forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: manfred w 09 Lipiec 2015, 07:28:04
-
Poszukujemy ja i moi przyjaciele których chciałbym przekonać do picia kawy alternatywnymi sposobami do objęcia patronatem naszego wyjazdu w Alpy. Oczekujemy wyposażenia naszej ekipy w ziarenka. Z naszej strony postaramy się ziarenka zmielić a napar wypić. Ja natomiast o ile sił starczy wniosę najwyżej ile będę mógł nazwę sponsora jego ziarenka i przy pomocy swojego sprzętu zdjęcia wykonam. :taktak:
-
jak dla mnie oferta godna uwagi, gdybym kawe palił z pewnością bym ofertę rozważył
-
Ja natomiast o ile sił starczy wniosę najwyżej ile będę mógł nazwę sponsora jego ziarenka i przy pomocy swojego sprzętu zdjęcia wykonam.
Sponsor, który da najwięcej zajdzie najwyżej
oczywiście dlatego, że jego kawy starczy na dłużej ;-)
-
OK, coś tam wyślę. Kiedy macie ten wyjazd?
-
Jedziemy 23 sierpnia z tym że ja a raczej nasza ekipa ma małe wymagania ot 2 x 250 g myślę że będzie w sam raz. Jest potrzeba tylko odpowiedniej torebki na klips z wentylem aby to nie popękało na wysokości. No i zaznaczam że kto pierwszy ten lepszy :-)
-
Rozmowy trwają ale na 99,99 % jesteśmy dogadani. Nie chcę zdradzać nazwy palarni i kawy niech to będzie niespodzianka. Póki co dziękuję za odzew. Mam nadzieje że do tego czasu wszystko dobrze się ułoży. Pozdrawiam
-
Jest potrzeba tylko odpowiedniej torebki na klips z wentylem aby to nie popękało na wysokości
Wysoko w górach panuje mniejsze ciśnienie tak że nie ma strachu że się opakowanie rozerwie z tego powodu. Fajnie będzie jeżeli weźmiesz termometr aby sprawdzić temperaturę wrzenia wody. Na podstawie tego możemy zgadywać na jakiej wysokości zaparzyłeś kawę .
-
Termometr raczej nie wchodzi w grę. Natomiast wysokość zostanie zanotowana bo idę z gps.
-
Jest potrzeba tylko odpowiedniej torebki na klips z wentylem aby to nie popękało na wysokości
Wysoko w górach panuje mniejsze ciśnienie tak że nie ma strachu że się opakowanie rozerwie z tego powodu.
No właśnie dlatego może się rozerwać. Niskie ciśnienie zewnętrzne rozrywa, wysokie zaciska opakowanie.
-
Nie przesadzajcie z tym ciśnieniem i opakowaniami. Nie wiem gdzie idzie (na jaką wysokość) manfred więc zrobiłem test - symulację dla wysokości około 12.000 m n.p.m. Mt. Everest ma "nieco" mniej więc bez obaw ;)
Użyłem Kenii wczoraj palonej:
Przed testem paczka wyglądała tak:
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c1e652d524ec.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/c1e652d524ec.jpg.html)
W trakcie:
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/80ccae5bc435.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/80ccae5bc435.jpg.html)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e7acd43526b9.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/e7acd43526b9.jpg.html)
Po wyjęciu z naczynia próżniowego:
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7052b277fed4.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/7052b277fed4.jpg.html)
Wnioski:
1. Częściowo odkleiła się etykieta więc przed zabraniem kawy w oryginalnym opakowaniu w góry zerwijcie etykietę.
2. W palarni Coffeeroasters używają dobrych torebek z porządnymi zaworkami bo paczka ciągle jest twarda jak kamień.
-
No i właśnie dlatego o klipsie i zaworku, bez przesady, wspomniał manfred. Zrób test z torebką bez zaworka. :hihihi:
-
Nie przesadzajcie z tym ciśnieniem i opakowaniami.
Ależ ja to wiem, po prostu kolega napisał że niskie ciśnienie atmosferyczne wyklucza rozerwanie tak jakby to wysokie miało taką moc, prostowałem tok myślenia, nie skalę zjawiska.
-
Zrób test z torebką bez zaworka. :hihihi:
Proszę bardzo ;)
Tym razem fantastyczna Etiopia bo Kenia jeszcze jest w depresji ;) Zaklejam zaworek i jazda:
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/75e5e7517e53.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/75e5e7517e53.jpg.html)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d0c81877cc00.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/d0c81877cc00.jpg.html)
Przy tym ciśnieniu jesteśmy już w okolicach 9.000 czyli Mt. Everest i z tego co widzę i słyszę więcej się nie da bo mi paczki szkoda rozwalić ;)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5249c1f5826a.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/5249c1f5826a.jpg.html)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c05361ba237e.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/c05361ba237e.jpg.html)
A tu już z powrotem na poziomie morza:
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a3841456c6ae.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/a3841456c6ae.jpg.html)
-
Proszę bardzo
:brawa:
I teraz pytanie jak taka napompowana paczka zachowa się wciśnięta w plecaku? Struna się otworzy czy jest na tyle nieszczelna, że się nie napompuje? Jaki klips wytrzyma?
-
Ale widać, że mimo zaklejenia wyssało powietrze.
-
Człowiek poszedł pohasać po Gorcach a tu takie dysputy. Panowie i Panie nie mnie oceniać co się dzieje z taką torebką a taką. Jeno wiem że w tamtym roku nie będąc za wysoko bo na 3600 m npm co niektóre torebki mam na myśli słabe od zupek i kaw 3 w 1 :picardpalm: najnormalniej w świecie popękały. Dlatego nie wnikając zbytnio zapytałem i takie coś. Palarnia z której biorę kawę nie ma woreczka z zapięciem strunowym. Ale przecież już wcześniej na postoju ją będziemy pić dlatego nie obawiam się że pęknie.
-
Doniesiesz @manfred. Kilka lat temu moja koleżanka weszła na Mont Blanc z silikonowymi cyckami bez zaworka i nic jej nie pękło. :ups: Mam nadzieję, że nie czyta tego forum.
-
Po wyjęciu z naczynia próżniowego:
Dokładnie tak "wsyśnięte" wyglądają paczuszki po bytności w luku bagażowym samolotu :)
-
Kilka lat temu moja koleżanka weszła na Mont Blanc z silikonowymi cyckami bez zaworka i nic jej nie pękło.
:D
-
No bo cycki nie zawierają gazu a to głównie jego objętość się zmienia pod wpływem ciśnienia.