forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Piskoor w 02 Październik 2015, 17:34:39
-
Cena podobna.... Oba zapewne nadają się do rożnych metod bo dosyć łatwo regulować grubość przemiału ( tyle wyczytałem :-) )
Jakie są za i przeciw tym młynkom.... któryś ma zdecydowaną przewagę... ?
99 % użytku - espresso i pochodne
-
Vario ma mniejszą retencje - prawie zerową. Przydatne gdy często zmieniasz ziarno. W Vario łatwiej też powrócisz do ustawienia espresso po 1% innego mielenia.
-
F4 jak dla mnie dużo solidniej wykonany a do sitka sypie kawę pięknie.
-
Vario ma mniejszą retencje - prawie zerową.
O F4 też gdzieś ostatnio czytałem to samo.
-
Tylko konstrukcja Vario gwarantuje praktycznie zerową retencję (wylot kawy jest bezpośrednio pod żarnami). F4 ma bardziej klasyczną konstrukcję, gdzie kawa jest "wydmuchiwana" w bok. Na starcie retencja może być faktycznie znikoma, ale łatwiej o zatkanie się wylotu kawy, no i ilość miejsc gdzie kawa może zalegać jest większa.
-
jeśli to ma być uniwersalny młynek z minimalną retencją to ciekawy wydaje się najnowszy model producenta Vario - Baratza Sette 270 / 270w.
-
Zakładając, że aktualnie głównie pije się espresso, ale jest plan w przyszłości na alternatywy.
Co lepiej kupić z młynków z tematu wątku?
Fiorenzato F4e Nano i później jakiś Severin/Wilfa do alternatyw czy tylko Mahlkonig Vario Home, bo spokojnie wystarczy i do espresso i do alternatyw?
A może jest jakieś inne rozwiązanie w okolicach ceny tych młynków czyli 1800-2000zł? Czy zastąpienie np. młynka F4e Nano (+ Severin/Wilfa) - Eureką Mignon (+ Severin/Wilfa) to duży krok w tył?
-
Z pewnością dwa młynki są dużo bardziej wygodne.
-
Skoro dwa są wygodne, to czy zamieniłbyś swoje F64 Evo na F4E Nano + coś za 500-600 na alternatywy? ;)
-
Vario home teoretycznie wystarczy do obu metod, jednak moje doświadczenie pokazuje, że w praktyce nie jest już tak idealnie. Zmiana na grubszy przemiał jest bezproblemowa, gorzej w drugą stronę. Raz że musi to być na pracującym młynku a dwa, że identyczne jak przed zmianami ustawienie wcale nie musi dawać identycznego przemiału - w końcu po zmielonych kilku dozach rzeczywiście staje się "wraca" do właściwych ustawień, ale biorąc pod uwagę straty kawy... lepiej kupić drugi dedykowany młynek. Ja do obu ekspresów mam osobne młynki i do alternatyw oprócz ręcznych dokupiłem jeszcze jeden duży gastro (okazyjnie za niewielką cenę).
-
Mam nieco inne doświadczenia z Mahlkönigiem Vario. Mieli praktycznie na zero, w młynku zostaje 0,1 g, więc zmiany grubości przemiału robię na wyłącznym młynku i nie ma z tym problemu. Do ustawień też wraca z marszu, bez strat kawy. Inna sprawa, że do skakania między espresso, a alternatywami bym go nie polecał. Zawsze, co dwa młynki, to nie jeden.
-
Przyznam rację @WS, co do możliwości Vario w zakresie zmian grubości przemiału na wyłączonym młynku, bo sam tak robię, tyle że korekcje w moim przypadku są niewielkie (w ramach różnych kaw do espresso). Można machać tymi wajchami między espresso a alternatywami ale ja się boję jak długo taki młynek to zniesie, dlatego rozsądek i wygoda nakazuje posiadanie drugiego młyna pod alternatywy. Jako ciekawostkę dodam, że na samym początku (przed zakupem Vario) mój biedny Bodum Bistro musiał sobie radzić (z różnym skutkiem ::) ) z przemiałem pod espresso, kawiarkę, i phina.
-
A jak sobie radzi z jasnopalonymi singlami w espresso?
Jest jednak spora grupa ludzi którzy twierdzą że do espresso najlepiej żarna +64mm :)
-
Jakoś sobie radzi, najczęściej używam go do mielenia takich singli na espresso i do aeropressu. Oczywiście większe żarna, to priorytet w młynku.
-
Skoro dwa są wygodne, to czy zamieniłbyś swoje F64 Evo na F4E Nano + coś za 500-600 na alternatywy? ;)
Nie zamienił bym, bo mam dwa młynki.