forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: BartekCe w 05 Listopad 2015, 08:00:21
-
Witam. Piję dziennie 3/4 kawy i stwierdziłem, że przyda się w końcu trochę zainwestować w lepszy sprzęt. Chodzi mi o budżet koło 800 złotych. Jestem świadomy, że nie jest to powalający budżet ale obecnie nie stać mnie na nic innego. Dlatego też chciałbym się od was, drodzy forumowicze dowiedzieć czy opłaca się kupować jakiś ekspres kolbowy za taką cenę(może być też i sprzęt używany), czy raczej wybrać ekspres przelewowy czy inny alternatywny sposób?
-
Na 0.75 kawy i w tym budżecie lepiej sobie chyba przelewać. Za te pieniądze będziesz miał kilka metod.
Zakładam że pijesz czarną.
-
Ekspres jakaś używka to może by w tej cenie znalazł coś wartego uwagi, ale na młynek zabraknie ... :( A ja po moich doświadczeniach odradzam kupowanie samego ekspresu bez odpowiedniego młynka.
Może byłoby lepiej kupić młynek i tak jak pisze DrUsagi do tego jakąś alternatywę, a w dalszym etapie ekspres ?
Pozdrawiam
Robert
-
Tak, piję tylko czarną.
Skoro to jest zbyt niski budżet, to co polecalibyście jako alternatywę w połączeniu z młynkiem?
-
Tygielek.
-
phin
-
800 PLN z młynkiem czy bez - bo w oryginale chciałeś tylko kolbę za 800 PLN.
Jeśli to budżet bez młynka to spokojnie starczy na wagę, chemex, V60, zapas filtrów, aeropres, tygielek, phin, kawiarkę - a jak zrobisz całe zakupy w jednym z zaprzyjaźnionych sklepów to i rabat dostaniesz. Jeśli byś młynek potrzebował to 400 PLN musisz od tego odjąć.
-
Budżet bez młynka był wpisany niestety. Także widzę, że lekko mówiąc mocno się przeliczyłem z kosztami robienia dobrej kawy^^ Wagę mam, młynek teoretycznie też ale ręczny i mizernej jakości więc do wymiany jest na pewno. Także powiedzmy te 400 na młynek mogę przeznaczyć.
Jeśli mógłbyś polecić te zaprzyjaźnione strony to z chęcią sobie poszperam i jakieś rady dotyczące młynków, tygielków czy innych phinów też z miłą chęcią i wdzięcznością przyjmę ;)
-
Do tygielka nie musisz mieć młynka.
Ostatnio znalazłem kawę sprzed półtora roku :redface:
Jakieś dwie paczuszki po 100 g
Zauważalnego pogorszenia smaku nie odnotowałem. To była kawa przywieziona z Serbii przez Gorana. Lepsza od Mehmeda Efendiego.
-
młynek teoretycznie też ale ręczny i mizernej jakości
Pokaż młynek - bo się może okazać że nie musisz nic zmieniać. Zrób zdjęcie młynka i żaren.
Co do sklepów - zajrzyj na Supermarket (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?board=16.0) - tam masz ich wszystkich w jednym miejscu. Młynka warto szukać używanego :)
Co do alternatyw - zajrzyj tutaj (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?board=12.0).
-
Aeropress i młynek :uklony:
-
Najbardziej skondensowany napar da kawiarka i ja bym od tego zaczął. Plus młynek oczywiście.
-
Tak, piję tylko czarną.
Ile ml/jaka intensywność? ~50ml czy raczej kubek 250ml?
-
A skąd te 50ml niby, jak kolega ekspres dopiero myśli kupić :-)
-
Z preferencji i oczekiwań ;)
-
Czyli ogólnie poleciliście mi 4 rodzaje parzenia kawy, tygielek, phin, kawiarke i aeropress. Lubię mocną kawę. Obecnie parzę sobie 25/30 gram arabiki zmieszanej z robustą na około 250 ml wody w najtańszym ekspresie przelewowym. Więc który z tych sposobów najlepiej 'wyciąga' moc z kawy?
A co do mojego młynka to niestety ale nie mam jak wrzucić zdjęć, ale do wymiany jest na pewno - muszę dokręcać śrubki raz na parę dni coby mi nie odleciał przy kręceniu ;)
-
Czyli jesteśmy w pół drogi ;) Pomiędzy klasycznymi proporcjami przelewowymi a espresso.
Kup młynek, a resztę wydaj na lepszą kawę.
z kosztami robienia dobrej kawy
Dobra kawa zaczyna się od kawy. Młynka i kawy.
-
Jak napisałem wyżej, najbardziej esencjonalna będzie kawa z kawiarki.
-
E tam, z phina, szczególnie gdy skończymy po pierwszej kropli :blue: (Prawie jak krople gyokuro.)
Kawiarka mam małe możliwości dostosowawcze, przepis jest +/- z góry zadany, bo wymusza to sprzęt. W aero, w phinie, tyglu, w frenchu w szklance, w sumie w dripie również, możemy sterować jak chcemy. Ilość wody, do kawy tworzy esencjonalność, nie sprzęt użyty.
-
Polemizowałbym. Phin może dać podobnie esencjonalny napar, a przy tym jest łatwiejszy do okiełznania.
A w podanych śmiało można parzyć również w aero.
Eh, ubiegłeś mnie donkichocie
-
Za 800zl można kupić młynek kawiarke i phina, śmiało, więc nie ma co dyskutować tylko degustować.
Pewnie i nawet jakiś tańszy drip by się zmieścił w budżecie.
Niemniej, daję 30g do kawiarki i do phina, tyle samo wody do obu, kawa ta sama, tak samo zmielona i twierdzę, że kawiarka daje mi bardziej esencjonalny wywar.
To moja ocena.
-
Naczytałem się i naszperałem się teraz sporo. Wychodzi na to, że przydałby mi się jeszcze zakup dzbanka filtrującego, czajnika z czujnikiem temperatury, sitka odsiewającego pył. Trochę się tego nazbierało^^
A co do młynka to taki np. Concept KM 5120 może być? Bo totalnie nie wiem czym się kierować przy zakupie, oprócz ceny.
-
Niemniej, daję 30g do kawiarki i do phina, tyle samo wody do obu, kawa ta sama, tak samo zmielona i twierdzę, że kawiarka daje mi bardziej esencjonalny wywar.
Główna różnica polega na tym, że do kawiarki musisz dać tyle i tyle, a do reszty możesz jak chcesz. Poza tym, czas w phinie robi cuda. Niemniej zgadzam się, że lepiej testować niż dyskutować. :)
Naczytałem się i naszperałem się teraz sporo. Wychodzi na to, że przydałby mi się jeszcze zakup dzbanka filtrującego, czajnika z czujnikiem temperatury, sitka odsiewającego pył. Trochę się tego nazbierało^^
Dobra woda się przyda, to fakt, ale nie od razu potrzebujesz wszystkich gadżetów dookoła i to z wysokiego Ce. ;) Owszem, one ułatwiają życie, ale nie są konieczne. A sitko i pył, to raz, że kwestia indywidualna, a dwa, że 2zł. ;) Dla Twoich intensywności pył może być wskazany.
A co do młynka to taki np. Concept KM 5120 może być? Bo totalnie nie wiem czym się kierować przy zakupie, oprócz ceny.
Concept na tę chwilę jest niedostępny w Polsce. Jest Wilfa, ale już nie ta cena. Jest Nivona, Baratza, Mahlkönig. Severin też może wystarczyć. To z nowych, bo z używek to zupełnie inna historia.