forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: mr_j w 15 Lipiec 2015, 16:26:01
-
Drodzy Koledzy i Koleżanki,
kupiłem dobrą kawę, Columbię Geisha.
Nie chcę zużyć pół torebki na szukanie najlepszej receptury. Wobec tego podszedłem do problemu z drugiej strony.
Jaka metoda zaparzania będzie najbardziej odporna na moje błędy ?! Areo, phin ?!
Macie jakieś pomysły ? Choć spodziewam się, że takie ziarno obroni się w każdej metodzie ?!
A może mieliście z tą konkretną kawą do czynienia ? Proszę, podzielcie się przepisami.
pozdrawiam
Marcin
-
Zalej gruby przemiał w filiżance jak na cuppingu, wtedy łatwiej będzie ocenić do jakiego urządzenia Ci podejdzie. Ja bym ją filtrował, jeżeli nie jest zbyt ciemno palona, ale lubię kawy filtrowane.
-
Właśnie kończę tą Kolumbię. Faktycznie, z wysyłką 250 g opakowanie wychodzi 100 zł. Szkoda jej na błędy. Zaparzałem ją w aeropressie i w Hario V60-O1. Muszę stwierdzić, że w aeropressie bardziej mi podeszła. Smaki były bardziej intensywne i zmieniały się z każdym łykiem na lepsze. W Hario była łagodniejsza i prawie nie zmieniała smaku wraz z wychładzaniem naparu.
Pozdrawiam
-
Zalej gruby przemiał w filiżance jak na cuppingu, wtedy łatwiej będzie ocenić do jakiego urządzenia Ci podejdzie. Ja bym ją filtrował, jeżeli nie jest zbyt ciemno palona, ale lubię kawy filtrowane.
Kierować się smakiem i na tej podstawie wybierać metodę. Jakie masz doświadczenia ?
-
W kilku słowach jest niełatwo opisać doświadczenia, żelaznych reguł nie ma. Zależy jakich smaków szukasz, co w kawie lubisz. Twoją Geishę prawdopodobnie parzyłbym w Chemexie.
-
W kawie teraz poszukuję, owocowych przygód, rześkości. Jak najmniej czekolady.
Ale słodkość wynikająca z kwaskowatości połączonej z owocową świeżością, jak najbardziej.
Czerwone owoce nawet z gorzkością grejfruta, jak najbardziej.
-
Wybrałbym tę metodę, którą najlepiej znam, z której najczęściej wychodzi to co chcę i lubię.