forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: lubię_kawę w 21 Sierpień 2015, 16:37:40
-
Dziś mam dla wszystkich kawoszy zagadkę... Może tutaj ktoś mi pomoże :)
Kiedyś w mojej rodzinie dalecy krewni przywozili kawę, której smak do dzisiaj wszyscy pamiętają. Niestety zostało tylko wspomnienie, bo nazwy kawy nikt nie może sobie przypomnieć..
Ale ja za to pamiętam bardzo dobrze opakowanie:
Był tam chłopczyk (Beduin) w charakterystycznej czerwonej czapce przypominającej ścięty stożek (Fezie) chyba trzymał filiżankę, ale tego już nie jestem pewny :)
Może jakimś cudem ktoś zna, widział, słyszał.. :) Dzięki za pomoc!
-
Julius Meinl.
-
Caffe del Moro.
-
Dzięki bardzo za aktywność, ale to jeszcze chyba nie to. Chłopczyk był zwrócony anfas ale mogę się mylić. Opakowanie było chyba brązowe i nie do końca mi pasuje to co wyszukałem w necie, ale na przełomie kilku lat mogło się przecież zmienić.. Ale bardzo dziękuję za pomoc! Jeszcze będę szukać, zawsze to jakiś punkt zaczepienia! :)
-
A na końcu będzie rozczarowanie. Wspomnienia płatają figle jakościowe.
-
Hahaha, LuCaffe ;).
-
A kto to jest anfas?
-
Możliwe, że ta kawa to Lucaffe Piccolo & Dolce
-
IMHO WS miał rację, jedynie Julius pasuje, może tetro, bo:
a) nie podałeś kiedy rodzina to przywoziła (rok czy 30 lat temu)
b) ska przywoziła (np. w Austrii to parę lat temu dośc popularny brand - jak u nas kiedyś Lava)
Tak więc może to?
(http://www.fromaustria.com/media/catalog/product/cache/2/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/j/u/julius-meinl-retro-poster-mohr.jpg)