forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: kasiek w 22 Maj 2013, 11:47:31
-
Nie wiem czy w dobrym miejscu odpowiadam na temat,chciałam się zapytac czy opłaca się kupować ekspres Saeco Aulika ? czy moż znacie jakieś lepsze ekspresy tańsze albo w tej samej cenie ja znalazłam za 6888 zł.
-
Tak, są inne zarówno tańsze jak i lepsze. Załóż odpowiedni temat w dziale o ekspresach automatycznych :)
-
Nie wiem czy w dobrym miejscu odpowiadam na temat,chciałam się zapytac czy opłaca się kupować ekspres Saeco Aulika ? czy moż znacie jakieś lepsze ekspresy tańsze albo w tej samej cenie ja znalazłam za 6888 zł.
Za te pieniążki to już chyba nawet u nas QuickMill'a automat kupisz - a to podobno jedyny robiący prawdziwe espresso.
Adminie - może przenieś te posty w nowy wątek "Automat w cenie około 7000 PLN?"
-
No w tej chwili jest w promocji http://cremacafe.istore.pl/pl/saeco-aulika.html#op1, (http://cremacafe.istore.pl/pl/saeco-aulika.html#op1,) ale że co ? za tani jest czy co? bo nie rozumiem? No widziałam po 12 tysięcy ale to chyba już jest przesada na takie cos to mnie nie stać.
-
Nie o to chodzi, po prostu zwykle forumowicze szukają automatu w cenie 5-10 razy niższej :)
Popatrz na QuickMilla i Jurę
-
Bo ja nie szukam do domu ale do kawiarni :) no chyba,że ktoś może mi polecić dobry a znacznie tańszy automat,nawet by lepiej było bo zawsze na coś inne mogłabym wydać :) A tamte automaty zaraz sobie zobacze :)
-
Fajny ekspres Jura można kupić za mniejsze pieniądze, a słyną z solidności i niezawodności. W jednej z białostockich kawiarenek widziałem nawet Jura F50II. Ale iść na łatwiznę i kupować do kawiarni automat ? Po co klient miałby zachodzić do takiej kawiarni, jeśli na każdym Orlenie, a praktycznie na każdym kroku można napotkać automat. Ja osobiście nie zaglądałbym do takiej kawiarni, bo to samo mam w domu i ziarno wiadomego pochodzenia. Latte art automatem nie wyczarujesz. Za mniejsze pieniądze można fajny ekspres kolbowy wybrać.
-
Mniejsze to nie, bo do tego młynek i pozostałe akcesoria, ale powiedzmy że porównywalne :)
-
gromog - patrzysz przez pryzmat doświadczonego kawosza. Ja też w kawiarni raczej kawy z automatu nie kupię, ale większość ludzi ma to głęboko gdzieś. Pytanie co Kasiek chce od swojego biznesu, jakie ma być główne źródło dochodu. Jeśli kawa to popieram cię w całej rozciągłości. Jednak jeśli kawa ma być dodatkiem to automat w zupełności wystarczy.
Kasiek - jak mniemam to nie będzie stricte kawiarnio-herbaciarnia, to nie ma być główne źródło dochodu twojego biznesu? Bo jeśli tak - to niestety chyba nie tędy droga. Wtedy musisz mieć ekspres kolbowy 2/3 grupowy, musisz mieć młynek, a kto wie czy z czasem nie dwa młynki aby móc mielić różne kawy. Ile osób będzie w twoim lokalu pracować - bo jak jedna za barem to tylko automat bo nikt nie będzie chciał czekać.
Co do automatów to podobno Quick Mill ma najlepszy sprzęt jeśli chodzi o jakość espresso - tzn jest ono takie jak być powinno. Maszyny i orientacyjne ceny możesz obejrzeć tutaj (http://manoman.pl/sklep_ekspresy_kawa/index.php?cPath=48). Nie wiem co to za sklep i podaje link bo akurat mają QM - może mają straszne ceny a może dobre :)
Są dwa modele które mogą cię interesować - Professional i Supercappucino. Główna różnica jest taka, że ten drugi sam spienia mleko zasysając je z kartonika. W pierwszym to ty spieniasz i masz szansę na rysowanie latte-art.
-
Głównie ma to być sprzedaż kaw i herbat na wagę z możliwością degustacji, do tego dochodzi sprzedaż dodatków w postaci syropów, konfitur i soków warzywnych i owocowych. Na kawach niestety nie za dobrze się znam i zdaję sobie sprawę z tego że jest to ciężki temat ale mam nadzieję,że do opanowania :)
-
W takim razie powinnaś pomyśleć o ekspresie kolbowym i młynie.
Automat nie odda smaku kawy, tak jak można to zrobić posiadając dobry, ,,ręczny" zestaw.
Jak duży ruch może być u Ciebie? Może nie warto będzie kupować ekspresu aż z trzema grupami, jak wspominał Doktor.
-
A mi się wydaje, że mimo wszystko jednak automat lepiej się sprawdzi. :)
Młynek+kolba to nie temat do ogarnięcia w kilka godzin. Poza tym jeśli do degustacji, to każda zmiana kawy to również zmiana ustawień młynka. Do tego trzeba mieć doświadczenie lub umiejętności. Dlatego stawiam na automat.
-
Hmm ja bym chciała,żeby ruch był jak największy ale jak to będzie to przekonam się w praktyce oczywiście o ile już na 100% będę pewna że chcę takie coś otworzyć ,najpierw rozglądam się za wyposażeniem i cenami. Co do ekspresu kolbowego to zastanawiałam się ale jest jeden problem nie jestem baristą ,nie znam się dobrze na parzeniu kawy więc nie jestem pewna czy to jest dobry pomysł. Przynajmniej nie będę miała problemu z parzeniem herbat :) Ludzi na razie nie zamierzam zatrudniać,bo nie wiem czy w ogóle będzie to miało jakiś sens. Lokal tez nie będzie duzy bo 40-50m2 więc chyba jedna osoba wystarczy.
No właśnie Spikna2 automat w moim przypadku chyba będzie najlepszy, tylko trzeba wybrać możliwie jak najlepszy i w miarę tani,nie mówię że za 2-3 tys ale w przystępnej cenie musi być :)
-
Tak więc przy sprzedaży kawy na wagę w konkretny młynek i tak trzeba się zaopatrzyć. Zakładam, że będziesz sprzedawać również kawy smakowe, a do automatu nie zaleca się sypać ziarna aromatyzowanego, bo go zniszczysz, pewnie stracisz gwarancję, a i nie doczyścisz, więc w każdej kolejnej kawie pozostanie posmak. Jeśli miałbym sprzedawać kawy aromatyzowane, to postawiłbym młynek oddzielny do takiej kawy, nie musi z jakiejś górnej półki.
Jeśli ma być tak jak piszesz sprzedaż z degustacją, to musi być kolba, chociaż z jednogrupowa, bo na niej wyczarujesz takie espresso, że klient poczuje wyjątkowość ziaren które oferujesz, a z automatu niekoniecznie.
-
Oczywiście my tu raczej promujemy kolbę lub alternatywne sposoby parzenia ale wygoda automatu jest nie do przecenienia i nie wymaga zbyt wiele wkładu własnego w naukę. Ceną jest niestety "spłaszczenie" smaku kawy - kawy upodobnią się do siebie.
Nie daj się namówić na żadne umowy wiązane typu "bierz od nas kawę a ekspres będzie za 1 zł" - na pewno to nie Ty na tym zyskasz!
Gromog - nic na siłę, jeśli Kasiek woli automat to jej wybór. Sam wiesz od ile lat uczymy się swoich ekspresów :)
A i do automatu może sypać kawę zmieloną wcześniej w młynku - może posmak nie zostanie... nie wiem.
Ideałem byłoby tak jak DrUsagi - kilkukolbowy ekspres + kilka młynków ale najczęściej jest to własnie automat, czasem tylko 1 młynek i jakaś kolba. A źle zaparzona kawa z kolby bardziej zniechęci niż średnia kawa z automatu.
-
No ale do automatu to chyba nie trzeba mieć młynka ? Widziałam automaty z wbudowanymi młynkami albo jakoś tak :) Młynek oczywiście zakupię też już się rozglądałam za tym ale to jest znacznie prostsze niż wybór ekspresu ,a co do ekspresu kolbowego jeżeli mój pomysł by się przyjął w moim mieście (dodam,że u mnie w mieście są same kawiarnie no i kawę też nie za dobrą oferują) to wtedy pomyślę nad ekspresem kolbowym. Ale na razie nie mam co myśleć o tym :) czyli już wiem ,że do automatu nie mam co dodawać kawy aromatyzowanej :)
-
Automat jest z młynkiem.
Młynek to żeby mielić klientom :)
-
W takim razie powinnaś pomyśleć o ekspresie kolbowym i młynie.
A ja się nie zgodzę - bo zakładam że przychodzi sobie klient, próbuje kawę i postanawia ją kupić. Wraca do domu z ziarnami/zmieloną kawą. Robi ją sobie tak jak zawsze, zalewajkę, przelewowy, kawiarka, automat i za cholerę nie przypomina mu tego co pił z kolby w sklepie. Wraca do sklepu i mówi że ta kawa to lipa jakaś. Albo już nie wraca.... No chyba, że to będą tyko klienci mający ekspresy kolbowe.
Kasiek - jeśli będziesz mieć kawę w ziarnach to klient będzie chciał czasem mieć ją zmieloną bo nie ma młynka - czasem do tygielka, czasem do kawiarki. Musisz mieć dedykowany młynek do tego bo ten z ekspresu automatycznego mieli tylko do ekspresu.
-
Więc pomysł kolby można zawiesić na inne czasy.
Jeśli chodzi o młyn dla klientów, to na początek powinien wystarczyć Mazzer Super Jolly, do kupienia używany za 1000zł.
Nowego nie ma co kupować, bo w tych gastronomicznych, używanych sprzętach jedyne co trzeba wymienić to żarna (koszt około 100zł).
-
Ja bym jednak polecił większy młyn - Major, Robur albo jakiś Mahlkonig. Ze dwa razy w miesiącu zdarza mi się zmielić naraz 1 kg kawy. Na SJ trwa to dłuższą chwilę (kilka minut)
-
Prawda, że z 1kg w SJ trochę schodzi, ale Robur to już spory wydatek, bo około 2000$
Ja bym jeszcze napisał o Compaku: http://www.1stincoffee.com/compak-r80.htm (http://www.1stincoffee.com/compak-r80.htm) - typowo sklepowy młynek.
Te dywagacje młynkowe chyba powinniśmy przenieść.
-
Dziękuję za rady cos na pewno wybiorę :) Mam jeszcze jedno pytanie,nie wiem w jakim wątku to umieścić więc tutaj napiszę. Oprócz ekspresu automatycznego zastanawiałam się na francuską prasą czy w ogóle takie coś opłaca się mieć w takiej małej kawiarence? No i czy kawy aromatyzowane będę mogła w niej zaparzać ? Byłabym wdzięczna za odpowiedź :)
-
To temat do metod alternatywnych: http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?board=12.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?board=12.0)
Oczywiście, że taka prasa się przyda. Aromatyzowane kawy też możesz w niej zaparzyć.
-
Ja bym może zamiast kaw aromatyzowanych postawił na dobre ziarno - ono już samo w sobie będzie miało ciekawe aromaty i smaki. A jeśli klient chce jakiś specjalny aromat (wiśniowy) to zalewałbym to syropem jakimś. Będziesz mieć mniej problemów z czyszczeniem młynka/ekspresu.
Pamiętaj że kawa po otwarciu nie może stać zbyt długo - jeśli będziesz trzymać kilka/kilkanaście słoików z ziarnem to spora część z nich po prostu zwietrzeję i straci swoje walory. Musisz pomyśleć o jakimś sposobie przechowywania otwartych kaw do degustacji (lodówka + torebki strunowe) a resztę trzymać w oryginalnych torebkach - dla celów prezentacji/wizualnych możesz mieć słoje z najtańszym produktem z supermarketu - laik i tak się nie pozna ;)
-
Na aromatyzowane jest zapotrzebowanie i tego nie zmienimy. Nie każdy chce dobre ziarno.
Ale po aromatyzowanym ziarnie młynka do końca nie doczyścisz. Mój młyn pracował kiedyś w sklepie, gdzie musiał mielić te chemiczne smaczki. Do tej pory czuję sztuczną wanilię i banany.
O przechowywaniu, to nawet artykuł mamy: http://wszystkookawie.pl/index.php/publikacje/8-kawa-i-jej-przechowywanie (http://wszystkookawie.pl/index.php/publikacje/8-kawa-i-jej-przechowywanie) ;)
-
Z automatów poszukaj coś z serii JURA X, używany z autoryzowanego serwisu jeszcze długo popracuję, nie kosztuję tak dużo... a jak przejdziesz na wyższy poziom ze swoją kawiarenką, to ten ekspres zabierzesz do domu.
Myśl o smacznej kawie i o dodatkach do niej. Nawet w takich wielkich sieciach typu CH nie korzystają z aromatyzowanego ziarna.
-
Kasiek - pogadaj z Barnabą, to gość co prawda od serwisu automatów, ale a) ma wiedzę b) czasami wie o sprzedawanym sprzęcie w dobrym stanie c) oszczędzając na automacie (bo dobra używka) możesz dokupić inne zabawki czy sporo kawy).
ps. ma ktoś namiary na Barnabę?
-
Barnaba o ile wiem, był zaproszony ale ...
Znałem gościa w Tychach który się zajmował ekspresami JURA. Na stronie jest oferta cenowa, z gwarancją, ale nie wiem czy to jest aktualne, trzeba napisać, zadzwonić.
http://osa-ekspresy.pl/ (http://osa-ekspresy.pl/)
-
http://www.yasni.pl/ext.php?url=http%3A%2F%2Ftablica.pl%2Foferta%2Fdzierzawa-oraz-serwis-ekspresow-cisnieniowych-do-kawy-saeco-jura-ID1qfJF.html&name=Tomasz+Bebel&cat=other&showads=1 (http://www.yasni.pl/ext.php?url=http%3A%2F%2Ftablica.pl%2Foferta%2Fdzierzawa-oraz-serwis-ekspresow-cisnieniowych-do-kawy-saeco-jura-ID1qfJF.html&name=Tomasz+Bebel&cat=other&showads=1)
Na 99% będzie to namiar na Barnabę. Kiedyś pokazał mi co sprzedaje na allegro i były to fajne ekspresy, co prawda były sporo droższe niż pozostałe na allegro, ale za to sprawdzone i bez wtopienia kasy.
-
kasiek masz pw
-
Test porównawczy (http://www.logo24.pl/Logo24/1,125390,7574552,Test_ekspresow_do_kawy.html), ze wskazówkami na co zwrócić uwagę przy wyborze ekspresu. Testy są przeważnie sponsorowane, tak że rozum do głowy a wnioski przenieść na konkretny model który chcemy zakupić .
(http://bi.gazeta.pl/im/1/7574/z7574561Q,Ekspresem-do-kawy.jpg)
-
Co za tekst! Chyba nie jestem wystarczająco cool aby czytać takie cool teksty. 8) Ledwo zmęczyłem. :-\
-
Ja spasowałem, gdzieś w połowie. Szkoda tylko że w końcowej tabeli nie wyeksponowano tak ważnej cechy jak smak otrzymanej kawy. Jest w tabelce ale nie wygląda na najważniejszy parametr.
-
A poważnie, zaufałbyś tym ekspertom w kwestii smaku kawy? :o
-
Teraz nie, ale kilka lat temu, gdy niewiele wiedziałem o kawie potraktowałbym pewnie ten tekst jak całkiem fachowy. :)
-
Dwa lata temu, to po takim teście nie spałbym, tylko myślał, kiedy w końcu kupię automat ::)
-
dwa lata temu chciałem kupić automat Philipsa na saszetki :D HD7810 bodajże, z cappucinatorem :smiech:
-
Jeśli ponownie miałbym wybierać ekspres do domu to wybrałbym automat, wygoda górą. Co prawda byłby to już pewnie Qick mill. Ewentualnie mieć 2 w domu.
-
No i to jest właśnie mój dylemat - myślałem docelowo o dwóch bojlerach, PIDzie itp. A teraz myślę o wygodzie. Żona wstaje sporo wcześniej niż ja, z kolby sobie cappu/latte nie zrobi. Mnie na szczęście nie budzi :) Przydałby się więc automat - może nie QM bo ten z automatem do spieniania to już znaczny koszt, ale jakaś Jura czy inny Siemens z rurką do mleka.
A dla mnie albo dźwignia, albo coś z E61 i małym, tak do litra, oPIDowanym bojlerkiem - stricte pod espresso tylko. Pompa rota nie koniecznie już ;)
-
W ubiegłym tygodniu "wybuchł" u mnie w firmie bodaj już 10 letni Siemens S20 i potrzebuję coś porządnego wreszcie do biura (15-20 osób); większość pija "duże" kawy w mniejszości mleczne, ale chciałbym, aby poza wygodą obsługi "dla odmieńców" udawało się uzyskać coś zbliżonego do espresso; budżet jak w tytule wątku, ale wolałbym nie wydawać więcej niż potrzeba ;).
Czy poza QM istnieje alternatywa? Interesuje mnie egzemplarz nowy i najlepiej z PL gwarancją.
-
QM jest fajny. Poradzi sobie w biurze. Ilość naparu regulowana jest pokrętłem. Regulacja młynka i dozowania kawy jest schowana pod klucz, aby nikt nieporządany rączek nie pchał. Dozowanie mleka jest przez przytrzymanie przycisku. Chwalone są modele z dyszą spieniającą. Ekspresy te są solidnie zbudowane. Z tym espresso to nie wiem bo skręcałem młynek na maxa, a i tak wychodzi w 11s, ile bym nie kręcił. Serwis jest bardzo w porządku. Zawsze służą pomocą i poradą.
Są jeszcze ekspresy WMF.
-
Do biura i kaw mlecznych dobrze sprawdzą się maszynki Jura z opcją One touch, wtedy nie musimy przestawiać filiżanki ani ręcznie pienić, ekspres sam wszystko ogarnia, więc dla ludzi w biurze dobra opcja. Kawa wychodzi przyzwoita, cappuccino z pianką jak pieniona w "pro" ekspresie, udało nam się spokojnie malować tym mlekiem. :)
Co do konkretnych modeli to nawet taniej niż za 7tys brutto można zejść, np model Jura Impressa f8 kosztuje 5tys, a to całkiem przyzwoite ustrojstwo, albo Impressa J9.2 za 7tys bez 10zł ;)
Wiem, że robię lekką reklamę, ale piszę bo mogę z czystym sumieniem polecić te maszynki, bo ekspres może parametry może ma porównywalne z siemensami czy innymi delonghi, ale... ale w ramach zakupu dostajesz wypasioną gwarancję, gdzie przy każdej nawet drobnej usterce Jura przysyła kuriera pod drzwi, ekspres jedzie do ich serwisu i po paru dniach wraca. A po zakończeniu gwarancji jest kolejna "gwarancja", dająca pewność że naprawa nawet przy kompletnie rozsypanym ekspresie nie wyniesie więcej niż x zł (w zależności od wieku ekspresu, naprawy od 300zł dla nowych modeli do 1000zł dla ekspresów z epoki kamienia łupanego). Więc tutaj będąc w okresie gwarancyjnym nigdy nie zostajesz sam z ekspresem, nie musisz szukać punktu napraw itd, a po gwarancji dalej jest spokój i nikt nie powie "panie, ten ekspres to stary, części już nie robią, trzeba nowy" :)
W razie gdyby ktoś potrzebował więcej informacji to zapraszam :)
-
Co sądzicie o DeLonghi PrimaDonna Exclusive ESAM 6900.M - znajomy przymierza się do zakupu 8)
-
DeLonga odpuść, miałem na serwisie taki i efekt po zaparzeniu kawy był mizerny :) Dla wygody używam Spinela na ESE, to naprawdę fajne rozwiązanie dla wygodnych. Zobacz - youtube.com/watch?v=shMrKkkjGZU
-
@Maciej, w każdym poście masz zamiar reklamować Spinela? Lepiej załóż sobie reklamowy wątek.
-
Widocznie sprzęt na kapsułki/pady sprzedaje się na tyle słabo, że trzeba uciekać się do takiego rodzaju reklamy...
@Jaro
Ostatnio spędziłem sporo czasu na wdrożeniach u klienta, miałem do czynienia min. z saeco aulika i DL primadonna cośtam (konkretnych modeli nie pamiętam). Wg. mnie "jakość" espresso taka jak w krupsie za ~1300zł...
Dysponując takim budżetem na automat brałbym QM, ew. jurę
-
Nie robię tego dla reklamy, ale to rozwiązanie praktycznie jest nie znane i choć zdecydowanie wolę kolbę, to jak bym miał wybierać pomiędzy automatem, a ekspresem na saszetki typ. ESE , to wybieram ESE z kilku powodów - powtarzalność, rezultat, jakość sprzętu, wygoda, higiena w stosunku do ceny. Może osobny wątek też by się przydał, więc już milknę ....
-
Zapomniałeś dodać, że saszetki kosztują jakieś 180zł/kg. Takie ceny znalazłem na jakiejś polskiej stronie.
-
Weź pod uwagę komfort i wygodę , no i zależy jakie saszetki. Są i po 199 ,są też po ok. 100zł. Ale to i tak tańsze od kapsułek :)
No i efekt moim zdaniem jest znacznie lepszy jak z większości automatów w tym zakresie cenowym.
-
Za 100zł to można kupić taką kawę (np. u Antonia) która wszystkie te twoje saszetki i kapsułki wymiata. W swoim QM albo Jura mogę zwiększyć zmniejszyć dozę kawy, mogę wybierać i przebierać w gatunkach i mieszankach kaw. Mogę sobie ustawić stopień zmielenia. Tak więc obstaję przy automacie, albo kolba.
-
Ale ten cały Spinel to w cenie zestawu Ascaso na mielonkę wraz z młynkiem, a tu już Spinel jako konkurencji nie dotrzyma kroku, więc gdzie tu biznes??
Gromog zgadzam się z Tobą - albo dobry automat albo kolba z młynkiem.
-
A ja wybrałabym Saeco Aulika ;) "idioto-odporna idealna maszyna do biura"
-
U mnie do biura trafi QM Super Cappuccino (przewagę załogi stanowią kobiety, stąd ukłon w ich stronę - automatyczne spienianie) to nie ulega wątpliwości (kończę "twarde" negocjacje - ceny od wiosny "podskoczyły"). Natomiast to, o co pytałem wcześniej DL PrimaDonna dotyczy wątpliwości mojego znajomego - sprzęt ma stanąć u niego w otwartej kuchni; QM urodą nie grzeszy ;) ; u mnie w biurze jest to bez znaczenia, klienci nie mają dostępu do pomieszczenia socjalnego :lol2:
Przepraszam, że post pod postem.
Dzisiaj dojechał QM (jestem po odwiedzinach stoisk z automatami podczas festiwalu Kawy w Łodzi i mam pewien punkt odniesienia); miałem co prawda tylko 15 minut, żeby rozpakować i sprawdzić, czy działa, ale dwie sprawy:
nie grzeszy urodą
już 3 kawę dało się wypić
tylko kolba :lol2:
-
A ja wybrałabym Saeco Aulika ;) "idioto-odporna idealna maszyna do biura"
;) i za pól roku błąd 05 ;)