forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: multifan4 w 28 Październik 2015, 19:53:37
-
Witam
Planuję zakup młynka. Użytek domowy, w domu 4 osoby pijące kawę, więc około 8 - 10 dziennie. Ma to być pierwszy młynek, chętnie lepszy i używany. Budżet około 800 zł. Zastanawiałem się nad LaCimbali Cadet, ale trochę mnie zniechęcił dozownik, w którym kawa by wietrzała. Ponadto nigdy takiego dozownika nie używałem. Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie, czy kupować młynek z dozownikiem, czy jednak bez, a może z dozownikiem, ale łatwo demontowalnym.
-
Kawa w dozowniku nie wietrzeje, gdy jej w nim nie ma. Dozowniki młynów powinny być puste.
-
Tzn młynków używanych w domu, bo chyba, nie po to je producent wymyślił, żeby były puste :-)
Przy użytku domowym mielesz przez ustalony wcześniej czas np.10sek i wygarniasz wszystko. Możesz się pokusić o zdjęcie dozownika, tylko potem różnie to wygląda.
-
Dziękuję za odpowiedź. Czy to oznacza, że do dozownika da się umielić kawy 7g na jedną kolbę lub na dwie i nie więcej? Czy jedna działka dozownika odpowiada dokładnie 7g kawy? W jaki sposób umielić tyle kawy, aby wszystkie działki były napełnione akurat po 7g?
-
Żeby tak zrobić, musisz napełnić dozownik w około 1/3 ale skoro ma być pusty, to będzie to niemożliwe :-)
Średnio taki młynek mieli 14g w 10sek. Więc włączając go na 5sek powinno być około 7g.
Wygarniasz co naleciało w te 5sek i gotowe.
-
A ile kawy standardowo odmierza jedna działka dozownika? Czy jest to w jakiś sposób regulowalne?
-
7g +/-2g, jest regulowane.
-
W domowych warunkach nie ma to żadnego znaczenia.
-
Mielisz sobie powiedzmy 14g kawy. Przemiał wpada do dozownika. Wpada wszędzie, w każdą komorę. W związku z tym robisz nie jeden ruch wajchą dozownika tylko tyle aby zrobił pełny obrót plus jedna-dwie komory. Z dozownika nie wyleci ci tyle kawy ile wpadnie, część zostanie w zakamarkach. Da się to zminimalizować ale zawsze coś zostaje. Trzeba po prostu być świadomym tego. Obejrzyj może na YT sobie kilka filmów w tym temacie.
Dozownik nie jest zły, choć to raczej rozwiązanie do dużej kawiarni. Namielanie bezpośrednio w domu sprawdza się po prostu lepiej.
-
Namielanie w domu z dozownikiem też jest bezpośrednie. Dozownik nie jest zły, wystarczy timer kupić mu ;).
-
w domowych warunkach dozownik ponadto minimalizuje zbrylanie kawy, a korzysta się z niego tak, jak opisał to DrUsagi
bardziej "drażniące" jest sypanie kawy nieco na lewo, a nie w środek PF
przy moim młynku mam zawsze długi pędzelek, którym co jakiś czas przemiatam wnętrze dozownika, choć u mnie bardzo mało kawy pozostaje w zakamarkach
wiele razy nachodziło mnie na demontaż dozownika, ale mimo zakupu części do dzisiaj tego nie zrobiłem, widząc również zalety obecnego rozwiązania ;)
mam wrażenie, że wylot z młynka (kąty gardzieli) i tak powodują, że zatrzymuje się kawa; z dozownikiem, czy bez, trzeba będzie korzystać z pomocy pędzelka :mrgreen:
-
W domowych warunkach nie ma znaczenia czy dozownikiem czy bez...przy tej ilości kaw :picardpalm: zawsze najlepiej mielona na zwieżo :ogien:
-
Namielanie w domu z dozownikiem też jest bezpośrednie. Dozownik nie jest zły, wystarczy timer kupić mu ;).
Wystarczy patrzeć na sekundnik zegarka :-)
-
Ostatnio po latach korzystam z Mazzera SJ z dozownikiem. Czas na 18g wynosi ok. 10-12 sekund. Niewiele mniej niż dla Compaka z żarnami 58mm i dużo więcej niż dla Rossi RR55OD.