak może był ciut mniej płaski, ale tego nie odczułem
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 25 Luty 2016, 22:16:59
Nawet poniżej 80 kiedyś robiłem. Efekt jest... ciekawy...  chociaż szkoda na to kawy moim zdaniem.

A niektórym nie było szkoda i nawet zostawali mistrzami, parząc kawę w niskich temperaturach.

Nie kwestionuję. Z mojego doświadczenia kawa wychodziła (często) płaska i nie oddawała tak dużo dobrego jak przy wyższych temperaturach. Ma to swój urok, aczkolwiek wolę temperatury >85°.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: WS w 25 Luty 2016, 22:53:46
Wiele kaw średnio palonych nie lubi wysokich temperatur, reagują na nie nieprzyjemną goryczką. A zaparzone w niższych temperaturach, często są bardzo sympatyczne.
Tytuł: Odp: Woda i jej temperatura w alternatywie - jak to jest? I czy warto mierzyć?
Wiadomość wysłana przez: Gelevera w 28 Luty 2016, 21:42:16
Więc, przelałem ostatnie gramy KENII  KENIA w temp poniżej 85. Zaczęte zostało w temp 80 a zakończony gdzieś trochę powyżej 75(skala na termometrze co 5 st. pominąłem dzielenie na mniejsze). Kawa sama w sobie ma przyjemną delikatną kwaskowość jednakże w niższej temp. stała się jeszcze bardziej wyczuwalna i zdominowała napar.(dla żony to już było za dużo:)) Reszta niestety gdzieś uciekła.