forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: vanderzal w 27 Październik 2015, 18:32:20
-
Witam wszystkich !!!! Prosze o wasze zdanie na temat Fiorenzato Nano. To mój pierwszy młyn i chcialbym wiedziec czy to najlepszy wybór . Kasa do wydania ok 2 tys ,Chetnie kupilbym uźywke ale nigdzie nie ma. Czy warto doplacac do troszke wiekszych źaren w Evo ? Czy bedzie jakas róznica w smaku.Bo cenowa jest wyrazna miedzy tymi modelami.Z gory dziekuje za pomoc.
-
Jako wlasciciel evo i wczesniej macapa m2m wg mnie warto doplacic, mlynek mieli kosmicznie szybko (4,5 s-5s), ma super wyswietlacz, estetycznie wg mnie też lepiej wygląda i warzenie kawy przed mieleniem albo kolby to dla mnie odległe czasy bo powtarzalność jest niesamowita. Chociaz jakbym mial juz kupowac mlynek z zarnami 58mm to bym wolal duzo tanszego wege 5.8 od mastroantonio, chociaz za ladny to on nie jest i nano wyglada od niego sporo lepiej i ma funkcje mielenia czasowego z dokladnoscia do 0,1 sekundy, a wege ma bodajze tylko prosty timer.
-
No nie, wegi zamiast nano, to bym nie kupił.
-
Witam Wszystkich :).
To mój pierwsza wypowiedź, choć czytam forum od roku.
Mam ten młyn. Na liczniku jest około 1600 porcji. Mieli bez zbrylania, porcje równe (wymagana niewielka korekta przy zmianie kawy).
Zakupiłem w styczniu 2015 (wersja z poprawioną elektroniką). Widelec na pf wykonany niechlujnie (ostre krawędzie, jakby prosto z gilotyny
- wymagane poprawienie krawędzi jeśli nie chce się porysować pf.
"Rozetki" wykonane zabawką Ariete :)
-
Ok dzieki za sugestie ale czy jest jakaś rozsądna alternatywa dla nano tak zeby zmiescić sie w 2 tys zł ?
-
używane wchodzą w grę ?
-
Uzywane wchodza w grę.Jakieś propozycje?
-
szukam czegoś ale póki co bezskutecznie olx i allegro, jeżeli w grę wchodzi ebay i ściąganie z np niemiec to rynek się zwiększa kilkukrotnie
PS Fiorenzato nano to bardzo dobra konstrukcja. Po prostu nigdy prywatnie nie zapłaciłbym za to żeby mieć nowy młynek ceny o 30-50 % większej.
-
Nigdy nie mów nigdy.
Wszystko zależy od zasobności portfela.
Ja tak samo uważam na temat nowych aut ale nie stać mnie na nowe po prostu.
Tzn może stać ale nie takie jak bym chciał :-) więc wybieram używane ale segmentu E, zamiast nowe z segmentu A :-)
To samo jest z młynkami, lepiej kupić używany profi niż nowy domowy ale jak jest kasa, to lepiej nowy profi niż używany :-)
Ps.
Jeśli chodzi o nowe młynki, to Nano za bardzo konkurencji w tej cenie i z tym wyposażeniem, to nie ma.
W używanych, to by się pewnie za 2tys coś z 64mm i elektronicznym dozownikiem znalazło ale rzadko się pojawiają takie perełki.
Dużo jest natomiast 64mm z klasycznym dozownikiem lub wylotem na torebki, cena wtedy to 1000-1500zł.
Wybór należy do Ciebie.
-
Ok ostatnie pytanie w tym temacie.Czy warto doplacac do E 64..Czy ta mała róznica w wielkosci źaren robi róznice w jakosci espresso?
Oczywiscie chodzi mi o Fiorenzato evo 64
-
Jak jest kasa, to warto.
-
Jak jest kasa, to od razu ten z 80mm żarnami.
-
a jak jest kasa to compaka ze 120stkami
-
Ok dzieki bedzie evo 64 .Gdzie najtaniej mozna kupic ?
Mlyn bedzie nowy i drogi zatem express uzywany.Gdzie mozna kupić uźywane fajne maszyny do 3 tys góra? Preferuję krajowe zakupy.Czy poza Gumtree i OLX są jeszcze jakies moźliwosci?
-
Giełda na forum.
Młynek w cafe silesia i caffedo chyba.
-
Dzieki
-
Witam .Czy ktos moze mi jednoznacznie odpowiedziec czy warto dopłacac do do evo 64 na który juz byłem zdecydowany czy jednak kupic nano fiorenzato.Wątpliwosci pojawily sie po rozmowie z serwisantem expressow i mlynkow.Powiedzial mi ze zadnej roznicy w smaku kawy nie bedzie przy tak małej róznicy w wielkosci zaren.Roznica jest owszem ale tez nie jakas wielka przy źarnach 120 mm. EVO jego zdaniem jest do gastronomii gdzie liczy sie czas przemiału.Chlodzenie źaren tez nie jest mi potrzebne.Reasumując zakup takiego młynka do domu uwaza za zbyteczny.Czy zgadzacie sie z tym ?
-
Zalecił mi zakup Nano który jest jego zdaniem do domu optymalny.Prosze was o porade i z góry dziekuję
-
Tak, zgadzamy się z tym. Ale jeśli nie narzekasz na brak $$, to nie zaszkodzi Ci kupno większego młynka.
-
Mi nano 16-17g kawy mieli w 13s.
-
EVO jego zdaniem jest do gastronomii
I właśnie dlatego zakup takiego młynka do warunków domowych powoduje jego nieśmiertelność :)
-
Ok dzieki za odpowiedzi.
-
Mi nano 16-17g kawy mieli w 13s.
To jest typowe dla średnicy żaren 58mm.
-
Zalecił mi zakup Nano który jest jego zdaniem do domu optymalny.
Może i tak, może nie.
Jeśli jesteś normalny, to nano.
Jeśli jesteś kawowym "wariatem", to evo.
-
Jak wydajesz juz tyle kasy na mlynek to doplac do evo. Bedziesz mogl przekazac wnukom w spadku
-
Ja mam fiorenzato nano i śmiga aż miło.Nie wiem czy byłby sens dopłacać do f64 :nienie:
-
Jest sens :-)
-
Wczoraj byłem na kawce u Silesiusów w TG i widzę, że zniknął Nano stojący dawniej obok ekspresu, a pojawił się F83 i oczywiście F64.
Czy warto dopłacać, to pewnie najbardziej zależy od ekspresu i podniebienia ;)
-
Czy warto dopłacać
Można też nie dopłacać i cieszyć się "nieuzbrojonym" F83, czyli F6 ;)
-
Witajcie,
Przeglądając zagraniczne aukcje natrafiłem na omawianego Fiorka F4e.
Gdybym się na niego zdecydował to ile kosztować mnie mogą nowe żarna i gdzie kupię oryginalne? Czy coś jeszcze może być do wmiany? To byłby pierwszy mój młyn pod espresso. Pozdrawiam
-
napisz do cafesilesia.pl
-
141892398186
Ten?
-
Na ebay "Coffee Grinder Fiorenzato F4e Nano Silver Touch Screen". Wiem, że licytacja, więc pewnie cena podskoczy, ale warto kontrolować. Innych używek nie widzę nigdzie jak na razie.
-
To chyba ten właśnie, co podałem numer aukcji.
Ładny.
-
Na aukcji znalazłem młynek Fiorenzato F64 E (nie Evo). Jaka różnica jest między E, a Evo ? Szukałem trochę, ale nic nigdzie. :nienie:
-
Evo ma zamontowany wentylator z tyłu do chłodzenia - szybciej mieli.
-
Maciej1,
Jak na pierwszy młyn do domu (obecnie na olx ktoś wystawił za 1000 zł) spełni swoje zadanie? kawy mleczne głównie. Żarna wymienię na oryginalne nowe+ przesmarowanie = 200 zł. Czy lepiej szukać dalej np. F4e nano 58mm.
-
Bierz bez zastanowienia.
-
Dzięki !!!
Za późno się ruszyłem. Ktoś wyprzedził mój przelew :'( :'( :'( :'(
Ach....była okazja
-
Nawet chyba wiem kto ;):
flexoo dzięki za cynk :)
-
Niech służy długo !!!! :ok: :ok: :ok: :ok:
Tak to jest jak się nie zna sprzętu, ale widać, że okazje są. Pozdro
-
Witam,
no chyba ja jestem winny :-[, ale jak zadzwoniłem to od sprzedawcy dowiedziałem się, że ktoś pytał ale jest oferta aktualna.
Ale trzeba szukać okazji tak jak trafiłem wcześniej mazzera, który defacto będzie do przytulenia.
-
Luz ;) Ja dopiero raczkuję w tej pięknej dziedzinie jaką jest KAWA:))))
Jakoś marka Fiorenzato to mój numer 1 po i tego na razie będę się trzymał.
Wiem, że Mazzer czy Macap to też ta półka, ale F to F.
-
Macap to też ta półka, ale Mazzer jest co najmniej na tej samej półce co Fiorenzato, a dla mnie ciut wyżej ;).
-
Antonio,
W takim razie jak stoją obok siebie Mazzer Mini (od maxvondemon) i obok np. Fiorek F4e nano. Co wybierasz? Oba używane, oba 58 mm, doceloweo pod espresso.
Wiem, że pewnie omijasz oba i wybierasz coś z 64 mm lub 83 :)))))) ale pytam pod swoim kątem.
-
To ja tylko od siebie dodam, że każdy Forowicz WOK dostanie w CafeSilesia specjalną ofertę.
Mamy też własny serwis tych młynków, z częściami zamiennymi.
-
Już odezwałem się na priv. ;-)
-
Jedno i drugie jest OK :). Mnie subiektywnie tylko bardziej odpowiada obudowa (kształt) Mazzera: przyzwyczaiłem się już i tyle.
-
Rozumiem. Dzięki.
-
Antonio nie lubi elektronicznych dozowników, ot co.
Sawa23 wystarczyło wejść na stronę Fiorenzato i od razu widać, czym się różnią.
Widziałem tą ofertę w nocy i widziałem, że szybko pójdzie :-)
-
Ależ lubię :).
-
raf77,
Racja, ale mało info jest na forum o tym. Myślałem, że czegoś mu brakuje. Nie chciałem się "nadziać" przy pierwszym swoim zakupie. Teraz jak bedzie F64e to juz wiem i tym sposobem nabywam wiedzę. Nie ma to jak na własnej skórze.
-
W ciemno możesz kupić typowy włoski młynek do espresso... W zasadzie każdej marki.
-
Ok. Będę o tym pamiętał. Zastanawiam sie jeszcze nad kwestią samego silnika używanych młynków. Kupuję używany fiorek lub Mazzer, działa np. tydzień i siada. Czy kosztowne są ich naprawy? Czy to standardowe rozwiązania. Dajcie znac jeszcze w tej kwestii.
-
Nie siada. Mucha nawet na tych młynach nie siada. Takie młyny zaprojektowano do pracy we włoskim barze, do pracy od rana do wieczora, codziennie non-stop. Co się może zatem wydarzyć u Ciebie w domu? Może jedynie żona wyrzuci go przez okno... ;)
-
;)
...Zastanawiam sie jeszcze nad kwestią samego silnika używanych młynków. Kupuję używany fiorek lub Mazzer, działa np. tydzień i siada...
Musiałby w miejsce kawy, kamienie mielić ;)
Łatwiej w totka trafić
-
Bardzo przekonujące odpowiedzi :ok:
Na szczęście u mnie jest tak w domu: kup coś juz w końcu, bo zwariuje:)))))
Nic tylko szukać i kupować.
Dużo informacji dziś od Was dostałem. Dzięki !!!!
-
No ale nie wiadomo ile zmielił w kawiarni. Jak zmielił 1t kawy to w domu moze też paść po tygodniu. Czym różni sie SJ Drogeria od tego bez dopisku? Że drogeria ma rurke a nie kauzele? Czy gdzieś można kupić tą rurkę?
-
To nie rurka tylko rura ze sprężynowym mocowaniem na torebki. Można gdzieś kupić ale pewnie niezbyt tanio.
-
No ale chyba o lepsze do mielenia do kolby niż karuzela, co nie?
-
No nie. Zapytaj Poe ;). To jest patent do sklepu i do pakowania zmielonej kawy w torebki. Z PF-em jest znacznie gorzej.
-
A da sie jakoś łatwo tą karuzelę wywalić i zastąpić ją dzióbkiem? Dobra wywalić łatwo, ale jak dopasować dziobek żeby namielać do koby? A chyba z 64mm to większość ma karuzele, niestety.
-
Co się tak wszyscy uparli na wywalanie dozownika?
Skorzystaj z takiego rozwiązania przez pewien czas i potem zdecydujesz.
Poszukam, gdzieś był watek o zakupie "stalowego lejka" do przeróbek zamiast dozownika - to jest moim zdaniem lepsze rozwiązanie, niż rurka ;)
Znalazłem coś takiego:
http://www.amazon.de/WAS-Fondant-Likrtrichter-einfache-Ausfhrung/dp/B005NYMP3I/?tag=dunklaugen-21 (http://www.amazon.de/WAS-Fondant-Likrtrichter-einfache-Ausfhrung/dp/B005NYMP3I/?tag=dunklaugen-21)
do tego można skompletować przykrywkę:
http://www.gastrodepot.net/Flaschenuntersetzer-Durchmesser-13cm (http://www.gastrodepot.net/Flaschenuntersetzer-Durchmesser-13cm)
w polskich sklepach też są ;)
-
uparli sie bo jak ktos robi jedno espresso dziennie to nigdy do karuzeli nie zmieli tyle kawy co akurat potzeba n jedną porcję i zawsze cos zostanie albo bedzie trzeba wysypać a z kolbą to wiadomo, pełna, wyłączasz i jest git, nic nie zostaje, nic sie nie marnuje.
-
:nienie:
wystarczy robić, tak, jak pisał wiele razy Antonio
nie trzeba mielić do pełnego pojemnika
można nawet zmielić odmierzoną ilość ziaren, kilka razy "machając" dźwignią pozbywamy się dodatkowo ewentualnych zbryleń ;)
-
No tak, to prawda, można wsypać odważone ziarna. Ile zazwyczaj dajecie na podwójne sitko 17g?
-
16 do 18g, zależy jak kawa
-
Nie karuzela, tylko dozownik manualny.
Używa się go bardzo fajnie, nawet w domu, choć projektowany był do innych zastosowań, niż domowe.
-
Kurier właśnie mi przywiózł młyn i zastanawiam się jaka będzie reakcja mojej połówki odnośnie gabarytów maszyny :wow2: :ups: :Bicz:
-
A przez przypadek eni przywiózł Ci też ekspresu ? :D
-
No niestety jeszcze nie ale czekam i intensywnie szukam. :taktak:
-
615 mm na papierze jakoś wydaje się mniejsze, niż 61,5 cm na stole :)))))))) ciekawią mnie Twoje opinie po porównaniu Mazzer Mini -> Fiorenzato F64e. Ciężko to, gdzieś w realu skonfrontować w jednym miejscu.
-
Mini jest ok, gdy ma 64mm żarna. F64 jest trochę już duży... ;) Ale za to ma na pewno mocny motor.
-
Nie jestem chyba jeszcze na tyle kompetentny w temacie kawy żeby takie porównania zrobić ale jak ktoś w Łodzi ma ochotę rzucić okiem to zapraszam. Różnica poza rozmiarem żaren taka że mój mazzer jest z dozownikiem a f64 z bezpośrednim mieleniem do pf.
-
Różnica, to przede wszystkim wygoda używania dozownika elektronicznego.
Szczególnie f64 ma zasługi na tym polu, bo niektóre młynki mimo posiadania takiego dozownika, wcale nie ułatwiają życia.
Dlaczego?
Bo zbrylają kawę i wtedy, to chyba lepszy dozownik manualny, niż taki zbrylający kawę elektroniczny.
-
To jest demonizowanie banalnego zjawiska. To zbrylanie różnie wygląda. Generalnie najładniejszy pył spada z młynków grinding-on-demand z lejkiem takim, jaki stosuje Mazzer. Czemu zatem potwornie zbrylający Mahlkonig K30 bije na głowę wszystkie Fiorki razem wzięte? ;)
-
Nie mam pojęcia :-)
Ja bym go nie kupił.
-
Też bym nie kupił, ale miałem z nim przyjemność pracować dłuższy czas. K30 w kawiarnianej pracy jest po prostu świetny.
-
Myślę, że to są dwie zupełnie inne opowieści. Co innego świetny młyn, co innego młyn świetny do pracy. HG one do domu, moim zdaniem piękna sprawa. Ale zrobić na tym kilka kg dziennie, codziennie? no jak?
-
No tak, HG one nie zbryla ;). Zbryla nie zbryla, pasi mi to, gdy espresso jest OK.
-
Zbryla nie zbryla, się nie znam. :) Chodziło mi o to, że co innego zaczyna grać drugie skrzypce gdy trzeba myśleć przez pryzmat kilogramów i godzin.
-
Jasne, ale tu o zbrylaniu było, że f* nie zbryla i jest the best ;).
-
Jak zawszę krążę w offtopie :ups:
-
No nie zbryla i jest na pewno jednym z młynków, "the best" (do użytku domowego, za rozsądne pieniądze).
Z pewnością nie gorszym niż Mazzer electronic.
-
Ze względu na sposób transportu pyłu z żaren do PF-a, śmiem twierdzić, że Mazzer jest lepszy ;). Na pewno nie zbryla.
-
A ja uważam, że F jest lepszy niż M.
-
A w czym? W zbrylaniu? ;)
Żeby nie było, że jestem jakiś obłąkany antyfiorkowiec: fajne są fiorki, solidne i szybkie, i mają piękne, nowoczesne wyświetlacze gorilla glass ;). Ale argument o zbrylaniu lub nie zbrylaniu jest ostatnim, jakim kierowałbym się przy zakupie młynka do espresso.
-
:P ponoć Eureka E65 strasznie zbryla - moja jakoś nie chce...
Generalnie ja też zbrylaniem się bym nie kierował. Chyba w klasie 65mm nie ma złych młynków.
-
A ja jak najbardziej brałem ten aspekt pod uwagę.
DrUsagi, tu nie ma kwestii, podobno, nie podobno.
Wystarczy zobaczyć filmy na YouTube, jak młynek miele i wiadomo.
-
Czy masz to mielenie w filiżance? Czy jakoś da się jednoznacznie, własnymi siłami stwierdzić, że dany młynek daje kawę lepszą w espresso niż inny młynek?
-
Na oko się nie da. Można ślepy test zrobić na takiej grupie jak w Łodzi będzie. Jedna osoba kalibruje oba młynki i przygotowuje i podaje espresso. Potem testerzy ocenią które w danej kawie lepsze.
-
Zbrylanie lub nie, F czy M, etc.
Będzie lepsza kawa czy nie?
Może tutaj osiągnijmy kompromis.
:mrgreen:
-
No właśnie. Do tego zamierzam, nie idąc za powszechną gloryfikacją Fiorków, jednocześnie nic im nie chcę ująć z zasłużonej sławy ;). Stary już jestem, więc radę daję sobie z każdym młynkiem ;).
-
HG one zbryla i elektryzuje mocniej niż reszta.
Dlaczego w zestawie jest blind tumbler i zalecają WDT?
-
Nie rozumiem o co chodzi z tym zbrylaniem. Przecież - skoro stosujemy tamping - zbrylanie nie ma wpływu na ekstrakcję, co nieraz udowadniano.
Może przeszkadzać jedynie jeśli przyczynia się do bałaganu na blacie...
-
Może i nie ma ale dla spokojnego snu wolę jednak przesiać - inna dystrybucja w sitku, wszystko równomiernie rozłożone i szansa na kanał dużo mniejsza - właściwie kanałów brak.
-
Ma wpływ na dystrybucję i może mieć pośredni wpływ na ekstrakcję, poprzez możliwe kanałowanie, właśnie.
Na pewno ma wpływ na moje dobre samopoczucie:-)
Ja lubię jak się kawa ładnie sypie i tworzy kopczyk w sitku a nie jakieś bryły.
-
Ma wpływ na dystrybucję i może mieć pośredni wpływ na ekstrakcję, poprzez możliwe kanałowanie, właśnie.
A do mnie nawet przemawia taka, odmienna do Twojej opinia:
http://londiniumespresso.com/blog/clumping-coffee-grinds-dont-cause-channelling-and-dont-mean-your-grinder-is-poor (http://londiniumespresso.com/blog/clumping-coffee-grinds-dont-cause-channelling-and-dont-mean-your-grinder-is-poor)
:)
Na pewno ma wpływ na moje dobre samopoczucie:-)
Ja lubię jak się kawa ładnie sypie i tworzy kopczyk w sitku a nie jakieś bryły.
A z tym się zgadzam i sam jestem dlatego gotów dopłacić za młynek niezbrylający :)
-
:ok: kawka
-
Na dystrybucję wpływ ma, bo źle się układa takie bryły w sitku a na ekstrakcję, napisałem, że wpływ "może" mieć ale nie musi, skoro użyłem słowa "może".
Piszą, że kawa nasiąka i grudki się rozpadają, ok.
Ale jeśli przez te grudy, kawa nie została równomiernie rozłożona w sitku " zła dystrybucja", to woda może szybciej przepływać tam, gdzie kawy było mniej, nie koniecznie tworząc widoczne kanały.
Nie musi się to zdążyć ale może się zdarzyć.
Takie jest moje zadanie i wolę młynki nie tworzące grudek.
Kiedy używałem młynków robiacych grudki, kawę sypałem do dzbanka i rozbijałem, dopiero wtedy sypałem do sitka.
-
To zależy jeszcze jak się układa te "bryły" ;).
-
No zależy, zależy.
Ale lepiej ich nie mieć i nie układać :-)
-
Jedyny młynek, który nie zbryla kawy (z gwarancją i stosownym certyfikatem jakości) kosztuje ponad 10 tys. zł. Wolę już moje mega zbrylające młynki, a nawet Twój tylko trochę "zbrylający" megafiorek...
-
Przecież nie tyko fiorek, nie zbryla.
Chyba wszystkie młynki z tym lejkiem metalowym, też dają sobie z tym radę.
-
Zbryla nie zbryla, ale tylko Mythos ma na to najjaśniejszy patent ;).
-
Każdy będzie zbrylał jak będzie odpowiednia wilgotność i temperatura, a dodatkowo każda kawa też ma inną zawartość wilgoci ... Dalej sobie porównujmy kwestie zbrylania ... :ok:
-
Mythos nie zbryla, nie straszne mu wilgotności ani temperatury, sam robi własny mikroklimat ;). Ale potwornie brzydki jest, duży i drogi.
-
Każdy będzie zbrylał jak będzie odpowiednia wilgotność
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą tezą. Moja Bezzera BB005 mimo, że latem wilgotność w domu potrafi skoczyć do 80% jak są ku temu odpowiednie warunki to przemiał z niej jest sypki i puszysty. HC700 dla porównania zbryla w każdych warunkach - nie jest to jakiś straszny gruz ale mimo to przeszkadza w poprawnej dystrybucji kawy w sitku. Po przesianiu jest super.
-
HC700 to ten chiński Mazzer?
-
Ten sam
I bardzo z niego jestem zadowolony tylko ... trochę zbryla :sciana:
-
Ale pewnie szybki jest... ;)
-
Jest w sam raz ;). Cenowo również!
-
Mam pytania do użytkowników F4e nano:
-Jak jest z retencją kawy w tym młynku.Czy kawa również pozostaje w lejku i trzeba ją specjalnie usuwać?
-Ile sekund zajmuje namielenie podwójnej porcji (16-18gr.)
-Jak ten młynek radzi sobie z mieleniem jasno palonego ziarna?
-
W każdym młynku coś zostaje "w lejku". W jednych więcej, w innych mniej. Zależy to od tego, co dzieje się między komorą z żarnami a ujściem zmielonej kawy. Zależy też od samej kawy i stopnia zmielenia. Dla mnie ważna jest następująca cecha. Gdy zmieleniu ulegają ostatnie ziarna i żarna nie mają już kontaktu z ziarnem, wokół żaren aż do ujścia znajduje się zmielona kawa. Ile świeżych ziaren trzeba zmielić, by pojawiły się one na wyjściu? Albo: ile świeżych ziaren trzeba zmielić, by oczyścić młynek z wcześniej zmielonej kawy?
-
-Ile sekund zajmuje namielenie podwójnej porcji (16-18gr.)
Mi nano 16-17g kawy mieli w 13s.
-
Dołączyłem do posiadaczy F4e nano i generalnie jestem zadowolony.
Myślę, że w tej grupie cenowej ma wszystko co trzeba, a jako użytkownikowi domowemu
nie przeszkadza mi wydajność mielenia spadająca do 1g/s przy ustawieniu do espresso.
Teraz mam ustawione na 17g kawy, 60ml wyjściowo w 29s przy rozpoczęciu strumienia
wyjściowego w okolicy 7-8 sekund.
Zasypując cały hopper, młynek można podregulować po kilku dniach trzymania w nim ziaren.
Mieli bez zbrylania, porcje równe i puchate co ułatwia wyrównanie stożka.
Jedyne co mógłbym zmienić, to precyzja pierścienia regulacji tzn chciałbym aby większy obrót
powodował mniejsze korekty (trzebaby pewnie jakąś przekładnię zastosować).
Poza tym, dla kilku kaw, moje nastawy są bardzo blisko ustawienia minimalnego, co mnie
trochę niepokoi ale minimum nigdy nie osiągnąłem (ustawienie min. wymuszane przez prowadnicę
i śrubkę blokującą ruch).
-
Inaczej niż blisko min się nie da. W końcu potrzebujesz niewielką grubość. Fizycznie żarna muszą być blisko. Precyzję regulacji można lekko poprawić likwidując luzy dolnego mocowania, miałem tak przez chwilę ale po czyszczeniu nie chciało mi się podkładek na nowo zakładać.
-
Grinder, z tego co pamiętam miałem ustawione na ok 1/3 - 1/4 obrotu do tarcia żaren, także chyba norma. Regulacja moim zdaniem ciężka w pracyzyjnym ustawieniu, dlatego zamieniłem na taki z bardziej precyzyjną regulacją.
-
Dzięki za info. Jutro zmieniam kawę na paloną 23/10/2018 zobaczymy jak będzie.
Zwykle mam tak, że im starsza kawa tym drobniej muszę mielić i zbliżam się do tego
minimum na młynku (ale to są różnice rzędu kilku stopni).
W sumie to nigdy nie sprawdzałem, przy którym ustawieniu żarna zaczynają trzeć bo nie
wykręciłem blokady obrotu ustawionej przez producenta. Może i na to przyjdzie czas ...