forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: witeg w 25 Wrzesień 2015, 23:44:27
-
Witam.
-Który z nich będzie lepszym wyborem do użytku domowego?
-Młynki używane, cena obu taka sama.
-Czy do SM części są dostępne w Polsce?
-Jak wygląda sprawa regulacji mielenia w San Marco? Tzn. czy jest taka jak w mazzerze czy trzeba wykonywać jakieś upierdliwe
czynności?
-
Mazzer jest wzorcem młynka do espresso ;). Ale każdy młynek do espresso jest ok.
-
Mazzer to dobry sprzęt i trudny do 222 tak w skrócie mówią fora kawoszy. Natomiast o San Marco nie ma zbyt wiele informacji. Mazzery ok.10-cio letnie ceni się w granicach 1000zł. SM92 dużo młodsze chodzą w podobnej cenie. Przyczyna tkwi w większej popularności Mazzera, czy jakiejś niedoróbce SM? Żarna mają takie same - płaskie 64mm.
Ponawiam pytanie o serwis i dostępność części, oraz o regulację mielenia, bo nie chciał bym takiego młynka przy którym chcąc zmienić grubość przemiału trzeba bawić się jakimiś śrubkami jak to jest podobno w ascaso i2 mini.
Mazzer jest wzorcem młynka do espresso ;). Ale każdy młynek do espresso jest ok.
Może i każdy gastro młynek do domu będzie ok, ale sęk tkwi w komforcie użytkowania, bo przecież nie chodzi o to żeby kupić coś co będzie denerwowało podczas użytkowania.
-
Zatem bierz Mazzera, a o tamtym nie myśl... ;).
-
Chętnie pomogę w zakupie Mazzera, bo zupełnie przypadkiem takiego mam ;)
-
Wracając jeszcze do pytania o serwis. De facto nie jest on potrzebny, bo gastro młynki takie jak Mazzer nie pasują się. SM też się pewnie nie psuje, a serwis w Polsce jest i części są.
-
Śrubki w i2 mini....?
-
A nie ma tam ślimakowej do regulacji?
-
No jest.
Ale "śruba ślimakowa do regulacji" a "jakieś tam śrubki do regulacji", to chyba nie to samo.
Wiem, czepiam się szczegółów.
-
Spoko, każdy wie że ogry tak mają.
-
Nie znam szczegółów technicznych budowy młynka Ascaso.
Jak napisałem wyżej ktoś na forum pisał o uciążliwej regulacji tegoż młynka. Ale temat nie o nim.
Czy ktoś miał przyjemność/nieprzyjemność "pomacać" San Marco SM92 ? Jeśli tak, to jakie są wrażenia?
Stary toporny Mazzer jest ok, ale zanim popełnię zakup młynka wertuję fora i ogłoszenia w poszukiwaniu czegoś może równie dobrego.
Ma być prostoty, funkcjonalny i w miarę bezawaryjny czyli bez wszechobecnej ówcześnie elektroniki.
Może Rancilio MD50, czy Rocky SD choć tu już żarna 50mm. Jak wygląda porównanie ze wzorcowym Mazzerem?
Raf77 pewnie coś podszepnie bo się pozbył niedawno Ranczaka.
-
No ascaso mini i Rocky, to nie ta liga.
Md50 jak najbardziej na tak, solidny sprzęt. Jak ma być bez elektroniki, to czasem można kupić też fiorenzato f5, to samo co mazzer SJ.