forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: WS w 12 Lipiec 2015, 16:29:16
-
Parzyłem afrykański singiel w dripperze Kalita. Procedura identyczna, jedyna różnica to młynki. Nie spodziewałem się specjalnych zmian w smaku naparu, ale jednak były wyczuwalne i powtarzalne, a także moim zdaniem istotne. Z Fiorenzato F6 drip był bardziej kwaskowaty, z mniejszym body. Natomiast z Mahlköniga Vario przede wszystkim wyraźnie owocowo słodszy. Także bez kwasków, z niewielkimi czekoladowymi nutami, których ani razu nie spotkałem przy użyciu F6. Kawa ta sama, ale oblicza w filiżance inne.
-
Przemiał prosto z młynka do filtra?
-
Z młynka do szklaneczki, ze szklaneczki do filtra.
-
Czyli bez sitka.
-
Bez sitka.
-
A sprawdzisz z sitkiem?
-
Odsiałem przemiał z Mahlköniga Vario, pyłu było 10 %. W naparze pojawiły się delikatne kwaski, czekoladowe nuty zmalały, a słodycz znacznie się zmniejszyła. Wersja oryginalna, prosto z młynka, była dla mnie smaczniejsza.
-
Którą wersję Vario masz w domu? Tę z ceramicznymi czy stalowymi żarnami, bo z tego co pamiętam, są chyba dwie wersje.
-
Wersja oryginalna, prosto z młynka, była dla mnie smaczniejsza.
Ale zbliżyła się do Fiorenzato?
-
Którą wersję Vario masz w domu? Tę z ceramicznymi czy stalowymi żarnami,
Żarna ceramiczne, kiedy kupowałem Vario nie było jeszcze wersji ze stalowymi żarnami.
Wersja oryginalna, prosto z młynka, była dla mnie smaczniejsza.
Ale zbliżyła się do Fiorenzato?
Jeśli chodzi o kwaski to tak, ale ogólnie to się pogorszyło. Pojawiła się cierpkość. znikła bardzo fajna owocowa słodycz. Ziarenka były myte, ale w ślepym teście postawiłbym na naturala, chodzi o wersję dripa prosto z młynka. Kiedyś przesiałem przemiał Fiorenzato, ale różnice w smaku nie były na tyle istotne, żebym zawracał sobie tym głowę.
-
Skończył się singiel, istotne różnice w smaku także. Przy innych ziarenkach, z obu młynków, napar jest zbliżony.