forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: wulkanos w 17 Lipiec 2015, 18:19:04
-
Witam
Od kilku dni niosę się z zamiarem zakupu młynka żarnowego, maksymalnie budżet jaki mogę przeznaczyć to ok 300zł.
Kawa jaką pije to zwykła zalewajka, a czasem z kawiarki gazowej.
Kawę kupuje ziarnistą, świeżą i mielę ją w zwykłym młynku elektrycznym, ostrzowym bodajże Severin.
Czy przy moich upodobaniach kawowych zakup młynka żarnowego ma sens ?
-
Przy każdych upodobaniach kawowych zakup młynka ma sens. To jest wręcz podstawowe narzędzie przy kawie. W tej cenie spokojnie znajdziesz coś co spełni Twoje oczekiwania, poczytaj forum ;)
-
Jeśli zamierzasz pić kawę (w jakiegokolwiek formie) to kupno młynka jest podstawą.
Wysłane z mojego IdeaTab S6000-H przy użyciu Tapatalka
-
KAWA zmielona tuz przed przyrządzeniem więcej „odda" niż kupiona zmielona.
-
Doskonale wiem, że żadna kawa kupna mielona nie odda tego co zmielona tóż przed zaparzeniem.
Jak już wspomniałem wcześniej mielę kawę od kilku lat w zwykłym młynku ostrzowym i zastanawiam się czy zakup żarnowego przyniesie odczuwalną różnicę..
Wspominałem, że planowany budżet na młynek to maksymalnie 300zł, jednakże najbardziej skłaniam się ku Severin KM 3874; espresso nie będzie u mnie parzone.
-
Jeśli lubisz bardzo drobno zmieloną kawę, to zmiana młyna w tym budżecie nic dobrego nie przyniesie. Jeśli chciałbyś spróbować zalewajki z grubego przemiału (french press, cupping), wtedy sens jest.
Ten akurat severin z 4 na końcu jest z kategorii lepiej coś niż nic, a to już masz.
-
OK, a model KM 3873 ?
-
To już zupełnie inna liga, ale moje pytanie o drobne mielenia nadal aktualne. Tak drobnego mielenia jak ostrza nie da Ci żaden młynek budżetowy.
-
To jaki model jest godny polecenia ?
-
Weź tego Severina z 3 na końcu, albo Concepta, Wilfe - to wszystko praktycznie identyczne urządzenia pod różnymi szyldami.
Różnica jest znacząca, bo poprawia się jakość przemiału.
Zmiana młynka ze śmigiełka na żarnowy zawsze da pozytywny skutek. Bez względu na preferowaną grubość mielenia.
-
To jaki model jest godny polecenia ?
Ale do jakiego mielenia?Zmiana młynka ze śmigiełka na żarnowy zawsze da pozytywny skutek. Bez względu na preferowaną grubość mielenia.
Nie zgodzę się. Jeśli chcesz pył absolutny, to śmigiełka są całkiem dobrym wyborem. Do niczego innego się nie nadają, ale akurat do tego tak. Trzeba tylko pamiętać aby nie przedłużać mielenia.
Najdrobniejsze mielenie w concepcie itp. i tak pozostawi pływające po powierzchni cząstki kawy.
-
Panowie, po Waszych odpowiedziach mam całkowity mętlik w głowie, nie wiem już, co kupić, a czego nie.
Po poczytaniu nt sposobów parzenia kawy najbliżej mym upodobaniom byłby pewnie fp.
Czy fp do kwoty 50zł nie mają sensu zakupu, a jak już to tylko Bodum lub Bialetti ?
Czy młynek ostrzowy jaki obecnie posiadam nadaje się do fp?
-
Chodzi o French Press?
Jeśli tak to młynek ostrzowy nie ma szans.
-
Ostrzowy to chyba tylko do tygielka.
-
Ostrzowy to chyba tylko do tygielka.
Albo do przypraw ;)
-
... i cukru pudru
-
Haha
-
Od ponad roku korzystam z Concept km5120 i jestem bardzo zadowolony. Ostatnio widziałem go gdzieś w promocji za 299zł
-
Także ten Concept mi się bardzo spodobał, ale niestety już nigdzie go nie ma.
-
Niestety, ciężko jest z jego dostępnością. Możesz poczekać jak się pojawi na forum używany, albo rzucą w jakimś sklepie. A najlepiej kup Severina. Trochę gorzej wygląda, ale konstrukcja taką sama.
Wysłane z mojego IdeaTab S6000-H przy użyciu Tapatalka
-
po Waszych odpowiedziach mam całkowity mętlik w głowie
Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jaki przemiał Cię interesuje to Twojego parzenia. Jeśli chcesz zalewać kawę w szklance i nie mieć kożucha z grubiej zmielonej kawy, to zostaw wszystko jak jest. Jeśli chcesz zmienić sposób parzenia, to dyskusja zaczyna się od nowa. Jaki to ma być sposób?
-
po Waszych odpowiedziach mam całkowity mętlik w głowie
Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jaki przemiał Cię interesuje to Twojego parzenia. Jeśli chcesz zalewać kawę w szklance i nie mieć kożucha z grubiej zmielonej kawy, to zostaw wszystko jak jest. Jeśli chcesz zmienić sposób parzenia, to dyskusja zaczyna się od nowa. Jaki to ma być sposób?
Donkiszot, chcę tak jak to ładnie opisałeś - gruby kożuch, tego mi ogromnie brakuje obecnie. W niedalekiej przyszłości planuje także zakup jakiegoś fajnego zaparzacza do french press bo ten sposób parzenia będzie dla mnie najprostszy (mam problemy ze sprawnością fizyczną) i pewnie najsmaczniejszy.
-
No to śmiało inwestuj w żarna. Teraz młynek do kożucha będzie świetny, a potem nada się do odkrywania następnych metod.
-
Kupione :)
-
Donkiszot, chcę tak jak to ładnie opisałeś - gruby kożuch, tego mi ogromnie brakuje obecnie. W niedalekiej przyszłości planuje także zakup jakiegoś fajnego zaparzacza do french press bo ten sposób parzenia będzie dla mnie najprostszy (mam problemy ze sprawnością fizyczną) i pewnie najsmaczniejszy.
W takim razie zapomnij o ostrzach. Do french pressa Severin może okazać się za drobny nawet na swojej hipotetycznej 14-stce. Oprócz Concepta, którego obecnie trudno spotkać, możesz rozejrzeć się za Nivoną, Greafem, Baratzą.
-
Cześć,
Na wstępie chciałbym się przywitać. Trafiłem na super forum, żeby nie zaśmiecać podpinam się do tematu, bo planuję kupić młynek, konkretnie model który ma donkiszot severin 3873.
Kawę pijam głównie zalewajkę, z ekspresu i rzadko z kawiarki bo smak jakiś nie ten (może coś źle robię lub kawiarka słaba). Po przejrzeniu forum czuję, że wypróbuję kilka nowych metod tym bardziej że koszty niewielkie.
Odnośnie młynka mam kilka pytań.
1. Czy model severin 3873 będzie dobry do ekspresu ciśnieniowego jak np. DeLonghi EC330S
2. Jaki inny model młynka wybrać tak do 300 zł (może być ręczny) raczej nowy choć nie wykluczam używki.
Gdybyś donkiszot mógł odpisać jak ten młynek się sprawdza w jakich metodach parzenia. Przeczytałem kilka wątków na forum i mam podejrzenia, że to jednak nie jest młynek do mojego ekspresu. Jeśli tak to czy warto go zakupić (lub inny) do zalewajki oraz innych metod, które z chęcią wypróbuję. Nożowy model który mam posiada tę wadę, że ciężko jest zmielić na optymalną grubość - z zalewajki trzeba sporo wyławiać grudek, a ekspres się zatyka (jeśli wyjdzie proszek) lub robi lurę (jeśli za grubo). Co do sposobu zaparzania w ekspresie biorę ten większy pojemniczek na kawę i przepuszczam dwa razy tak że wychodzi ok. 130 ml. Przy tej ilości jest w miarę optymalny smak, ilość i moc. Czasem nawet zdążę wypić nim wystygnie.
Do tej pory za idealny uważam stopień zmielenia taki jak w mielonej kawie lavazza espresso. Jeżeli są inne alternatywne, ciekawsze chętnie się dowiem jakie i do czego najlepiej się sprawdzają.
-
Severin się nie nada do espresso. Do zalewajki (jeśli nie chcesz zmielić na pył) będzie OK. Ogólnie to bardzo fajny młyn do metod alternatywnych. A mielenie młynkiem ostrzowym do ekspresu to już niezły kosmos :D
Wysłane z mojego IdeaTab S6000-H przy użyciu Tapatalka
-
Zła wiadomość jest taka, że do ekspresu ten młyn nie nada*, dobra wiadomość jest taka, że ten ekspres i tak ma wątpliwe szanse zaparzyć coś przyzwoitego więc nie ma co brać go pod uwagę.
Zasadniczo to bardzo fajny młynek i w sumie jedyny na rynku za te cenę. Jeśli momentami nie jedyny, to więcej niż dwóch konkurentów nie miał. Jeśli więc chcesz pić kawę, chcesz popróbować innych metod, to kupuj ;)
Ale po kolei. Do kawiarki się nada, do aeropressu także, do wszelkich dripów małych rozmiarów również, do phina jak najbardziej, syfon też, duże dripy typu chemex, tu jesteśmy na granicy, french press, zależy jak grubo kto lubi, zaparzyć się uda na pewno.
Jeżeli najczęściej pijesz i sobie chwalisz zalewajkę, to wszelkie metody przelewowe i zalewowe są dla Ciebie, a to znaczy, że zabawa się dopiero zaczyna. Zapraszamy do odpowiednich wątków, już masz kilka nazw/drogowskazów.
*Istnieje możliwość ten młynek skręcić, bądź rozkręcić, tak aby żarna mieliły nieco drobniej niż w młynku wyjętym z pudełka lub nieco grubiej, gdyby ktoś chciał (ja chciałem). Nie jest to skomplikowana operacja, ale o ekspresie ciśnieniowym i tak bym zapomniał. Ustawień będziemy mieli co najwyżej 3, żadne z nich idealne nie będzie, młynek się będzie męczył, my jeszcze bardziej, a espresso z tego i tak będzie takie se. Jeśli po drugiej stronie dodamy równie wiele problemów jakich nam przysparza ekspres posiadanej przez Ciebie klasy, to mamy już pełnie nieszczęścia.
Co innego w grubą stronę, odpuszczamy najdrobniejsze mielenie, które czasem (wedle preferencji) mogło się przydać do aeropressu, kawiarki, phina, zalewajki, czego tam jeszcze, a zyskujemy żwir do frencha, swobodę do dużych przelewów (np. 1L) itp.
Obecnie od ręki chyba tylko Nivonę można dostać w podobnych pieniądzach. I zdaje się (nie miałem nigdy okazji) ma ona sama w sobie taki zakres jaki severin oferuje w swojej standardowej wersji + rozkręconej.
A, pamiętać należy, że severni nie 10, a 14 ma ustawień, za mało kropeczek narysowali ;)
-
Ostrzowy to chyba tylko do tygielka.
Albo do przypraw ;)
Albo do cukru pudru ;)
-
Dziękuję za odpowiedzi, swoim postem donkiszot w równej mierze mnie przygnębiłeś co narobiłeś smaka na te wszystkie metody. Chyba go kupię i będę śledził tematy na forum, kilka słów kluczy już mam :).
-
w ekspresie biorę ten większy pojemniczek na kawę i przepuszczam dwa razy tak że wychodzi ok. 130 ml
A nie możesz po prostu dolać gorącej wody skoro już musisz rozcieńczać? Koniecznie potrzebujesz wyekstrahować wszystkie niesmaczki z ziarna?
-
Wychodziłem z założenia że zawsze coś się mocy wyciśnie nawet i przy tym drugim przepuszczeniu, chociaż faktycznie przy drugim rzucie wychodzi straszna lura.
A młynek kupiłem dobrze pracuje, nie rozsypuje, nie elektryzuje pojemniczka na tyle, żeby miało to mieć znaczenie. W porównaniu do nożowego jest cichy. Tylko muszę pokombinować z ustawieniami grubości bo sam nie wiem które mi najbardziej podchodzi (choć raczej te niższe 1-4). Przymierzam się do zakupu czegoś z listy którą wrzucił donkiszot, co na pierwszy rzut moglibyście polecić? Myślałem o aeropressie.
-
Z której listy?
Wysłane z mojego IdeaTab S6000-H przy użyciu Tapatalka
-
To zależy jakie smaki lubisz. Każda z metod daje nieco inne wyniki. Jeśli chcesz początkowo kupić tylko jeden sprzęt to warto przejść się do jakiejś kawiarni z kawą speciality i alternatywami i popróbować. Mówiąc tylko o najpopularniejszych dripperach: Chemex daje napar najbardziej wytrawny, Kalita słodki, a V60 coś pomiędzy. Aeropress za to daje bardzo duże pole do eksperymentowania i nie wymaga dużej precyzji polewania. Wszystkie parametry można kontrolować oddzielnie, można dać jeden lub więcej filtrów, czy np. wyciąć kółko z filtru od Chemexu co również pozwala otrzymać inny efekt.
Ja na początek kupiłem sobie V60 i Aeropress, który stał dość długo sporadycznie używany, bo dopiero teraz zaczynam się do niego przekonywać. Do V60 warto kupić też poza standardowymi filtrami te od chemexu i mamy wtedy dwa w jednym :)
-
Na początek zawsze polecam plastikowy v60. Z filtrami wychodzi mniej niż 40 zł. Jest to najtańsze rozwiązanie, a dla mnie obecnie najczęściej stosowane, bardo smaczne, poręczne i wygodne.
-
Chemex daje napar najbardziej wytrawny, Kalita słodki, a V60 coś pomiędzy.
Powiedziałbym raczej, że Chemex daje napar najczystszy, Kalita najpełniejszy, a V60 najbardziej żywy i orzeźwiający, ale to i tak wszystko jest płynne. Ciężko jednoznacznie wyrokować.
Jeśli chcesz początkowo kupić tylko jeden sprzęt to warto przejść się do jakiejś kawiarni z kawą speciality i alternatywami i popróbować.
Po jednej wizycie kawa odegra znacznie większą rolę niż metoda. Poza tym aeropress w kawiarniach został zepchnięty do roli kolejnego drippera, w domu można go znacznie szerzej wykorzystać.
Do V60 warto kupić też poza standardowymi filtrami te od chemexu i mamy wtedy dwa w jednym
Absolutnie nie będzie to dwa w jednym. V60 z filtrem od Chemexa da inny napar niż sam Chemex z dedykowanym filtrem. W V60 napar cieknie również bokami, po spiralnych rynnach, w Chemexie filtr przykleja się do szkła i napar cieknie głównie dołem.
V60 z tworzywa jest dobre, bo jest dobre i tanie, ale moim zdaniem na początek najfajniejszy jest aeropress, daje najwięcej możliwości i najwięcej wybacza błędów.
A, i jeszcze phin jest dobry, bo jest dobry i tani. :szampan: kawka
-
Absolutnie nie będzie to dwa w jednym. V60 z filtrem od Chemexa da inny napar niż sam Chemex z dedykowanym filtrem. W V60 napar cieknie również bokami, po spiralnych rynnach, w Chemexie filtr przykleja się do szkła i napar cieknie głównie dołem.
Trochę nie miejsce na takie uwagi, ale ekstrakcję boczną i ponad przemiałem w dripperach można zmniejszyć. Po zalaniu nie miesza się przemiału, a następnie porcje wody leje się w powstały krater.
-
]Absolutnie nie będzie to dwa w jednym. V60 z filtrem od Chemexa da inny napar niż sam Chemex z dedykowanym filtrem. W V60 napar cieknie również bokami, po spiralnych rynnach, w Chemexie filtr przykleja się do szkła i napar cieknie głównie dołem.
Trochę niejaso się wyraziłem. Nie twierdzę, że w ten sposób można uzyskać efekty takie same jak posiadając i Chemex i V60, po prostu uważam, że mając V60 i filtry chemexowe poza dedykowanymi ma się jedną dodatkową konfigurację, która umożliwia otrzymanie innego naparu.
A phin to również świetna zabawka, dobrze sprawdza się zarówno gdy kawa jest parzona 3 minuty, jak i wtedy gdy kapie przez 15 minut.
-
A to tak, zawsze dodatkowa opcja jest w cenie. :)
-
Co sądzicie o tym, żeby na początek kupić aeropress? Kupiłem ten młynek severin to można coś kombinować.
Lubię mocną kawę, nawet nieco kwaśną. Smakuje mi z ekspresu ciśnieniowego (chociaż zaczynam mieć wątpliwości czy to co posiadam to prawdziwy ekspres:). O ile pamiętam to kiedy miałem przed laty ekspres przelewowy nie podchodziła mi za bardzo (w smaku nieco jak dolewka do zalewajki).
Czy warto kupić kawiarkę lepszej jakości? Posiadam najtańszą (dołączona była do kawy w promocji) i jestem trochę zawiedziony smakiem, czy inna da istotnie lepszy rezultat?
-
Aeropress to dobry pomysł zarówno na początek jak i dla bardziej zaawansowanego poszukiwacza smaków.